W jakiej kondycji znajduje się amerykański rynek komiksowy? To chyba najlepsze miejsce na wrzucenie tego wpisu i potencjalną rozmowę.
W skrócie - są problemy do przezwyciężenia, ale generalnie jest dobrze. A w niedalekiej może być jeszcze lepiej.
Natomiast mam wrażenie, że wciąż powtarzana są komunały dotyczące rzekomego kryzysu w branży. Komiksy się nie sprzedają, zeszytówki się kończą, sklepy wymierają, manga rządzi, cyfra wypiera papier, a po upadku Diamonda "direct market" w formie, jakiej znamy, całkowicie zniknie.
No i właśnie nie do końca.
Analizy tego typu - nastawione na clickbait, robione pod tezę, w alarmistycznych tonach - są oderwane od rzeczywistości. Nie wierzcie mi, bo co ja się tam znam, ale Miltonowi Grieppowi. Szef ICv2 zna się całkiem nieźle na temacie. Griepp w swoim wystąpieniu, które jest bazą poniższego tekstu, zwraca uwagę na czynniki, które sprawiły, że branże ma się naprawdę dobrze.
Oczywiście, nie jest tak, że Milton Griepp zna wszystkie odpowiedzi, a wszystkie jego analizy są trafne. Na pewno nie. Niemniej, analizy ICv2 są jakimś punktem wyjścia do dalszej dyskusji. To konkret, oparty na liczbach, realnych danych i rozmowach z retailerami. Zapraszam do lektury i ewentualnie do dyskusji.
https://kolorowezeszyty.blogspot.com/2025/10/2521-sytuacja-na-amerkanskim-rynku.html