Autor Wątek: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)  (Przeczytany 437777 razy)

79ers i 5 Gości przegląda ten wątek.

Online michał81

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2700 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 19:31:14 »
normalnie bazylujecie na maxa, może ten tom nie jest po prostu dla was

Online zerodwatrzy

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2701 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 19:48:45 »
Bazyliszek to Egmontowi spadł z nieba, bo nikt inny nie ośmieszyłby tak dobrze krytyki Egmontu. Teraz, nieważne od poziomu słuszności tej krytyki, wystarczy porównać kogoś do Bazyliszka i po problemie, sprawa zamknięta, każda krytyka obalona na starcie, Egmont jest doskonały. Tani chwyt erystyczny, który zakwalfikowałbym jako rodzaj sprowadzenia do absurdu, miałem o Tobie lepsze mniemanie, Michale. Brniesz tutaj w głupotę, a wystarczyłoby przyznać, że nie orientujesz się na tyle dobrze w komiksach Disneya, żeby zrozumieć z czym czytelnicy mają to problem. Backlash jest olbrzymi, wystarczy poczytać komentarze (a o tym, że da się jednocześnie zadowolić niedzielnego czytelnika i stałych klientów już pisałem).

Offline Kadet

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2702 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 20:18:02 »
Z pewnością skład tego tomu jest bardzo nieatrakcyjny dla fanów Disneya z uwagi na ponadprzeciętnie duże stężenie dubli. Bardzo możliwe, że odbije się to niekorzystnie na sprzedaży.

Nie wiem bezpośrednio, co stało za doborem tych akurat komiksów. Mam parę informacji, które mogą choć w części tłumaczyć nietypowy charakter tej serii, ale nie wiem, co mogę ujawnić publicznie - w każdym razie wstępnie na podstawie tego, co wiem, nie powiedziałbym, że chodzi o sabotaż czy brak zainteresowania ze strony naszej redakcji w Polsce. Jeśli mi się uda, w następnych dniach spróbuję się swoimi kontaktami dowiedzieć trochę więcej i - jeśli dostanę takie pozwolenie - podzielę się z Wami tym, czym będę mógł.

Miałem okazję zobaczyć skład pierwszego tomu o Mikim z tej serii. Proszono mnie, żebym go nie ujawniał, ale myślę, że mogę dać znać, że wersja, którą widziałem, wygląda znacznie lepiej pod względem zawartości - powiedziałbym, że dubli byłoby tam ok. 25%, przy czym żaden z nich nie wyszedł w ciągu ostatnich 10 lat. Poza tym było tam kilka komiksów istotnych twórców, które nie wyszły jeszcze w Polsce. Zobaczymy jeszcze, czy to przejdzie przez sito koniecznych akceptów licencyjnych.

Postscriptum na koniec: powtórki "Kruków i kaczek", "Poszukiwaczy podziemnego źródła" i "Straży nocnej" są rzecz jasna niefajne z uwagi na ich stosunkowo niedawne wydanie, ale na podstawie obserwacji wydań w USA i własnego wyczucia wydaje mi się (uwaga: mój prywatny osąd), że tomy kolekcji Barksa, w których u nas wyszły, nie będą mogły być wznowione w takiej samej formie z uwagi na inne zawarte w nich komiksy; może więc przynajmniej jedna korzyść z tego zamieszania będzie taka, że te konkretne historyjki przetrwają dłużej w obiegu (choć wiem, że tych, którzy te komiksy już mają, może to niezbyt pocieszać).
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Online michał81

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2703 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 20:32:08 »
Bazyliszek to Egmontowi spadł z nieba, bo nikt inny nie ośmieszyłby tak dobrze krytyki Egmontu. Teraz, nieważne od poziomu słuszności tej krytyki, wystarczy porównać kogoś do Bazyliszka i po problemie, sprawa zamknięta, każda krytyka obalona na starcie, Egmont jest doskonały. Tani chwyt erystyczny, który zakwalfikowałbym jako rodzaj sprowadzenia do absurdu, miałem o Tobie lepsze mniemanie, Michale. Brniesz tutaj w głupotę, a wystarczyłoby przyznać, że nie orientujesz się na tyle dobrze w komiksach Disneya, żeby zrozumieć z czym czytelnicy mają to problem. Backlash jest olbrzymi, wystarczy poczytać komentarze (a o tym, że da się jednocześnie zadowolić niedzielnego czytelnika i stałych klientów już pisałem).
Nie bronie tu Egmontu, tylko krytykuje wasza zachowanie, tak jak to robię, kiedy bazyl wjeżdża z takim samym przekazem o dublach, półdublach, ćwierćdublach, predublach, metafizycznych dublach, astralnych dublach i jakie tam sobie jeszcze wymyślicie. Zwróciłem też uwagę, że kolekcja Rosy nie jest wznawiana, a teraz jeszcze @kadet potwierdza, że komiksy które weszły w skład tego tomu, są w tomach kolekcji Barksa, które nie będą wznawiane. Widzicie tylko czubek swojego nosa, wróć ..... dubla, jak dokładnie Bazyl. Zapominacie o osobach które teraz wchodzą w czytanie Barksa czy Rosy, a nie mają dostępu do kolekcji.

Offline Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2704 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 21:03:19 »
No to chyba niczym nie różnimy się od typowych czytelników kaczek, bo jak się poczyta komentarze u Radefa czy na fb, to jakoś nikt tej publikacji nie broni, poza Tobą, którego te komiksy nie obchodzą - co myślę, że ma tu niebagatelne znaczenie.

Najlepiej powtarzajmy te historie co tom, bo przecież poprzedni może kiedyś dostać zakaz publikacji ;D No koniecznie trzeba było dać akurat teraz i tutaj te 7 komiksów Barksa, wcale na rynku nie jest dostępnych kilkadziesiąt innych tomów kolekcji tego autora (która nawet jeszcze się nie zakończyła), w której dostępnych są ich setki, czytelnicy domagali się akurat tych wybranych ::) Komiksy z "Naszego wielkiego Donalda" też trzeba było powtórzyć i na dokładkę dołożyć Rosę, cała reszta tego, co była w zagranicznej edycji jest przecież bez znaczenia, można pominąć ;D

Ja wiem, że na forum się rozdmuchuje różne rzeczy (sam się nieraz przyczepię o jakąś pierdołę), ale serio, nie każdy krytyczny głos jest od czapy i wymaga obrony wydawców.

edit.
No i sorry, ale jeżeli nie widzisz różnicy między tą sytuacją, a majaczeniem pewnego chorego psychicznie osobnika, no to nic nie poradzę i dalsza rozmowa trochę średnio ma sens.
« Ostatnia zmiana: Śr, 03 Wrzesień 2025, 21:06:16 wysłana przez Castiglione »

Offline Kadet

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2705 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 21:09:40 »
Nie twierdzę, że to była przyczyna wydania tych komiksów Barksa w tym tomie, staram się tylko znaleźć jakąś łyżkę miodu w tej beczce dziegciu.

Nie wiem też, czy to my pominęliśmy to, co było w Skandynawii, czy to Skandynawowie dodali coś, czego nie ma u nas - to może głupio brzmieć, ale z pewnych względów w tej serii to może być istotne.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2706 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 21:11:02 »
To nie była uwaga w twoim kierunku, bo to generalnie ciekawe info.

edit.
I Michał, te 3 komiksy, które wymienił Kadet, mają łącznie 30 stron - powtórek Barksa jest w tym tomie 110.
« Ostatnia zmiana: Śr, 03 Wrzesień 2025, 21:13:59 wysłana przez Castiglione »

Online radef

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2707 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 21:16:13 »
Nie wiem też, czy to my pominęliśmy to, co było w Skandynawii, czy to Skandynawowie dodali coś, czego nie ma u nas - to może głupio brzmieć, ale z pewnych względów w tej serii to może być istotne.
Dlaczego wcześniej było wspomniane, że jeszcze nie znamy zawartości niemieckiego tomu, która może być istotna w ostatecznej ocenie całej sytuacji.
Nie zmienia to faktu, że znając na razie skład skandynawskiej i francuskiej edycji (pomijając Strobla, Miltona i bodajże jednego Barksa, wszystko było w co najmniej jednej z tych edycji), nie wygląda to najlepiej.
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Online michał81

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2708 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 21:34:34 »
Powiem jedną rzecz, jak wspomniałem o powtórkach komiksów w Naszym Wielkim Donaldzie, to mnie to kilka osób zjechało, bo przecież tak powinno być. Rozumiem, to jakiś wyższy krąg wtajemniczenia związany z Kaczkami, że można krytykować i że nie można krytykować, ale zapominacie że Kaczogród Barksa startował 8 lat temu, niektóre tomy nie są już dostępne, a pojawili się nowi czytelnicy, którzy chętniej wejdą w nową serię, niż taką która ma 30 tomów i jest niekompletna.

Online radef

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2709 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 21:51:41 »
Sprawdzałem w poprzednim roku przed świętami - wszystkie tomy "Kaczogrodu" Carla Barksa były dostępne w księgarniach, poza dwoma - zbanowanym z wiadomego powodu i jeszcze jakimś innym.

Więc sytuacja wygląda tak: przez ostatnie 7 lat wychodziła kolekcja Carla Barksa i spora część czytelników w mniejszym lub większym stopniu posiada tę kolekcję. Wiele z tomów doczekało się dodruku, a pierwsze tomy nawet dwóch, więc liczba egz. krążących po rynku jest naprawdę spora, to nie 10. tom Rosy.

I w momencie, gdy ta kolekcja się kończy, gdy nawet jeszcze nie opadł kurz, gdy większość tomów tej kolekcji nadal jest łatwo dostępna, startujesz z nową serią i od razu w pierwszym tomie dajesz ponad połowę komiksów Barksa.

To po prostu nie ma sensu. Jeśli ruszasz z nowym projektem, to na start powinieneś zaoferować to, co najlepsze. "Nasz wielki Donald", mimo paru "ale", był naprawdę dobrze skonstruowanym tomem, który nieźle połączył oczekiwania fanów jak i niedzielnych czytelników. Tu natomiast na start pojawia się tom, który wkurzy znaczną część czytelników. I uwaga, nie tylko fanów, którzy czytają CKD, ale też sporą część "niedzielnych" czytelników.
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Offline Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2710 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 21:52:29 »
Powiem jedną rzecz, jak wspomniałem o powtórkach komiksów w Naszym Wielkim Donaldzie, to mnie to kilka osób zjechało, bo przecież tak powinno być. Rozumiem, to jakiś wyższy krąg wtajemniczenia związany z Kaczkami, że można krytykować i że nie można krytykować
Widocznie sytuacja sytuacji nierówna. Jeżeli 75% tomu powiela zawartość z innych wydanych w przeciągu kilku ostatnich lat, w tym samym formacie wydawniczym i w sporej części nadal dostępnych, to ciężko, żeby ktoś się z tego cieszył.


zapominacie że Kaczogród Barksa startował 8 lat temu, niektóre tomy nie są już dostępne, a pojawili się nowi czytelnicy, którzy chętniej wejdą w nową serię, niż taką która ma 30 tomów i jest niekompletna.
No i dla tych czytelników trzeba było połowę tomu zapchać Barksem, a kolejne ćwierć wypełnić innymi powtórkami? Nie można było dać np. 3 jego historii (np. jednej dłuższej i dwóch 10-pagerów) w ramach zachęty do sięgnięcia po tamtą serię? Pomijając już, że wszelkie przesłanki wskazują na to, że jego kolekcja sprzedaje się bardzo dobrze, więc ciężko mi jest uznać, żeby ludzie mieli jakiś problem z wejściem w twórczość Barksa, który trzeba było rozwiązać.

Problem jest też taki, że moce przerobowe Egmontu nie są nieograniczone i szczerze nie sądzę, żeby poza tą kolekcją porwali się na kolejny duży projekt - taki dla tych "wiernych" czytelników, więc ciężko oczekiwać, żeby ci byli zadowoleni.

Offline PJP

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2711 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 21:58:25 »
Opis średnio zachęca, ale pewnie zrobię jak w przypadku innych zbiorówek czy kolekcji, gdy kupiłem pierwszy, czasem drugi i trzeci tom, a potem wydałem ;) Tak było np. z nowym Asteriksem.
Rosy mam całość, z Barksem też idę po wszystko. Tu pewnie wezmę pierwszy i zobaczę dodatki, teksty i czy Egmont znowu nie strzelił babola z translatorem. Nie nastawiam się, że muszę.

Offline Kadet

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2712 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 22:00:40 »
Problem jest też taki, że moce przerobowe Egmontu nie są nieograniczone i szczerze nie sądzę, żeby poza tą kolekcją porwali się na kolejny duży projekt - taki dla tych "wiernych" czytelników, więc ciężko oczekiwać, żeby ci byli zadowoleni.

Nie wiem, jak definiujemy "duży", ale w E. jest chyba chęć, by trochę z siebie dać w tym względzie. Radziłbym śledzić uważniej np. tom o Daisy - miałem pewien wgląd w prace nad nim i może tam być coś ciekawego - przynajmniej było na wstępnych etapach, zobaczymy, czy czynniki ekonomiczne i licencyjne pozwolą zrealizować pierwotne interesujące założenia.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2713 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 22:02:59 »
Opis średnio zachęca, ale pewnie zrobię jak w przypadku innych zbiorówek czy kolekcji, gdy kupiłem pierwszy, czasem drugi i trzeci tom, a potem wydałem ;) Tak było np. z nowym Asteriksem.
Rosy mam całość, z Barksem też idę po wszystko. Tu pewnie wezmę pierwszy i zobaczę dodatki, teksty i czy Egmont znowu nie strzelił babola z translatorem. Nie nastawiam się, że muszę.
No ja mam nadal nadzieję, że ten pierwszy tom nie musi się okazać wzorcowy dla tej serii i dalej już niekoniecznie będą same powtórki. I cały czas wydaje mi się, że warto jest zwrócić wydawnictwu uwagę na ten aspekt. Kusi mnie mocno ta publicystyka i komiksy innych twórców niż wielka dwójka, ale jeżeli wszystkie tomy o Donaldzie czy Sknerusie będą tak złożone, to zbieranie tego jednak mija się z celem.


Nie wiem, jak definiujemy "duży"
No chodzi mi o coś jak Barks czy właśnie ta seria - główny projekt na przynajmniej kilka lat.

ale w E. jest chyba chęć, by trochę z siebie dać w tym względzie
Trzymam kciuki.
« Ostatnia zmiana: Śr, 03 Wrzesień 2025, 22:04:55 wysłana przez Castiglione »

Online radef

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2714 dnia: Śr, 03 Wrzesień 2025, 22:12:53 »
Nie wiem, jak definiujemy "duży", ale w E. jest chyba chęć, by trochę z siebie dać w tym względzie. Radziłbym śledzić uważniej np. tom o Daisy - miałem pewien wgląd w prace nad nim i może tam być coś ciekawego - przynajmniej było na wstępnych etapach, zobaczymy, czy czynniki ekonomiczne i licencyjne pozwolą zrealizować pierwotne interesujące założenia.
"Duży" = seria składająca się z co najmniej parę tomów. Jednak one-shoty rządzą się zupełnie innymi prawami.

Tom o Daisy może być bardzo fajnym wydaniem, ale to jednak będzie pojedynczy tom. Gdy tuż obok dostaniemy bardzo średni co najwyżej tom o Donaldzie i także na razie niezapowiadający się wyjątkowo dobrze tom o Sknerusie.

Rosy mam całość, z Barksem też idę po wszystko. Tu pewnie wezmę pierwszy i zobaczę dodatki, teksty i czy Egmont znowu nie strzelił babola z translatorem. Nie nastawiam się, że muszę.
Wiemy, że za tłumaczenie odpowiadał Jacek Drewnowski, co zresztą nie jest niczym dziwnym, skoro w większości to już będą przekłady z innych tomów wydanych w ostatnim czasie... Co nie zmienia faktu, że parę baboli w różnych miejscach może być, jak no choćby we "Włoskim skarbcu" bywa.
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya