Ja może trochę z innym tematem. Ostatnio się zastanawiałem i mam wątpliwości natury prawnej. Jak to jest, że kupując na yatta.pl do płatności doliczana jest kwota za wybór płatności elektronicznej? Mam na myśli, że np. kupując prenumeratę za 34,99 zł, faktyczna płatność blikiem przez eservice wynosi 35,31 zł. Dotychczas olewałem temat, ale jakby się zastanowić, to z tych dopłat przy mojej ilości zamówień by się zebrała konkretna kwota, nie mówiąc już o tym, że nie tylko mnie to dotyczy.
Dawno, dawno temu coś mi świta, że takie rzeczy się zdarzały przy płatnościach elektronicznych, ale - poprawcie mnie, jeśli się mylę - z mojego doświadczenia wynika, że obecnie to jedyne wydawnictwo, czy to mangowe, czy ogólnie, w przypadku którego coś takiego funkcjonuje.
Przerzucanie jakichkolwiek kosztów płatności na kupującego jest w ogóle legalne w takim przypadku?