Autor Wątek: Thorgal od Hachette (edycja 2024)  (Przeczytany 157845 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Castiglione

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #210 dnia: Pn, 29 Styczeń 2024, 15:07:28 »
Wrzuce tu, bo jest kilka uwag dotyczących dodatków, które zawiera to wydanie.
No i jakie te uwagi?

Offline Martin Eden

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #211 dnia: Pn, 29 Styczeń 2024, 15:23:38 »
Mnie takie opinie o Thorgalu nie urażają.

Prawda jest taka, że gdyby Thorgal trafił do nas dopiero w obecnych czasach, miałby podobne branie i odbiór co inne frankofony od Ongrysa czy Kurca.

Sam stawiałbym go pewnie niżej niż Buddy Longwaya czy Bernarda Prince'a. Ale to do pewnej chwili, bo potem byłaby winda w górę i na pewno by ich przeskoczył.

Nie widzę problemu w kadrowaniu i sekwencjach przy walce z olbrzymem. Polecam lekturę "Zrozumieć Komiks" i "Stworzyć Komiks" - przywołuję te tytuły, bo moim zdaniem Thorgal to klasyczne przykłady tego, o czym te książki mówią.

Co do Rosińskiego: każdy, kto czytał Monografię, wie jak bardzo Van Hamme miał wpływ na kadrowanie, gdzie potrafił zrugać Rosińskiego za kompozycję. W Monografii jest właśnie przykład z tej krótszej historii z Czarodziejki, gdzie Thorgal gubi się pod lodowcem.

Sagę Winlandzką odpuściłem po 1 tomie właśnie z powodu tych niepoważnych głupotek.

Offline bibliotekarz

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #212 dnia: Pn, 29 Styczeń 2024, 15:30:45 »
Prawda jest taka, że gdyby Thorgal trafił do nas dopiero w obecnych czasach, miałby podobne branie i odbiór co inne frankofony od Ongrysa czy Kurca.
Może od albumu "Ponad krainą cieni" pojawiłoby się jakieś większe zainteresowanie, ale też nie wierzę by dziś "Zdradzona czarodziejka" mogła wzbudzić jakieś zachwyty.
Batman returns
his books to the library

Offline Blind

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #213 dnia: Pn, 29 Styczeń 2024, 15:33:26 »
No i jakie te uwagi?

"Chciałbym też napisać kilka słów o wydaniu. Jest przepiekne i godne takiego Klasyka. Papier offsetowy sprawdza się idealnie w takich tytułach. Zdobienia dodane są ze smakiem. Jednak minusem są dodatki, które zawierają spoilery..."
Piszę recenzje komiksów na INSTAGRAMIE

https://instagram.com/marcin.blind?igshid=NzZlODBkYWE4Ng==

Offline Deepdelver

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #214 dnia: Pn, 29 Styczeń 2024, 15:46:54 »
Na tym etapie mistrz Rosiński nie potrafi oddać dynamiki walk.
Nie jestem wielkim fanem Thorgala, ale na hasło "oddanie dynamiki walki" w moim umyśle z wszystkich przeczytanych komiksów od razu widzę ten jeden kadr... walki z Baaldami ze "Zdradzonej czarodziejki". :)

Offline Castiglione

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #215 dnia: Pn, 29 Styczeń 2024, 17:55:24 »
"Chciałbym też napisać kilka słów o wydaniu. Jest przepiekne i godne takiego Klasyka. Papier offsetowy sprawdza się idealnie w takich tytułach. Zdobienia dodane są ze smakiem. Jednak minusem są dodatki, które zawierają spoilery..."
A, myślałem, że masz na myśli uwagi odnośnie treści tych materiałów dodatkowych.

Offline Pinto

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #216 dnia: Pn, 29 Styczeń 2024, 21:03:44 »
A już pojedynek z Olbrzymem to szczyt absurdu i niedopowiedzeń w kadrach.
Wychłostać i wygnać z wioski.

Offline tomsawyer

  • Wiadomości: 412
  • Polubień: 414
  • Żywych zwołuję, zmarłych opłakuję, gromy kruszę.
    • Zobacz profil
    • Rush Hemispheres
Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #217 dnia: Pn, 29 Styczeń 2024, 22:26:56 »

Prawda jest taka, że gdyby Thorgal trafił do nas dopiero w obecnych czasach, miałby podobne branie i odbiór co inne frankofony od Ongrysa czy Kurca.

Sam stawiałbym go pewnie niżej niż Buddy Longwaya czy Bernarda Prince'a. Ale to do pewnej chwili, bo potem byłaby winda w górę i na pewno by ich przeskoczył.

Thorgal jest jedną z czołowych serii w Europie. Większość z nas miała szczęście zetknąć się z komiksem na początku lat 80-tych, a potem w 1989r. za sprawą wydawnictwa Orbita, kontynuować przygodę z serią. Wtedy też dołączyli młodsi czytelnicy.

Pamiętam jak czytajac rozpiskę na ostatniej stronie "Gwiezdnego dziecka"marzyłem o tym aby wznowiono tomy 1-6 :).



W tamtych czasach, w stosunku do tego co mamy teraz, była posucha na rynku komiksowym. Thorgal mocno wrył się w świadomość ówczesnego czytelnika. Całkiem możliwe, że bez tego sentymentalnego bagażu, dziś towarzyszyłby nam mniejszy entuzjazm. Ale chyba wynika to z faktu, że czytelnik 40+ jest bardziej wybredny. Kiedyś przesunięte kolory z KAW były akceptowalne, a dziś rozkladamy wydania na czynniki pierwsze. No i marudzenie na tempo wydawania ;).
"Nie od razu Rzym zbudowano, oczywiście, z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego."

Offline Gustavus_tG

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #218 dnia: Wt, 30 Styczeń 2024, 16:57:21 »
Niekoniecznie z wieku to wynika. Młodzi konsumenci są chyba jeszcze bardziej wybredni i wymagający. To ci 40+ są w stanie więcej wybaczyć (wiele też dostrzec i zauważyć) i mają większą tolerancję. A w "tamtych czasach" narzekać na cokolwiek było bardzo niepolitycznie.

Offline Death

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #219 dnia: Wt, 30 Styczeń 2024, 17:52:10 »
Pierwsza opowieść o Thorgalu (czyli bez Rajskiej groty, która powstała późnej), pierwszy Asteriks, pierwsze tomy Lucky Luke'a, pierwszy Valerian, pierwszy Blueberry, pierwszy Jeremiah, pierwsze Wieże z Bois-Maury, pierwszy Buddy Longway i tak dalej, jeszcze nie są tak dobre jak najlepsze tomy serii, więc należy spiąć poślady i zobaczyć jak dobre są te serie w późniejszych odsłonach. :)
Nie należy mieć z tym jakiekolwiek problemu, że Zdradzona czarodziejka się komuś nie podoba, zobaczymy co napisze po Alinoe, Łucznikach, Cyklu Qa, Władcy Gór czy Wilczycy. :)

Przygody Gala Asteriksa, to jeszcze nie Legionista, a Zdradzona czarodziejka to nie Łucznicy. ;)

Offline xanar

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #220 dnia: Wt, 30 Styczeń 2024, 18:57:59 »
Niekoniecznie z wieku to wynika. Młodzi konsumenci są chyba jeszcze bardziej wybredni i wymagający. To ci 40+ są w stanie więcej wybaczyć (wiele też dostrzec i zauważyć) i mają większą tolerancję. A w "tamtych czasach" narzekać na cokolwiek było bardzo niepolitycznie.
W sumie tak jest, taki człowiek 40+ ma porównanie do tego co jest teraz a tego jak nic nie było.
Mogłeś sobie ponarzekać, tylko co z tego jak za bardzo nie było wyboru, raczej byłeś zadowolony, że udało się coś zdobyć.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Crono

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #221 dnia: Wt, 30 Styczeń 2024, 19:24:33 »
Pierwsza opowieść o Thorgalu (czyli bez Rajskiej groty, która powstała późnej), pierwszy Asteriks, pierwsze tomy Lucky Luke'a, pierwszy Valerian, pierwszy Blueberry, pierwszy Jeremiah, pierwsze Wieże z Bois-Maury, pierwszy Buddy Longway i tak dalej, jeszcze nie są tak dobre jak najlepsze tomy serii, więc należy spiąć poślady i zobaczyć jak dobre są te serie w późniejszych odsłonach. :)
Nie należy mieć z tym jakiekolwiek problemu, że Zdradzona czarodziejka się komuś nie podoba, zobaczymy co napisze po Alinoe, Łucznikach, Cyklu Qa, Władcy Gór czy Wilczycy. :)

Przygody Gala Asteriksa, to jeszcze nie Legionista, a Zdradzona czarodziejka to nie Łucznicy. ;)
Generalnie racja, ja pokochałem Thorgala przez tom Łucznicy. To była dla mnie magia. Nie zgodzę się jednak z Asteriksem. Owszem, Legionista jest świetny, ale Przygody Gala to wciąż ścisła topka przygód galów 🙂

Offline Leszek

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #222 dnia: Cz, 01 Luty 2024, 23:13:13 »
Właśnie dostałem paczkę, a zupełnie zapomniałem że się na to zapisałem, i gdyby link emonitoring mi nie odświeżył mi pamięci to pewnie powiedziałbym listonoszowi ze nic nie zamawiałem i nie zapłacę... :-)
 Czytałem Thorgala w wydaniu Orbity do Wilczycy, po latach dokupiłem kolejne tomy Egmontu, zdaje się że do Krainy Olbrzymów.

Czy ktoś wie dlaczego  do Zdradzonej Czarodziejki dodano tą historię Prawie Raj? Wiem że już to czytałem kiedyś, ale było to jakby częścią innego tomu. Tak mi się zdaje.

Online misiokles

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #223 dnia: Cz, 01 Luty 2024, 23:29:28 »
Prawie Raj zawsze było częścią Zdradzonej Czarodziejki. Jedynie w audiobooku zostało przesunięte na CD 2 :)

Offline Death

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #224 dnia: Pt, 02 Luty 2024, 00:17:54 »
Rosiński kiedyś mówił na spotkaniu, że jak zaczęli wydawać albumy, to po prostu Zdradzona czarodziejka była za krótka i stworzyli dodatkową historię.