kolejny raz w Marvela, choć to BiZ szybciej dobiegnie końca, nie Marvel Origins. Szkoda.
No ale dzięki temu gryziemy światek Marvela i od przodu i od tyłu. Znaczy od tyłu to ugryziemy, jeśli będzie więcej niż duble z innych edycji zagranicznych. Ale nawet ten DD czy Wolverine, to nowe pozycje na rynku.
Ja bardzo doceniam pracę Hachette którą wykonali od 2012 roku w polskim komiksowie. Niech wydają dalej, jak najdłużej. A na poprzednim i na tym forum jest grupka userów, którzy ciągle odsądzają ich od czci i wiary. Juby ma pretensje, że nie będzie teraz Kolekcji Batmana od Hachette. Ty może napisz swoje żale do "Największego polskiego wydawnictwa komiksowego w Polsce", które "Działa w Polsce od 1990 roku" i co IMHO jest paradne jest oficjalnym polskim przedstawicielem DC Comics. To oni powinni wgryzać się bardziej w lore Batmana i reszty DC a jednak tego moim zdaniem ciągle nie robią w wystarczającym stopniu. Bo cóż jest jeden tom Śmierci Supermana na rok? Super że była Epidemia i idzie NML, ale kiedy więcej? Są nowości z lini Batmana, Supermana, JL i Flash pomiędzy nimi. Ale to dalej mało. To Hachette naprawdę ostatnio wydało więcej interesujących pozycji z DC niż Egmont. A mimo to dalej jest flekowane. Apeluję o popatrzenie na to wszystko z większego dystansu.
I jeszcze jeden fakt. Egmont chwali się, że wydaje jakieś 300 wszystkich komiksów rocznie. Bardzo dobrze. Ale wracając do 4 jednoczesnych Kolekcji, Hachette będzie miało 104 tytuły na rok, z tego 78 to superhero i 26 frankofonów. Nice - to jest mocna druga pozycja.