Te krótkie historie zawsze może dorzucić do któregoś z tych grubasów, patrząc, że dotąd potrafili dorzucać tak zeszyty do różnych wydań zbiorczych wcale by taki ruch mnie nie zaskoczył.
Nie kojarzę żadnego dołączenia mniejszej historii do wydawanej większej historii w grubym albumie. Ale chętnie poznam przykłady jak jakieś podasz.
Zeszyty duetu Doug Moench-Kelley Jones będą pewnie u nas prędzej czy później
To "będą", czy "pewnie"? W tym sęk, Egmont wydając sam nie wyda wszystkiego, a na niektóre rzeczy przyjdzie czekać lata-dekady. Kolekcja dałaby nam możliwość zapoznania się z pewnymi tytułami szybciej, bądź w ogóle.
powoli Egmont uzupełnia też takie rzeczy, wydał Łowy np. które w sumie mało kto się spodziewał, że taki album który w sumie aż tak popularny nie jest zostanie wydany.
No i wydali
Łowy wiele lat po wydaniu
Gotyku, ale wciąż nie wydali
Szamana, od którego zaczęła się ta seria. I
Szaman może kiedyś będzie u nas wydany, bo składał się z 5 zeszytów, ale już takie 1-2 zeszytowe historie mają mikro szansę, aby ukazały się na naszym rynku. A kolekcja Panini zbiera prawie wszystko, bez panoramy, w fajnych dwóch pakietach, lwią część oryginalnej serii
Legends of the Dark Knight.
I na ten moment mówi, że nie wyda Batmana sprzed 1986r - nauczyłem się już, że nigdy nie mów nigdy. Tak samo w momencie testu Kolekcji Spider-Mana nikt nie sądził, że Egmont ruszy z np. linią Epiców - jak jest dziś, chyba sam widzisz? Kto wie co Egmont wymyśli za te parę lat.
Nie cofnie się przed 1986 rok, bo Batmana jest tyle w komiksach bieżących (serie Batman, Detective Comics, Nightwing, Black Label, wydania NOIR, DC Limited bazujące na Absolutach), że nie mają i nie będą mieli takiej potrzeby. Nawet po skończeniu
NML mają jeszcze 10 lat komiksów z Batmanem do nadrabiania, to materiał na dekadę.
Nie widzę żadnego powiązania kolekcji MO z wydawaniem Epiców Spider-Mana - to nie ma związku, a wydawane przez Egmont epiki nie sięgają przed lata 80.
I kolekcja jasne, może i by wydawała by ci parę tytułów których Egmont nigdy nie wyda - ale jeśli to ma być kolekcja gdzie jakieś 80% to byłby materiał już u nas wydany, i to lepiej - to ja zdecydowanie wolę inną kolekcję, niż taką, bo by blokowała na jakieś 4-5 lat slot, blokując potencjalnie możliwą lepszą kolekcję.
Na przykład kolejną kolekcję Thorgala? Czy kolejną kolekcję Marvela? W przeciwieństwie do Batmana - który jeszcze nie miał żadnej kolekcji dla siebie - Thorgali i Marvela Egmont pewnie nie wydaje?

Bo takie właśnie wydaje Hachette.
Nawet 80% powtórek nie byłoby problemem, bo Batman sprzedaje się tak dobrze, że masa tytułów z nim jest już niedostępna. Kto by narzekał na wznowione tytuły z New52 skoro większości nie dostanie się już w sklepach, a niektóre nawet trudno z drugiej ręki i Egmont więcej tego nie dodrukuje? Albo brakujące historie z Odrodzenia? Albo
Batman: Człowiek, który się śmieje? A takich tytułów - nawet w tej kolekcji Eaglemoss - była cała masa.