Zaczynam rozważać po sprawdzeniu dostępności edycji od Egmontu, która jest w większości wyprzedana, a dodruki nie pojawiają się zbyt często. Od lat czekam na integrale w cenie do przełknięcia, ale ile można czekać?
Większość nie jest wyprzedana. Dodruki pojawiają się trzy-cztery razy w roku.
A sprawdzałeś? :) Bo ja sprawdziłem, i średnio to wygląda.Dwa razy zabierałem się za skompletowanie "Thorgala" od Egmontu (i dwa razy odpuściłem) i to jedna z najprostszych do zebrania serii.
…a po zakończeniu nowej kolekcji sprzedam również kompletne miękkie wydanie od Egmontu.To daj znać, chętnie wezmę.
To daj znać, chętnie wezmę.Ok. Masz pierwszeństwo😁.
Gdyby kogoś to zainteresowało to marginesy w środku tomów z nowej kolekcji zostały zredukowane, że tak to ujmę.
Pierwszy numer jest już dostępny w kioskach?
Jednak kupię pierwszy tom i zrobię porównanie z egmontem i PolishComicArt..
Kurde, a miałem nie brać.. :)
Pierwszy numer jest już dostępny w kioskach?
A papier został ten sam co w teście?
Gdyby kogoś to zainteresowało to marginesy w środku tomów z nowej kolekcji zostały zredukowane, że tak to ujmę. Do tego wymienili plakat.To teraz czekam na porównanie wielkości kadrów z kolekcji ze zmniejszonymi marginesami, z kadrami z wersji PCA. Coś mi mówi, że może być bez różnicy...
(https://i.postimg.cc/yxS7WSny/20240102-133830.jpg)
Nigdy nie czytałem Thorgala, nie mam już za bardzo miejsca i kasy na nową serię, ale wydanie mi się spodobało i poszła prenumerata.No to tym bardziej super zrobiłeś. On razu wchodzisz w bardzo fajną kolekcję klasyka, którego nigdy nie czytałeś. Wygrasz życie. :)
Jeszcze od czasów wkkm hachette ma standard wysyłania numerów z prenumeraty owiniętych w folię bąbelkową i w kartonie.Tak, ale jak miałem prenumeratę Transformers, to tej folii było jak na lekarstwo - owinięty był jedynie środek komiksu, a narożniki nie i co druga paczka u mnie była do reklamacji bo komiksy przychodziły poobijane. W kolekcji Marvel Origins było wszystko ok.
Z kolekcji jedynie Star Wars udało się w prenumeracie dociągnąć do końca.Widocznie wysyłką kolekcji z DeAgostini zajmowała się inna firma ;)
Wystarczy sprzedać jeden tom Thorgala od Libertago i już jest kasa na 50 tomów z kolekcji od Hachette.Kto ci kupi 1 tom od Libertago za 2500zł? ^^
Chyba tak właśnie zrobię. :D
Kto ci kupi 1 tom od Libertago za 2500zł? ^^Racja.
Powinien przyjść ci mail z odnośnikiem po kliknięciu, którego prenumerata zostałby potwierdzona. U mnie przyszedł sms z poczty z potwierdzeniem nadania. Penie jeszcze dojdzie mail jak system Poczty przemieli dalej paczkę.
A ta przesyłka InPost to na adres domowy czy do paczkomatu?
Wolałbym Paczkomat, a nie kuriera, na którego muszę się czaić raz w miesiącu lub prosić się któregoś z domowników. Skoro można, to zastanowię się nad kolekcją.
Tylko InPost jest chyba opcją płatną, tylko pocztą jest gratis.
(...)będą tomy z nowym scenariuszem ;D :DJak mam to rozumieć?
Jak mam to rozumieć?
O żesz.... :o Ale chyba poprawili?
Jak mam to rozumieć?Myślę, że Jean van Hamme stojąc przed kioskiem w Polsce i patrząc na te okładki mógłby zadać sobie to samo pytanie
Thorgala nigdy nie czytałem.
Thorgala nigdy nie czytałem,(https://tse4.mm.bing.net/th?u=https%3a%2f%2fwww.themoviedb.org%2ft%2fp%2foriginal%2fvRxrQn9FvrhVU0cP4urZjzR6oid.jpg&ehk=CYr5DUKG0FL2z5e1pllIjzr0sADDndT%2bsdWCVgM9naE%3d&w=360&h=540&c=7&p=0&r=0&o=5&dpr=2&pid=1.7)
na forum komiksowym takie coś przeczytać, niepojęte.. :o
na forum komiksowym takie coś przeczytać, niepojęte.. :o
A tak startują teraz.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240120/efe7a10d52efa8aa387ba6fc34e0dc39.jpg)
W poprzedniej edycji zostawili ładnie furtkę numerujac na grzbietach tylko główną serię. Dzięki temu bez, większego zamieszania, wydano 9 tytułów więcej w stosunku do pierwotnych zapowiedzi. Teraz trzeba będzie zakombinować z numeracją. Wierzę że się uda. Jakie jest Wasze zdanie?
mnie interesuje całość tylko do Władcy Gór, reszta to już równia pochyła.
Chcesz powiedzieć że następna wilczyca jest kiepska? ???
Ale korekta w dodatkach typowa dla tego wydawcy... Przejrzałem, coś tam spłodziłem:
https://seczytam.blogspot.com/2024/01/grzegorz-rosinski-jean-van-hamme.html (https://seczytam.blogspot.com/2024/01/grzegorz-rosinski-jean-van-hamme.html)
Kiedyś "Strażniczka kluczy" Korony to był biały kruk.
Pamiętam, to była pierwsza rzecz, na którą wydałem pieniądze, z mojej pierwszej wypłaty, w mojej pierwszej prawdziwej pracy w ZUS. Wypłata wtedy wyniosła 1.200.000 złotych.Prawdziwa praca w ZUS (w latach 90')- istny raj!
Ja wtedy pracowałem we młynie (na czarno) za 2000000 na rok- płatne raz na dwa lata.Ale luksusy!
Czyli to wychodzi 20 drożej niż za Egmont i ma trochę większe obrazki ?Nie tylko większy format ale też na papierze offsetowym. Ja na cenę nie patrzę, te 20 zł to dla mnie drobne.
No, po ostatnim dodruku to fatycznie drobne.Wiem, że porównujemy sam komiks, ale jeśli już porównujesz ceny, to czy wziąłeś pod uwagę dodatki, które otrzymujemy od Hachette? Unikatową (jak na tę chwilę) wersję 3 pierwszych tomów z nowymi kolorami, plus całą resztę dodatków.
Tylko doszukuję się czemu to prawie 70% drożej, czyli jeszcze papier lepszy.
niedoróbki w dodatkach w zalinkowanej recenzji.Czyli jakie? :) że w dodatku na końcu komiksu jest literówka?
Nie tylko większy format ale też na papierze offsetowym. Ja na cenę nie patrzę, te 20 zł to dla mnie drobne.Skończyłem kupować Thorgala w 2000 r. na "Klatce" i wtedy też był druk offsetowy. Czyżby teraz było inaczej?
Skończyłem kupować Thorgala w 2000 r. na "Klatce" i wtedy też był druk offsetowy. Czyżby teraz było inaczej?Egmontowe są na kredowym, jest w recenzji. Egmont i tak ma całkiem niezłą kredę, bo nie jest mocno błyszcząca, ale ja takie klasyki wolę na offsecie.
Czyli to wychodzi 20 drożej niż za Egmont i ma trochę większe obrazki ?Jedni znają ten komiks na pamięć i szukają pretekstu, aby zagłębić się w ten świat jeszcze raz. Dla nich każda, nawet drobna różnica to kolejny powód, aby przeczytać Thorgala jeszcze raz. To jak z edycją z 1997 r. Gwiezdnych wojen - Nowej nadziei, która dla niektórych fanów jest zupełnie nowym filmem, mimo że większość widzów nie zauważy różnicy.
Thorgal - 1 - Zdradzona czarodziejka (twarda oprawa, wyd. 2023). - 27,90 zł
Cena od numeru 3 – 46.99 zł za jeden tom
Kolekcja od Hachette to też najlepszy sposób, aby zapoznać się z tym komiksem dla nowych czytelników. Integrali dla zwykłych śmiertelników nie widać, a dodruki od Egmontu wyprzedane. Trzeba by wielu lat, aby zdobyć komplet, nie szukając na aukcjach. Teraz wszystko wychodzi od początku, na nowym - zdaniem wielu - lepszym papierze, z dodatkami i powiększonym formacie. Jeśli nie chwyci, to można łatwo zrezygnować.Ktoś jest naiwny jeśli wierzy, że Egmont nie zrobi dodruków najlepiej sprzedającej się serii. I raczej nastawiałbym się na wcześniej niż później.
dodruki od Egmontu wyprzedane. Trzeba by wielu lat, aby zdobyć komplet, nie szukając na aukcjach.Bzdura totalna.
Egmontowe są na kredowym, jest w recenzji.Egmont jest na kredzie? Co prawda już z rok nie miałem w ręce "Thorgala", ale byłem przekonany, że wydają na offsecie.
Egmont jest na kredzie? Co prawda już z rok nie miałem w ręce "Thorgala", ale byłem przekonany, że wydają na offsecie.Prawie w każdej recenzji na to zwracają uwagę, a oglądałem już kilka. Z resztą widać na filmach jak się błyszczą kartki przy przewracaniu. Przy czym jaki dokładnie to jest papier to nikt nie wie, bo tych papierów jest multum i kreda kredzie nie równa.
czy ktos moze wie co sie stanie jestl nie zapłaci sie za prenumeate? czy ktos miał taki przypadek? co sie stało?
czy ktos moze wie co sie stanie jestl nie zapłaci sie za prenumeate? czy ktos miał taki przypadek? co sie stało?
Szkoda tylko że wszystko przyszło poobijane (a już chwaliłem Hachette że dobrze zabezpieczają przesyłki). No cóż, leci reklamacja.Zamawiałeś przez PP, czy InPostem?
Dobrze, że Bazyl ma bana, bo już byłoby tu ze 30 stron nabitych😄.
Ponaglenie do zapłaty, a później komornik. Za wiele opcji nie ma...Wezwanie do zapłaty 2x w odstępie chyba tygodnia, jak się nie zapłaci do wniosek do sądu, komornik to na końcu.
Nie wiem czy by się odnalazł w tej sytuacji.Żeby nie było tak kolorowo, może i lepiej ale z 60% drożej, także ten.
Dawno nie było na forum tematu gdzie zdecydowana większość twierdzi że Hachette zrobiło coś lepiej niż Egmont. Ciężko by mu było wywołać tu gównoburzę przy pomocy starej narracji.
I żeby nie było że obgadujemy.
Bazylku... Pewnie przeżywasz szok poznawczy czytając ten temat. Widzisz my też potrafimy docenić Hachette jeśli tylko zrobi coś dobrze. Wiedz że serdecznie Cię pozdrawiamy ale nie tęsknimy :)
Ponaglenie do zapłaty, a później komornik. Za wiele opcji nie ma...
Zamawiałeś przez PP, czy InPostem?PP. Ale tu nie jest problem w tym kto dostarcza. Pudełko było idealnie dopasowane do wielkości komiksów. Żadnego luzu, nic, tylko trochę folii która raczej nie chroni w takiej sytuacji przed uderzeniem.
w tym nowym wydaniu H - nie wiem, czy to tylko moje wrażenie, ale marginesy wewnętrzne wydają się strasznie wąskieDziwne, że nikt o tym niw wspomniał, ale farba w tym nowym wydaniu od H pachnie lepiej niż w tym od E. 8)
Dziwne, że nikt o tym niw wspomniał, ale farba w tym nowym wydaniu od H pachnie lepiej niż w tym od E. 8)
Szukam chętnego, który będzie odkupował ode mnie sukcesywnie całą kolekcję Thorgala od Hachette. Mi zasadniczo zależy tylko na lekturze serii. Szczegóły w dziale zakupy lub na priv.
Tylko poważne zapytania.
Właśnie otrzymałem swoją paczkę i jestem pod ogromnym wrażeniem.
Jeśli faktycznie zależy ci tylko i wyłącznie na lekturze, zwłaszcza jednokrotnej, może posprawdzaj biblioteki. Mniej zachodu niż z kupowaniem i odsprzedawaniem, a nawet jak nie będzie wszystkich tomów to przynajmniej przekonasz się czy to coś dla ciebie przed wydaniem pieniędzy.Dzięki za radę. Biblioteka jest dobra jak chcesz przeczytać pojedyczne tomy, na całą kolekcje dostępna od ręki w miarę wychodzenia bym nie liczył.
[...] co miesiąc dostaję kolejny tom, [...]
pytanie do tych, którzy mają 1 tom kolekcji z nowego rzutu (nie z testowego) - czy rysunki w środku są większe niż w edycji Egmontu?
Porównywałem właśnie 1 tom rzutu testowego z wydaniem Egmontu i pomimo różnic w gabarytach samego komiksu, rysunki mają dokładnie ten sam format (Hachette ma po prostu większe marginesy)
Spojrzenie na kolekcję Thorgal, połączone z kilkoma porównaniami:
Thorgal to kwintesencja polskości 8)
Swoją drogą szkoda jednak trochę tych pozmniejszanych okładek, takie "Ponad Krainą Cieni" czy "Miasto Zaginionego Boga" to małe dzieła sztuki, z drugiej tytuł i tak tam zasłania część.
Ja bym wolał jak największą grafikę.
Czy ktoś mógłby doradzić w jakie regały wejdzie ten format?
Jak uważacie, Poczta Polska jest ok, czy jednak warto dorzucić te 8 zł, żeby dostarczył kurier InPost?
Ktoś wziął Pocztę i sobie chwali?
I płaci się listonoszowi?
Jak uważacie, Poczta Polska jest ok, czy jednak warto dorzucić te 8 zł, żeby dostarczył kurier InPost?
Ktoś wziął Pocztę i sobie chwali?
Jak uważacie, Poczta Polska jest ok, czy jednak warto dorzucić te 8 zł, żeby dostarczył kurier InPost?
Ktoś wziął Pocztę i sobie chwali?
Mnie szczerze ubawiło, że Saga winladzka to wysoko ustawiona poprzeczka.
Mnie szczerze ubawiło, że Saga winladzka to wysoko ustawiona poprzeczka.
Wrzuce tu, bo jest kilka uwag dotyczących dodatków, które zawiera to wydanie.No i jakie te uwagi?
Prawda jest taka, że gdyby Thorgal trafił do nas dopiero w obecnych czasach, miałby podobne branie i odbiór co inne frankofony od Ongrysa czy Kurca.Może od albumu "Ponad krainą cieni" pojawiłoby się jakieś większe zainteresowanie, ale też nie wierzę by dziś "Zdradzona czarodziejka" mogła wzbudzić jakieś zachwyty.
No i jakie te uwagi?
Na tym etapie mistrz Rosiński nie potrafi oddać dynamiki walk.Nie jestem wielkim fanem Thorgala, ale na hasło "oddanie dynamiki walki" w moim umyśle z wszystkich przeczytanych komiksów od razu widzę ten jeden kadr... walki z Baaldami ze "Zdradzonej czarodziejki". :)
"Chciałbym też napisać kilka słów o wydaniu. Jest przepiekne i godne takiego Klasyka. Papier offsetowy sprawdza się idealnie w takich tytułach. Zdobienia dodane są ze smakiem. Jednak minusem są dodatki, które zawierają spoilery..."A, myślałem, że masz na myśli uwagi odnośnie treści tych materiałów dodatkowych.
A już pojedynek z Olbrzymem to szczyt absurdu i niedopowiedzeń w kadrach.Wychłostać i wygnać z wioski.
Prawda jest taka, że gdyby Thorgal trafił do nas dopiero w obecnych czasach, miałby podobne branie i odbiór co inne frankofony od Ongrysa czy Kurca.
Sam stawiałbym go pewnie niżej niż Buddy Longwaya czy Bernarda Prince'a. Ale to do pewnej chwili, bo potem byłaby winda w górę i na pewno by ich przeskoczył.
Niekoniecznie z wieku to wynika. Młodzi konsumenci są chyba jeszcze bardziej wybredni i wymagający. To ci 40+ są w stanie więcej wybaczyć (wiele też dostrzec i zauważyć) i mają większą tolerancję. A w "tamtych czasach" narzekać na cokolwiek było bardzo niepolitycznie.W sumie tak jest, taki człowiek 40+ ma porównanie do tego co jest teraz a tego jak nic nie było.
Pierwsza opowieść o Thorgalu (czyli bez Rajskiej groty, która powstała późnej), pierwszy Asteriks, pierwsze tomy Lucky Luke'a, pierwszy Valerian, pierwszy Blueberry, pierwszy Jeremiah, pierwsze Wieże z Bois-Maury, pierwszy Buddy Longway i tak dalej, jeszcze nie są tak dobre jak najlepsze tomy serii, więc należy spiąć poślady i zobaczyć jak dobre są te serie w późniejszych odsłonach. :)Generalnie racja, ja pokochałem Thorgala przez tom Łucznicy. To była dla mnie magia. Nie zgodzę się jednak z Asteriksem. Owszem, Legionista jest świetny, ale Przygody Gala to wciąż ścisła topka przygód galów 🙂
Nie należy mieć z tym jakiekolwiek problemu, że Zdradzona czarodziejka się komuś nie podoba, zobaczymy co napisze po Alinoe, Łucznikach, Cyklu Qa, Władcy Gór czy Wilczycy. :)
Przygody Gala Asteriksa, to jeszcze nie Legionista, a Zdradzona czarodziejka to nie Łucznicy. ;)
📣Uwaga, fani komiksów! MAMY DLA WAS NIESPODZIANKĘ 📣
Już wkrótce udostępnimy serię podcastów prowadzonych przez Kamila Śmiałkowskiego i Marię Lengren – znawców branży komiksowej – którzy porozmawiają o Thorgalu. Śledź nasze social media, by tego nie przegapić! 🎧
@Człowiek z popkultury
Muzyka i produkcja : Jarek Gawlik
#Thorgal #komiks #fantasy #kolekcja #podcast #czytamkomiksy #comic #rosinski
No więc kupiłem numer pierwszy i mam bardzo mieszane uczucia co do jakości papieru. Chyba za bardzo jestem przyzwyczajony do kredy, że ten papier offsetowy wydaje mi sie strasznie budżetowy. Muszę pomyśleć czy w to wchodzić, czy czekać na integrale.
(https://i.ibb.co/LtWPDgY/IMG-20240206-182646917.jpg) (https://ibb.co/fp5SVNq)
(https://i.ibb.co/NVZsryP/IMG-20240206-182711444.jpg) (https://ibb.co/j6gTzr2)
Powiem tak jestem fanem Thorgala i dziś przyszło zamówienie od Hachette wszystko fajne dodatki w postaci grafik notesu teczki.
Papier kolory również na plus.
Tylko jest jedno ale ,znów ingerencja w tekst i jest nowe tłumaczenie .
No nie podchodzi, aczkolwiek dla osób które nie znają historii powinno być ok.
Absolutnie się na tym nie znam ale czy chodzi o jakieś prawa autorskie itd.
Moje obrazki to KAW i Hachette, czy może ktoś coś dodać jak zrobił to Egmont czy oni również zmiany nanieśli.
Dalsza prenumerata pod znakiem zapytania.
Toi aussi tu tireras, Thorgal Aegirsson! Toi aussi tu hurleras jusqu'à ce que l'eau glacée te remplisse la bouche!
Gandalf-le-Fou ti nes pas seulement fou, bête et cruel…
…tu es aussi plus fourbe que le corbeau et plus lâche qu'un lièvre bancal!
Co jest nie tak z tym tłumaczeniem, oprócz tego, że nie jest takie jak w którejś ze starszych wersji?Na największej thorgalowej grupie na FB była dyskusja na temat tłumaczeń egmontowskich i z kaw/orbity. Klasyczna dyskusja czy tłumaczenie powinno być wierne czy piękne. Większość tam wypowiadających opowiedziała się za wersją 'piękną' i teraz ten temat rozchodzi się po innych miejscach.
Według mnie ta wersja jest wierniejsza.
(https://i.imgur.com/9yLusMi.png)
Klasyczna dyskusja czy tłumaczenie powinno być wierne czy piękne.Mi tam się Hugo z Egmontu podobał. Ale nie mam sentymentu do poprzedniego wydania.
Mi tam się Hugo z Egmontu podobał. Ale nie mam sentymentu do poprzedniego wydania.Rozumiem że nowe tłumaczenie Hugo może się komuś podobać tyle że to nie jest tłumaczenie a praktycznie w wielu miejscach tekst którego nie ma w oryginale i który kompletnie nie wpisuje się w zamysł autora. Dla mnie licentia poetica tłumacza powinna mieć swoje granice. W Hugo są przekroczone...
Tak, wiem, nie ten tytuł, nie ten temat, ale jednak w temacie ;)
Na największej thorgalowej grupie na FB była dyskusja na temat tłumaczeń egmontowskich i z kaw/orbity. Klasyczna dyskusja czy tłumaczenie powinno być wierne czy piękne. Większość tam wypowiadających opowiedziała się za wersją 'piękną' i teraz ten temat rozchodzi się po innych miejscach.
Czy, krótko mówiąc, nie jest prawdą oklepany aforyzm, zgodnie z którym przekłady są jak kobiety - albo piękne, albo wierne? Co do mnie, pozorna błyskotliwość tego aforyzmu zawsze była dla mnie przykładem, jak idiotyczne są wszystkie przysłowia, gdy się im bliżej przyjrzeć. Skąd w nas ta męsko-szowinistyczna pewność, że piękna kobieta z zasady nie jest wierna? Albo że kobieta wierna jest tylko dlatego wierna, że nie jest piękna? Osobiście znam sporo kobiet, które są i piękne, i wierne: jakoś jedno drugiemu nie przeszkadza. I znam sporo tłumaczeń poezji (nie, nie tylko swoich własnych), którym również jakoś się udało pogodzić te dwie cechy.
Rozumiem że nowe tłumaczenie Hugo może się komuś podobać tyle że to nie jest tłumaczenie a praktycznie w wielu miejscach tekst którego nie ma w oryginale i który kompletnie nie wpisuje się w zamysł autora. Dla mnie licentia poetica tłumacza powinna mieć swoje granice. W Hugo są przekroczone...I tak się cieszę, że Śliweczka nie jest gościnią, a Biskoto nie ma swoich zaimków.
Ja w dalszym ciągu twierdzę, że powierzenie tłumaczeń sztucznej inteligencji będzie krokiem w dobrą stronę i rozwiąże nie tylko ten problem. Robienie tłumaczeń to jest praca odtwórcza, w sam raz dla SI.
W sumie musimy zadać sobie tylko proste pytanie - czy naprawdę sądzimy, że AI byłaby w stanie przetłumaczyć "Przygody Iznoguda" tak, jak zrobił to Marek Puszczewicz? :)
Robienie tłumaczeń to jest praca odtwórcza, w sam raz dla SI.
I tak się cieszę, że Śliweczka nie jest gościnią, a Biskoto nie ma swoich zaimków.Co prawda nie ma gościn i zaimków, ale to jedno z moich "ulubionych" przykładów translatorskich z "Zamku Mew":
Dlatego nie pozbędę się moich albumów z Orbity.Pozbyć się starych albumów?!
Hugo zajmuje większe pudło niż Thorgal?? :o
Robienie tłumaczeń to jest praca odtwórcza, w sam raz dla SI.Równie dobrze mogliby wrzucić tekst w Google Translate...
Hachette jest fajne, ale kurna, ludzie - bez przesady ;D
Nie wiem czy by się odnalazł w tej sytuacji.
Dawno nie było na forum tematu gdzie zdecydowana większość twierdzi że Hachette zrobiło coś lepiej niż Egmont. Ciężko by mu było wywołać tu gównoburzę przy pomocy starej narracji.
I żeby nie było że obgadujemy.
Bazylku... Pewnie przeżywasz szok poznawczy czytając ten temat. Widzisz my też potrafimy docenić Hachette jeśli tylko zrobi coś dobrze. Wiedz że serdecznie Cię pozdrawiamy ale nie tęsknimy :)
zapowiadany jest nam Weapon XW powiększonym formacie i z poprawionymi kolorami (bliższymi oryginałowi), czyli chyba dobrze?
Przepraszam za trolling ale musiałem się podzielić moją miłością do Thorgala.. :'(
To nie jest trolling roble, tylko całkowicie normalne zachowanie komiksiarza. Widzisz nowe, najlepsze do tej pory, polskie wydanie Thorgala, to kupujesz. Ja też kupiłem.Hahahaha, całkowicie normalne zachowania komiksiarza:
Wy się tak nawzajem pocieszacie a tu ewidentnie macie problem. 8)
To się nazywa zbieractwo. ;)
Kiedy można się spodziewać drugiej paczki z tomami 4 i 5?
U mnie jeszcze cisza, stąd moje pytanie. Poczekam jeszcze parę dni i walnę do nich maila.
U mnie też jeszcze cisza ze strony Poczty Polskiej.
Ja zamówiłem InPostem i u mnie też cisza.
Ja zmieniałem z PP na Inpost. Po 3 tygodniach potwierdzili zmianę mailowo (chociaż wcześniej już ogarnąłem telefonicznie). Ale nowej paczki jeszcze nie widać.Nie rozumiem tego waszego jojczenia. Przecież u Hachette to jest normalka, pierwsza paczka przchodzi terminowo, a potem to już wolna amerykanka. Przypomina mi się historia Krzyśka Tymczyńskiego i jego przygody z prenumeratą kolekcji Transformers. Widać, że pomimo wprowadzenia wysyłki paczkomatem nic się nie zmieniło.
I PP należą się przeprosiny (tymczasowo

Egmontowe dodruki są rzadko i zawsze czegoś brakuje, do tego w ich wydaniu żółkną grzbietyI śmierdzą.
Troll wrócił i znowu się zaczyna >:(
U mnie dzisiaj pojawiła się wysyłka w aplikacji InPost.
.
Ja już mam. Wszystko elegancko. Idę czytaćWrzuć jakieś fotki.
.
Wartość dodana.Dokładnie.
No i się zaczyna - krzywe okładki, krzywe grzbiety.... ::) Nie wątpię, że znajdą się amatorzy na taką chałę.Jest jakaś seria na polskim rynku, bez ani jednej wady, literówki, czegokolwiek niepożądanego?
No i się zaczyna - krzywe okładki, krzywe grzbiety.... ::) Nie wątpię, że znajdą się amatorzy na taką chałę.Ale tu nie ma krzywych okładek i grzbietów. Same komiksy są bardzo chwalone, wyszło pięć tomów i wszystkie idealne.
Ale tu nie ma krzywych okładek i grzbietów. Same komiksy są bardzo chwalone, wyszło pięć tomów i wszystkie idealne.
Ale tu nie ma krzywych okładek i grzbietów. Same komiksy są bardzo chwalone, wyszło pięć tomów i wszystkie idealne.Czyli mam przewidzenia. :D
Ale tu nie ma krzywych okładek i grzbietów. Same komiksy są bardzo chwalone, wyszło pięć tomów i wszystkie idealne.Niestety ja dopatrzyłem się kilku literówek, z tego co pamiętam, w dodatkach
5 tom kupię dopiero za tydzień. Szkoda, że ta grafika traci na jakości.Nie masz prenumeraty🙀? To, tak traktujesz swoje ukochane wydawnictwo?
Nie masz prenumeraty🙀? To, tak traktujesz swoje ukochane wydawnictwo?
Poza tym kupując w Empiku też wspiera się Hachetta, przecież Empik żeby móc sprzedawać kolekcje musi najpierw ją zakupić od wydawcy. Biorąc pod uwagę gratisy dla prenumeratorów , koszty pakowania itp. podejrzewam że hachette ma więcej zysku z jednego komiksu sprzedanego poprzez empik niż z prenumeraty.Ja bym proponował poczytać opinie o empiku jakie mają inni wydawcy. Nie bez powodu wielu nie korzysta z tej formy dystrybucji swoich książek i czasopism. Z tym zakupem od wydawcy to tak też nie działa jak piszesz, bo empik raczej płaci później niż wcześniej, a wydawca w przypadku czasopism może dostać wcześniej zwrot niż pewnie zapłatę. Od cały empik, choć może coś się zmieniło przez te kilka lat, jednak wątpię.
W moim Empiku kolekcje hachette są z reguły wystawione w widocznym.miejscu i mają swoją półeczke.I za to wystawianie/pozycjonowanie empik sobie chyba liczy dodatkowo od wydawcy.
Forum po dowiedzeniu się, że Bazyl kupuje Thorgala od Hacheta w Empiku a nie w prenumeracie. :)Tak się wspiera podmioty, które lobbują za jednolitą ceną książki/komiksu.
(https://img.redro.pl/fototapety/wsciekly-tlum-trzymajacy-widly-maczety-topory-i-plonace-pochodnie-700-143622118.jpg)
Dokładnie. 35 tomów x 7.5 zł i już się robi ładna kwota.Bazyl, ogarnij się! Jakie 35, chyba nie wystawisz Hachette w połowie serii do wiatru? Chcesz żeby interes upadł? Masz kupić minimum 66!
Zainteresowanie jest tak duże, że zabrakło tomu 3. Dostałam paczkę z tomami 4 i 5 bez 3, napisali, że będzie podesłany jak zrobią dodruk. Na infolinii usłyszałam, że może to potrwać miesiąc lub dwa czyli dodadzą do kolejnej wysyłki z nr. 6-7 lub 8-9 nie chcieli wstrzymywać wysyłek na tak długo. Także chyba chwyciło.No szkoda. Dobra historia Cię omija.
(https://scontent-waw2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/430854053_2388354811375496_5050549927106823354_n.jpg?_nc_cat=101&ccb=1-7&_nc_sid=5f2048&_nc_ohc=ukSOwPCgiGcAX91bV60&_nc_ht=scontent-waw2-1.xx&oh=03_AdQkEp5YuJ3TuvMfJhIM-SQdKWvZXTp0Rd57lbCJbgWMmg&oe=66103C04)
Ja całą główną serię Thorgala przeczytałem raz, te 10 lat temu, kiedy było pierwsze wydanie Kolekcji. Wtedy nie byłem fanem, ale przez te lata ta seria powoli we mnie dojrzewała. Pomogło w tym ponowne wydanie Szninkiela tych samych twórców, który to komiks uważam za genialny. Teraz czytam kolejne tomy ponownie i jestem zachwycony. "Ponad Krainą Cieni" czytało mi się bardzo fajnie i czekam na tom 6. Tylko powiedzcie mi koledzy, czy to tylko ja tak mam, czy to naprawdę są dobre komiksy? Bo może patrzę na nie tylko przez pryzmat polskości rysownika. A na tle konkurencji cykl jest dość przeciętny?
Szkoda, że dostajemy dubla. Jak się uparli tak na Brubakera, mogli dać dwa normalne tomy Gotham Central, a nie tą Catwoman. ;)
To przepraszam za swoją pomyłkę. Kupiłem New Mutants razem z She Hulk i nie zwróciłem uwagi/zapomniałem że to inna seria. Widać że wyraźnie się różni formatem od dotychczasowej Klasyki i że zrobiono go w formacie Muchy. Ale czy warto? Format standardowy mamy od 2012 r. Zdecydowana większość komiksów SH wydanych do tej pory była jednego rozmiaru i po tych 12 latach panował porządek na półkach pod tym względem. Czy warto płacić więcej za ten niewielki wzrost rozmiarów? Przecież na forum były też narzekania na to, że Mucha jest droższa od komiksów Egmontu, oraz na to że Egmont nie chce zmieniać papieru czy okładek, tylko woli podwyższać ceny komiksów, wraz ze wzrostem cen dotychczasowych materiałów.
Popiel jeśli serio mnie nie zrozumiałeś, to przykro mi. Napisałem że mi się kolejne tomy czytane jeszcze raz, bardzo podobają. I zapytałem czy inni też tak mają, czy to tylko moje odczucia.
A jeśli ty razem z niektórymi innymi lubisz czepiać się/hejtować każdy mój post, bo to ci najbardziej w życiu sprawia przyjemność, to proszę bardzo. Ja tam nie będę odpowiadał na połajanki kierowane w moją stronę, bo one mnie nigdy nie ruszały i nie ruszają.
Okładka fajna, to może ktoś pokusi się o jakieś porównanie przykładowych kadrów?Mówisz, masz 😀. Po lewej nowe kolory. Nowe kolorowanie zwraca uwagę na padanie światła i grę cieni. Widać to zwłaszcza na ósmym zdjęciu (rozświetlenie od ogniska na sukience Aaricii w objęciach Thorgala) i dziewiątym (cień jeźdźca na koniu). Lepiej też wygląda plac na czwartym zdjęciu, który w pierwotnym kolorowaniu jest nienaturalnie biały. Zwróćcie uwagę na szatę Gandalfa na szóstej fotografii (lewy górny róg), gdzie uwidoczniono wzory, które posiadała. Takich detali poprawiających moim zdaniem ogólne wrażenie jest bardzo dużo. Także nowe, wypłowiałe i trochę bure kolory strojów uwiarygadniają ten komiks. W tamtych czasach nie potrafiono uzyskiwać takich kolorowych i nasyconych barwą materiałów na ubrania.
Mówisz, maszNo i pięknie, wielkie dzięki. Po lewej nowe kolory. Nowe kolorowanie zwraca uwagę na padanie światła i grę cieni. Widać to zwłaszcza na ósmym zdjęciu (rozświetlenie od ogniska na sukience Aaricii w objęciach Thorgala) i dziewiątym (cień jeźdźca na koniu). Lepiej też wygląda plac na czwartym zdjęciu, który w pierwotnym kolorowaniu jest nienaturalnie biały. Także nowe, wypłowiałe i trochę bure kolory strojów uwiarygadniają ten komiks. W tamtych czasach nie potrafiono uzyskiwać takich kolorowych i nasyconych barwą materiałów na ubrania.
Nie będę sobie psuł teraz oczu na telefonie, później na spokojnie obejrzę na komputerze. W takim razie cierpliwie czekam na swoją przesyłkę 
. Dzięki Bogu jest nowa wersja.
Nie jestem przyzwyczajony do takiej Poczty😀.I nie przyzwyczajaj się LOL. Wczytałem się w FAQ.
Nie martw się, kolejna kolekcja Hachette to będzie Thorgal w nowych kolorach ;)
U mnie niestety reklamacja, wszystkie 3 komiksy walnięte. Jak u Hachette wygląda procedura?Ja dzisiaj odebrałem i niestety też wszystko poobijane. Napisz do nich e-mail, odpiszą co zrobić. Ja im ostatnio reklamację odesłałem na adres siedziby ul. Widok 8 i doszło, chociaż początkowo w korespondencji mailowej upierali się żeby wysłać na adres skrzynki pocztowej.
U mnie na szczęście wszystko ładnie, więc potrafią też wysłać dobrze zapakowane.Jestem prawie pewien, że Twoja paczka została tak samo zapakowana jak i moja. Jeżeli kurier/listonosz/pracownik sortowni nie przywali paczką o ziemię, to dojdzie ok. W tym kartonie co wysyłają to praktycznie nie ma luzu i komiksy włożone są na styk.
Jestem prawie pewien, że Twoja paczka została tak samo zapakowana jak i moja. Jeżeli kurier/listonosz/pracownik sortowni nie przywali paczką o ziemię, to dojdzie ok. W tym kartonie co wysyłają to praktycznie nie ma luzu i komiksy włożone są na styk.To jest takie samo pudełko, jak przy paczce nr 2. Tylko teraz są 3 komiksy zamiast 2 i nie zostaje nic luzu. Wystarczy lekkie puknięcie w krawędź paczki i już widać na komiksach. Rogi są raczej bezpieczne przy lekkich uderzeniach.
BTW pamięta ktoś, jak tam było dalej z gratisami? Do której paczki ma być pokolorowany tom 2. i 3.?6. i 13. przesyłka. Figurka w 25. przesyłce.
Mi już reklamowane przyszły, ale ciągle czekam na zwrot środków za wysyłkę.Ja zgłaszam usterkę i mi przysyłają nowy egzemplarz bez odsyłania starego. Np. 4 tom już trzy razy reklamowałem i mają mi przysłać czwarty egzemplarz razem z 8 i 9.
Chciałbym poinformować że rozpoczął się proces pakowania do wysyłki tomów 8 i 9.. :) w aplikacji inposta pojawiła się przesyłka.. :)
Alinoe i Łucznicy..
Jaram się.. :)
Chciałbym poinformować że rozpoczął się proces pakowania do wysyłki tomów 8 i 9w FAQ stoi:
Prenumerata zamówiona w lutym i do tej pory nie dostałem przesyłki. Fajne te hachette, takie nie za szybkie.Poczekaj na ten rollercoaster jak już ruszy. ;) wtedy dopiero zobaczysz jak to będzie przychodziło
ja zadowolony kupuje w kiosku
Chciałbym wam zwrócić uwagę na drobny szczegół techniczny. Otrzymałem przesyłkę z tomami 4-5 i płacąc zdefiniowałem w banku odbiorcę płatności.
Teraz dostałem paczkę z tomami 6-7 i jest zmieniony numer konta do przelewu.
Ja wczoraj odebrałem 6 i 7. Ciekawe czy jak szybciej opłacę przesyłkę to kolejną dostanę z mniejszym opóźnieniem :)
Tom ósmy. Wczoraj.
Czy to tylko inpost, czy też ktoś kto dostaje paczki pocztą dostał już czwartą przesyłkę?
Teraz nie miało być kolejnego tomu z nowymi kolorami?
Reklamujesz jakieś mikro pierdoły, czy konkrety?Reklamuję krzywo sklejone okładki i obite rogi.
No, nie. Np. @roble ma InPostem i dostaje jako jeden z pierwszych.
Kurde to u mnie chyba poczta zawaliła. Pisałem do Boku, jeśli po weekendzie nic nie będzie, mam dać znać i wyślą nową paczkę.Jeśli śledzisz ten wątek, to wiesz że pisanie do BOKU-u mało daje i wyślą kiedy wyślą.
Z Orbity jest za jasna pewnie wyblakła z czasem ale od Hachette ewidentnie jest za ciemna.Od Hachette jest za ciemna, ale z czasem wyblaknie i będzie wyglądała normalnie. :)
wystarczy kupic w sklepie i po problemie. Pozdrawiam.Czyli, ze nie wszystkie egzemplarze były takie ciemne? Bo ta okładka z linku wygląda mi na modyfikowaną jakimś photoshopem, błękit dookoła też jest jaśniejszy.
Okładki faktycznie przyciemnione, ale mi to nie przeszkadza.I to jest właśnie najbardziej wku.wiające: mi nie przeszkadza, mi się nie chce reklamować. A potem człowiek się dziwi skąd tyle gówna na rynku.
I to jest właśnie najbardziej wku.wiające: mi nie przeszkadza, mi się nie chce reklamować. A potem człowiek się dziwi skąd tyle gówna na rynku.Ale zdajesz sobie sprawę, że taki jest pewnie cały nakład? Więc na co mają wymienić?
Edit: I jeszcze co to przesunięć na panoramie... Naprawdę ktoś liczył na to że żadnych przesunięć nie będzie? To jest niemożliwe. I nie chodzi tu o Hachette. Nie ma możliwości, aby na panoramie nie było mniejszych lub większych przesunięć.Niby nie, ale jednak jednym wydawcom wychodzi to zdecydowanie lepiej niż drugim, czyli jakiś wpływ się jednak na to ma - choć i ci najlepsi mają na grzbietach przesunięcia. Nie wypowiem się w kontekście kolekcji Thorgala, bo nie zbieram, ani nie jest to jakaś uwaga tycząca się samego Hachette, tylko ogólne stwierdzenie.
Nikt chyba tego nie odnotował, a szkoda.Było kilkakrotnie wspomniane jeszcze w lutym, ale nie zaszkodzi przypomnieć. :)
Inna sprawa, że zamieszczone tutaj zdjęcie z wydania Orbity też nie przedstawia tej okładki w sposób prawidłowy - tą okładka jest zwyczajnie za jasna.A na jakiej podstawie tak twierdzisz? Bo właśnie przyjrzałem się wcześniejszym okładkom i te nie różną się tak bardzo. Dopiero ostatnie dwie Hachette paskudnie spartaczyło...
Nie wiem jednak jak wyglądało wydanie Egmontu? Może to ichni błąd, który Hachette powieliło?Mam wydanie Egmontu (Kraina Qa wydanie II, Oczy Tanatloca wydanie III) i też okładki są bardzo ciemne (co szczególnie widać na Krainie Qa, gdzie Kriss wygląda jakby pochodziła z Haiti), nie widzę różnicy z wydaniem z Hachette.
A na jakiej podstawie tak twierdzisz?Na podstawie zdobienia głowy smoka(?) obok napisu Thorgal. Zobacz sobie na odcień koloru żółtego w albumie Kraina Qa z Orbity i na ten kolor w innych albumach z Orbity. Widać to też na twoich zdjęciach. Kolor żółty w Krainie Qa w wydaniu Orbity jest wyblakły.
Ja nie o przyciemnieniu okładek a o niebie.Dzisiaj dostałem wersję Hachette i faktycznie kiepsko to wygląda - w wersji Egmontu brak stopniowania koloru też był, ale zgubił się pod zdobieniami (może ze świadomością tego olano temat przy obrabianiu grafiki, a Hachette nic z tym później nie zrobiło).
Dzisiaj dostałem wersję Hachette i faktycznie kiepsko to wygląda - w wersji Egmontu brak stopniowania koloru też był, ale zgubił się pod zdobieniami (może ze świadomością tego olano temat przy obrabianiu grafiki, a Hachette nic z tym później nie zrobiło).
Dzisiaj dostałem wersję Hachette..
Bardzo dobrze, będzie drugi tom z nowymi kolorami.
a po takim okresie czasu od przesyłki nawet nie mam jak tego zareklamować...
(https://i.postimg.cc/R0X1RmHJ/IMG-20240709- :-[112900.jpg)
Jakość szycia jest tragiczna - w 7 z ostatnich 8 tomów przynajmniej jedna składka jest luźno zszyta. ::)Reklamuj/wymień - nie czekaj :-) OK, pewnie już to zrobiłeś...
Już powinna być rozsyłana WILCZYCA i STRAŻNICZKA KLUCZY. Ktoś już dostał jakieś info lub awizo?
(w tym roku ukazał się 14 album z serii Wayne Shelton).
Jakoś nigdy nie widziałem abyś prawił takie morały kiedy ten zaczyna swoje końskie zaloty w stosunku do mojej osoby. Powtorze się Bazyl całkowicie zasłużył sobie na traktowanie jakie od mnie dostaje.
Czy naprawdę nie masz innego pomysłu na siebie jako użytkownika tego forum, jak tylko bezsensowne czepialstwo w kontekście innego użytkownika? Z łaski swojej ogarnij się w końcu, bo to już dawno przekroczyło granice małpiej złośliwości.
Egmont kiedyś (21 lat temu) wydał dwa albumy. Sprzedaż była słaba, mnie wynudziły i chyba kolejnych bym nie kupował. Te dwa u nas wydane latami można było kupować w namiotach z makulaturą, po 5-10 złotych.
Czy naprawdę nie masz innego pomysłu na siebie jako użytkownika tego forum, jak tylko bezsensowne czepialstwo w kontekście innego użytkownika? Z łaski swojej ogarnij się w końcu, bo to już dawno przekroczyło granice małpiej złośliwości.
to jakaś obsesjaTo nie jest obsesja to jest po prostu zwykła niechęć do #@%^ jakim jest bazyl, jakoś Midarku nie przeszkadza ci jak poprawiam kogoś innego. Nie zwróciłeś mi uwagi jak poprawiłem Takeshiego donośnie tego co napisał w przypadku Savage Dragona.
Nie zwróciłeś mi uwagi jak poprawiłem Takeshiego donośnie tego co napisał w przypadku Savage Dragona.Nie zwróciłem, bo może nie wszystko czytam, albo nie powtarza się to post za postem. Muszę dodatkowo przyznać, że czasem robisz super merytoryczną robotę, wręcz podziwiam Twoją benedyktyńską wiedzę w oryginalnych wydaniach super hero, ale czasem trwonisz zasoby i czas, żeby dopiec Bazylowi przy nieistotnych postach.
To nie jest obsesja to jest po prostu...chora i toksyczna "miłość"🙆
Pytanie czy zarówno Strażniczkę jak i Koronę wypada uznać za przejawy recyklingu czy też sensownego rozwinięcia wcześniejszych motywów... Osobiście skłaniam się ku tej drugiej opcji.Być może macie rację z tą wyrwą. U mnie wyrwa osiągnęła długość ok. 2-3 tygodni. Oba komiksy przeczytałem w czerwcu 91. Przed Wilczycą niemal uklęknąłem, przy Strażniczka patrzyłem na piekny papier i okładkę, by nie rozmyślać nad miałkością i wtórnością albumu. Zauważyłem też wtedy oznaki słabnącej formy Roska...
Z kolei przekonanie części odbiorców o Wilczycy jako ostatnim udanym albumie serii interpretuję (trochę z tzw. autopsji) jako efekt długotrwałej "wyrwy" w przyswajaniu sagi o "Thorgalu". Na Strażniczkę w wydaniu Korony wielu fanów się nie załapało z powodu marnej dystrybucji tego tomu, a jeszcze bardziej jego wysokiej jak na owe czasy ceny. Kolejne dwa tomy opublikowane przez Egmont dystrybucje miały jeszcze gorszą. Dlatego dla wielu wspomnianych "wyrwa" ta trwała co najmniej dziewięć lat albo i dłużej. W tym czasie dorośli (lub wręcz stetryczeli), a magia "Thorgala" z czasów Orbity zdążyła się ulotnić. Sam miałem tak z co najmniej kilkoma innymi produkcjami (nie tylko komiksowymi); stąd zaryzykuję twierdzenie, że stąd ten sentyment do Wilczycy.
Przed Wilczycą niemal uklęknąłem
Serio pytam, dlaczego? Co ci się w tym tomie tak bardzo spodobało, zachwyciło? Ja się dobrze bawiłem przy lekturze, ale Strażniczka Kluczy podoba mi się bardziej fabularnie. Poza motywem porzucania Aarici. Zrobił to w Wilczycy i źle się to skończyło, potem to robi ponownie i liczy na inne rezultaty i też nie wychodzi. :)Nie pamiętam, co. Czytałem to ponad 30 lat temu. Bardziej chodziło tu o zapamiętane wrażenia. Nawiązywałem do wpisu Nawimara o nieświadomym przesunięciu równowagi ewalacji, warunkowanej periodem kognicji.
Najwyraźniej już wówczas byłeś wysublimowanym znawcą. Mogę Ci tej przenikliwości plastycznej jedynie pogratulować.Ach, jak ja lubię te nawimarowe jadowite aluzje... :)
Mógłbyś wskazać symptomy tego, że w Strażniczce jest plastycznie gorzej niż w Wilczycy?
Rosiński od zawsze miewał skłonność do karykatury i to widać od pierwszych albumów "Thorgala" (vide m.in. Slugowie czy niektórzy spośród wioskowych Wikingów). Stąd nie odbieram tej opinii jako zasadnej. Ponadto nie bardzo wiem o czym miałby świadczyć zamieszczone przez Ciebie fragmenty plansz "Strażniczki..."... O tym, że pojawiają się na nich m.in. skrzaty, których nie ma w "Wilczycy"? Może problem nie tkwi w jakości plastycznego wykonania, a w odmienności konwencji obu albumów, siłą rzeczy wymagających odmiennych środków stylistycznych? Tom szesnasty to przecież (pomijając dwa motywy) fabuła w miarę realistyczna, a "Strażniczka..." to na swój sposób baśń... Może najzwyczajniej część czytelników preferująca fabuły bardziej "przyziemne" ma przez to bardziej krytyczne ocenę "Strażniczki..." jako "nierealistycznej"...W moim przykładzie postępującej karykatury chodziło o towarzyszy Hierulfa. Jeżeli w tym albumie wikingowie, z Thorgalem na czele są rysowani realistycznie (akademicko) to taki kadr odbieram jako niepasujący do całości. Zapewne miało być zabawnie w tym przypadku ale wg. mnie nie wyszło.
W takim razie w czym?Nie wiem. Nie dociekałem przyczyn takiego stanu rzeczy. Opisałem jedynie moje obserwacje.
Może byłbyś skłonny coś jeszcze dodać?No a co ma dodawać, skoro ta dyskusja sprowadza się do tego, że mu odpiszesz "nie, nie jest tak" xD
Graficznie też już widać słabsza formę, o czym też @tuco pisał. Nie są to jeszcze te opuchnięte twarze jak np. w Gigantach, aż po jakieś podstawowe błędy w "Klatce" ale jest już gorzej niż w "Wilczycy". Dla mnie "Wilczyca" wraz ze "Szninklem" to jest szczyt umiejętności graficznych Rosińskiego. Nic później tego nie przebiło, łącznie z malarskimi albumami Rosińskiego.
Volsung z Nichor jest zbyt karykaturalny
Jakby ktoś czekał to 18 i 19 nr wylądowały
Najwyraźniej piszesz za siebie, bo tak jak wspomniałem w jednym z wcześniejszych postów przytoczone przez Wilka argumenty są zbyt ogólne. Stąd kierując się nimi zmuszony byłbym uznać, że „Thorgal” „skończył” się na „Wyspie wśród lodów”, bo mieszkańcy Aran, mają dziwne miny, zarządzający tą krainą starcy zostali nieproporcjonalnie rozrysowani, Volsung z Nichor jest zbyt karykaturalny, a i Aarcia wygląda jakoś inaczej… Dlatego prosiłbym o więcej argumentów.Wnioskując po jego wypowiedzi, to w albumie, o którym pisze, dostrzegł tych niedoróbek więcej niż w poprzednich. Napisał, co mu się nie podoba, wskazał przykłady, nie wiem zresztą, w jaki sposób miał to zrobić mniej ogólnie, skoro przytoczył nawet konkretne kadry. No ale nie będę się wypowiadać za kogoś.
W miarę chęci także od ciebie.Ja tutaj żadnej tezy nie wytaczałem, więc jakby nie mam czego argumentować.
Wnioskując po jego wypowiedzi, to w albumie, o którym pisze, dostrzegł tych niedoróbek więcej niż w poprzednich. Napisał, co mu się nie podoba, wskazał przykłady, nie wiem zresztą, w jaki sposób miał to zrobić mniej ogólnie, skoro przytoczył nawet konkretne kadry. No ale nie będę się wypowiadać za kogoś.
Ja tutaj żadnej tezy nie wytaczałem, więc jakby nie mam czego argumentować.
Czy w przypadku dostawcy Inpost jest opcja na przekierowanie do paczkomaty czy tylko kurier dostarcza?
Cieszy mnie zatem, że tezę o końcu tej serii po "Wilczycy" uważamy za krzywdzące dla jej twórców nadużycie.Nic takiego nie napisałem i nie sugerowałem. Jeżeli ktoś chce zakończyć przygodę z Thorgalem na najwyższym poziomie zarówno graficznym jak i fabularnym to "Wilczyca" będzie najlepszym wyborem. Takie jest moje zdanie. Co nie oznacza oczywiście że później nie ma też dobrych a może i bardzo dobrych odcinków.
ładną grafikę dołączyli, mam na myśli tą po lewej.. ;)A za taki plakat to bym chętnie zapłacił, jeśli byłby w większym formacie. Da się gdzieś kupić cóś takiego?
Ale naprawdę liczę na przedłużenie w tym 2026 roku i ponowne dodanie Yansa, Skargi, Szninkiela a potem może jeszcze brakujących tomów, Thorgal Sagi i co tylko jeszcze można dorzucić. Hachette Polska da radę. Zwłaszcza jeśli sprzedaż utrzyma się na wysokim poziomie.Na co, taki śmietnik? Poprzednio wiele osób przerwało zbieranie tej kolekcji po Thorgalu (w tym ja). Widać, to w ogłoszeniach sprzedażowych. Głównie sprzedawany jest komplet (ówczesny) Thorgala. Kolekcja nazywa się Thorgal, a nie Rosiński i Hachette drugi raz tego błędu nie popełni (przynajmniej takie mam informacje). Będą dodane wychodzące w międzyczasie nowe tomy serii głównej i jest rozważane dodanie istniejących, na moment zakończenia kolekcji, tomów Sagi.
Na co, taki śmietnik? Poprzednio wiele osób przerwało zbieranie tej kolekcji po Thorgalu (w tym ja). Widać, to w ogłoszeniach sprzedażowych. Głównie sprzedawany jest komplet (ówczesny) Thorgala. Kolekcja nazywa się Thorgal, a nie Rosiński i Hachette drugi raz tego błędu nie popełni (przynajmniej takie mam informacje). Będą dodane wychodzące w międzyczasie nowe tomy serii głównej i jest rozważane dodanie istniejących, na moment zakończenia kolekcji, tomów Sagi.Warto zwrócić uwagę na broszurę dodawaną do pierwszych numerów - jest tam pokazana panorama z tytułami poszczególnych tomów. Jako ostatni, 66 tom, jest Żegnaj Aaricio, co nie zgadza się ze spisem tomów wyszczególnionych na tylnej okładce.
Thorgal od początku siedział w sfOd drugiego tomu, jeśli chodzi o ścisłość. Drakkar z lodu i Obręcze Freyra były całkowicie fantasy.
Jak stoicie z dostawą? Do mnie właśnie (dopiero!) jedzie tom 20 i 21 który np. roble dostał prawie miesiąc temu.
Zrezygnowałbym już, ale nigdzie nie ma tomu 16. Wolę kupować na allegro. Szybko i profesjonalnie.Wystawiłem ten tom na allegro i olx. Może nie ideał, ale stan ok.
Miałem skończyć z prenumeratą po albumie Klatka, ale podoba mi się to wydanie. Wciąż się waham, a pewnie tomy 24 i 25 dotrą do mnie po weekendzie. Nie czytałem nigdy Thorgala po tomie Strażniczka Kluczy, więc wszystko co jest potem do Klatki to dla mnie nowość. Psuć sobie wrażenia i czytać dalej? Naprawdę aż tak źle jest potem?Poczekaj jeszcze do grudnia, z kolejną przesyłką powinien być ostatni bonusowy album z nowym kolorowaniem, który w razie czego możesz sprzedać i sfinansuje Ci dwa te tomy regularne. Dalej nie zawsze jest fatalnie, zazwyczaj po prostu bardzo przeciętnie. Na pewno na poziom cyklu Qa czy Alinoe nie ma co liczyć, bo to już zupełnie nie ta liga.
Miałem skończyć z prenumeratą po albumie Klatka, ale podoba mi się to wydanie. Wciąż się waham, a pewnie tomy 24 i 25 dotrą do mnie po weekendzie. Nie czytałem nigdy Thorgala po tomie Strażniczka Kluczy, więc wszystko co jest potem do Klatki to dla mnie nowość. Psuć sobie wrażenia i czytać dalej? Naprawdę aż tak źle jest potem?
Miałem skończyć z prenumeratą po albumie Klatka, ale podoba mi się to wydanie. Wciąż się waham, a pewnie tomy 24 i 25 dotrą do mnie po weekendzie. Nie czytałem nigdy Thorgala po tomie Strażniczka Kluczy, więc wszystko co jest potem do Klatki to dla mnie nowość. Psuć sobie wrażenia i czytać dalej? Naprawdę aż tak źle jest potem?Potem jest tak źle, że kolejne tomy są jednymi z najlepiej sprzedających sie komiksów w tytm kraju ;)
Tak, jak odłamy chrześcijaństwa ustaliły sobie kanon pisma, tak tutaj orzekamy, na którym tomie skończył się Thorgal.Ja doczytałem do Wilczycy, bo to był ostatni tom Orbity. Potem Korona wydała Strażniczkę Kluczy w twardej oprawie. Pamiętam że nie pasowało mi to do kolekcji, zastanawiałem się czy będzie Strażniczka na miękko. Korona potem zaczęła wydawać Thorgale od początku, na twardo, co mnie zirytowało, nie chciałem kupować wszystkiego od początku.
Poniżej porównanie trzeciej i ostatniej części z nowymi kolorami (kolekcja Hachette) i wydania Libertago, czyli kolory Grazy. Mówię tutaj o „Nad jeziorem bez dna”. W pierwszych dwóch albumach różnice w nowym kolorowaniu były chwilami ogromne, w trzecim albumie nie są już tak znaczące. Są strony, na których kolorowanie jest mocno zbliżone do siebie, co nasuwa mi teorię, że Graza udoskonaliła swój warsztat, co widać coraz bardziej w kolejnych albumach serii. (...)
Przy czym przy różnych wydaniach redakcyjną niechlujnością wykazuje się Egmont, bo raz na stronie tytułowej błędnie podaje jako kolorystkę Grazę w Między ziemią a światłem, a raz nie podaje jej w Niewidzialnej fortecy.Z kolei Hachette dopiero od "Korony Ogotaia" wskazuje Grazę jako kolorystkę.
I przy tym jest jęczenieO, i to ile, praktycznie w każdym wątku!
A dodatki? To właśnie dzięki tym ciekawostkom człowiek wsiąka w ten świat.Wolałbym bez dodatków za to integrale. Tak naprawdę dodatki do komiksów coraz bardziej mnie wkurzają, to jest fajne maks kilka stron, jakiś wstępniak, albo okładki alternatywne, itp. Niestety w niektórych komiksach dowalają więcej dodatków niż samego komiksu, w rezultacie komiksy puchną i są droższe.
Podobnie jest z wydaniem Szninkiela z 2021. Super, że wreszcie wyszło zbiorcze, ale szkoda, że też bez dodatków.Nie znam wydania Szninkla z 2021 (takiego raczej nie było), ale mam wydanie z 2020 i to wydanie, wliczając krótki wstęp, ma 30 stron dodatków.
Ja tam ciągle czekam na 28-29.
typowo 8azylowe wydawnictwo.. ::)
Jesteśmy już prawie (dzieli nas jedna przesyłka z numerami 32 i 33) w połowie serii. To moment, w którym należy spojrzeć realnie na kontynuację głównej serii w ramach tej kolekcji, powyżej tomu nr 40. Mimo, że kupuję albumy poza tą kolekcją, od Egmontu, to łudziłem się perspektywą włączenia najnowszych tomów głównej serii do planów wydawniczych Hachette. Im dalej w las, tym mniej staje się to prawdopodobne. Numeracja poszczególnych komiksów nie ułatwia zadania.
Każdy grosz się liczy ;)
Ja tam kupuję w Empiku i nie narzekam. Tzn. jeśli będzie się dalej naliczał rabat, bo inaczej kiszka.
Podpowie ktoś, w które dni pojawia się Thorgal w Empiku?? Zrezygnowałem z prenumeraty bo dość już mam wypatrywania awizo i wycieczek na pocztę.
Podpowie ktoś, w które dni pojawia się Thorgal w Empiku?? Zrezygnowałem z prenumeraty bo dość już mam wypatrywania awizo i wycieczek na pocztę.
Kupię specjalny, na nowo pokolorowany, tom "Trzej starcy z kraju Aran" wyd. Hachette, koniecznie w folii! Oferuję 100 zł. (Transakcja przez Allegro lub OLX lub odbiór osobisty Białystok). Pozdrawiam!
Na facebookowym profilu „Świat Thorgala” takie ogłoszenie:Zdradzona w nowych kolorach wisi na OLX za 65.
Wiedziałem, że te pierwsze trzy tomy, w nowych kolorach będą pożądane, ale nie sądziłem, że tak bardzo. Widziałem, że dwa pierwsze zeszły po 80 PLN.
Czy ktoś już dostał Thorgal 32-33 ? Już ponad miesiąc minął od ostatniej paczki.
Poczta Polska znów się popisała. Dopiero wczoraj dotarło awizo dla Thorgala 32-33. Pojechałem zaraz odebrać, bo pokreślona data wyglądała mi podejrzanie, i miałem rację bo na paczce był dopisek długopisem "awizowane 2.04.2025". A ja od 2 tygodni codziennie sprawdzałem skrzynkę na listy.Dopiero po dwóch niezapłaconych fakturach przyślą przypominający list, więc możesz odstawić nervosol.
Na fakturze jest termin płatności 9.04.... Mam nadzieję że nie anulują mi prenumeraty.
Poczta Polska znów się popisała. Dopiero wczoraj dotarło awizo dla Thorgala 32-33. Pojechałem zaraz odebrać, bo pokreślona data wyglądała mi podejrzanie, i miałem rację bo na paczce był dopisek długopisem "awizowane 2.04.2025". A ja od 2 tygodni codziennie sprawdzałem skrzynkę na listy.
Na fakturze jest termin płatności 9.04.... Mam nadzieję że nie anulują mi prenumeraty.
Tutaj jeszcze nie wrzucałem. Gdyby kogoś...Warto czytać Thorgala po Rosińskim? Widzę różne skrajne opinie w szczególności o tomach które mieszają w kanonie.
(https://i.postimg.cc/3RpVr2t6/20250512-124930.jpg)
(https://i.postimg.cc/SRSd093c/20250512-124938.jpg)
Warto czytać Thorgala po Rosińskim? Widzę różne skrajne opinie w szczególności o tomach które mieszają w kanonie.
W życiu za taki pieniądz. Jakby były po 40/50 zł za sztukę to bym brał. Ale 599 za 4 takie figurki?Zgadzam się, 200 zł bym dał za całość
ma być 13 cm, szkaradny w szczegółach i kolorach badziew, będący od kompletu tego paskudztwa za 600 stów.
O co chodzi z tą informacją o 600 zł?
BTW dawanie łuku Louve to jakiś idiotyzm, kto to projektował?
No faktycznie, kto to projektował? Można by Rosińskiego zapytać, byłby temat do rozmowy poza sztalugami i pędzlami...
http://www.thorgal.com/galeries/thorgal-et-louve/
Oj, będzie afera coś czuję))
A, taka będzie:Hahahahahahaha
(https://imgur.com/78VwKBw.jpeg)
Jeśli jednak ktoś upiera się, że koncepcja polegała na wyciąganiu póz postaci z popularnych ilustracji Rosińskiego, to mamy tu niekonsekwencję
Figurka była jednym z argumentów za prenumeratą, teraz czuje się trochę wykiwany.
Figurka była jednym z argumentów za prenumeratą, teraz czuje się trochę wykiwany.
Uuuuu - fajna ta grafika z Selkie. Nie chce ktoś odsprzedać za 10 zł? :)Za tyle mogę Ci sprzedać ksero. Ale jeszcze musisz zapłacić za pakowanie i wysyłkę.
Jak zrobię zdjęcie w Empiku, to sam je sobie mógłbym wydrukować. Przecież chodzi o ten grubszy papier. Ale dzięki za pomysł vision2001.
Ale jest jasno napisane na stronie, że figurka Thorgala jest tylko w prenumeracie kolekcji komiksów
...
Na mobilnej jest to uproszczone.
Hej tiktoker.. ::)
Przeczytaj dyskusje od początku, obejrzyj zdjęcia co wrzucił Midar..
Nam chodzi o jakość tej figurki.
Pozdr.
te Thorgale co chwilę wpadająNietypowo długo, jak na mnie, podtrzymują zainteresowanie komiksami. Ledwie zaczynam dryfować ku innym tematom, to przychodzi następna paczka i znów sprawdzam co nowego warto obejrzeć/ przeczytać...
.
Kriss już czytałeś? Bardzo oczy krwawią? W kolekcji nie wezmę, ale tak z ciekawości wypożyczył bym, jakby gdzieś mieli dostępną.
Ej, w Hachette twierdzą że 28.08 wysłane a u mnie dalej brak 44 i 45( To normalne?jeśli zamawiałeś przez pocztę to może się takie coś zdarzyć. Proponuję wybrać się na pocztę i zapytać czy jest jakaś przesyłka nierejestrowana do Ciebie. Jeśli na poczcie jej nie znajdą, zgłoś to Hachette i wyślą nową paczkę. A jak Ci się nie chce iść na pocztę, to od razu zgłoś że nie przyszła. Jedynie bym poczekał tak z tydzień jeszcze, na wszelki wypadek.
Przecież na początku informowali z jaką przesyłką przyjdzie figurka, sprawdź i nie narzekaj:)
jeśli zamawiałeś przez pocztę to może się takie coś zdarzyć. Proponuję wybrać się na pocztę i zapytać czy jest jakaś przesyłka nierejestrowana do Ciebie. Jeśli na poczcie jej nie znajdą, zgłoś to Hachette i wyślą nową paczkę. A jak Ci się nie chce iść na pocztę, to od razu zgłoś że nie przyszła. Jedynie bym poczekał tak z tydzień jeszcze, na wszelki wypadek.No kurde, dzisiaj przyszło.. Brawo, Poczta Polska👍
Nie czytałem wcześniej "Sojuszy", ale ten De Vita to ma tupet. Odstawia jakieś pokręcone akcje rodem z Brazzers między głównymi bohaterami. Jedna rzecz jak się widzi takie rzeczy w necie. Ale robienie z tego motywu w spoin offie sagi Thorgala jest złe.
Where roble ze zdjęciami numerów 46 i 47??
Kiedy w końcu będzie ta figurka? Nie mogę się doczekać, bo pewnie będzie kupa śmiechu.