Forum KOMIKSpec.pl

Komiksy => Komiksy europejskie => Wątek zaczęty przez: tuco w Pt, 08 Listopad 2024, 21:11:01

Tytuł: CAZA
Wiadomość wysłana przez: tuco w Pt, 08 Listopad 2024, 21:11:01
Nie lubię rozpoczynać tematów, ale takiemu europejskiemu tuzowi jak CAZA własny temat się należy! (parafrazując naszą nieodżałowaną premierkę:)

Pewnie wszyscy zainteresowanie już wiedzą, ale gdyby jeszcze nie, to donoszę, że już za kilkanaście dni premiera pierwszego integrala kultowej serii Cazy „Świat Arkadiego”. Wydawcą jest bezapelacyjnie najlepszy wydawca roku ’24 czyli Lost in Time.
https://www.gildia.pl/komiksy/627778-swiat-arkadiego-wydanie-zbiorcze-01
(https://i.postimg.cc/MTFyM6NN/a1.jpg)(https://i.postimg.cc/vZt21nzK/a2.jpg)
10 000 lat temu Ziemia przestała obracać się wokół własnej osi. Tym samym część ludzkości musiała znosić absolutny mrok po stronie wiecznej Nocy, a część ekstremalne temperatury w krainie nieskończonego Dnia.
Nieliczni schronili się przed palącym słońcem i czarnowiatrem w bezpiecznym Dis. Ogromnym, skrytym pod wielką kopułą mieście, ulokowanym w samym sercu Nocy. Pozostali żyją na Granicy, w strefie wiecznego zmierzchu, opanowanej przez przemoc. Zrodzony na tej opustoszałej Ziemi sierota Arkadi pragnie zrozumieć, skąd wzięła się jego dziwna moc. Wyrusza na poszukiwanie prawdy oraz Or-Fe, tytana poety.
Caza, jeden z kultowych autorów, znany m.in. z publikacji w magazynie „Métal Hurlant” oraz filmu animowanego Gandahar, już od lat 70. określany był mistrzem komiksowej fantastyki. Tym razem eksploruje nieoczywiste dla siebie rejony. Na planszach tej epickiej sagi science fiction odnajdujemy tematykę poszukiwania siebie poprzez bogatą w symbolikę sztukę. Seria wydana oryginalnie przez Les Humanoides Associés pod koniec lat 80., dziś ukazuje się po raz pierwszy w wydaniach zbiorczych.
Niniejsze wydanie zawiera cztery albumy cyklu Le Monde d’Arkadi oraz prequel Nocturnes.

Dla przypomnienia – Cazę w PL wcześniej wydawali:
- Kurc: „Scenki z życia osiedla” (2017)
https://www.gildia.pl/komiksy/336844-scenki-z-zycia-osiedla
(https://i.postimg.cc/Y2LX6ZRY/scenki.jpg)
- Labrum w „Relaxie”: fragmenty zbiorczego wydania „Arkhe/Lailah”, czyli dwóch zbiorów szorciaków:
https://www.bedetheque.com/BD-Arkhe-INT-Arkhe-Lailah-437632.html
- Labrum w „Metal Hurlant”: 2 szorty, które weszły później również do tomu „Arkhe” (jeden z nich dubluje się w Relaxie); najprawdopodobniej w kolejnym numerze (#8) dostaniemy niemego szorta „Hydrogeneza”, który dopełni polskie wydanie „Arkhe”.


Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Takesh w So, 09 Listopad 2024, 09:28:17
Studio Lain też już robi kolejny album Cazy.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: tuco w So, 09 Listopad 2024, 11:05:31
 Tak, oczywiście potwierdzam. Rzadko przekopuję się przez zaśmiecony okładkozą temat SLaina. Studio wydaje wspomniany wyżej zbiorczy album 2 antologii szortów "Arkhe / Lailah". Prawie wszystkie dostaliśmy wcześniej w Relaxach i Hurlantach. Mimo wszystko uważam, że warto to kupić po raz drugi, by mieć wszystko razem w kupie.
Nieśmiało dodam, że istnieje jeszcze jeden znakomity zbiór szortów Cazy, problem w tym, że Humanoidzi tego ostatnio nie wznawiali.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Dracos w So, 09 Listopad 2024, 11:19:18
Chodzi ci o L'age d'ombre ? Dla mnie te trzy tytuły Kroniki zatrzymanej Ziemii, Arkhe /Lailah, i L'age d'ombre to wszystko co chcę od Cazy i będę bardzo happy. Nawet w corocznych życzeniach co byśmy chcieli żeby się pojawiło wymieniałem Cazę i proszę doczekałem się :)
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Zakrza w So, 09 Listopad 2024, 11:45:07
Nie znam człowieka. Ale jak patrzę na okładki Lost in Time, to w ogóle mnie nie przekonują. W przeciwieństwie do tych od SL. Gdybym miał dokonać wyboru na takiej podstawie, to zdecydowanie wygrywa wydawnictwo z magazynem w piwnicy 👌
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: tuco w So, 09 Listopad 2024, 13:33:32
Chodzi ci o L'age d'ombre ? Dla mnie te trzy tytuły Kroniki zatrzymanej Ziemii, Arkhe /Lailah, i L'age d'ombre to wszystko co chcę od Cazy i będę bardzo happy. Nawet w corocznych życzeniach co byśmy chcieli żeby się pojawiło wymieniałem Cazę i proszę doczekałem się :)
tak, dokładnie chodzi mi o ten zbiór.
(https://i.postimg.cc/pTPqhmFq/lagedombre.jpg)
"Wiek Cienia" (1998) [czy też może lepiej "Epoka Mroku"] to również zbiorcze wydanie dwóch wcześniejszych zbiorków krótkich form Cazy:
1) "Les habitants du crépuscule" (1982), czyli "Mieszkańcy Zmroku" (lub Zmierzchu)
(https://i.postimg.cc/YSddJ10Y/habitants.jpg)
2) "Les remparts de la nuit" (1984), czyli "Szańce Nocy"
(https://i.postimg.cc/s2HJnsHJ/remparts.jpg)
Tak naprawdę to zbiorcze wydanie zawiera dodatkowo jeszcze jedną historyjkę, której nie było w oryginalnych albumach z lat osiemdziesiątych.
Wszystkie te bardzo poetycko opowiedziane historie przybliżają nam świat 'Omów (ten cazowy neologizm  powstał podobnie jak inne jego "cazologizmy" - tym razem chodzi tak naprawdę o istoty, którymi staniemy się właśnie my, czyli ludzie)...
[jako że nie mam teraz za bardzo czasu na szczegółowe przypominanie sobie tego komiksu, pozwolę przytoczyć sobie kilka zdań, które wyskrobaliśmy kiedyś w tym temacie, bardzo dawno temu w innej galaktyce (z kolegą Jolanem - pozdrawiam!)]:
Przed Erą Masy miały miejsce czasy Epoki Cienia, kiedy to Ziemia wciąż jeszcze obracała się wokół własnej osi, lecz z dnia na dzień coraz wolniej. W czasach tych 'Omowie, mieszkańcy Cienia, wciąż żyli w swych ufortyfikowanych miastach. Lecz mury obronne Nocy zacieśniały się na nich, przerażając i powoli ich wchłaniając. A pośród Cienia sny stopniowo przybrały kształty prymitywnych istnień, które stały się znane jako "Inni". Nie znając litości ani nienawiści, stwory te miały tylko jeden cel: odzyskać swe naturalne prawa i krainę, którą utracili: Ziemię.
Dodam jeszcze, że Erę Masy poznamy dosyć dokładnie za niedługo w "Świecie Arkadiego", więc tym bardziej aż się prosi, byśmy poznali również wcześniejszą Epokę Cienia!
Na koniec wskazówka dla ewentualnego przyszłego wydawcy:
Nie wiem, kto teraz posiada prawa do tego tytułu. Zbiorczo komiks wydał Delcourt, a wcześniejsze dwa tomiki - Dargaud. Podobnie skomplikowana jednak była sytuacja z Arkadim - najpierw były wydawane przez Humanoidów, a później przez Delcourt. Sądzę, że jednak trzeba szukać u Stowarzyszonych Humanoidów.
Nie znam człowieka. Ale jak patrzę na okładki Lost in Time, to w ogóle mnie nie przekonują. W przeciwieństwie do tych od SL. Gdybym miał dokonać wyboru na takiej podstawie, to zdecydowanie wygrywa wydawnictwo z magazynem w piwnicy 👌
jeśli chodzi o wybieranie, to sugeruję brać oba - kosztem chociażby jakiegoś generyka, których zazwyczaj masa przykleja nam się do każdego z zamówień. Okładki i plansze tych komiksów różnią się stylistycznie, bo historie powstawały w innych czasach, a styl artysty naturalnie ewoluował......

Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Midar w Nd, 10 Listopad 2024, 01:15:20
Like za za znawstwo twórczości Cazy. (Pisz więcej).
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: donT w Nd, 10 Listopad 2024, 11:07:32
W samym centrum Dublina, byl kiedys, prowadzony przez nieco szalonego jankesa, swietny komiksowy antykwariat. Taki typowy, zawalony kartonami sklep, gdzie zapach starego papieru uderzal po nozdrzach zaraz po wejsciu, a z glosnikow lecialo po cichu stare amerykanskie country. Umiejscowiony byl 5min od miejsca mojej uwczesnej pracy wiec czesto, gesto spedzalem tam swoja przerwe na lunch. Jak na amerykanca przystalo, wlasciciel specjalizowal sie glownie w (surprise, surprise!) super-hero, a zwlaszcza zeszytach, ale nie ograniczal sie tylko do nich. Bardzo dobrze orientowal sie w rzeczach mniej znanych. To u niego udalo mi sie wylowic kilka starych komiksow Corbena z Fantagor Press, kilka artbookow Biza, mial nawet kilka albumow Toppiego po francusku i sporo innych perelek. Jedna z nich byl komiks, ktory pokochalem od pierwszego wejrzenia - The Age of Darkness Cazy z Heavy Metal. Petarda jakich malo, bedaca zbiorem krotkich, onirycznych i na ogol dosc pesymistycznych opowiesci w moebiusowych sci-fi klimatach. Czytalem go wielokrotnie i bardzo chcialem aby Caza zainteresowal sie w koncu jakis polski wydawca. Kurc wydajac Scenki, troche spudlowal z doborem tytulu, bo choc to pozycja w moich oczach swietna, wielu uznalo ja za ramotke, na ktora nie warto zwracac uwagi. Fakt, ze taki tytul jest wciaz dostepny to jakis ewenement. Przypomina mi to troche sytuacje z albumem Opowiesci Szeherazady od Egmontu i tym jak zostal przez ludzi mowiac kolokwialnie - olany.
Anyway, ciesze sie niezmiernie, ze w kwestii Cazy cos w koncu ruszylo. Ja takze dodawalem go do swojej corocznej wishlisty. Czuje, ze nadchodzace albumy beda hiciorami. To sie nie moze nie sprzedac.
 ;)

A tu jeszcze, na deser, kilka stron z albumu The Age of Darkness. Sami zobaczcie jakie to piekne.

(https://i.ibb.co/KwZ3Xc3/20241110-093413.jpg)

(https://i.ibb.co/QdgxLS2/20241110-093344.jpg)

(https://i.ibb.co/2qNHZPW/20241110-093358.jpg)

(https://i.ibb.co/KLbGM2F/20241110-093426.jpg)

(https://i.ibb.co/PhMNXxD/20241110-093250.jpg)

(https://i.ibb.co/xGw3Gb2/20241110-093320.jpg)
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Nd, 10 Listopad 2024, 12:23:12
wstyd przyznać ale jestem cazowym dziewicą. czy ten album od lit jest dobry na pierwszy raz?
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: tuco w Nd, 10 Listopad 2024, 14:03:50
wstyd przyznać ale jestem cazowym dziewicą. czy ten album od lit jest dobry na pierwszy raz?
Dobry. od LiT będziesz miał długą, niemal epicką opowieść (9 albumów + prequel), rysowaną w późnym cazowym stylu.
Natomiast album "slainowy" będzie równie dobry, ale zupełnie inny. tu znajdziesz o wiele wcześniejsze krótkie formy. wprawdzie niewiele tu czysto "komiksowej akcji": w zasadzie (z wyjątkami) brak dialogów, raczej opowiadanie obrazami plus dymki narratora. tutaj stylistycznie często bliżej źródłom inspiracji autora, ale niektórzy wolą go właśnie w takiej, wcześniejszej formie.
Dla mających dylemat od czego zacząć, porównam do Moebiusa:
- jeśli lubisz jego szorty z MH - zacznij od Arkhe,
- jeśli wolisz np. Świat Edeny - zacznij od Świata Arkadiego,
- a jeżeli np. preferujesz bardziej "przyziemne" tematy - przeczytaj najpierw kurcowe "Sceny z życia osiedla"
- no a gdybym miał polecić tylko jeden jedyny komiks Cazy "dla każdego", to byłby to (niewydany u nas) "L'age d'ombre" (The Age of Darkness).
Like za za znawstwo twórczości Cazy. (Pisz więcej).
piękne dzięki, ale to gruuuba przesada.....
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: pszemcio w Śr, 13 Listopad 2024, 12:38:40
Jestem czytelnikiem, który bardziej jara się Cazą w klimacie "Scenek ż życia" niż tym co ma wyjść teraz. Czy on w ogóle ma jeszcze utrzymane w tym tonie komiksy? Czyli bardziej współczesna satyra niż sci fi
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Leyek w Pt, 06 Grudzień 2024, 01:12:02
wstyd przyznać ale jestem cazowym dziewicą. czy ten album od lit jest dobry na pierwszy raz?

Bierz "Scenki z życia osiedla", bo nie dość, że to świetna rzecz, to jeszcze zaraz będzie płacz, że wywiało ze sklepów.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w So, 07 Grudzień 2024, 16:44:32
odebrałem świat arkadiego. koninska drukarnia dziejowa to gowno level studio lain. pod wyklejka bąble powietrza bo źle poklejona. szyto-klejone ale strony wychodzą poza grzbiet, widać że środek robili pod 2 okładki. okladkowanie też amatorka. komiks trzeszczy. totalna porażka.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Pinto w So, 07 Grudzień 2024, 18:03:59
To nie jest gówno level studio lain, tylko ich własny styl. :D Jak już pisałem, to jest aktualnie najgorsze wydawnictwo pod względem jakości wydania.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: LukCook w So, 07 Grudzień 2024, 18:39:53
Przeczytałem pierwszy tom Cazy od LiT, historia wspaniała, wydanie jest bardzo dobre. Prawdopodobnie trafiłeś na wadliwy egzemplarz albo ja nie zauważam wad.

Zdjęcia:

(https://i.imgur.com/TWR9pb6.jpg)

(https://i.imgur.com/1OR3ngO.jpg)

(https://i.imgur.com/thxOltt.jpg)

(https://i.imgur.com/KJMwPjb.jpg)

(https://i.imgur.com/xoh8Rby.jpg)

(https://i.imgur.com/1Mhj8nF.jpg)

(https://i.imgur.com/zTMesvh.jpg)

(https://i.imgur.com/TeMgzmF.jpg)
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w So, 07 Grudzień 2024, 20:48:45
daj spokój jakaś wsiowa drukarnia. sprawdziłem i toppiego drukują w pozkal.

otwórz przy stronie tytułowej i zobacz lewy górny róg czy strony nie wyłażą.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: LukCook w So, 07 Grudzień 2024, 21:00:47
Jak miałbym narzekać na jakość wydania to niestety Toppi, jest wydany gorzej niż Caza. Okładki są tragicznie nierówne. Pewnie w dwóch drukarniach, poziom sprawdzania jakości zerowy.

Tak prezentują się tomy Toppiego na półce:

(https://i.imgur.com/vju7WFh.jpg)
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: tuco w So, 07 Grudzień 2024, 21:24:07
Mój Arkadi też trzeszczy, ale jak ma być inaczej skoro wydawnictwo LiT ma siedzibę w Trzeszczanach
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Deg w So, 07 Grudzień 2024, 22:04:54
Tych pod Hrubieszowem? Jeśli tak, to być może moja daleka rodzina tam się udziela :)
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Nd, 08 Grudzień 2024, 13:21:16
może już za stary jestem ale krindż że aż zęby bolą

(https://i.imgur.com/eBDDAmw.jpeg)
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: parsom w Nd, 08 Grudzień 2024, 13:49:39
O, nawet nie wiedziałem skąd są. Dokładnie to Nieledew, Trzeszczany Pierwsze to poczta.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: tuco w Nd, 08 Grudzień 2024, 16:20:07
może już za stary jestem ale krindż że aż zęby bolą

Łaj? Ekplejn pliz
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Nd, 08 Grudzień 2024, 19:05:11
no takie teksty można tylko przełknąć w okresie dojrzewania albo fazie emo jeżeli taka jeszcze istnieje
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Gustavus_tG w Nd, 08 Grudzień 2024, 20:59:08
No tragiczny ten tekst. Taki bełkot aspirujący do bycia czymś ambitnym. Ciekawe jak to w oryginale wygląda.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: MałaKasia w Nd, 08 Grudzień 2024, 22:31:30
Poratuję (jako zdecydowana fanka analizowania wypowiedzi wyrwanych z szerszego kontekstu, bez znajomości oryginału stworzonego jakieś 30+ lat temu)  :)

Tu es entrée dans mon silence...
...Pour hanter, toi aussi, mon rêve de glace...
...Et t′abreuver à ses ténèbres...

Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Nd, 08 Grudzień 2024, 22:42:04
akurat powyższe nie wiem czy się broni w jakimkolwiek kontekście. nie poddaję się jednak i czytam dalej.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: MałaKasia w Nd, 08 Grudzień 2024, 22:49:43
Czyli jak miałoby brzmieć inaczej, żeby się bronić? Z ciekawości pytam.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Pn, 09 Grudzień 2024, 07:35:06
kol gustavus dobrze podsumował ten tekst
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: misiokles w Pn, 09 Grudzień 2024, 10:03:54
Podsumowania nie kończą się pytaniem, więc to nie podsumowanie :)
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Gustavus_tG w Pn, 09 Grudzień 2024, 10:07:12
Należało się rozbić na dwa posty. Byłyby i staty i podsumowanie i pytanie
A tekst sam w sobie jest kiepski, nawet jeśli wyrwany z kontekstu. Po francusku brzmi nieźle, ale to z racji braku znajomości tego języka. To jak ze słuchaniem piosenek w obcym języku. Nawet najgłupszy tekst brzmi fajnie. Natomiast nawet przetłumaczone na angielski brzmi lepiej. Mam wrażenie, że to jeden z tych górnolotnych,  patetycznych tekstów wypowiadanych przez postacie w stanie głębokiej ekstazy i całkowitej izolacji od otoczenia. Zamieniłbym wchodzi na wkracza i ciemność na mrok. Wiele to nie pomaga, ale jakiś taki trochę strawniejszy mi się ten tekst wydał.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: MałaKasia w Wt, 10 Grudzień 2024, 14:29:21
@Gustavus_tG: Przypomniałeś mi o cudownej reklamie szkoły językowej w Holandii: wesoła, uśmiechnięta rodzina (2+2) siedzi w samochodzie, ojciec włącza radio i nagle bans, bans, rytmiczna, wesoła muzyczka. Wszyscy się do siebie uśmiechają jeszcze szerzej, podrygują, emanują szczęściem.
Tymczasem z głośników słychać: "I wanna f*ck you in the *ss"...
Tyle w temacie: brzmi, ale nie rozumiem znaczenia.

Natomiast już Twoje zmiany i podejście pt. "co zrobić, żeby to brzmiało lepiej", super. Na tym polega właśnie pochylanie się nad brzmieniem tekstu. Choć jak sam piszesz, niewiele to zmieni, bo zdaje się, że nie o brzmienie tutaj chodzi.

Niemniej polemizowałabym z /wkraczaniem w sen/, bo jednak to czasownik, który niesie ze sobą jakiś ciężar, a konkretnie ciężar kroków. W sen lub do snu się najczęściej właśnie wchodzi i ta kolokacja jest naprawdę częsta. /Wkraczanie w sen/ odbiera całą ulotność temu procesowi. Po francusku jest dokładnie /wchodzenie/. Poza brzmieniem należy się pochylić również nad odwzorowaniem oryginału i myśli/zamysłu zawartej/-go w oryginalnych zdaniach.

Z tą ciemnością i mrokiem to w sumie dość trudna sprawa, bo po francusku mamy często spotykane /ciemności/ (w liczbie mnogiej). One na polski są tłumaczone na wiele sposobów: ciemność (w l. poj., bardzo rzadko używamy tu mn.), mrok właśnie, pomroka. Nie umiem określić (ze swoją nikłą znajomością języka), na ile silne są to synonimy w kontekście francuskiego określenia /ténèbres/; podejrzewam, że silne, można by zamienić. Choć patrząc po np. tytułach komiksów: egmontowa Ciemność pochodzi od /ténébreuse/, czyli dosłownie: ciemnej, mrocznej, posępnej, lainowa Pomroka to właśnie rzeczone /ténèbres/, ale ponieważ komiks pojawił się względnie krótko po Ciemności, to już nie dało się jej wykorzystać w tym celu...

No ale znowu: zdaje się, że nie o brzmienie tu chodzi... :)
 
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Wt, 10 Grudzień 2024, 17:02:42
Tymczasem z głośników słychać: "I wanna f*ck you in the *ss"...
Tyle w temacie: brzmi, ale nie rozumiem znaczenia.

Tatuś musiał puścić jakąś mocno niszową stację internetową, bo w mainstreamowych mediach takich rzeczy raczej się nie uświadczy. Innymi słowy reklama tyleż zabawna co nonsensowna.
Ale (taki częściowy OT) skądinąd podpisałbym się pod stwierdzeniem, że im mniej rozumiem tekst tym - na ogół - łatwiej akceptuję piosenkę, zważywszy, że co do zasady teksty tychże są zwyczajnie głupie. Kiedyś temat tego typu pięknie podsumowali "Flight of the Conchords" ze swoim "Pencils in the wind".
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Death w Wt, 10 Grudzień 2024, 18:39:48
Przyszedł mój trzeszczący* emo zestaw caza&moebius krindżu gówno level studio lost&lain i kurde - jest wspaniały! Nie trzeszczy, nie tnę się żyletkami jak emo, nie jest krzywy nie czuję gówna ani krindżu. :)
Daj Boże, żeby Taurus wydawał takie albumy z moimi ulubionymi ich seriami, to przeżyję każdy krindż i emo.  :)
(https://i.imgur.com/tk2oXW7.jpeg)
(https://i.imgur.com/F2IbLBO.jpeg)
(https://i.imgur.com/XM4H7tj.jpeg)
*serio nie trzeszczy i jest prosty
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: tuco w Wt, 10 Grudzień 2024, 21:02:58
Zaprawdę zaprawdę powiadam wam,,,
to forum nie byłoby aż tak bardzo zajebiście fajnie krindżowe, gdyby co jakiś czas ktoś nie przypierdolił komiksowi (autorowi/wydawnictwu/itp), które znajduje (zupełnie przypadkowo?) dosyć powszechne uznanie.

(https://i.postimg.cc/C5FPVW2y/P-20241210-204834.jpg)
sam swego czasu (w innym czasie, w innej galaktyce) przetłumaczyłem to (sobie i wąskiej grupie znajomych) jeszcze bardziej krindżowo (cokolwiek to słowo znaczy):
"WKROCZYŁAŚ DO MEGO CICHEGO ŚWIATA…
…BY WRAZ ZE MNĄ NAWIEDZAĆ MOJE ZAMARZNIĘTE SNY…
…I BY W TYCH CIEMNOŚCIACH ZASPOKOIĆ SWOJE PRAGNIENIE…"

I nie będę tu dopowiadał, że słowa te wypowiada samotny "arystokrata", mieszkający przez całe swe życie w postapokaliptycznym świecie, pośród sfory drapieżnych mutantów... bo i tak nikt nas przecież nie przekona, że białe jest białe!
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Deepdelver w Wt, 10 Grudzień 2024, 21:20:46
Moje kindżowe emo-trzeszczenie przyjdzie jutro i już nie mogę się doczekać.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Wt, 10 Grudzień 2024, 21:48:50
nie no sorry ale
Cytuj
samotny "arystokrata", mieszkający przez całe swe życie w postapokaliptycznym świecie, pośród sfory drapieżnych mutantów...

to krindz pierwszej wody. doczytam do konca to sie wypowiem. znajdę jeszcze jakieś smaczki to wrzucę.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Zakrza w Śr, 22 Styczeń 2025, 14:59:05
Przeczytałem CAZĘ od SL. Czy te albumy od Kurca i LiT są utrzymane w podobnym klimacie? Przykładowe rysunki na to nie wskazują.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Lobo w Śr, 22 Styczeń 2025, 15:11:32
Cofnij się do początkowych wątków, tam znajdziesz odpowiedź
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Murazor w Wt, 25 Luty 2025, 10:13:07
Arkadi and the Lost Titan - kickstartera znalazlem juz po zakonczeniu zbiorki :'( ale trzeba docenic piekne wydanie :)

Link do kickstartera (https://www.kickstarter.com/projects/humanoidsinc/arkadi-and-the-lost-titan?category_id=252) i prawdziwych fotek wydania (https://www.reddit.com/r/OmnibusCollectors/comments/1isn638/caza_arkadi_and_the_lost_titan_slipcase/).

(https://i.kickstarter.com/assets/045/347/740/52b2bc87be29e0298dddcc4dfc39109b_original.jpg?fit=scale-down&origin=ugc&q=92&v=1718074150&width=680&sig=J6kaq3t3d4CjTUIRKSJkbRFEq3LtBd%2B9hEPVy3DZDKM%3D)(https://i.redd.it/gc7ao0y7myje1.jpg)(https://i.redd.it/m0sv5vf8myje1.jpg)
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Dalthon w Pn, 03 Marzec 2025, 13:07:34
Właśnie przyszło!

(https://zapodaj.net/images/5f5de82963c29.jpg)

Niezłe bydle :D
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: tuco w So, 08 Marzec 2025, 11:03:50
Nie wiem, czy już ktoś wspominał - drugi tom Arkadiego można już zamawiać w sklepie gildii.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: tuco w Cz, 24 Kwiecień 2025, 18:27:22
ależ się wylało jadowite szambo na szorciaki Cazy. dawno tu takiego nie widziałem. kilka razy zbierałem się w sobie, by coś odskrobać w odwecie, ale za każdym razem (z każdym kolejnym dosrywem kolejnego "recenzenta") opadały mi ręce nogi mózg i cała reszta.
Pomyślałem w końcu, że "szkoda nerw"; za to zacytuję posty, z którymi się zgadzam.....
[...]Najmądrzejsza pozycja Cazy, wysoko oceniana, ale nie w Pl, jak widać. Caza tu mierzy się po mistrzowsku z mitami i wierzeniami. Seks nie jest tu tylko seksem, i to autor chyba dobitnie tłumaczy przez 99% komiksu. Ech, po prostu komiks ci nie podszedł i tyle. Nie każdy mądry i ja lubię. robienie z igły widły doskonale by się tu sprawdziło, jako komentarz do oceny.
Ja tu się jednak przychylam do opinii twierdzących, że po prostu nie łapiecie konwencji. Czym te krótkie historyjki Cazy różnią się od tych Moebiusa, Druilletta, całej zawartości Metal Hurlant? Moebius był "wielkim filozofem" a Bilal "mistrzem pióra"? Czy też może to też wszystko są gnioty narzucone przez jakieś artystowskie pseudoelity?
Co oczywiście można próbować maskować zalewem symboliki i pseudo-głębokiego tekstu, jak to ma miejsce w tym komiksie, jednak jako mistrz pióra Caza się tutaj nie pokazał. A jak sobie wyobrażasz reinterpretacje mitów i podań biblijnych, pełnymi garściami czerpanymi odwolonaimi do Tory, Bibli, Koranu i Wedy itp? Kurka, podszedł ambitnie do bardzo trudnej tematyki. To co teraz może już się wydawać leciwe - prowadzenie opowieści i graficzne majstersztyki w tamtych latach były bardzo odkrywcze i oryginalne. Ten tekst nie jest bez sensu, zlepka wydumanych fraz... Ma naprawdę sens, nie jest łatwo... Oj, nie, sam musiałem powtarzać sobie fragmenty... Ale doceniałem wtedy te rzeczy, na które wcześniej nie zwróciłem uwagi. Dla mnie najlepsza są dwie pierwsze opowieści i z jajem.
Ja od siebie dodam moja starą krótką opinie.
"Arche / Leilah" Cazy

Świetny zbiór krótkich historii stworzonych przez Cazę w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Czyli prawie 50 (!) lat temu. To właśnie Caza i inni z "Metal Hurlant" zmieniali komiks, szukali nowych form wyrazu, ekspresji. Używali tematów tabu, szokowali. Zwracali uwagę na problemy, o których inni nie mogli lub bali się opowiadać. Graficznie też była to nowość, coś świeżego. Dziś niektórym (młodemu pokoleniu?) wydaje się, że to jakiś bełkot, nic nowego. Ale należy spojrzeć na ten zbiór z innej perspektywy. Bo niektóre opinie przypominają mi niesławną recenzję "Powrotu Mrocznego Rycerza", gdzie recenzujący uznał zabieg z tv za wtórny, bo widział to już w "Spawnie"... Dla mnie to ważny i świetny zbiór, do którego będę wracał wielokrotnie. Nawet może "czytać" same rysunki, bez tekstu, bo one same opowiadają dużo. Można też podziwiać poszczególne kadry, bo weszły one do kanonu komiksu i wielu się nimi posiłkuje, czasem nie zdając sobie z tego sprawy. Plus jeszcze za artykuł na końcu. Fajnie opisuje inspiracje autora, jego zamysły. Lubię takie dodatki. Gorąco polecam! 9/10
Symbolika pochwy (przez Cazę kilkukrotnie wprost, wręcz łopatologicznie, zestawiona z tematem stworzenia życia, człowieka, świata) powinna odesłać czytelnika raczej do znanych z historii wielu kultur przedstawień waginalnych, będących wyrazem rozmaitych światopoglądów, czasami nawet kultów. Nie sądzę, by autor miał jedynie pornograficzny aspekt tych rysunków na względzie.

Ja oceniam album wydany przez S Lain niezwykle wysoko. O maestrii rysunkowej nie ma co pisać, ale to również niesłychanie oryginalny tematycznie i odważny, nawet dzisiaj, zbiór wyśmienitych szortów. A może zwłaszcza dziś należy się chwała francuskiemu klasykowi - bo niby obecnie można wszystko, niemal każde tabu zostało zgaszone, a jednak niezmiernie rzadko spotyka się rzeczy wychodzące tak daleko poza schemat, zarówno fabularnej opowieści, jak i wizualnego przedstawienia.
Ja również nie rozumiem wieszania psów na tym tomie. Szorty, wiadomo - historie specyficzne. Ale żeby to jakieś głupie było, infantylne, czy grafomańskie - zdecydowanie nie.
Wystarczy sięgnąć do posłowia, gdzie znajdziemy wprowadzenie dla każdego, kto chce zgłębić temat. Ocenianie Arché Lailah bez uwzględnienia kontekstu historyczno-kulturowego, to jak wręczyć małpie książkę i po tym jak ją wypluje, stwierdzić, że niedobra.

Plansze wrzucone przez Castiglione prawdopodobnie nawiązują do Reichowskiej wizji orgonu (orgone energy) – mistycznej i wszechobecnej energii życia, która według Wilhelma Reicha miała przenikać materię i psychikę. Arché Lailah to nie klasyczne narracje z puentą, tylko coś w rodzaju graficznej medytacji nad tym, co ukryte pod powierzchnią.

Niczego od siebie nie dodam, nie jestem obiektywny, znam te szorty od wielu lat i w zasadzie traktuję je jako jeden z punktów odniesienia, rzekłbym wzorzec.
amen(t)
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: 79ers w Cz, 24 Kwiecień 2025, 18:43:22
skądinąd podpisałbym się pod stwierdzeniem, że im mniej rozumiem tekst tym - na ogół - łatwiej akceptuję piosenkę.
tu bym się nie zgodził a disco polo, Podsiadło, Kwiatkowski, Enej, Blanka, ... - poziom akceptacji społecznej zatrważająco wysoki, a co tam do rozkminiania w "tekstach"
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Cz, 24 Kwiecień 2025, 22:18:34
ależ się wylało jadowite szambo na szorciaki Cazy. dawno tu takiego nie widziałem. kilka razy zbierałem się w sobie, by coś odskrobać w odwecie, ale za każdym razem (z każdym kolejnym dosrywem kolejnego "recenzenta") opadały mi ręce nogi mózg i cała reszta.
Ja nie wiem, was jakoś personalnie boli, że kilku osobom nie spodobał się ten komiks? I dlaczego jadowite? Bo według mnie zostało podane przynajmniej kilka konkretnych punktów, które się nam nie podobały. Więcej jadu widzę w komentarzach drugiej strony, która kogoś z przeciwstawną opinią z miejsca zrównuje do małp.

PS. Stronę wcześniej w temacie o ostatnio czytanych komiksach ktoś ocenia inny tytuł na 4/10 - dlaczego to już cię tak nie boli i nie nazywasz jadem?
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: tomekrusłan w Cz, 24 Kwiecień 2025, 22:59:28
ależ się wylało jadowite szambo na szorciaki Cazy. dawno tu takiego nie widziałem. kilka razy zbierałem się w sobie, by coś odskrobać w odwecie, ale za każdym razem (z każdym kolejnym dosrywem kolejnego "recenzenta") opadały mi ręce nogi mózg i cała reszta.
Pomyślałem w końcu, że "szkoda nerw"; za to zacytuję posty, z którymi się zgadzam.....
Niczego od siebie nie dodam, nie jestem obiektywny, znam te szorty od wielu lat i w zasadzie traktuję je jako jeden z punktów odniesienia, rzekłbym wzorzec.
amen(t)

Nie dziwię się - te szorciaki to w większości pseudointelektualne pornole. Klasyk komiksu koniobijskiego.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: komiks w Cz, 24 Kwiecień 2025, 23:24:13
(https://i.imgur.com/8XV0frg.jpeg)
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Cz, 24 Kwiecień 2025, 23:28:12
No tak, najwygodniej odnieść się do komentarza trolla, który w jakimkolwiek temacie nie potrafi napisać niczego sensownego, a całą resztę olać, żeby za chwilę napisać, że nie ma merytoryki i tylko leci jad xD
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: bibliotekarz w Pt, 25 Kwiecień 2025, 08:07:39
Bo to trochę dziwne i trochę zaskakujące. Czego czytelnicy rozczarowani Cazą się spodziewali?

Czego oczekujecie od komiksów kontrkulturowego środowiska Metal Hurlant, które celowało w mieszczańską pruderię nieustannie testując granice wolności artystycznej, wyrażającego bunt i sprzeciw wobec dotychczasowych norm, nieustająco eksperymentując z seksualnością, narkotykami, religijną ekstazą? Spodziewacie się ugrzecznionych i prostolinijnych historyjek w stylu Van Hamme'a i Le Tendre'a za wszelką cenę nie naruszających poczucia dobrego smaku przeciętnego Amerykanina?

To trochę wygląda jak amerykański turysta zniesmaczony ilością golasów na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej. Po co te golasy? A czy one tu pasują? Bez tylu golasów na suficie się nie dało? Tyle golasów to niesmaczne. Za tymi golasami nie stoi żadna wielka idea.

Caza, Moebius, Druillett, Corben jadą po bandzie i nie biorą jeńców.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Pt, 25 Kwiecień 2025, 12:47:57
Bo to trochę dziwne i trochę zaskakujące. Czego czytelnicy rozczarowani Cazą się spodziewali?
[…]
Caza, Moebius, Druillett, Corben jadą po bandzie i nie biorą jeńców.

Czytelnicy rozczarowani Cazą spodziewali się chyba w pełni dojrzałych, uniwersalnych i ponadczasowych komiksów, które nigdy się nie zestarzeją. A dostali zapis czasów rewolucji/przełomu z drugiej połowy XX wieku.
Pokolenie, które z entuzjazmem rzuca się na, de facto pretensjonalne i nijakie, komiksy amerykańskie spod znaku wczesnego Image, pogubiło się w kontekstach.
Tak, w/w twórcy „jechali po bandzie i nie brali jeńców”, tak, ich twórczość w sporej mierze się zestarzała, ale to samo dotyczy 99% komiksów z innych okresów.
Komiks to komiks, równowaga między fabułą i grafiką, poszukiwanie idealnych (ale też właściwie nieosiągalnych)  proporcji między tymi składnikami.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: donT w Pt, 25 Kwiecień 2025, 15:24:32
Jasne, nie ma to jak wrzucic wszystkich do jednego wora, wyzwac od malp, czy innych top cow onanistow i zarzucic plucie jadem. Znam tworczosc Cazy od lat, ba! jest to jeden z moich ulubionych artystow, a jego kolejne albumy byly od lat na mojej corocznej wishliscie. Pisalem o tym kilka razy - ten tytul wyjatkowo mi nie podszedl, bo znajac inne, oczekiwalem czegos na przynajmniej podobnym poziomie. Nie dyskredytuje, nie hejtuje, po prostu - liczylem na wiecej. Ja wiem, ze to klasyka, ze sie zestarzalo, ze tam byly zarzucane grzyby i inne srodki "rozszerzajace swiadomosc". Moim skromnym zdaniem artysta w swych wizjach za bardzo odlecial, przez co zawarty(?) przekaz jest dla mnie nieczytelny. Wroce do niego za jakis czas i sprobuje ponownie, byc moze wtedy ujrze w nim to co widza inni, ale poki co ja tego nie dostrzegam. Zabawy forma, eksperymenty, poszerzanie horyzontow to, jak dla mnie, troche malo.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: tuco w Pt, 25 Kwiecień 2025, 17:07:39
Jasne, nie ma to jak wrzucic wszystkich do jednego wora, wyzwac od malp, czy innych top cow onanistow i zarzucic plucie jadem. Znam tworczosc Cazy od lat, ba! jest to jeden z moich ulubionych artystow, a jego kolejne albumy byly od lat na mojej corocznej wishliscie. Pisalem o tym kilka razy - ten tytul wyjatkowo mi nie podszedl, bo znajac inne, oczekiwalem czegos na przynajmniej podobnym poziomie. Nie dyskredytuje, nie hejtuje, po prostu - liczylem na wiecej. Ja wiem, ze to klasyka, ze sie zestarzalo, ze tam byly zarzucane grzyby i inne srodki "rozszerzajace swiadomosc". Moim skromnym zdaniem artysta w swych wizjach za bardzo odlecial, przez co zawarty(?) przekaz jest dla mnie nieczytelny. Wroce do niego za jakis czas i sprobuje ponownie, byc moze wtedy ujrze w nim to co widza inni, ale poki co ja tego nie dostrzegam. Zabawy forma, eksperymenty, poszerzanie horyzontow to, jak dla mnie, troche malo.
Nie wrzuciłem Cię do jednego wora, wprost przeciwnie. Przeczytałem Twoją opinię i miałem się odnieść, zaczynając od słów "zazwyczaj zgadzam się z Twoimi opiniami, ale tym razem kompletnie....[itp]", no ale po Twoim poście naprawdę wylało się szambo i naprawdę mi wszystko opadło i uwiądło, nie mam sił i ochoty na obronę częstochowy, bo zapewne zostanę finalnie sprowadzony do koniobijcy (nie przez Ciebie), co generalnie mi jakoś specjalnie nie uwłacza, ale szkoda mi na to "nerw".
Nie będę się siłował, nie warto. Starałem się zgromadzić garść pozytywnych opinii, może błąd  że pominąłem te negatywne, acz w jakimś sensie merytoryczne.
osobiście polecam czytać te szorty na raty, nie jednym ciągiem. Pamiętam, jak sam odbiłem się Garażu Hermetycznego, gdy po raz pierwszy wchłonąłem go w jednym egmontowym kawałku. Podejrzewam, że w przypadku szortów Cazy, działa podobny mechanizm. No może nie dokładnie, bo Caza dodatkowo buduje swoją mitologię, która czasem jest na poważnie, czasem z przymrużeniem oka, ale jak to zazwyczaj bywa z takimi tematami - często zahaczają w nas jakieś ideologicznie czy kulturowo zakorzenione struny i prowokują.... No ale o to również mu chyba chodziło.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: SkandalistaLarryFlynt w Pt, 25 Kwiecień 2025, 18:23:22
  Gdzie "Garaż Hermetyczny" a gdzie te bzdety? Pomijając wartość tego komiksu dzisiaj a skupiając się na samej wartości historycznej. Już odpuśćmy komiks amerykański, chociaż nie powinniśmy, ale Europa była już po Moebiusie, Dionnecie, Bilalu, Druillecie a tu Caza wjeżdża z takim przemielonym na tysiąc sposobów próchnem.
  Dzisiaj mamy rok 2025, a tu widzę dalej wszechświat wychodzący z kosmicznego jaja, wyplutego przez kosmiczną waginę to jakaś niewiarygodna wizja.
  TRANSCENDENCJA.
(https://i.pinimg.com/originals/e7/95/d3/e795d3bfaa35b8843bf27b83e65a111d.gif)
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pt, 25 Kwiecień 2025, 18:50:43
Dla was to powinny być naklejki na komiksach Uwaga, treść tylko dla dojrzałego czytelnika, bo najwyraźniej nie wiecie co kupujecie. Każdy kto widział przykładowe plansze i znał format gdzie to było pierwotnie publikowane, mógł się spodziewać tego co otrzymał, tylko nie komikspecowi eksperci.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pt, 25 Kwiecień 2025, 19:07:53
  Dzisiaj mamy rok 2025, a tu widzę dalej wszechświat wychodzący z kosmicznego jaja, wyplutego przez kosmiczną waginę to jakaś niewiarygodna wizja.

Bardzo lubię argumentum ad mamy rok 2025. Co to zmienia? Jakie wizje w roku 2025 zasługują na uznanie, a jakie nie?
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: SkandalistaLarryFlynt w Pt, 25 Kwiecień 2025, 19:16:12
  Jak w każdym innym roku, te oryginalne.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: 79ers w Pt, 25 Kwiecień 2025, 19:20:06
https://characterdesignreferences.com/artist-of-the-week-8/caza (https://characterdesignreferences.com/artist-of-the-week-8/caza)
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: donT w Pt, 25 Kwiecień 2025, 19:53:50
osobiście polecam czytać te szorty na raty, nie jednym ciągiem.

Tu mozesz miec racje. Byc moze odbior jest w inny, a w konsekwencji bardziej przyjazny czytelnikowi, w przypadku wolniejszego dawkowania. Jeszcze nie teraz, ale z pewnoscia do tego albumu wroce.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: tomekrusłan w Pt, 25 Kwiecień 2025, 20:50:33
(https://i.imgur.com/8XV0frg.jpeg)

Dobre :D ale zdania i tak nie zmieniam. To jeden z tzw. klasyków, które trzymam na półce, bo wypada mieć. Nic poza tym. Nieprzypadkowo okładki z cyckami sprzedały się jako pierwsze. Już widzę jak większość nabywców mówi w domu "mamo/kochanie to żaden pornol to jest Sztuka, tfurczość przez duże TFU"
 
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w So, 26 Kwiecień 2025, 02:51:43
Bo to trochę dziwne i trochę zaskakujące. Czego czytelnicy rozczarowani Cazą się spodziewali?

Czego oczekujecie od komiksów kontrkulturowego środowiska Metal Hurlant, które celowało w mieszczańską pruderię nieustannie testując granice wolności artystycznej, wyrażającego bunt i sprzeciw wobec dotychczasowych norm, nieustająco eksperymentując z seksualnością, narkotykami, religijną ekstazą? Spodziewacie się ugrzecznionych i prostolinijnych historyjek w stylu Van Hamme'a i Le Tendre'a za wszelką cenę nie naruszających poczucia dobrego smaku przeciętnego Amerykanina?
To samo pytanie można zadać o wszystkim. Nie spodziewałeś się, że superhero z lat 60. będzie przegadane i przestarzałe narracyjnie? Nie spodziewałeś się, że popelina z lat 90. będzie kiczowata i bzdurna fabularnie? No spodziewałem się, tylko co z tego, nie sprawia to, że te aspekty stają się lepsze lub gorsze.


Cytuj
To trochę wygląda jak amerykański turysta zniesmaczony ilością golasów na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej. Po co te golasy? A czy one tu pasują? Bez tylu golasów na suficie się nie dało? Tyle golasów to niesmaczne. Za tymi golasami nie stoi żadna wielka idea.

Caza, Moebius, Druillett, Corben jadą po bandzie i nie biorą jeńców.

Dla was to powinny być naklejki na komiksach Uwaga, treść tylko dla dojrzałego czytelnika, bo najwyraźniej nie wiecie co kupujecie. Każdy kto widział przykładowe plansze i znał format gdzie to było pierwotnie publikowane, mógł się spodziewać tego co otrzymał, tylko nie komikspecowi eksperci.
Uczepiliście się tej "treści dla dorosłych", jakby to było najistotniejsze w tym, co się tutaj pisało. Podałem kilkukrotnie, co mi w tym komiksie nie odpowiada - piszę za siebie, aczkolwiek w postach kolegów donT czy Skandalisty przewijają się w miarę zbliżone kwestie. Choć owszem, nie podoba mi się pewna monotematyczność, która przejawia się sprowadzaniem wszystkiego do kwestii seksualnych. Ale nie podoba mi się również to przymrużenie oka, czyli przewijający się miejscami humor, który jest według mnie niskich lotów. Nie podobają mi się ściany tekstu napisanego ciężkostrawnym stylem, dłużące się monologi czy grafomańskie porównania. Nie podoba mi się język, którym jest to napisane i kuriozalne dialogi o kosmicznych kloakach czy odbytach Szatana. Problemem nie są erotyka czy wulgarność same w sobie, bo czytałem i lubię niejeden komiks, w którym takie elementy są zawarte, tylko że podane to wszystko naraz w sposób, w jaki zrobił o Caza, jest dla mnie nudne i niezjadliwe.


Nie wrzuciłem Cię do jednego wora, wprost przeciwnie. Przeczytałem Twoją opinię i miałem się odnieść, zaczynając od słów "zazwyczaj zgadzam się z Twoimi opiniami, ale tym razem kompletnie....[itp]", no ale po Twoim poście naprawdę wylało się szambo i naprawdę mi wszystko opadło i uwiądło, nie mam sił i ochoty na obronę częstochowy, bo zapewne zostanę finalnie sprowadzony do koniobijcy (nie przez Ciebie), co generalnie mi jakoś specjalnie nie uwłacza, ale szkoda mi na to "nerw".
No sorry, ale ja mam zupełnie inne wrażenie. Kilka osób napisało mniej przychylne zdanie o tym albumie, po czym zjawiło się grono oburzonym (przoduje tu użytkownik komiks), którzy z miejsca rzucili się na odsiecz, jakby ktoś im obrażał matkę, tyle że jedyne, co potrafili napisać, to (parafrazując oczywiście) - czytelnicy to debile, a Caza wielkim artystą był. Oczywiście jakikolwiek argument pozostał niezauważony, bo i po co, skoro takiej osobie łatwiej napisać teksty o małpach i po kilku miesiącach od lektury szukać na Wikipedii, co go tak bardzo zachwyciło w tym, co przeczytał ;D
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: bibliotekarz w So, 26 Kwiecień 2025, 11:32:57
To samo pytanie można zadać o wszystkim. Nie spodziewałeś się, że superhero z lat 60. będzie przegadane i przestarzałe narracyjnie? Nie spodziewałeś się, że popelina z lat 90. będzie kiczowata i bzdurna fabularnie? No spodziewałem się, tylko co z tego, nie sprawia to, że te aspekty stają się lepsze lub gorsze.
Spodziewałem się i dlatego żaden komiks z lat '60 nie dostanie ode mnie minusa za ściany tekstu. Skoro tak się wtedy robiło komiksy, po prostu.

Tak samo żaden kryminał nie dostanie ode mnie minusa za to, że strasznie długo trzeba czekać żeby się dowiedzieć kto zabił. Na tym polegają kryminały.

To pewnie zostanie odebrane wyniośle, ale takie rzeczy powinien rozumieć profesjonalny recenzent. Powinien umieć ocenić czym się wyróżniało dzieło w swoich czasach (a nie tylko obecnych), jak wtedy zostało odebrane i jaki wywarło wpływ. I na tym polu Caza absolutnie się broni. Ktoś nieobeznany z tematem i skupiony tylko na własnych odczuciach może wydawać opinie w stylu - "przeczytałem Fantastyczną Czwórkę: Nadejście Galactusa i tam były ściany tekstu, więc ocena 1/10".

Jeśli ktoś zna Moebiusa tylko z Blueberry'ego i jest nim zafascynowany a potem sięgnie po Arzacha to się zaskoczy. To nie jest s-f, tego nie da się zestawić z Wieczną Wojną ani jednoznacznie zaszufladkować gdziekolwiek indziej. Podobnie jak Arche Cazy to komiksy, gdzie artysta dostał całkowitą swobodę twórczą. A dzięki tej swobodzie może się wyrazić i dać popis swojej wyobraźni, bez ograniczeń. Czy więc wizja Cazy zrobiła wrażenie na kolegach po fachu? Piorunujące.

Środowisko Metal Hurlant chciało drażnić, szokować, podejmować trudne, pomijane tematy. I skoro shorty Cazy po tylu latach wciąż wzbudzają ferment to pomimo tego iż się nie zgadzamy w ich ocenie to te kontrowersje w ich odbiorze są sukcesem artysty. Nie miało się obok nich przechodzić obojętnie.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: komiks w So, 26 Kwiecień 2025, 13:04:25
To samo pytanie można zadać o wszystkim. Nie spodziewałeś się, że superhero z lat 60. będzie przegadane i przestarzałe narracyjnie? Nie spodziewałeś się, że popelina z lat 90. będzie kiczowata i bzdurna fabularnie? No spodziewałem się, tylko co z tego, nie sprawia to, że te aspekty stają się lepsze lub gorsze.

Uczepiliście się tej "treści dla dorosłych", jakby to było najistotniejsze w tym, co się tutaj pisało.
Nie pisałem o dorosłym czytelniku, tylko o dojrzałym, nie widzisz różnicy? Dojrzały to taki, który wie co kupuje i czego chce. Zanim kupiłem CAZĘ od SL to pytałem na forum, oglądałem, czytałem, żeby się przekonać czy to jest coś dla mnie.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: SkandalistaLarryFlynt w So, 26 Kwiecień 2025, 13:52:27
  Przy czym zwróć na uwagę na tą subtelną acz znaczącą różnicę, która sprawa że dojrzały czytelnik może chyba bez problemu określić drugą osobę głupią jak but a dorosły, nie wiem bo już się pogubiłem, ale chyba też.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: komiks w So, 26 Kwiecień 2025, 14:20:52
Ale o czym ty piszesz, jakim określaniu drugiej osoby? Rozmawiamy o komiksach. Mam wrażenie, że część osób po prostu kupuje komiksy, jak typowi konsumenci, sugerują się okładką albo nazwiskiem, a potem zdziwienie - co ja kupiłem, o kur..., ja pierd.. to jest jakaś padaka/staroć, itp. Musze szybko podzielić się tymi przemyśleniami na forum komiksowym, miało być arcydzieło, a są jakieś gołe dupy - tak mniej więcej to wygląda.

Sam jestem niedzielnym komiksiarzem i szczególnie na początku zdarzały mi się nietrafione zakupy, ale po prostu starałem się powstrzymywać od krytyki czegoś, co wiedziałem, że jest poza moim zasięgiem, ot chociażby żeby nie zrobić z siebie ignoranta.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: SkandalistaLarryFlynt w So, 26 Kwiecień 2025, 14:34:53
  Piszę o łatwości z jaką przychodzi Tobie obrażanie ludzi o odmiennym zdaniu i bezrefleksyjnej akceptacji tych, którzy jeszcze klaszczą. Ja nawet nie posądzam tutaj kogokolwiek o złą wolę, tylko o może już nie będę zaogniał tematu więc nie użyję słowa głupotę tylko ignorancję wspartą brakiem empatii dla drugiego człowieka. Nie musisz tutaj obawiać się, że zrobisz z siebie takiego lub innego, chyba że trafisz na sam siebie albo swoich kolesi.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w So, 26 Kwiecień 2025, 21:40:28
Spodziewałem się i dlatego żaden komiks z lat '60 nie dostanie ode mnie minusa za ściany tekstu. Skoro tak się wtedy robiło komiksy, po prostu.

Tak samo żaden kryminał nie dostanie ode mnie minusa za to, że strasznie długo trzeba czekać żeby się dowiedzieć kto zabił. Na tym polegają kryminały.
Wiesz, ja np. lubię oglądać stare horrory, takie z lat 30-40, i nie oceniam ich źle, bo dzisiaj robi się lepsze efekty czy gra w inny sposób. Tyle, że te produkcje nadal mogą bronić się scenariuszem, pomysłowością, klimatem, muzyką czy czymkolwiek innym, i te aspekty nadal można oceniać i mieć na ten temat sprzeczne opinie. Niektóre elementy mogą wynikać z ograniczeń technicznych, inne po prostu się rozwinęły, bo sposób w jaki się je robiło wcześniej, był słaby, bo nie wszystko, co powstało x lat temu było dobre. Np. stare superhero będzie raczej infantylne i ciężkie w odbiorze, i w tym przypadku uważam, że z jakiegoś powodu taka ewolucja nastąpiła i dzisiaj narrację prowadzi się inaczej, a i fabuły robi się bardziej sensowne (choć oczywiście nie zawsze). Jak najbardziej można doceniać, że coś w swoich czasach było przełomem, niczemu tego nie odbieram, coś się również może bronić po latach, ale forma może się też na tyle zdezaktualizować, żeby dzisiaj już nie być przyswajalna. Różnica jest taka, że jak ktoś nazwie ramotą dawne przygody superbohaterów, to nikt nie robi z tego powodu obrony Częstochowy. A jakieś Spawny czy Darknessy to nawet modnie jest zjechać, choć też można powiedzieć, że wtedy gdy powstawały, tak właśnie się pisało komiksy.


Cytuj
To pewnie zostanie odebrane wyniośle, ale takie rzeczy powinien rozumieć profesjonalny recenzent. Powinien umieć ocenić czym się wyróżniało dzieło w swoich czasach (a nie tylko obecnych), jak wtedy zostało odebrane i jaki wywarło wpływ. I na tym polu Caza absolutnie się broni. Ktoś nieobeznany z tematem i skupiony tylko na własnych odczuciach może wydawać opinie w stylu - "przeczytałem Fantastyczną Czwórkę: Nadejście Galactusa i tam były ściany tekstu, więc ocena 1/10".
No ale ja nie jestem profesjonalnym recenzentem, tylko piszę o swoich odczuciach po lekturze. I nie oceniam tego albumu na 1/10. Nie jestem w stanie stwierdzić, jak odebrałbym te komiksy, gdybym czytał je 40 lat temu, natomiast dzisiaj odbieram je tak, jak opisałem. Są komiksy z tych samych lat, bądź starsze, z którymi nie mam takiego problemu, a ich wiek jedynie dodaje im uroku. W tym przypadku tak nie było, więc nie będę na przekór własnej opinii pisał, że jest inaczej, bo komuś się wydaje, że dany tytuł powinien mi przypaść do gustu.


Cytuj
Środowisko Metal Hurlant chciało drażnić, szokować, podejmować trudne, pomijane tematy. I skoro shorty Cazy po tylu latach wciąż wzbudzają ferment to pomimo tego iż się nie zgadzamy w ich ocenie to te kontrowersje w ich odbiorze są sukcesem artysty. Nie miało się obok nich przechodzić obojętnie.
Cel być może osiągnął, taka konwencja może mi się zwyczajnie nie podobać.


Nie pisałem o dorosłym czytelniku, tylko o dojrzałym, nie widzisz różnicy? Dojrzały to taki, który wie co kupuje i czego chce. Zanim kupiłem CAZĘ od SL to pytałem na forum, oglądałem, czytałem, żeby się przekonać czy to jest coś dla mnie.
Wiesz co, niektórzy wolą zapoznać się z jakimś dziełem niż tylko czytać na jego temat.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: tomekrusłan w So, 26 Kwiecień 2025, 21:46:27
I skoro shorty Cazy po tylu latach wciąż wzbudzają ferment to pomimo tego iż się nie zgadzamy w ich ocenie to te kontrowersje w ich odbiorze są sukcesem artysty. Nie miało się obok nich przechodzić obojętnie.

Problem w tym, że u większości tzw dojrzałych czytelników to wzbudza jedynie reakcję "meh, i to było tyle szumu?" a nie ferment. Ferment sieją fanatycy odsądzający od czci i wiary ludzi, którzy nie podzielają ich zachwytów. Jak ma zachwycać, skoro nie zachwyca?
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: komiks w So, 26 Kwiecień 2025, 21:55:37
Wiesz co, niektórzy wolą zapoznać się z jakimś dziełem niż tylko czytać na jego temat.
I wracamy do punktu wyjścia. Jeśli nie znasz kontekstu historyczno-kulturowego, to prawdopodobnie nie wiesz na co patrzysz. Oczywiście możesz zapoznawać się z czym tylko chcesz bez kontekstu, Twoja wola, ale jeśli po tym zapoznaniu postanowisz wyrazić publicznie swoją opinię, to licz się z polemiką, a nawet krytyką.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 27 Kwiecień 2025, 02:03:57
No wywrócił mi opinię do góry nogami ten kontekst ::)

Dobrze, że zajrzałeś na tę Wikipedię, więc też już wiesz, na co patrzyłeś te kilka miesięcy temu.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: bibliotekarz w Nd, 27 Kwiecień 2025, 11:43:59
Problem w tym, że u większości tzw dojrzałych czytelników to wzbudza jedynie reakcję "meh, i to było tyle szumu?" a nie ferment. Ferment sieją fanatycy odsądzający od czci i wiary ludzi, którzy nie podzielają ich zachwytów. Jak ma zachwycać, skoro nie zachwyca?
Nasuwa mi się od razu kilka dygresji. Nie wiem na jakiej podstawie utożsamiasz własną opinię z "większością dojrzałych czytelników". To objaw jakiejś megalomanii, ale ok.

W rzeczywistości jest raczej na odwrót. Te shorty Cazy nie były projektem komercyjnym. W grupce dojrzałych i świadomych odbiorców sztuki komiksowej zrobiły spore wrażenie i dały mu bilet do udziału w większych projektach. To raczej przypadkowe grono odbiorców komercyjnych produkcji było wyłącznie zniesmaczone wizjami Cazy.

Nikt nie każe się tym zachwycać. Zwracam uwagę, nie tylko ja, że zawsze trzeba znać kontekst epoki, w której powstało dane dzieło żeby je właściwie ocenić. W oryginalnych Gwiezdnych Wojnach nie ma absolutnie nic, czego dzisiejszy widz nie widziałby już milion razy i to znacznie lepiej zrobionego. Ale dzisiejszy widz nie zobaczyłby tego wszystkiego, gdyby nie powstały Gwiezdne Wojny. Fenomen Władcy Pierścieni wybuchł po publikacji wydania kieszonkowego a nie po publikacji w Anglii pierwszego tomu. Lovecraft długo był ceniony tylko przez przyjaciół-pisarzy. W Polsce jaskrawym przykładem jest Grabiński, który w swojej epoce był ceniony kompletnie przez nikogo a dzisiaj nazywany jest polskim Poe. Komercyjny sukces niewiele ma więc wspólnego z wartością dzieła i raz jest, raz go nie ma.

Jak się rozpęta dobrą kampanię reklamową to najzwyklejsza pasta do zębów stanie się powszechnie rozpoznawalnym brandem. Moebius i Bilal mieli w Polsce przygotowywany grunt od lat '90 i dziś nie widzę, by ktoś na forum rozpisywał się jak żałośnie słabe są ich szorty. Caza i Corben nie mieli tego szczęścia i dziś widzimy efekty.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 27 Kwiecień 2025, 12:02:06
Dobrze, że zajrzałeś na tę Wikipedię, więc też już wiesz, na co patrzyłeś te kilka miesięcy temu.
Mnie się ten komiks podobał w trakcie czytania, nawet bez znajomości posłowia. Nie muszę rozumieć tego tak, jak zaplanował autor. Uwielbiam stylistykę SF z lat mojego dzieciństwa, obrazy Cazy są inspirujące i wprawiają mnie w stan kontemplacyjny. Kwestie takie jak erotyka, są dla mnie całkowicie poboczne, a kontekst historyczno-kulturowy to ciekawostka.

Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: SkandalistaLarryFlynt w Nd, 27 Kwiecień 2025, 13:28:09
Nasuwa mi się od razu kilka dygresji. Nie wiem na jakiej podstawie utożsamiasz własną opinię z "większością dojrzałych czytelników". To objaw jakiejś megalomanii, ale ok.

W rzeczywistości jest raczej na odwrót. Te shorty Cazy nie były projektem komercyjnym. W grupce dojrzałych i świadomych odbiorców sztuki komiksowej zrobiły spore wrażenie i dały mu bilet do udziału w większych projektach. To raczej przypadkowe grono odbiorców komercyjnych produkcji było wyłącznie zniesmaczone wizjami Cazy.

Nikt nie każe się tym zachwycać. Zwracam uwagę, nie tylko ja, że zawsze trzeba znać kontekst epoki, w której powstało dane dzieło żeby je właściwie ocenić. W oryginalnych Gwiezdnych Wojnach nie ma absolutnie nic, czego dzisiejszy widz nie widziałby już milion razy i to znacznie lepiej zrobionego. Ale dzisiejszy widz nie zobaczyłby tego wszystkiego, gdyby nie powstały Gwiezdne Wojny. Fenomen Władcy Pierścieni wybuchł po publikacji wydania kieszonkowego a nie po publikacji w Anglii pierwszego tomu. Lovecraft długo był ceniony tylko przez przyjaciół-pisarzy. W Polsce jaskrawym przykładem jest Grabiński, który w swojej epoce był ceniony kompletnie przez nikogo a dzisiaj nazywany jest polskim Poe. Komercyjny sukces niewiele ma więc wspólnego z wartością dzieła i raz jest, raz go nie ma.

Jak się rozpęta dobrą kampanię reklamową to najzwyklejsza pasta do zębów stanie się powszechnie rozpoznawalnym brandem. Moebius i Bilal mieli w Polsce przygotowywany grunt od lat '90 i dziś nie widzę, by ktoś na forum rozpisywał się jak żałośnie słabe są ich szorty. Caza i Corben nie mieli tego szczęścia i dziś widzimy efekty.

   Właśnie ze względu na kontekst historyczny ten komiks jest taki bekowy. Lata 80-te to była fantastyczna, zupełnie świeża dekada dla komiksu, chociaż bardziej po tamtej stronie oceanu gdzie zaciągnięto całą dywizję młodych, zdolnych szczególnie z Wysp. A tu wydostaje się Caza spod lodu, z takim Arkhe-Lailah, dzisiaj wyglądającym jakby wykutym na tablicach mojżeszowych, wtedy niewiele młodszym. To, że Moebius i Bilal mieli przygotowany grunt nie tylko od lat 90tych, ale i wcześniej również jest interesujące. Osoby, które znały rynki zachodnie, to w naszym kraju można było policzyć na palcach jednej ręki i raczej wszystkie miały wiadomości z pierwszej ręki i co nikt im tam Cazy nie polecił, nikt nie podsunął? No ciekawe.
  Zarzucasz facetowi megalomanię, ale jednocześnie używasz dokładnie tych samych słów tylko na odwyrtkę. A nie, no przecież w Twoim wykonaniu to dobra jest.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 27 Kwiecień 2025, 13:30:53
kontekst historyczno-kulturowy to ciekawostka
No dokładnie, więc nie rozumiem, czemu jego znajomość nie ma znaczenia, kiedy komiks nam się podoba, ale gdy się nie podoba, to już ignorancja.

Moebius i Bilal mieli w Polsce przygotowywany grunt od lat '90 i dziś nie widzę, by ktoś na forum rozpisywał się jak żałośnie słabe są ich szorty. Caza i Corben nie mieli tego szczęścia i dziś widzimy efekty.
No albo zwyczajnie ich shorty są dla kogoś lepsze? Taki donT pisze, że zna i lubi inne albumy Cazy, tylko ten jedne mu nie podszedł. Ja się za znawcę europejskich twórców absolutnie nie uważam, ale chociażby wspomniany gdzieś tutaj "Garaż hermetyczny" to według mnie super komiks.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 27 Kwiecień 2025, 13:38:14
A tu wydostaje się Caza spod lodu, z takim Arkhe-Lailah, dzisiaj wyglądającym jakby wykutym na tablicach mojżeszowych, wtedy niewiele młodszym.
Odnoszę wrażenie, że mocno hiperbolizujesz. W którym miejscu wygląda to jak opisujesz? Chyba, że za punkt odniesienia bierzesz współczesne amerykańskie komercyjne superhero, ale jak spojrzysz na chociażby współczesne ziny, albo Polski komiks autorski, to perspektywa się całkowicie zmienia.

No dokładnie, więc nie rozumiem, czemu jego znajomość nie ma znaczenia, kiedy komiks nam się podoba, ale gdy się nie podoba, to już ignorancja.
Ma znaczenie, jeśli publicznie krytykujesz.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 27 Kwiecień 2025, 13:41:27
Ma znaczenie, jeśli publicznie krytykujesz.
Czyli nie mogę ignorancko krytykować, ale ignorancko chwalić jest spoko? ;D
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 27 Kwiecień 2025, 13:48:30
Czyli nie mogę ignorancko krytykować, ale ignorancko chwalić jest spoko? ;D
Wszystko możesz, ale inni mogą wejść w polemikę, na tym polega dyskusja. Jeśli napiszesz pochwały to też ktoś może się nie zgodzić, przecież to się często dzieje. Kiedy wystawiłem ocenę 9/10 komiksowi Mazeworld (Grant, Ranson), to kilka osób się ze mną nie zgodziło i musiałem bronić swojego zdania. Jeśli wyrażasz krytykę, a nie chciało Ci się nawet przeczytać posłowia, to tak, to się nazywa ignorancja.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 27 Kwiecień 2025, 14:08:37
Polemika jest spoko, kiedy druga strona ma coś do powiedzenia o danym dziele, a nie atakuje, nie mając argumentów i kończy temat stwierdzeniem "nie znasz się".


Kiedy wystawiłem ocenę 9/10 komiksowi Mazeworld (Grant, Ranson), to kilka osób się ze mną nie zgodziło i musiałem bronić swojego zdania.
A to zdanie innych osób jakoś zuboża twoje, że musisz go "bronić"? Odbiór dzieła kultury będzie zawsze subiektywny, nie wiem skąd parcie na to, żeby każdemu podobało się to samo.

Dla mnie wartościowsza i więcej wnosząca jest czyjaś negatywna ocena, jeżeli jest uargumentowana, niż stwierdzenie "podobało mi się, ale nie mam o tym nic do powiedzenia". Niezależnie czy się z nią zgadzam czy nie. To, co ktoś inny zobaczył lub nie w jakimś tytule, co zwróciło jego uwagę, co było ważne z jego perspektywy, jest dla mnie interesujące samo w sobie, dużo bardziej niż powtarzanie frazesów, bo wypada coś lubić.

Jakby to, że ktoś inaczej oceni jakiś tytuł, niczego w tym utworze nie zmieni ani nie sprawi, że będzie się wam mniej podobał - no chyba, że ktoś totalnie nie ma własnego zdania.


Cytuj
Jeśli wyrażasz krytykę, a nie chciało Ci się nawet przeczytać posłowia, to tak, to się nazywa ignorancja.
Czy ja w którymś momencie napisałem, że nie czytałem posłowia? Nadal istotniejsze są dla mnie apsekty, które już wymieniłem.


Zwracam uwagę, nie tylko ja, że zawsze trzeba znać kontekst epoki, w której powstało dane dzieło żeby je właściwie ocenić. W oryginalnych Gwiezdnych Wojnach nie ma absolutnie nic, czego dzisiejszy widz nie widziałby już milion razy i to znacznie lepiej zrobionego. Ale dzisiejszy widz nie zobaczyłby tego wszystkiego, gdyby nie powstały Gwiezdne Wojny. Fenomen Władcy Pierścieni wybuchł po publikacji wydania kieszonkowego a nie po publikacji w Anglii pierwszego tomu. Lovecraft długo był ceniony tylko przez przyjaciół-pisarzy. W Polsce jaskrawym przykładem jest Grabiński, który w swojej epoce był ceniony kompletnie przez nikogo a dzisiaj nazywany jest polskim Poe. Komercyjny sukces niewiele ma więc wspólnego z wartością dzieła i raz jest, raz go nie ma.
Tylko, że z jednej strony podajesz przykłady Lovecrafta czy Grabińskiego, których doceniono po latach, więc sam przyznajesz, ze odbiór dzieła może się zmienić po czasie, z drugiej bronisz tych shortów Cacy tym, że zachwyciły jego kolegów 40 lat temu.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: SkandalistaLarryFlynt w Nd, 27 Kwiecień 2025, 14:27:24
Odnoszę wrażenie, że mocno hiperbolizujesz. W którym miejscu wygląda to jak opisujesz? Chyba, że za punkt odniesienia bierzesz współczesne amerykańskie komercyjne superhero, ale jak spojrzysz na chociażby współczesne ziny, albo Polski komiks autorski, to perspektywa się całkowicie zmienia.
Ma znaczenie, jeśli publicznie krytykujesz.

  Niczego nie hipebolizuję. To, że ten komiks dzisiaj jest równie kuriozalną lekturą co Kapitan Żbik to jedno, nie chodzi o to, że to wszystko dało się później przeczytać w lepszym wydaniu, tylko o to, że można to było zrobić wcześniej. Tam nie ma grama czegokolwiek oryginalnego ani w formie, ani w treści, nie w stosunku do teraz, tylko w stosunku do wtedy. Arkhe-Lailah było już przestarzałe w momencie, kiedy Caza zaczął myśleć, żeby je stworzyć i w żadnym razie lepsze od poprzedników.

...z drugiej bronisz tych shortów Cacy tym, że zachwyciły jego kolegów 40 lat temu.

  Chyba nie aż tak wielu zachwyciły, skoro żaden nie polecił ich biednym dzikusom zza muru.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: bibliotekarz w Nd, 27 Kwiecień 2025, 14:38:07
Właśnie ze względu na kontekst historyczny ten komiks jest taki bekowy. Lata 80-te to była fantastyczna, zupełnie świeża dekada dla komiksu, chociaż bardziej po tamtej stronie oceanu gdzie zaciągnięto całą dywizję młodych, zdolnych szczególnie z Wysp.
Tak bardzo nie masz pojęcia o czym piszesz, że nawet szkoda mi tego komentować.

To, że Moebius i Bilal mieli przygotowany grunt nie tylko od lat 90tych, ale i wcześniej również jest interesujące. Osoby, które znały rynki zachodnie, to w naszym kraju można było policzyć na palcach jednej ręki i raczej wszystkie miały wiadomości z pierwszej ręki i co nikt im tam Cazy nie polecił, nikt nie podsunął? No ciekawe.
No wiesz, przez dziesiątki lat nikt nie chciał wydawać w Polsce Grabińskiego a teraz nagle "polski Poe". Ciekawe.

W publicystyce z lat '90 Caza jest wymieniany jednym tchem obok Moebiusa, Bilala, Druilletta, Crepax. Stąd właśnie go znam, bo odkąd sięgam pamięcią był zaliczany do europejskiej czołówki. Komiks Mania publikująca shorty najważniejszych artystów zamieściła Moebiusa, Druilletta, Bilala i Cazę (oraz jeszcze bardziej fatalnie wciąż niedocenianego w Polsce Jeffa Jonesa). A potem Corbena i Thorne'a. Pisał o nim Szyłak tworząc pierwsze w Polsce opracowania komiksu. Bez wątpienia polskim koneserom był znany już wówczas doskonale.

Shorty Cazy nie były w Polsce wydawane zapewne z tego samego powodu co shorty innych twórców z Metal Hurlant/Heavy Metal/Schwerr Metal - nie miały komercyjnego potencjału a narażały na kontrowersje (jak Zagubione dziewczęta Moore'a). Swoje musieli też odczekać Manara (Egmont zaczął dopiero w 2006), Serpieri (Egmont nie wydał nigdy, Kurc sięgnął w 2016), Crepax (Egmont nie wydał nigdy, od 2007 próbowało Mireki), Corben (poza superhero Egmont nie wydał nic, coś sensownego dopiero Mucha w 2021!). Metal Hurlant w Polsce dopiero od 2021 dzięki Labrum a nie Egmontowi. Grono wybitnych klasycznych artystów wciąż nie doczekało się w Polsce żadnego wydania - Wally Wood, Frank Frazzetta, Jeffrey Catherine Jones, Hal Foster. Są za słabi?

Zastanawiające jest natomiast dlaczego Egmont nie sięgnął po Cazy przedsięwzięcia bardziej komercyjne, jak Świat Arkadiego.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: SkandalistaLarryFlynt w Nd, 27 Kwiecień 2025, 14:45:31
Tak bardzo nie masz pojęcia o czym piszesz, że nawet szkoda mi tego komentować.
No wiesz, przez dziesiątki lat nikt nie chciał wydawać w Polsce Grabińskiego a teraz nagle "polski Poe". Ciekawe.

W publicystyce z lat '90 Caza jest wymieniany jednym tchem obok Moebiusa, Bilala, Druilletta, Crepax. Stąd właśnie go znam, bo odkąd sięgam pamięcią był zaliczany do europejskiej czołówki. Komiks Mania publikująca shorty najważniejszych artystów zamieściła Moebiusa, Druilletta, Bilala i Cazę (oraz jeszcze bardziej fatalnie wciąż niedocenianego w Polsce Jeffa Jonesa). A potem Corbena i Thorne'a. Pisał o nim Szyłak tworząc pierwsze w Polsce opracowania komiksu. Bez wątpienia polskim koneserom był znany już wówczas doskonale.

Shorty Cazy nie były w Polsce wydawane zapewne z tego samego powodu co shorty innych twórców z Metal Hurlant/Heavy Metal/Schwerr Metal - nie miały komercyjnego potencjału a narażały na kontrowersje (jak Zagubione dziewczęta Moore'a). Swoje musieli też odczekać Manara (Egmont zaczął dopiero w 2006), Serpieri (Egmont nie wydał nigdy, Kurc sięgnął w 2016), Crepax (Egmont nie wydał nigdy, od 2007 próbowało Mireki), Corben (poza superhero Egmont nie wydał nic, coś sensownego dopiero Mucha w 2021!). Metal Hurlant w Polsce dopiero od 2021 dzięki Labrum a nie Egmontowi. Grono wybitnych klasycznych artystów wciąż nie doczekało się w Polsce żadnego wydania - Wally Wood, Frank Frazzetta, Jeffrey Catherine Jones, Hal Foster. Są za słabi?

Zastanawiające jest natomiast dlaczego Egmont nie sięgnął po Cazy przedsięwzięcia bardziej komercyjne, jak Świat Arkadiego.

  Tak, tak Ty za to masz o wszystkim pojęcie i policzyłeś od zera do nieskończoności. To w końcu kur...de miał ten Caza grunt w Polsce przygotowany w latach 90-tych czy nie miał, bo teraz twierdzisz tak a na poprzedniej stronie co innego?
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 27 Kwiecień 2025, 14:51:28
No wiesz, przez dziesiątki lat nikt nie chciał wydawać w Polsce Grabińskiego a teraz nagle "polski Poe". Ciekawe.
Dla mnie ciekawe jest to, że jak Grabińskiego nikt nie doceniał, to znaczy że ówcześni się nie znali, ale już jak zachwycili się Cazą, to jest to obiektywna prawda i dziś nie można sądzić inaczej. A gdyby ci jego koledzy ogłosili wtedy, że to badziew, to trzeba by było się z tym zgadzać czy nie?
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 27 Kwiecień 2025, 14:54:49
Tam nie ma grama czegokolwiek oryginalnego ani w formie, ani w treści, nie w stosunku do teraz, tylko w stosunku do wtedy. Arkhe-Lailah było już przestarzałe w momencie, kiedy Caza zaczął myśleć, żeby je stworzyć i w żadnym razie lepsze od poprzedników.
Umiesz to uzasadnić? Bo w tej chwili to jest opinia, ale brakuje argumentów.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: volker w Nd, 27 Kwiecień 2025, 14:56:07
Jak to nikt nie doceniał Grabińskiego, a mistrz?

(https://static3.redcart.pl/templates/images/thumb/25861/1500/1500/pl/0/templates/images/products/25861/f2f2943df9034ac439a74d6a51c69147.jpg)
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: tomekrusłan w Nd, 27 Kwiecień 2025, 15:00:40
Nikt nie każe się tym zachwycać. Zwracam uwagę, nie tylko ja, że zawsze trzeba znać kontekst epoki, w której powstało dane dzieło żeby je właściwie ocenić. W oryginalnych Gwiezdnych Wojnach nie ma absolutnie nic, czego dzisiejszy widz nie widziałby już milion razy i to znacznie lepiej zrobionego. Ale dzisiejszy widz nie zobaczyłby tego wszystkiego, gdyby nie powstały Gwiezdne Wojny. Fenomen Władcy Pierścieni wybuchł po publikacji wydania kieszonkowego a nie po publikacji w Anglii pierwszego tomu. Lovecraft długo był ceniony tylko przez przyjaciół-pisarzy. W Polsce jaskrawym przykładem jest Grabiński, który w swojej epoce był ceniony kompletnie przez nikogo a dzisiaj nazywany jest polskim Poe. Komercyjny sukces niewiele ma więc wspólnego z wartością dzieła i raz jest, raz go nie ma.

Jak się rozpęta dobrą kampanię reklamową to najzwyklejsza pasta do zębów stanie się powszechnie rozpoznawalnym brandem. Moebius i Bilal mieli w Polsce przygotowywany grunt od lat '90 i dziś nie widzę, by ktoś na forum rozpisywał się jak żałośnie słabe są ich szorty. Caza i Corben nie mieli tego szczęścia i dziś widzimy efekty.

Musisz znać kontekst epoki, żeby docenić jazdę "Maluchem" w sześć osób albo wodę z saturatora. Podobnych bzdurnych przykładów mogę mnożyć na pęczki. Co do "Gwiednych Wojen" - to akurat trafienie kulą w płot, bo oryginalna trylogia dalej się broni i nie przychodzi mi do głowy ani jeden z "miliona razy" kiedy ktoś zrobił to lepiej.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: SkandalistaLarryFlynt w Nd, 27 Kwiecień 2025, 15:11:56
Umiesz to uzasadnić? Bo w tej chwili to jest opinia, ale brakuje argumentów.

   Opinia tak jebitnego znawcy jak ja sama w sobie jest argumentem. Czytasz i nie wiesz co? To dlaczego innym zarzucasz ignorancję? Stylistycznie to kopia komiksów Druilleta tworzonych w latach 70-tych, treściowo to spad po rewolucji seksualnej i połączonej z nią którąś tam falą feminizmu nie wiem jaką bo co do ich liczb to zdania są równie rozbieżne co w kwestii płci, które miały miejsce jeszcze w latach 60-tych. Banalne metafory i skamieniałe alegorie "nie zrozumieliście" :D no ciekawe kto? Przy czym nie mam zamiaru tu nikomu zarzucać, że mu się podoba. Podoba się, to się podoba, kup wszystkie okładki. Ja lubię czytać Kapitana Żbika, tyle że ja zdaję sobie sprawę, iż technicznie rzecz biorąc jest to gówno.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 27 Kwiecień 2025, 15:21:37
A to zdanie innych osób jakoś zuboża twoje, że musisz go "bronić"? Odbiór dzieła kultury będzie zawsze subiektywny, nie wiem skąd parcie na to, żeby każdemu podobało się to samo.
Oczywiście nie muszę, ale jeśli wyrażam swoje zdanie publicznie to wystawiam się na publiczną krytykę. Gdybym miał gdzieś cudze zdanie, to po co publikować cokolwiek?

Dla mnie wartościowsza i więcej wnosząca jest czyjaś negatywna ocena, jeżeli jest uargumentowana, niż stwierdzenie "podobało mi się, ale nie mam o tym nic do powiedzenia". Niezależnie czy się z nią zgadzam czy nie. To, co ktoś inny zobaczył lub nie w jakimś tytule, co zwróciło jego uwagę, co było ważne z jego perspektywy, jest dla mnie interesujące samo w sobie, dużo bardziej niż powtarzanie frazesów, bo wypada coś lubić.
Tutaj mamy zgodę, ale ocenie podlega też cudza ocena, a nie tylko dzieło - mam wrażenie, że w kółko powtarzam to samo.

Jakby to, że ktoś inaczej oceni jakiś tytuł, niczego w tym utworze nie zmieni ani nie sprawi, że będzie się wam mniej podobał - no chyba, że ktoś totalnie nie ma własnego zdania.
No widzisz, cały czas wykazujesz postawę ignorancką. Jeśli masz tak kompletnie w dupiu co myślą inni, to po co z nimi rozmawiasz?

Czy ja w którymś momencie napisałem, że nie czytałem posłowia? Nadal istotniejsze są dla mnie apsekty, które już wymieniłem.
Z Twoich wypowiedzi wynikało, że nie czytasz, bo krytykowałeś to co w sumie jest wyjaśnione w posłowiu. Wydawca słusznie uznał, że dzieło może być niezrozumiałe przez współczesnego czytelnika i dlatego umieścił posłowie nadające kontekst.

Opinia tak jebitnego znawcy jak ja sama w sobie jest argumentem.
Nie wiem czy to żart czy jak?

Czytasz i nie wiesz co? To dlaczego innym zarzucasz ignorancję?
Wiem co czytam, ale nie muszę wszystkiego rozumieć, wystarczy, że wiem, że czegoś nie rozumiem.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: SkandalistaLarryFlynt w Nd, 27 Kwiecień 2025, 15:32:56
Nie wiem czy to żart czy jak?
Wiem co czytam, ale nie muszę wszystkiego rozumieć, wystarczy, że wiem, że czegoś nie rozumiem.

  Śmiertelnie poważny jestem. No chyba nie bardzo wiesz, no jakoś tutaj tego nie widać. Za to napewno wiesz do jakiego gatunku należą ci co mają inne zdanie.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: bibliotekarz w Nd, 27 Kwiecień 2025, 15:56:51
Tak, tak Ty za to masz o wszystkim pojęcie i policzyłeś od zera do nieskończoności.
Mam na tyle pojęcia by nie wyskakiwać z tekstem krytycznym wobec shortów Cazy, bo "Lata 80-te to była fantastyczna, zupełnie świeża dekada dla komiksu, chociaż bardziej po tamtej stronie oceanu gdzie zaciągnięto całą dywizję młodych, zdolnych szczególnie z Wysp".

Metal Hurlant zaczął się ukazywać w 1975 a brytyjska inwazja zaczęła się w 1986, więc nie - to nie jest nawet ta sama dekada.
Caza to rysownik i środowisko Metal Hurlant stało rysunkami a brytyjska inwazja ściągnęła przede wszystkim wybitnych scenarzystów. Porównywanie, że ktoś jest kiepskim rysownikiem, bo ktoś inny jest dobrym scenarzystą jest zupełnie bez sensu.
Europejska awangarda to nie amerykańskie superhero. MH dawał artystom całkowitą wolność twórczą a DC narzucało ścisłe wytyczne nie tylko w ramach gatunku, ale i tego, co można zrobić z postacią, co pokazać, itd. Caza miał więc w MH możliwość pokazania co tylko chciał i z niej korzystał na co w amerykańskiej komercji nie miałby żadnych szans.

Więc może nie mam pojęcia o wszystkim, ale przynajmniej nie piszę od rzeczy.

To w końcu kur...de miał ten Caza grunt w Polsce przygotowany w latach 90-tych czy nie miał, bo teraz twierdzisz tak a na poprzedniej stronie co innego?
Był doskonale znany i ceniony wśród koneserów europejskiego komiksu, ale żadne mainstreamowe wydawnictwo go nie wydawało. Teraz już jasne?

Dla mnie ciekawe jest to, że jak Grabińskiego nikt nie doceniał, to znaczy że ówcześni się nie znali, ale już jak zachwycili się Cazą, to jest to obiektywna prawda i dziś nie można sądzić inaczej. A gdyby ci jego koledzy ogłosili wtedy, że to badziew, to trzeba by było się z tym zgadzać czy nie?
Pisałem to w kontrze do stwierdzenia kolegi przyznającego sobie rację poprzez utożsamianie się z większością. Bez znaczenia jest tu większość, mniejszość czy średniość. Można stworzyć arcydzieło, ale jeśli schowa się je do szuflady to będzie je znała jedna osoba.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 27 Kwiecień 2025, 16:14:07
Stylistycznie to kopia komiksów Druilleta tworzonych w latach 70-tych, treściowo to spad po rewolucji seksualnej i połączonej z nią którąś tam falą feminizmu nie wiem jaką bo co do ich liczb to zdania są równie rozbieżne co w kwestii płci, które miały miejsce jeszcze w latach 60-tych. Banalne metafory i skamieniałe alegorie "nie zrozumieliście" :D no ciekawe kto? Przy czym nie mam zamiaru tu nikomu zarzucać, że mu się podoba. Podoba się, to się podoba, kup wszystkie okładki. Ja lubię czytać Kapitana Żbika, tyle że ja zdaję sobie sprawę, iż technicznie rzecz biorąc jest to gówno.

Nie znam na tyle twórczości obu panów, żeby porywać się z polemiką.
Jednak po przeczytaniu tego wywiadu (są ilustracje)
https://www.bdzoom.com/57251/interviews/philippe-caza-premiere-partie/
uważam, że Twoja ocena jest krzywdząca.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: SkandalistaLarryFlynt w Nd, 27 Kwiecień 2025, 16:27:46
  Caza jest zarówno scenarzystą jak i rysownikiem. Inwazja może i się zaczęła w 86, ale przecież nie brali tam ludzi z ulicy, tylko tych z dorobkiem, większość zaczynała pod koniec lat 70-tych. Z rysowników w USA poznali Dillona, Bollanda, Kennedy'ego czy Gibsona. Arkhe/Lailah to czasy V jak Vendetta, Incala, Nikopola czy nawet w Mrocznych Miast lub Rorka. W USA Daredevil Millera, albo Love and Rockets Fernandezów, a tu taki relikt wypadł z DeLoreana.
  Nie ciągle nie jasne, znany ale nie znany. Ceniony, ale nikt o nim nie wspominał.

Nie znam na tyle twórczości obu panów, żeby porywać się z polemiką.
Jednak po przeczytaniu tego wywiadu (są ilustracje)
https://www.bdzoom.com/57251/interviews/philippe-caza-premiere-partie/
uważam, że Twoja ocena jest krzywdząca.

  Nie znam francuskiego, nie trzeba znać twórczości obydwu panów bo rozmowa o konkretnym komiksie jest a ocena nie jest żadna krzywdząca. Bierzesz otwierasz Arkhe/Lailah, później otwierasz cokolwiek wydanego u nas Druilleta a było coś tam wydane i widzisz to co widzisz.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 27 Kwiecień 2025, 16:45:46
Nie znam francuskiego, nie trzeba znać twórczości obydwu panów bo rozmowa o konkretnym komiksie jest a ocena nie jest żadna krzywdząca. Bierzesz otwierasz Arkhe/Lailah, później otwierasz cokolwiek wydanego u nas Druilleta a było coś tam wydane i widzisz to co widzisz.
Aha, czyli widzimy co innego.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: SkandalistaLarryFlynt w Nd, 27 Kwiecień 2025, 16:50:36
 Ano, chyba że tak.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 27 Kwiecień 2025, 19:18:51
Oczywiście nie muszę, ale jeśli wyrażam swoje zdanie publicznie to wystawiam się na publiczną krytykę.
Ja "Mazeworld" wystawiłem 6/10. Ale wiesz, że równocześnie nadal możesz uważać go za lepszy, a ja za gorszy i świat się od tego nie skończy? I że w zasadzie obie opinie, jeśli są odpowiednio uargumentowane, to mogą być tyle samo warte, bo jak nazwa skazuje, są opiniami, więc mogą się od siebie różnić i subiektywnie obaj możemy mieć rację?

Tutaj mamy zgodę, ale ocenie podlega też cudza ocena, a nie tylko dzieło - mam wrażenie, że w kółko powtarzam to samo.
Człowieku, a co mnie to obchodzi, czy tobie się podoba moje zdanie? Możemy pogadać o komiksie, a nie o tym, czy ci odpowiada, jak go oceniam.

Cytuj
No widzisz, cały czas wykazujesz postawę ignorancką. Jeśli masz tak kompletnie w dupiu co myślą inni, to po co z nimi rozmawiasz?
Jak już napisałem kilka postów wyżej, interesuje mnie to, co inni sądzą o komiksach. A to, czy X ocenia jakiś tytuł na 4/10 czy 10/10, to jest jego sprawa, jeśli ma na jego temat coś do powiedzenia, to chętnie poczytam i powymieniam się spostrzeżeniami. Jak napisze "gówno" albo "super", to wtedy raczej nie mamy o czym rozmawiać.

Cytuj
Z Twoich wypowiedzi wynikało, że nie czytasz, bo krytykowałeś to co w sumie jest wyjaśnione w posłowiu.
Tak, bo jak jakiś pan napisze w posłowiu, że komiks jest dobry, to z automatu zacznie mi się podobać xD No może w twoim przypadku tak to działa, co by mnie wcale nie zdziwiło, skoro cały czas bronisz tego albumu nie wnioskami, do których sam doszedłeś w trakcie lektury, tylko tym, co wyczytałeś w internecie, posłowiu i u kolegów Cazy z lat 80.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 27 Kwiecień 2025, 19:49:14
Tak, bo jak jakiś pan napisze w posłowiu, że komiks jest dobry, to z automatu zacznie mi się podobać xD No może w twoim przypadku tak to działa, co by mnie wcale nie zdziwiło, skoro cały czas bronisz tego albumu nie wnioskami, do których sam doszedłeś w trakcie lektury, tylko tym, co wyczytałeś w internecie, posłowiu i u kolegów Cazy z lat 80.
LOL twoje ego to taki zmutowany elotrump.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Pn, 28 Kwiecień 2025, 00:39:04
Przynajmniej nie muszę szukać w necie, co mi się podoba w tym, co czytam xD
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pn, 28 Kwiecień 2025, 00:52:48
To już są Twoje wnioski, trwaj w swoim mniemaniu, najwidoczniej tego potrzebujesz.
Tytuł: Odp: CAZA
Wiadomość wysłana przez: tuco w Wt, 11 Listopad 2025, 13:52:40
Informacyjnie jedynie...

Pod koniec listopada LiT ma wypuścić zbiór szortów "Wiek Cienia"(https://i.postimg.cc/y6SVxWqK/wiek-cienia-ok-adka-3d-std.jpg)
Na Gildii chyba powoli się już kończy, a może to tylko "pierwszy rzut", cholera wie.
W każdym razie, bez względu na dostępność: POLECAM!