Ja chetnie, ale zreflektowalem sie, ze jednak musze uprzednio podpytac szanownych autorow o zgode na udzielenie takich informacji 😁 Dodam tylko, ze odpowiedzi odmowne przesylane byly z literowkami, co byc moze chociaz czesciowo tlumaczy ,,zagubienie" oryginalnych tekstow w ,,Zlym ksieciu" na rzecz ,,nowatorskich" 😎
Dobrze byłoby, gdybyś się zreflektował, zanim zacząłeś o tym pisać - tak na zasadzie "nie powiem, ale jednak powiem"; tym bardziej, że i tak na razie nie wiemy, jak wyglądał podział prac przy tym komiksie i co robiła redakcja, a co - zewnętrzni kontraktorzy.
Być może jestem rozczulająco staromodny, ale mam takie dziwne przyzwyczajenie, że zanim zacznę kogoś oskarżać na forum publicznym, staram się jednak zdobyć pewność i dowody, a nie opierać się na domysłach...