Autor Wątek: Teenage Mutant Ninja - Wojownicze Żółwie Ninja  (Przeczytany 14118 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Klima

Odp: Teenage Mutant Ninja - Wojownicze Żółwie Ninja
« Odpowiedź #30 dnia: Wt, 23 Lipiec 2024, 06:41:44 »
Szykuje się kolejny crossover. Tym razem z bohaterami mangi Naruto https://www.animenewsnetwork.com/news/2024-07-22/naruto-franchise-gets-crossover-comic-with-teenage-mutant-ninja-turtles/.213483 Ciekawe czy są jakieś szanse że ktoś to u nas wyda. Naruto cieszy się do dziś sporą popularnością.

Offline michał81

Odp: Teenage Mutant Ninja - Wojownicze Żółwie Ninja
« Odpowiedź #31 dnia: Wt, 23 Lipiec 2024, 07:21:34 »
Pewnie Amber ;)

Offline Itachi

Odp: Teenage Mutant Ninja - Wojownicze Żółwie Ninja
« Odpowiedź #32 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 22:16:55 »
Ostatni Ronin

Lipa panowie, rozczarowany jestem niesamowicie. Zapowiedzi były ho ho jakie to dobre, a otrzymałem totalnego średniaka, nudnego tak że po połowie albumu miałem ochotę iść spać, a nie kontynuować lekturę. Zakończenie jest przewidywalne, a cały scenariusz mocno chaotyczny. To nie są Żółwie z Nowego Jorku jakie znamy, wcinające pizzę, skaczące po dachach. Nie, nie, nie. To całkowicie inna liga, poważny klimat i tak dalej. Pomysł był może i dobry, ale głupot w scenariuszu jest tyle że rozbolała mnie głowa.

Spoiler: PokażUkryj
Już na wstępie samobójcza wyprawa nastawiona na zemstę jest komiczna, od skradania się i ściągania cichaczem wrogów, do nagłej zmiany taktyki i wjechania z buta do samej siedziby wroga. Ja wiem, że nasz Ronin ma już lekko namieszane w głowie, ale po prostu kompletna zmiana w zachowaniu była kompletnie nieprzekonywująca.

Kolejna rzecz. Traktat pokojowy. Wszyscy czują, że to pułapka, ale... i tak wchodzimy w pułapkę. Wystawimy się jak kaczki, a co tam..? No ludzie, przecież to scenariusz godny totalnie przeciętnych ramotek z lat 90.

Takich rzeczy jest zdecydowanie więcej.

Jak to bywa, za duże oczekiwania... 5/10

Komiks poleci na sell, bo szkoda mi będzie na niego miejsca, czasy trzymania wszystkiego już minęły.

Co ciekawe, kupiłem używkę na olx, a wcześniej pisałem jeszcze z innym użytkownikiem portalu. I również w konwersacji ta osoba napisała, że tak głupiego scenariusza dawno nie czytała.
https://www.instagram.com/itach_i_93/

A co, chciałbyś mnie zadenuncjować jak ten konfident itachi?

Offline Death

Odp: Teenage Mutant Ninja - Wojownicze Żółwie Ninja
« Odpowiedź #33 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 22:34:50 »
Uuuuuu, a miałem ochotę na ten komiks. Miały być żółwie na poważnie.

Offline Alienus66

Odp: Teenage Mutant Ninja - Wojownicze Żółwie Ninja
« Odpowiedź #34 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 22:56:33 »
 Toś mnie tymi żółwiami dobił bo planowalem jutro zamówić i teraz nie wiem co robić...

Offline amsterdream

Odp: Teenage Mutant Ninja - Wojownicze Żółwie Ninja
« Odpowiedź #35 dnia: Cz, 26 Wrzesień 2024, 23:04:11 »
Też mi te żółwie słabo wchodzą. Czytam już drugi dzień i nawet do połowy nie dotarłem.  Scenariusz słaby, dialogi momentami bezsensowne, rysunki zbyt współczesne i "komputerowe". Zacząłem Leviathana od SJG i o wiele lepsze, tak co najmniej o kilka klas. Battle Royale w kosmosie  8)
« Ostatnia zmiana: Cz, 26 Wrzesień 2024, 23:06:49 wysłana przez amsterdream »
Czas nas zmienił, chłopaki...

Offline Genzo

Odp: Teenage Mutant Ninja - Wojownicze Żółwie Ninja
« Odpowiedź #36 dnia: Pt, 27 Wrzesień 2024, 08:08:03 »
Wczoraj do mnie ten ostatni ronin doszedł i powiem tak, pijar to miał piękny zrobiony bo tylko same ochy i achy czytałem w necie, zero negatywnych opinii, nawet kurcze te rysunki na gildii wyglądały dużo lepiej , a jak to wczoraj otworzyłem, to się za głowę złapałem, typowe gówno obesrane z pohotoshopa, oczy krwawią. Na temat scenariusza się nie wypowiem , bo jeszcze nie czytałem, ale jak skończę epica z rosomakiem, którego obecnie czytam to się za tego żółwia wezmę, chociaż zapal mi mocno zmalał  :-\ a miałem rozkmine jak za małolata czy brać żółwie czy transformery  :o
« Ostatnia zmiana: Pt, 27 Wrzesień 2024, 08:43:42 wysłana przez Genzo »

Offline Alienus66

Odp: Teenage Mutant Ninja - Wojownicze Żółwie Ninja
« Odpowiedź #37 dnia: Pt, 27 Wrzesień 2024, 09:55:35 »
 :(
Też mi te żółwie słabo wchodzą. Czytam już drugi dzień i nawet do połowy nie dotarłem.  Scenariusz słaby, dialogi momentami bezsensowne, rysunki zbyt współczesne i "komputerowe". Zacząłem Leviathana od SJG i o wiele lepsze, tak co najmniej o kilka klas. Battle Royale w kosmosie  8)
kij z tym roninem zaciekawiłes mnie tym leviathanem piszesz że warto?

Offline LukCook

Odp: Teenage Mutant Ninja - Wojownicze Żółwie Ninja
« Odpowiedź #38 dnia: Pt, 27 Wrzesień 2024, 10:05:00 »
:( kij z tym roninem zaciekawiłes mnie tym leviathanem piszesz że warto?

Mi Leviathan podobał się bardziej niż Transformers :) Leviathan dla mnie to Dryfująca Klasa w kosmosie. Warto jak nastawiasz się na akcję i dużo krwi, fabułą jest bardzo prosto chociaż koniec fajny.

Offline Tymon Nadany

Odp: Teenage Mutant Ninja - Wojownicze Żółwie Ninja
« Odpowiedź #39 dnia: Pt, 27 Wrzesień 2024, 11:10:57 »
Że ten Ronin to niezbyt udany komiks to akurat mnie nie dziwi odpowiada za niego Kevin Eastman a jego komiksy z żółwiami  nie licząc absolutnie pierwszego to nie dająca się czytać chałtura.

Offline Genzo

Odp: Teenage Mutant Ninja - Wojownicze Żółwie Ninja
« Odpowiedź #40 dnia: Pt, 27 Wrzesień 2024, 11:26:18 »
Bodycount było jeszcze niezłe, chociaż to głównie Bisleya zasługa, ale fajnie się to czytało, dobra jazda

Offline donT

Odp: Teenage Mutant Ninja - Wojownicze Żółwie Ninja
« Odpowiedź #41 dnia: Pt, 27 Wrzesień 2024, 16:53:44 »
Panowie, a moze to po prostu kwestia zbyt duzych oczekiwan? Jest hajp na ten tytul, ktorego ja osobiscie tez do konca nie rozumiem, ale to przeciez tylko zolwie - komiks, ktory oparty na idiotycznym pomysle, jakims cudem podbil swiat. Dawno temu napisalem o nim tak:
(...)nie nastawiajcie sie na dzielo pokroju Millera czy innych klasykow odpowiadajace na egzystencjonalne pytania. To po prostu fajna, odprezajaca, a jednoczesnie nieglupia rozpierducha z zolwiami w tle. Nie wiecej, nie mniej.
i zdanie podtrzymuje.
 ;)
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline amsterdream

Odp: Teenage Mutant Ninja - Wojownicze Żółwie Ninja
« Odpowiedź #42 dnia: Pt, 27 Wrzesień 2024, 21:14:03 »
:( kij z tym roninem zaciekawiłes mnie tym leviathanem piszesz że warto?

Leviathan to w sumie też zwykły akcyjniak, jak żółwie, ale trzyma w napięciu do samego końca no i rysunki jak dla mnie bomba. Niesamowicie szczegółowe i dopracowane. Death wrzucał tutaj trochę plansz: https://forum.komikspec.pl/komiksy-japonskie/studio-jg/msg284592/#msg284592

A o żółwiach jeszcze się wypowiem jak skończę.
Czas nas zmienił, chłopaki...

Offline Itachi

Odp: Teenage Mutant Ninja - Wojownicze Żółwie Ninja
« Odpowiedź #43 dnia: Pt, 27 Wrzesień 2024, 22:05:37 »
Cytat: donT

    (...)nie nastawiajcie sie na dzielo pokroju Millera czy innych klasykow odpowiadajace na egzystencjonalne pytania. To po prostu fajna, odprezajaca, a jednoczesnie nieglupia rozpierducha z zolwiami w tle. Nie wiecej, nie mniej.


No właśnie dla mnie nie była odprężająca, a męcząca. I do tego strasznie głupia, co sumując z przeciętną grafiką wystawia temu komiksowi bardzo słabą opinię. Jedyna zaleta to pomysł, wykonanie koszmarne.

Nie ma tam żadnego klimatu NY tylko jakiegoś cyberpunkowego miasteczka wymyślonego o 6 rano na kiblu  ;)

Ogólnie to jestem ciekawy opinii kolejnych użytkowników, bo moim zdaniem to idealny przykład gloryfikowania jakiegoś dzieła ze względu na sentyment do danej serii.
https://www.instagram.com/itach_i_93/

A co, chciałbyś mnie zadenuncjować jak ten konfident itachi?

Offline burberry

Odp: Teenage Mutant Ninja - Wojownicze Żółwie Ninja
« Odpowiedź #44 dnia: So, 28 Wrzesień 2024, 07:20:30 »
Miał być Ronin, a chyba będzie Amberowski komplet, który można dostać z -50% ;)