Oczywiście nie muszę, ale jeśli wyrażam swoje zdanie publicznie to wystawiam się na publiczną krytykę.
Ja "Mazeworld" wystawiłem 6/10. Ale wiesz, że równocześnie nadal możesz uważać go za lepszy, a ja za gorszy i świat się od tego nie skończy? I że w zasadzie obie opinie, jeśli są odpowiednio uargumentowane, to mogą być tyle samo warte, bo jak nazwa skazuje, są opiniami, więc mogą się od siebie różnić i subiektywnie obaj możemy mieć rację?
Tutaj mamy zgodę, ale ocenie podlega też cudza ocena, a nie tylko dzieło - mam wrażenie, że w kółko powtarzam to samo.
Człowieku, a co mnie to obchodzi, czy tobie się podoba moje zdanie? Możemy pogadać o komiksie, a nie o tym, czy ci odpowiada, jak go oceniam.
No widzisz, cały czas wykazujesz postawę ignorancką. Jeśli masz tak kompletnie w dupiu co myślą inni, to po co z nimi rozmawiasz?
Jak już napisałem kilka postów wyżej, interesuje mnie to, co inni sądzą o komiksach. A to, czy X ocenia jakiś tytuł na 4/10 czy 10/10, to jest jego sprawa, jeśli ma na jego temat coś do powiedzenia, to chętnie poczytam i powymieniam się spostrzeżeniami. Jak napisze "gówno" albo "super", to wtedy raczej nie mamy o czym rozmawiać.
Z Twoich wypowiedzi wynikało, że nie czytasz, bo krytykowałeś to co w sumie jest wyjaśnione w posłowiu.
Tak, bo jak jakiś pan napisze w posłowiu, że komiks jest dobry, to z automatu zacznie mi się podobać xD No może w twoim przypadku tak to działa, co by mnie wcale nie zdziwiło, skoro cały czas bronisz tego albumu nie wnioskami, do których sam doszedłeś w trakcie lektury, tylko tym, co wyczytałeś w internecie, posłowiu i u kolegów Cazy z lat 80.