Nie bardzo mieli wybór w tym temacie, my mamy 
No tak, tylko nieco dziwne jest to, że zazwyczaj oczekujemy super wiernego tłumaczenia, gdzie czasami uwagi pojawiają się nawet w stosunku do jakichś nieprzekładalnych żartów, a tutaj odwrotnie - chcemy poprawiać oryginał, zmieniając jego wymowę.
W ogóle jak się teraz zastanawiam, to chyba największy problem jest z postaciami, u których ich prawdziwe imię czy nazwisko jest częścią ksywy. Na tych kadrach, które wrzuciłeś, zainteresowało mnie, dlaczego zostawili np. Doktor Occult - i okazuje się, że gość ma na nazwisko Occult, a przy okazji zajmuje się okultyzmem

Jak dla mnie to głupsze niż walczenie z Nosorożcami.
Tak samo Doom - gość z małego państwa w Europie Wschodniej, którego nazwisko to bardzo pasujące angielskie słowo, do tego czytane po angielsku

Z dodanym niemieckim "von", żeby było ciekawiej.