Catwoman - Rzymskie wakacje
Na zakończenie przygody z Timem Sale i Jephem Loebem spin-off o kotce. Która z niewyjaśnionych powodów przygarnia złoczyńcę do pomocy w poszukiwaniu odpowiedzi na swój temat. Chyba głównie po to by się coś w tym komiksie zadziało. Rzecz chyba słabsza niż Nawiedzony Rycerz, ale nawet ładny graficznie. Można popatrzeć na kształty Catwomen, które Juby umieścił w avatarku. Epilog przeklejony z Mrocznego zwycięstwa.
Najciekawsza w tym komiksie jest chyba informacja, że Loeb jakoby napisał kolejną część Długiego Halloween.
Fajnie też, że Egmont zrezygnował z tych czarnych okładek spod papierowej oprawki od momentu wydania Supermana tego duetu.