Dla mnie ma znaczenie estetyczne, wolałbym zdecydowanie by byli konsekwentni w sposobie, w jaki wydają dane serie. Nocenti ma omnibusy - niech dzielą i wydają. Do czasu kiedy to wydadzą prawdopodobnie w Stanach będzie zapowiedź brakującego materiału. A dzięki nie blokowaniu epik slotu - wreszcie klasyczni Avengers, którzy umówmy się mają zdecydowanie większe zapotrzebowanie na ten szyld.
O jakiej konsekwencji w wydawaniu Daredevila mówisz?
Bo ja tam widzę zdecydowany brak konsekwencji:
- najpierw Miller w tomach 1-3 w jednej szacie graficznej
- potem Smith, Bandis, Bru i Diggle w innej szacie graficznej w tomach 0-7
- potem Waid w kolejnej szacie graficznej w tomach 1-4 (i to kompletnie innej szacie graficznej bo z białymi grzbietami)
- potem leci Soul, znowu od tomu 1 do 3 w jeszcze nowej szacie graficznej
- na koniec Zdarsky nie tylko w nowej szacie graficznej ale do tego na miękko.
Gdzie tu masz jakąkolwiek konsekwencję? Nawet nie trzymają się zasady każdy run z oddzielną numeracją bo Bendis, Bru i Diggle idą w jednej szacie, a reszta w innej (tak wiem, że te runy się łączą i tworzą jedną całość ale jednak takie wydanie zaburza brak konsekwencji, której chcesz tu szukać).
Tu nie ma zadnej konsekwencji wydawniczej.
Więc spokojnie można by wydać Epici z osobną szatą graficzną od tomu 12 do 21, czyli te zbierające cały materiał od "Odrodzonego" Millera do tomu 0 Nieustraszonego.
1. Zaczynasz wydawać niewydane do tej pory "Daredevile" w Epikach.
2. Nie wznawiasz już starych wydań "Daredevila" w innym formacie.
3. Jak dojedziesz do końca dostępnych Epików, wznawiasz Millera, Bendisa i Bru w Epikach.
4. Profit 
A po cholerę skoro i tak Bendis, Waid, Soul i Zdarsky są w oddzielnych szatach graficznych?