Nie potwierdzam tego (tym bardziej za Bazyla) i tego, co napisał Kadet.
Egmont opiera się na przygotowanym przez Atlas wydaniu, które zostało oparte na materiałach udostępnionych przez Hachette, które jest właścicielem licencji.
Tu zdjęcia stopki z tej edycji: https://jeu-de-bulles.be/produit/uderzo-et-goscinny-integrale-archives-asterix-42-tomes-atlas-2012-2016/
Co więcej, jak można zauważyć - edycja ta powstała we współpracy z Hachette. Analogiczną sytuację mamy z Marvel Must-Have, gdzie dla Hachette robi to Panini.
Ale nie mówimy, że jest to edycja Panini, tylko Hachette
Jeśli chcesz rozmawiać o faktach, to podawaj źródła swoich wypowiedzi, bo Twoje posty są bez pokrycia i są nic niewarte. O emocjach nie będę już wspominał, bo zobaczyłeś Bazyla i się zapaliłeś jak zapałka.
O ile mi wiadomo, sytuacja wygląda inaczej.
Najpierw istotne rozróżnienie. W dyskusji często "nasze" Hachette i francuskie Hachette, właściciel praw do "Asteriksa" traktowane jest, jakby to było jedno i to samo, a tak nie jest. Nasze Hachette to odłam międzynarodowej spółki występującej na innych rynkach jako Hachette Partworks albo Hachette Collections, która zajmuje się wyłącznie sprzedawaniem kolekcji kioskowych. Tymczasem prawa do "Asteriksa" posiada inny podmiot z tej samej grupy kapitałowej, Hachette Livre - "normalne" wydawnictwo publikujące we Francji książki i komiksy, jedno z największych. Można powiedzieć, że w kwestii komiksów Hachette Livre bliżej jest pod względem natury do naszego Egmontu niż do Hachette Collections.
Początkowo prawa do wydawania albumów z "Asteriksem" miało wydawnictwo Dargaud, które publikowało "Pilote'a". Po śmierci Goscinny'ego w 1977 r. Uderzo, zmęczony ograniczeniami, jakie narzucało mu Dargaud, postanowił wydawać kolejne "Asteriksy" (od "Wielkiego rowu") w swoim własnym wydawnictwie, które nazwał "Éditions Albert René". Ponadto w 1990 r. Uderzo i rodzina Goscinny'ego wytoczyli Dargaud proces o prawa do wydawania i sprzedaży pierwszych 24 albumów serii. Proces zakończył się w 1998 r. zwycięstwem Uderzo i Goscinnych, a Dargaud straciło prawa do albumów. Uderzo postanowił jednak, że Éditions Albert René nie będzie samo wydawało i sprzedawało pierwszych 24 albumów - zamiast tego odsprzedał te prawa wydawnictwu Hachette Livre. Jednocześnie Éditions Albert René zachowało, tak jak do tej pory, prawa do wydawania i sprzedaży nowszych albumów. Udziały w tej firmie przedstawiały się następująco: Albert Uderzo miał 40%, jego córka Sylvie kolejne 40%, a Anne Goscinny, córka Renégo - 20%.
W 2008 Albert Uderzo i Anne Goscinny sprzedali swoje udziały w Éditions Albert René firmie Hachette Livre. Trzy lata później to samo zrobiła Sylvie. Dzięki temu Hachette Livre stało się jedynym udziałowcem wciąż istniejącego Éditions Albert René i przez tę spółkę-córkę zyskało prawo do wydawania i sprzedaży albumów Uderzo oraz do tworzenia i sprzedawania nowych "Asteriksów", które to prawa Hachette Livre dołączyło do posiadanych wcześniej praw do wydawania i sprzedaży albumów 1-24.
Seria "Les Archives Astérix" została przygotowana przez francuskie wydawnictwo Atlas, co potwierdza stopka z tomu "Walka wodzów", na którą się powołujesz:

Odpowiedzialne za wydanie Laurence Buisson i Bénédicte Robbe były w czasie wydania pracownicami Atlasu. Goavec, Pasamonic, Tillon i Herbez to wolni strzelcy - znawcy komiksu, którzy na zlecenie pomogli w przygotowaniu tekstów do wydania. Hachette dało Atlasowi zgodę na wydanie (jako właściciel praw) i dostarczyło tekst i rysunki albumu. Źródła pozostałych grafik podane są w stopce (zapewne ich zorganizowaniem zajął się Atlas).
Zresztą sam tekst w stopce mówi: "Wydanie wydawnictwa Atlas za pozwoleniem Hachette Livre i wydawnictwa Albert René".
Więc to, czemu się sprzeciwiam, to mówienie, że nasza seria "Asteriksa" jest oparta na kolekcji Hachette (odnogi Hachette Partworks/ Collections), której rzut testowy kiedyś u nas wyszedł. Tak nie było. Nasza seria jest przygotowywana na podstawie wydania opracowanego przez wydawnictwo Atlas. Nie wykluczam, że umowa Atlasu z Hachette zakładała, że po wydaniu "Les Archives Astérix" Hachette będzie mogło korzystać z tekstów Atlasu (podobnie jak Disney przejmuje z automatu prawa do wszystkich opracowań swoich komiksów wydawanych przez każdego z jego licencjobiorców). Wtedy Hachette Livre przekazałoby teksty Atlasu swojej siostrzanej spółce Hachette Partworks/ Collections, która na ich podstawie przygotowałaby skróconą i skondensowaną wersję dodatków widoczną np. w naszym rzucie testowym. Wciąż jednak to Hachette opierałoby się na tekstach stworzonych przez Atlas, a nie odwrotnie.
O tym, że to Atlas, a nie Hachette stworzył kolekcję, może pośrednio świadczyć też istnienie bardzo podobnej serii "Les Archives Tintin", którą Atlas przygotował tym razem we współpracy z Moulinsart/ Castermanem, czyli właścicielem praw do "Tintina".
https://www.bedetheque.com/serie-25374-BD-Tintin-Les-Archives-Atlas-2010.htmlTak więc moim zdaniem trafniejsze jest mówienie, że nasza seria jest oparta na wydaniu Atlasu. Istnieją bowiem też inne wydania z dodatkami, które przygotowuje samo Hachette Livre, takie jak te:
https://asterix.com/les-editions-de-luxe/ (u nas wydano na podstawie tej serii jubileuszowe "Przygody Gala Asteriksa"), i tę serię właściwiej byłoby nazywać serią Hachette Livre.