Wszystkie tomy mają ok. 130 stron (~5 pełnych zeszytów) i nie wychodzą poza ten zakres, nawet jeśli przerywają jakiś wątek w połowie. Ta kolekcja leci po kolei bez luk, więc nie widzę problemu, czasem trzeba tylko trochę zaczekać na kolejny tom. Widać, że taki był zamysł od początku i nie jest to pomyłka.
Wiadomo, jeśli by to ode mnie zależało to zrobiłbym te tomy kilka razy grubsze. Takie 5 w jednym względem obecnych. Ok. 600 stron na tom, jak w DC Finest. Oczywiście cena dostosowana do większej objętości. Bylibyśmy teraz w roku 1982 (łatwo porównać z Włoską kolekcją). I to byłaby piękna kolekcja. Niestety rzeczywistość nie jest taka kolorowa.

Aha - jeszcze bym się pozbył panoramy i numerków. Schludne grzbiety z nazwą serii i latami, które zbiera dany tom.