Autor Wątek: Joann Sfar  (Przeczytany 2032 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pokia

Odp: Joann Sfar
« Odpowiedź #15 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 08:53:33 »
Czytałem wszystko dość dawno, ale o ile dobrze pamiętam, to Wampir, Profesor Bell i Golem, to komiksy mające wspólnych bohaterów. Wszystkie czyta się świetnie.

Profesor Bell jest świetny, ale lepiej czytać od początku.

Offline Death

Odp: Joann Sfar
« Odpowiedź #16 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 09:17:46 »
Mały świat Golema dobrze jest przeczytać przed Wampirem (żółta okładka).

Offline Bender

Odp: Joann Sfar
« Odpowiedź #17 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 10:07:31 »
bo graficznie Blain stoi u mnie wyżej niż Sfar.

Z całym szacunkiem dla Sfara ale nie ta liga. Blain to jest absolutny top rysowników, a Sfar to jednak nadal bardziej scenarzysta.

A MŚG o ile pamiętam jest raczej luźno związany z Uniwersum. Zresztą wszystko to można czytać w oderwaniu od siebie bez żadnej szkody.

Offline tuco

Odp: Joann Sfar
« Odpowiedź #18 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 13:56:51 »
Z całym szacunkiem dla Sfara ale nie ta liga. Blain to jest absolutny top rysowników, a Sfar to jednak nadal bardziej scenarzysta.


...bardziej scenarzysta, ale i tak całkiem średni (w porównaniu do Blaina). Pierwszy przeczytany Kot Rabina jest ok, ale dalej to odgrzewany kotlet, tzn. nie ma znaczenia, którego Kota najpierw przeczytać, reszta jest wtórna. U Blaina się to raczej nie zdarza

Offline Bender

Odp: Joann Sfar
« Odpowiedź #19 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 14:17:01 »
Zgodze się, ale jednak doceniam jego łatwość w kreowaniu fajnego klimatu, okraszonego tymi charakterystycznymi trochę nonszalanckimi trochę filozoficznymi obserwacjami. Choć jeśli ktoś kazałby mi wybierać komiksy na bezludną wyspę, to zdecydowanie Blain. Dla mnie jego niewątpliwą zaletą i przewagą nad Sfarem jest to, że rysunkiem wyciąga wiele więcej narracji niż Sfar.

Offline LordDisneyland

Odp: Joann Sfar
« Odpowiedź #20 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 14:51:50 »
Czytałem wszystko dość dawno, ale o ile dobrze pamiętam, to Wampir, Profesor Bell i Golem, to komiksy mające wspólnych bohaterów. Wszystkie czyta się świetnie.

Profesor Bell jest świetny, ale lepiej czytać od początku.

To mnie trochę zmartwiłeś, bo tych dwóch pierwszych tomów "Bella" raczej teraz nie kupię. No nic, zobaczymy jak będzie.

Offline pokia

Odp: Joann Sfar
« Odpowiedź #21 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 15:10:09 »
Tak na szybko to widziałem na allegro i centrum komiksu.

Offline kenji

Odp: Joann Sfar
« Odpowiedź #22 dnia: Śr, 05 Luty 2020, 23:40:56 »
Klezmerzy - ależ to jest świetny komiks!!! Oczywiście trzeba znać i wiedzieć jak pisze i rysuje Sfar aby być z tego komiksu kontent.

Czytając ten krótki wątek na forum , szybko prześledziłem jego twórczość i to co przeczytałem  i :

- Kota rabina - mój pierwszy kontakt z artystą. Pomysł super, ale czym dalej tym... nudniej. Historia fajna, ciekawa i mądra , ale... cały czas taka sama i po jakim czasie , po zaskoczeniu początkiem, jakoś nie ma emocji
Dlatego cały czas na półce czekają kolejne części

- Sokrates... dla mnie 10. świetny komiks. śmieszny , szybki w czytaniu i odbiorze, nie ma tych " mądrości" co w kocie rabina, jedyny minus to .... brak kontynuacji. ale nawet dla tych pierwszych 3 części - WARTo

- Klezmerzy - to kolejny komiks Sfara , który przeczytałem i ... zwariowałem.
Od razu kupiłem Proferora Bella, Wampira i te wszystkie inne dodatki ( których oczywiście jeszcze nie przeczytałem)

Porównanie do Blaina, w sumie oczywista. Bo przecież chyba kończyli tą samą szkołe. Mega się znają i w sumie to mają podobny ( trochę na siłe szukanie podobieństw) styl.

Ale patrząc na to co czytałem Blaina i Sfara. To Blain jest.... ligę wyżej.

Czekam na kolejne pozycje tych dwóch artystów!

Offline gashu

Odp: Joann Sfar
« Odpowiedź #23 dnia: Cz, 06 Luty 2020, 07:51:49 »
Ja mam wrażenie (perspektywa psycho-fana 8) omawianego autora), że Sfar niepotrzebnie ciągnie "Kota" tak długo. Gdyby seria skończyła się powiedzmy na 3-4 tomach miałaby obecnie status kultu. 

W kolejnych albumach widać niestety trochę "zmęczenie materiału" i dla wielu mogą się one wydawać nużące (zwłaszcza, że z grubsza wałkują cały czas podobne tematy).

Chociaż ostatni tom, który został wydany w Polsce, to jak dla mnie niewielka, ale zwyżka formy.

Offline kas1

Odp: Joann Sfar
« Odpowiedź #24 dnia: Cz, 06 Luty 2020, 08:29:50 »
W moim odczuciu ostatni wydany u nas tom w niczym nie ustępuje czterem pierwszym. To powrót kota do korzeni i czarowania czytelnika odmienną dla nas kulturą w sposób lekki i zabawny aczkolwiek poważny. Dobry wątek obyczajowy polany odpowiednio doprawionym Sfarowym sosem. Nie wiem czego więcej można oczekiwać od tej serii.

Online misiokles

Odp: Joann Sfar
« Odpowiedź #25 dnia: Cz, 06 Luty 2020, 08:31:55 »
Dla mnie paradoksalnie wydanie u nas Kota Rabina w integralu zrobiło mu...źle. Pierwszy, drugi tom czytany ciurkiem -super, kolejne czytane ciurkiem -uczucie zmęczenia pod koniec. A potem po przerwie wyszedł album 6 i o rany - ale dobrze się go przeczytało! Dla mnie Kot jest więc komiksem do 'dawkowania' .

Offline kas1

Odp: Joann Sfar
« Odpowiedź #26 dnia: Cz, 06 Luty 2020, 09:02:50 »
Zdecydowanie tak

Offline parsom

Odp: Joann Sfar
« Odpowiedź #27 dnia: Cz, 06 Luty 2020, 12:20:31 »
Wkręciłem się w Sfara Klezmerami i mam ochotę na więcej, ale na większość rzeczy się spóźniłem.
Aspirine jest ciągle dostępny, ale tu pytanie - jest sens to brać bez Wampira?
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: link.do/56xyk

Offline Death

Odp: Joann Sfar
« Odpowiedź #28 dnia: Cz, 06 Luty 2020, 14:27:14 »
Jest. Bierz. :) Można czytać bez znajomości poprzednich tomów. Ale jeśli jest dostęp, to polecam czytać w takiej kolejności :
1. Mały Świat Golema
2. Wampir
3. Aspirine
4. Mały Wampir
I na deser: Ostatki
« Ostatnia zmiana: Cz, 06 Luty 2020, 14:28:58 wysłana przez Death »

Offline Koalar

Odp: Joann Sfar
« Odpowiedź #29 dnia: Pt, 07 Luty 2020, 01:40:10 »
Ja miałem tak, że integral Kota wow, a potem kolejne albumy już takiego szału nie robiły.
Teraz za to wręcz zmęczyłem Nie musisz się mnie bać. Dziwne to. Dużo gadających głów, a dialogi zwykle słabe, dziwne, niefajne, sztuczne. Jak lubię wstawki żydowskie (i w ogóle religijne) Sfara, tak tutaj w ogóle ich nie kumam. Dziwne to. W porównaniu z tym komiksem wszystkie Koty są super hiper.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, PEH, Horror.