Autor Wątek: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)  (Przeczytany 438494 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kaczogród

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2445 dnia: Wt, 08 Październik 2024, 01:40:59 »
W przypadku Gottfredsona o ile się zgadzam iż kolekcja od Fantagraphics pod każdym względem chyba jest wręcz perfekcyjna to zastanawiam się czy z marketingowego punktu widzenia Egmontowi nie opłacałoby się bardziej wydać komiksy Gottfredsona nie w czerni i w bieli a w wersji ,,kolorowej".

Myślę o czymś na kształt np. ,,Gli anni d'oro di Topolino" - czyli włoskiej serii która w 38 tomach zbiera Gottfredsona w kolorze.
,,le monde est absurde"

Offline Bazyliszek

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2446 dnia: Wt, 08 Październik 2024, 07:41:10 »
Bez przesady. Staroci takich jak Scarpa bym nie kupił. Zwłaszcza w oryginalnych, niechlujnych kolorach, tak jak w 1 tomie Cavazzano, który wyglądał obrzydliwie. Gottfreydson to samo. A Vicara lubię, bo parę jego komiksów wbiło mi się w pamięć. Twórca komiksów, Inwazja Kosmicznych Moli czy Przede wszystkim przestępczość. Ale the best off polegające tylko na przedrukach z KD, to też byłaby dla mnie porażka. Liczą się tylko premiery.

Nie pogardziłbym zbiorem od Milleta, który ma fajną kreskę. Van Horn jest trochę dziwaczny, ale sporo jego komiksów też lubię. Rodriquez też mógłby być. Oczywiście najpierw PKNA.

Offline Kadet

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2447 dnia: Śr, 09 Październik 2024, 11:32:08 »
W przypadku Gottfredsona o ile się zgadzam iż kolekcja od Fantagraphics pod każdym względem chyba jest wręcz perfekcyjna to zastanawiam się czy z marketingowego punktu widzenia Egmontowi nie opłacałoby się bardziej wydać komiksy Gottfredsona nie w czerni i w bieli a w wersji ,,kolorowej".

Komiksy Gottfredsona są piękne w czerni i bieli, ale tak jak pisałem wcześniej - nie sądzę, aby w obecnym klimacie kolekcja od Fantagraphics mogła się u nas ukazać. Nie mam żadnych twardych danych ani przecieków, ale biorąc pod uwagę aferę Bombiego, gdzie Disney ma problem z tą jedną postacią, nie sądzę, aby ta firma dała teraz zgodę na przedruk kolekcji, w której jest znacznie więcej kontrowersyjnych treści, i to znacznie mocniejszych niż ten nieszczęsny Bombie.

Choć Gottfredson nie był rasistą, to jednak był dzieckiem swojej epoki i tak jak u Barksa, tak u niego czasem pojawiają się stereotypy, które dziś wywołują co najmniej zakłopotanie i niesmak. Może nawet bardziej niż u Barksa, bo komiksy Gottfredsona wychodziły wcześniej (kolekcja obejmuje lata 1930-1955, a Barks zaczyna się od 1944 r.). Co prawda kolekcja od Fantagraphics w artykułach towarzyszących komiksom objaśnia te stereotypy, wskazuje na ich źródła, przedstawia ich kontekst historyczny i tłumaczy, dlaczego są one krzywdzące, ale to chyba za mało dla Disneya obecnie :)

Kolekcja Gottfredsona wyszła od Fantagraphics w latach 2011-2018, tak samo tom "Carl Barks Library" z nieocenzurowanym "Voodoo Hoodoo" z Bombiem wyszedł w 2011 r., ale od tamtych lat wiele się w podejściu Disneya zmieniło. Dlatego jeśli już, to bardziej skłonny jestem sobie wyobrazić jakiś tom czy tomy z wybranymi, niekontrowersyjnymi historyjkami Gottfredsona niż przedruk całej kolekcji.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Online Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2448 dnia: Śr, 09 Październik 2024, 11:47:50 »

Offline Bazyliszek

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2449 dnia: Śr, 09 Październik 2024, 11:55:00 »
Hahahhahaha. Taki typowy Egmont. :) Najpierw zapowiedzieć lepsze wydanie, by potem wydać to w małym gigantowym formacie na papierze gazetowym. Żenuła.

Online Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2450 dnia: Śr, 09 Październik 2024, 11:58:31 »
Ja bym się nawet nie zdziwił, gdyby faktycznie wypuścili dwie wersje, może nawet i byłoby to spoko, ale zdecydowanie nie tak powinna wyglądać komunikacja.

Offline Kadet

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2451 dnia: Śr, 09 Październik 2024, 12:03:37 »
Nie czytałem tego komiksu; czytałem tylko kilka recenzji i opisów, ale z tego, co o nim wiem, moim zdaniem on i reszta tych "Disneyów-Marvelów" nie do końca zasługuje na osobne wydanie. Jak dla mnie, wydanie w "Gigancie" by wystarczyło (jeśli już trzeba je wydawać).
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Online Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2452 dnia: Śr, 09 Październik 2024, 12:16:17 »
"Infinity Dime" jest według mnie na tyle fajne, że nadaje się do osobnego albumu. Reszta niekoniecznie.

Ale co do zasady by wystarczyło, bo to komiksy dokładnie w gigantowym stylu. Natomiast nie ogłasza się wydania albumowego (być może nawet w dwóch wersjach okładkowych), żeby miesiąc później puścić info, że trafi to do kiosków w kieszonkowym formacie ???

Oni sami już chyba nie wiedzą, co robią, jak już to powinni zrobić wspólne ogłoszenie z działem prasowym, żeby dla wszystkich było jasne, że obok wersji budżetowej będzie sklepowa i odwrotnie.

Offline Pestak

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2453 dnia: Śr, 09 Październik 2024, 12:32:04 »
Nie robcie afery. Przeciwz ostatnio była gównoburza, ze bron x wydali tylko w limitowanym nakladzie dla wybranych a powinni wydac ja rowniez w zwyklym formacie zeby dla wszystkich starczylo. No to tutaj macie wydanie budzetowe w gigancie i lepszew twardej oprawie dla bardziej wybrednych. Jak dla mnie jest okej.

Offline Kadet

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2454 dnia: Śr, 09 Październik 2024, 12:38:39 »
Co do "Infinity Dime" mam ten zarzut, że najwyraźniej niestety Jason Aaron słabiej zna się na komiksach ze Sknerusem niż przeciętny włoski scenarzysta, a jego znajomość tej postaci sprowadza się chyba głównie do "ŻiCSM" z dodatkiem niektórych Barksów.

Z tej przyczyny niemal wszystkie wersje Sknerusa z alternatywnych wszechświatów widoczne w komiksie to
Spoiler: PokażUkryj
tak naprawdę wersje Sknerusa z przeszłości (pucybut z Glasgow, kowboj z Dzikiego Zachodu, poszukiwacz z Afryki, Sknerus w zbroi z pojedynku z McSkunksem, Król Klondike... i jeden Sknerus w skafandrze kosmicznym dorzucony ot tak). Nie jestem pewien, jak to ma działać - czy to jest sugestia, że w każdym z tych wszechświatów Sknerus zdobył fortunę na innym etapie życia i jakby "zablokował się" w danej formie? Czy nie prościej byłoby w takim razie powiedzieć, że są oni wyciągnięci z innych chwil w przeszłości Sknerusa, zamiast bawić się w alternatywne wszechświaty (choć wtedy chyba cała idea opowieści trochę by padła... co pokazuje, że akcja jest trochę na siłę naciągnięta do pomysłu)? Przepraszam za zgryźliwość, ale
po prostu wyobrażam sobie, że gdyby podobne założenie dostał jakiś scenarzysta z Włoch czy nawet z Egmontu, moglibyśmy dostać bardziej innowacyjnych alternatywnych Sknerusów (np. Sknerus z oryginalnych "Kaczych opowieści"? Sknerus ze zrebootowanych "Kaczych opowieści"? Wredny Sknerus Guido Martiny? Sknerus z animacji "Opowieść wigilijna"? Zamaskowany Cylinder, jednorazowa superbohaterska tożsamość Sknerusa? Możliwości są naprawdę spore).
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Online Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2455 dnia: Śr, 09 Październik 2024, 13:44:35 »
Nie robcie afery. Przeciwz ostatnio była gównoburza, ze bron x wydali tylko w limitowanym nakladzie dla wybranych a powinni wydac ja rowniez w zwyklym formacie zeby dla wszystkich starczylo. No to tutaj macie wydanie budzetowe w gigancie i lepszew twardej oprawie dla bardziej wybrednych. Jak dla mnie jest okej.
To mogli nie robić zamieszania i przekazać konkretne informacje, a nie kazać się ludziom zastanawiać, czy będą dwie wersje, czy może jednak za chwilę ogłoszą, że edycji albumowej nie będzie, bo w międzyczasie komiks trafił za granicą do Giganta.


Możliwości są naprawdę spore
To, co opisujesz, też byłoby fajne, aczkolwiek ja w czasie lektury nie czułem, żeby czegoś mi brakowało.

Online Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2456 dnia: Cz, 10 Październik 2024, 11:22:38 »
No komunikacja słaba, natomiast koniec końców nie zawiedli. Poważnie zastanawiam się, żeby wziąć obie wersje okładkowe, bo przy tej cenie to żaden koszt. To jest idealny komiks na grudzień i okres okołoprezentowy, chętnie zrobię sobie powtórkę właśnie w okolicy Świąt. Ciekawe, co tam dołożą, żeby zebrać te 100 stron.

Generalnie fajnie też, że czytelnik może po prostu wziąć Giganta i zapoznać się z tą historią bez konieczności inwestowania w wydanie kolekcjonerskie. Wystarczyłoby nie wrzucać dwa dni wcześniej okładki edycji kioskowej, tylko dzisiaj ogłosić tę zapowiedź w formie jednego bannera z trzema wersjami komiksu do wyboru i według mnie byłoby idealnie.

Offline radef

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2457 dnia: Cz, 10 Październik 2024, 11:47:50 »
Ciekawe, co tam dołożą, żeby zebrać te 100 stron.
Na 99% - 30-stronicowy komiks Aaarona i włoskich twórców, 20-stronicowa "Wielka Niedźwiedzica" Barksa i wiele dodatków, w tym galeria okładek. Czy to warte swojej ceny? Bardzo powątpiewam.
To jest idealny komiks na grudzień i okres okołoprezentowy, chętnie zrobię sobie powtórkę właśnie w okolicy Świąt.
Tylko teraz pytanie - ile osób w sieci kupi przypadkowo, nie celowo zamiast albumu "Wujek Sknerus i DZIESIĘCIOCENTÓWKA NIESKOŃCZONOŚCI", kosztujący 3 razy mniej "Gigant Poleca" - "DZIESIĘCIOCENTÓWKA NIESKOŃCZONOŚCI".  Na dodatek z okładką, która wygląda bardzo podobnie.

Tylko wiecie, co byłoby najgorsze? Gdyby akcja okazała się sukcesem, ale Egmont wyciągnąłby złe wnioski. Bo coś takiego jak ta "Dziesięciocentówka nieskończoności" może przejść raz, na dodatek w okresie świątecznym, jeśli natomiast takie cuda będą się dziać z kolejnymi komiksami Disney/Marvel, to spodziewam się szybkiego nasycenia rynku.
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Online Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2458 dnia: Cz, 10 Październik 2024, 12:30:50 »
Tylko teraz pytanie - ile osób w sieci kupi przypadkowo, nie celowo zamiast albumu "Wujek Sknerus i DZIESIĘCIOCENTÓWKA NIESKOŃCZONOŚCI", kosztujący 3 razy mniej "Gigant Poleca" - "DZIESIĘCIOCENTÓWKA NIESKOŃCZONOŚCI".
Tylko, że gdyby przy okazji Marvel Limited wydali od razu standardową wersję "Weapon X", też można by pisać, ile osób przypadkowo kupi 3 razy tańszy album w B5.


Cytuj
Tylko wiecie, co byłoby najgorsze? Gdyby akcja okazała się sukcesem, ale Egmont wyciągnąłby złe wnioski. Bo coś takiego jak ta "Dziesięciocentówka nieskończoności" może przejść raz, na dodatek w okresie świątecznym, jeśli natomiast takie cuda będą się dziać z kolejnymi komiksami Disney/Marvel, to spodziewam się szybkiego nasycenia rynku.
Też bym nie dramatyzował. OK, nie jest to na pewno potrzebne za każdym razem, ale póki co to wyjątkowa sytuacja, na grudzień idealna. Dając wybór klientowi, mają u mnie dużego plusa - młodszy czytelnik ma Giganta z dodatkowymi historiami, kolekcjoner album z dodatkami.

Offline radef

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2459 dnia: Cz, 10 Październik 2024, 12:35:51 »
Tylko, że gdyby przy okazji Marvel Limited wydali od razu standardową wersję "Weapon X", też można by pisać, ile osób przypadkowo kupi 3-razy tańszy album w B5.
Tylko jednak kolekcjoner komiksów to trochę bardziej obeznana w temacie osoba niż np. rodzic, który kupuje prezenty na święta.
Już nie wspominając o tym, że tutaj mamy taką sytuację, że będziemy mieli:
pierwszą edycję, czyli Giganta
drugą edycję, z tą samą okładką co pierwsza edycja, ale z zupełnie inną zawartością
trzecią edycję, z inną okładką, ale z tą samą zawartością co druga

Naprawdę bardzo łatwo się pomylić i nie wydaje mi się, żeby Egmont to planował, bo to jednak mocno mąci sytuację i też komplikuje reklamę (bo np. komiksowy Egmont będzie chciał reklamować jedną edycję, prasowy drugą, a na Komiksy Gigant to nie wiem co zrobią).

Ale Egmoncie, mam dla ciebie genialny pomysł. Nie wrzucaj Giganta z "Dziesięciocentówką nieskończoności" do hurtowni przed Świętami. Fani Giganta i tak znajdą go w punktach prasowych, ale nieświadomy konsument w księgarniach internetowych znajdzie tylko albumową wersję.
« Ostatnia zmiana: Cz, 10 Październik 2024, 12:42:17 wysłana przez radef »
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya