
To ten tytuł, którego pierwszy tom sprzedał się w 100 000 egzemplarzy. Dobrze pamiętam?
Myślę, że jak najbardziej na miejscu będzie zadać pytanie:
WTF?
Co takiego niezwykłego jest w mandzie o "duchu ze szkolnej toalety", że cały czas bije rekordy sprzedaży? O_o
To są właśnie te momenty, kiedy uświadamiam sobie swój wiek i fakt, że powoli przestaję nadążać...