Fajna ta kolekcja. 90% duble, albo podwójne duble. Albo jeszcze mocniej: Civil War to wydała Mucha, Hachette, Egmont i teraz znowu kolekcja, więc to przykład... Nawet nie mam nazwy na to.
Z kolekcją DC też tak było. Duble nikomu nie przeszkadzały. A za to pojawiło się kilka perełek, które nikt by nie wydał. Tu widzę słynny Magneto, jest też Daredevil, Czarna Wdowa i może coś jeszcze czego nasze oczy by normalnie nie ujrzały. Czyli jest to dobra kolekcja.