Michale, az mi troche glupio, ale nie potrafie inaczej odniesc sie do Twojego postu jak tylko stwierdzeniem, ze kompletnie nie wiesz, o czym piszesz. Do tego stopnia, ze nawet nie wiem od ktorej strony Ci to rozpisac jak bardzo odleciales 😎
Bibliotekarzu, jesli juz to z Bialoszyckim, bo to ten autor odpowiadal za wiekszosc tekstow w tych utworach. I nie jest tak, jak to ujales, ze wszystkim to wisi. Jednak formula przyjeta w ,,Dzienniku Wieczornym" to nie to samo, co teksty Christy, ktore nic nie stracily ze swojej pierwotnej jakosci. Dodam tylko, ze jesli pewnego dnia doczekamy sie wydania ,,Z archiwum..." w oryginalnej wersji tych utworow, a ja bede jeszcze wedrowal po tym swiecie, to na pewno te edycje chetnie nabede.