Komiks leżał 2 lata i "nikt" go nie kupował... My się przenieśliśmy do jakiejś równoległej rzeczywistości, w której komiksy wyprzedają się u nas na pniu? Bo w tej linii czasowej, którą pamiętam, większość tytułów na rynku jest dostępnych przez taki czas albo i dłużej, więc nie wiem, co wyróżnia przypadek akurat "Wojny domowej".