Autor Wątek: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)  (Przeczytany 437830 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Kadet

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2535 dnia: So, 14 Grudzień 2024, 21:13:02 »
W nawiązaniu do powyższego: nie jestem na 100% pewny, czy dobrze usłyszałem (bo trochę trudno też w to uwierzyć), ale: niedługo ma się pojawić nowa figurka kolekcjonerska ze Sknerusem z Klondike trzymającym w jednej ręce Gęsie Jajo. W pierwotnej wersji w drugiej ręce Sknerus trzymał kilof... ale najwyraźniej Disney jako licencjodawca wymógł, żeby zamienić ten kilof na łopatę.

Ech, co ja bym dał, żeby zobaczyć uzasadnienie tej prośby...
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2536 dnia: So, 14 Grudzień 2024, 23:45:49 »
Pewnie ten kilof nosił ze sobą po to, żeby komuś go wbijać w głowę.

Offline Kadet

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2537 dnia: So, 14 Grudzień 2024, 23:52:29 »
Ale naprawdę no... Kilofu się czepiają? Przecież przy takiej interpretacji to nawet długopis może być niebezpieczną bronią. Nie wspominając o tej nieszczęsnej łopacie, którą na równi z kilofem można kogoś pokiereszować.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2538 dnia: So, 14 Grudzień 2024, 23:58:43 »
Cicho, bo zaraz zakażą całe ŻiCSM ;D

Offline radef

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2539 dnia: Nd, 15 Grudzień 2024, 00:59:04 »
Akurat w Disneyu jest tak, że poza banami postaci, to cała reszta jest względna.
Czyli dziś kilof jest zły, a także jakakolwiek brutalność w komiksie.
A jutro już nie ma z tym problemu.
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Offline PJP

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2540 dnia: Nd, 15 Grudzień 2024, 08:32:34 »
Odbanują, trzeba tylko lobbować u nowego prezydenta  8)

Offline Mertusor

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2541 dnia: Śr, 25 Grudzień 2024, 10:44:45 »
UWAGA! UWAGA! OSTRZEGAM!

Złote literki na grzbiecie i okładce komiksu "Nasz Wielki Donald" są bardzo nietrwałe.
Przy czytaniu należy zachować szczególną ostrożność.
Obchodzę się z komiksami dobrze a po jednokrotnej lekturze odkryłem, że starło się prawie pół słowa "Donald" na grzbiecie a i na froncie pozłotka się przytarła.
Nie doznałem wzburzenia emocjonalnego tylko dlatego, że to komiks z biblioteki, ale muszę zgłosić, żeby jakąś folię nakleili albo co.
Może jakimś lakierem pociągnąć? Macie sprawdzone rozwiązania?
Wiem, że niektórzy koledzy są perfekcjonistami co do stanu fizycznego komiksu, dlatego ostrzegam.

Komiks sam w sobie, w pozostałych aspektach jest bardzo dobry.
Mimo, iż w kształcie solidna cegła, to zaskakująco lekki i przyjemnie się trzyma.
Na początku pięć stron drobnym drukiem o historii komiksów o Donaldzie.
Poza tym prawie 400 stron przygód kaczora.
Podobała mi się pierwsza i najstarsza "Mądra kurka" ze względu na nietypowość - Donald jest jeszcze narysowany zupełnie inaczej.
Poza tym ciekawostka 
Spoiler: PokażUkryj

- w jednej z historyjek "z dzieciństwa" występuje siostra Donalda, przyszła matka jego siostrzeńców.

Generalnie komiks polecam, ale jeszcze bardziej polecam ostrożność przy czytaniu.  :-)

Edit: Dodałem fotki.
Może troszkę przesadziłem - starło się mniej niż pół słowa, ale na półce by wyglądało kiepsko.
Spoiler: PokażUkryj

Przed czytaniem (lubię robić ku pamięci fotki tego, co wypożyczyłem):
https://i.ibb.co/BThs8BZ/NWD-1-przed-czytaniem.jpg

Po czytaniu:
https://i.ibb.co/L8f83YL/NWD-2-po-czytaniu.jpg

Dla sprawiedliwości dodam, że sympatyczna buźka Donalda na boku stron nie uległa uszkodzeniu. :-)


« Ostatnia zmiana: Śr, 25 Grudzień 2024, 12:35:17 wysłana przez Mertusor »

Offline Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2542 dnia: Cz, 20 Luty 2025, 09:29:36 »
https://www.filmweb.pl/news/Koniec+DEI+Na+Disney%2B+łagodniejsze+ostrzeżenia+przed+starymi+produkcjami-159389

Haha, jak tak dalej pójdzie, to może jednak odbanują tego Bombiego xD

Offline Bazyliszek

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2543 dnia: Pn, 17 Marzec 2025, 14:42:09 »
Zdenerwowałem się jak nadrabiam teraz Mamuta "Tak to się zaczęło". Jest tam komiks "Utracona Tożsamość" w którym Gervasio odnosi się do 5 wcześniejszych komiksów o Superkwęku. Z tego 4 nie były publikowane wcześniej po polsku. Dostaliśmy tylko małe przypisy od tłumacza. I Egmont nie mógł tego wydać, jednocześnie znowu publikuje reprinty w MegaGiga. No czemu tak??

Offline Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2544 dnia: Pn, 17 Marzec 2025, 19:59:40 »
Cytuj


https://www.komiksydisneya.pl/2025/03/2-tom-pamietnikow-sknerusa-mckwacza.html
Sądzę, że to pewniak do wydania u nas. Cóż, pierwszy tom był według mnie średni, ogólnie zresztą Korhonena średnio lubię, ale z ciekawości bym sprawdził.

Offline Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2545 dnia: So, 05 Kwiecień 2025, 11:32:49 »
W 2005 roku wyszedł u nas taki komiks Barksa "Mikrokaczki nie z tej Ziemi" (w oryginale "Micro-Ducks from Outer Space"). Wydano u nas także sequel Vicara - jako "Powrót mikrokaczek" ("The Return of the Micro-Ducks from Outer Space"). W odświeżonym dubbingu do "Kaczych opowieści" możemy znaleźć odcinek "Kosmiczne mikrokaczki" (po angielsku ponownie "Micro Ducks from Outer Space").

Za chwilę wychodzi 28 tom kolekcji Barksa, w którym ponownie pojawi się oryginalna historia - Egmont daje tytuł "Kaczuszki z komosu" ??? Brawa za radosne spartolenie tematu ::)

Offline Kadet

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2546 dnia: So, 05 Kwiecień 2025, 11:42:05 »
Przecież od blisko czterech lat było wiadomo, że taki będzie tytuł tego komiksu w nowym wydaniu... (Don Rosa t. 7, s. 214, "Skarb Pizarra", s. 8, "Pierścień mumii", s. 247).

Tytuł nie przesądza wcale, jak te postaci będą nazywane w samym komiksie.

EDIT: w ww. tomie Rosy pojawia się też alternatywna wersja "Zielone kaczuszki z kosmosu" - zapewne " zielone kaczuszki" to aluzja do zielonych ludzików. Potem jednak zostały same "Kaczuszki".
« Ostatnia zmiana: So, 05 Kwiecień 2025, 11:46:08 wysłana przez Kadet »
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2547 dnia: So, 05 Kwiecień 2025, 14:02:26 »
To, że taka wersja padała w jakichś dodatkowych tekstach to jedno, liczyłem, że się jednak ogarną.

Offline Kadet

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2548 dnia: So, 05 Kwiecień 2025, 16:11:48 »
Od początku kolekcji Rosy i Barksa niemal wszystkie nazwy komiksów, które padają w materiałach dodatkowych, są potem używane, gdy te komiksy wychodzą w tomach - w przeciwnym razie odsyłacze nie na wiele by się zdały.

Nie wiem, co stało za wyborem tytułu, ale ten wariant nazwy, który wskazałem powyżej, może sugerować, że pierwotnie komiks miał się nazywać "Zielone kaczuszki z kosmosu" w ramach nawiązania do zwrotu "zielone ludziki". Mikrokaczki były chyba zielone w pierwszym wydaniu komiksu w USA oraz na grafice Rosy w siódmym tomie kolekcji wzorowanym na tej wersji. Być może na późniejszym etapie okazało się, że w nowym kolorowaniu w kolekcji Barksa mikrokaczki będą miały jednak białe pióra, przez co tytuł przestał pasować i trzeba było usunąć te "zielone".
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2549 dnia: So, 05 Kwiecień 2025, 16:57:51 »
Ja tam nie miałbym żadnego problemu, żeby postać w dialogu określiła kolokwialnie jakiegoś kosmitę (niezależnie od faktycznego koloru skóry) zielonym ludzikiem czy nawet kaczuszką. Ale zmienianie zgodnego z oryginałem i ugruntowanego już tłumaczenia "mikrokaczki", to tak jakby teraz puścić "Night of the Living Dead" jako "Noc umarlaków".