Forum KOMIKSpec.pl
Komiksy => Komiksy amerykańskie => Wątek zaczęty przez: John w Nd, 09 Czerwiec 2019, 23:13:42
-
-
i gdzie ta dyskusja? ja tu widzę tylko godzinny filmik
-
Odtwórz go, to znajdziesz w nim dyskusję. Magia?
-
Diamond oglasza bankructwo?
https://www.comicsbeat.com/diamond-comics-files-for-chapter-11-bankruptcy
-
Pingwin ich wykupi :)
-
Ciekawy artykuł o tym, czego Marvel i DC mogą się nauczyć od Image. Pokazany problem ciągłości serii i przewidywalności wyjścia bohatera bez szwanku z opresji.
https://www.cbr.com/lessons-dc-marvel-learn-image-comics/
-
Sytuacja na rynku komiksowym w USA jest nieciekawa. Dowód? Dark Horse robi zwolnienia...
https://www.cbr.com/dark-horse-comics-layoffs/
-
To może powinni zacząć uczyć się od mangi.
-
To może powinni zacząć uczyć się od mangi.
A no, manga wymiata na rynku amerykańskim i ogólnie zachodnim. Nie mam żadnych liczb na poparcie moich tez, więc to będzie "nie znam się ale sie wypowiem", ale myślę że to wymiatanie mang ma głównie miejsce w demografii młodzieży i young adults, "stare pryki" pewnie kupują częściej komiksy zachodnie, np. z wspomnianego wydawnictwa Dark Horse. No jest tu wiele czynników, ale myślę że najważniejsze to:
- cena
- mangi po prostu częściej odpowiadają gustom młodzieży, są długie więc można się przywiązać do postaci a jednocześnie nie są tysięcznym komiksem z Batmanem lub Spawnem. Wielu fanów mang lubi to, w mojej opini dość "krindżowe", gdy walki między postaciami są naprawdę długie, przeplatane dialogami między oponentami oraz ich myślami, każda technika w walce ma swoją nazwę na głos wypowiadaną przez bohaterów podczas ich używania, postacie często tłumaczą jak te techniki działają, czemu jedna kontruje drugą itd. Także części odbiorców dużo bardziej siadają starcia ala Naruto niż błyskawiczne mordobicia w wykonaniu Supermana lub Batmana na kilka dynamicznych paneli. No i jest też ogólnie dużo więcej mang gdzie bohaterami są nastolatkowie niż komiksów, więc jest więcej produkcji gdzie młody czytelnik może się identyfikować z bohaterami, plus są one w różnych gatunkach: komedia, komedia erotyczna, dramat, urban-fantasy, fantasy
- anime robi swoje, chociaż sporo zachodnich komiksów też się doczekała kreskówek bądź seriali i nie wydaje mi się żeby taki Invicible albo Walking Dead bardzo wystrzeliły w sprzedaży komiksów po premierze seriali ale mogę się mylić.
- egzotyka, co z Japonii to dla części osób automatycznie staje się bardziej "cool"
(https://i.kym-cdn.com/entries/icons/original/000/036/523/cover.jpg)
No i bardzo często wszelkiego rodzaju filmiki na YT "analizujące temat" stwierdzają że manga wygrywa z zachodnimi komiksami bo nie ma w niej (przynajmniej tych mainstreamowych mangach) DEI, LGBT, poprawności politycznej itd. Moim zdaniem to może być jakiś tam czynnik dla części czytelników, ale większość raczej kieruje sie powodami wymienionymi wyżej. DC i Marvel dużo bardziej niż DEI/LGBT/poprawność szkodzi w odbiorze na to że wałkują 1000 raz do kwadratu te same postacie (przede wszystkim Batmana, to jest już mem sam w sobie), tworzą restarty kontynuacji przez które nowemu czytelnikowi jest się ciężko odnaleźć w tym co jest kanoniczne wobec czego plus nieraz ciekawe rozpoczęte wątki są urywane bez zakończenia lub kończone na szybko, tworzą przerośnięte cross-over eventy które żeby ogarnąć fabularnie to trzeba przeczytać komiksy z szeroką gamą postaci, niektórych z nich np. nie lubiąc/nie będąc zainteresowanym nimi, a jeśli cross-overa nie kupi się w ogarniętym wydaniu zbiorczym tylko chcąc go przeczytać trzeba najpierw jakieś posrane poradniki z chronologią czytać to już w ogóle machajacypapiez.png
-
Dziwne, "Not just straight white boy comics anymore" nie poprowadziło ich świetlaną drogą sukcesu? Może Whoopi Goldberg coś im tam znowu naskrobie?
-
Albo zwykłe globalne zmęczenie superbohaterszczyzną.
-
Dark Horse nie jest jakoś specjalnie znane z superbohaterszczyzny.
-
Dark Horse jest jednym z wydawców który właśnie tłumaczy i wydaje mangi a zachodzie, przecież to od nich jest właśnie ta wypasiona edycja Berserka. Zanim coś napiszecie to proponuję poszukać.
Problemy Dark Horse zaczęły się jak został wykupiony i wchłonięty przez Embracer Group oraz zbiegło się to też z utratą licencji na niektóre marki komiksowe ktore miał w swoim portfolio. Przecież nawet w pewnym momencie z DH odszedł Stan Sakai że swoim Usagim.
-
Dark Horse jest jednym z wydawców który właśnie tłumaczy i wydaje mangi a zachodzie, przecież to od nich jest właśnie ta wypasiona edycja Berserka. Zanim coś napiszecie to proponuję poszukać.
Piszesz to do ludzi, których fakty interesują najmniej. Napisz coś idiotycznego byle przytaknąć i będziesz cacy.
-
No i bardzo często wszelkiego rodzaju filmiki na YT "analizujące temat" stwierdzają że manga wygrywa z zachodnimi komiksami bo nie ma w niej (przynajmniej tych mainstreamowych mangach) DEI, LGBT, poprawności politycznej itd.
Kurde, przecież tych mang o homo chłopcach to jest masa, a stereotypowa czytelniczka mangi w PL to dla mnie 13 latka z kolorowymi wlosami i teczowa torba na ramieniu.
-
Kurde, przecież tych mang o homo chłopcach to jest masa, a stereotypowa czytelniczka mangi w PL to dla mnie 13 latka z kolorowymi wlosami i teczowa torba na ramieniu.
Oczywiście, jest ich masa, tylko stanowią one osobny gatunek mang, z osobnymi działami w większych księgarniach/mangarniach (jest takie słowo? :D ) no i są niemal wyłącznie obyczajówkami/komediami/erotyką. W bardziej "mainstreamowych" mangach jak np. Jujutsu Kaisen takich motywów zazwyczaj nie ma, chociaż znajdą się wyjątki jak np. Sailor Moon
-
Może to jest właśnie clou sukcesu mang.
Chcesz mangę o gejach? To kupujesz mangę o gejach. Chcesz mangę o samurajach? To kupujesz mangę o samurajach. I każdy jest zadowolony, do tego oba komiksy pewnie będą na wysokim poziomie.
W komiksie amerykańskim: chcesz komiks o Supermanie? To musisz poczytać o gejach i Supermanie na raz. A i tak poziom komiksu będzie przeciętny.
-
W komiksie amerykańskim: chcesz komiks o Supermanie? To musisz poczytać o gejach i Supermanie na raz. A i tak poziom komiksu będzie przeciętny.
Bo jakby w innych komiksach superbohaterskich nie był postaci LGBT, tylko w tym złym współczesnym Supermanie. No jednak nie, to już się dzieje od lat 80.
-
Może to jest właśnie clou sukcesu mang.
Chcesz mangę o gejach? To kupujesz mangę o gejach. Chcesz mangę o samurajach? To kupujesz mangę o samurajach. I każdy jest zadowolony, do tego oba komiksy pewnie będą na wysokim poziomie.
W komiksie amerykańskim: chcesz komiks o Supermanie? To musisz poczytać o gejach i Supermanie na raz. A i tak poziom komiksu będzie przeciętny.
Pewien polski wydawca opowiadał mi, że rozmowy z Japońskimi wydawcami nie wyglądają jak z wydawcami Amerykańskimi czy Europejskimi, czyli "mamy tutaj takie i takie fajne komiksy", tylko "jaki chcecie komiks, o samurajach, gejach itp.", więc może faktycznie coś w tym jest.
-
Bo jakby w innych komiksach superbohaterskich nie był postaci LGBT, tylko w tym złym współczesnym Supermanie. No jednak nie, to już się dzieje od lat 80.
To lekka manipulacja. Reprezentacja LGBT w komiksach w tamtych latach była bardzo ograniczona i dość subtelna. Stwierdzenie, że to się "dzieje od lat 80.", jest znacznym uproszczeniem i nadinterpretacją. Owszem, w latach 80. i 90. pojawiały się pojedyncze postacie, które można uznać za reprezentację LGBT, ale były to raczej wyjątki niż reguła. W przypadku Marvela znalazłem informacje jedynie o postaciach takich jak Northstar, Mystique i Destiny, oraz kilka innych, których orientacja została potwierdzona lub doprecyzowana dopiero lata później.
Pisanie, że to się "dzieje od lat 80." sugeruje, że w komiksach superhero od dawna aktywnie i otwarcie wprowadza się postacie LGBT, co nie do końca odpowiada rzeczywistości. W rzeczywistości większość wyraźnej reprezentacji LGBT w komiksach np. Marvela, pojawiła się dopiero w ostatnich latach, a wcześniejsze przykłady były raczej nieliczne i często przedstawiane w sposób niejednoznaczny.
Ja uważam, że jeśli przez kilkadziesiąt lat nie było takich wątków w danej serii, to nie powinno się ich nagle wprowadzać. Droga wolna do tworzenia nowych.
-
Ja uważam, że jeśli przez kilkadziesiąt lat nie było takich wątków w danej serii, to nie powinno się ich nagle wprowadzać. Droga wolna do tworzenia nowych.
Jedyną stałą w życiu jest zmiana. - Heraklit z Efezu.
😉
-
Bo jakby w innych komiksach superbohaterskich nie był postaci LGBT, tylko w tym złym współczesnym Supermanie. No jednak nie, to już się dzieje od lat 80.
Czym innym jest tworzenie sobie postaci jakie się chce a czym innym zmienianie orientacji.
Jakby np. tym gejowskim postacią ktoś po 20 latach zmienił orientacje na hetero to ci ludzie co to czytają zapewne byliby wniebowzięci.
-
Zaczęło się to w latach 80 i jest więcej przykładów https://thepatronsaintofsuperheroes.wordpress.com/2017/05/15/super-lgbtq-in-the-80s/
I w niektórych przypadkach były przesłanki które później zostały potwierdzone oficjalnie.
@xanar oczwiscie że może tak sie stać, bo są przypadki w rzeczywistości też w drugą stronę.
-
A jak to było z rynkiem amerykańskim w kwestii komiksów dla dziewczyn? Bo mam wrażenie, że manga wygrała tym, że miała i ma mnóstwo serii tworzonych stricte dla dziewczyn(ek). Plus parę innych czynników - różnorodna tematyka inna niż kalesony, popularność anime, egzotyka, inny sposób prowadzenia historii.
-
Zaczęło się to w latach 80 i jest więcej przykładów https://thepatronsaintofsuperheroes.wordpress.com/2017/05/15/super-lgbtq-in-the-80s/
I w niektórych przypadkach były przesłanki które później zostały potwierdzone oficjalnie.
@xanar oczwiscie że może tak sie stać, bo są przypadki w rzeczywistości też w drugą stronę.
Ja to nie wiem co wy macie, robicie z jakiś pojedynczych przypadków jakąś regułę.
W rzeczywistości jest tak, że duża większość ma tą samą orientację od urodzenia aż do śmierci.
W rzeczywistości można też wygrać w totolotka, czy ty wygrasz no mam podejrzenia, że raczej nie.
A czy były też przesłanki, że postać homo stała się hetero ? Bo zaraz się okaże, jak ktoś jest homo to już hetero nie może być.
-
Niech wprowadzają jak najwięcej debilnych wątków to niedługo komiksów superhero nie będzie czytałem nikt. Już kilka lat temu Dan Didio płakał na konwentach, że nie rozumie dlaczego ludzie wolą czytać klasyczne komiksy DC zamiast współczesnych ;D
-
DC niedługo zapowie nowy event-KRYZYZYS ORJENTACJI.
Dla mnie w sh najgorsze są śmierci i powroty bohaterów, rozumiem żeby to wydarzyło się kilka razy, ale kilkadziesiąt?
-
Przy okazji ostatniej wizyty w LCS wpadly mi oko komiksy z linii DC Compact Comics czyli uznane powszechnie historie w nieco pomniejszonym formacie. Wzialem na probe Batmam: The Court of Owls, bo chociaz mialem calosc Batmana z New 52, dawno temu poszlo pod mlotek. Akurate ta historie wspominalem najlepiej, wybor byl zatem prosty. A jak wypadaja same edycje "zageszczone"? Odpowiedz jest prosta - mniejszy format i cienki offset, ale w mobilnym, lekkim i bardzo podrecznym formacie. W sam raz na czas podrozy. No i rewelacyjna, niska cena, bo $10 to obecnie tyle co nic. Uber kolekcjonerzy powiedza, ze takie wydania to swietokradztwo, ale jesli chcecie poczytac cos, gdzies w drodze, to Compact editions sprawdzaja sie idealnie.
-
Ktoś tu kiedyś napisał że te wydania compact już po pierwszym czytaniu się rozklejają.
-
Hmmm. Tu rozne rzeczy ludzie pisza. Moj egzemplarz sie nie rozkleil, malo tego, nawet raz nie zaskrzypial, a to 12 zeszytowy grubasek wiec lektura zajela ciut wiecej niz pol godziny.
-
W tym wątku było więcej na ten temat
https://forum.komikspec.pl/komiksy-amerykanskie/dc-compact-comics/30/
-
Kupujesz komiksy a USA? Przygotuj się na sporą podwyżkę.
https://www.cbr.com/new-tariffs-how-impact-comics-industry/1
-
Kupujesz komiksy a USA? Przygotuj się na sporą podwyżkę.
https://www.cbr.com/new-tariffs-how-impact-comics-industry/1
ziobro zaskoczenia, nasz też to dojedzie, za chwile nowe licencje też podrożeją, papier pewnie też i tak to się kręci, pomarańczowy swoje zrobił a mam wrażenie że dopiero się rozkręca
-
U nas to się ta cała zielona Europa zawinię, komiksy to będzie najmniejszy problem.
Ale to będzie 20% od ceny zakupu jak, koszt takiego omnibusa w produkcji to nie wiem $10, zeszyty to oni za jakieś śmieszne grosze pewnie drukuję.
-
Gdyby to jeszcze miało pójść 20% w górę to na nic nie zamierzam się przygotowywać tylko zwyczajnie przestanę odprowadzać wujkowi Samowi jego podatek komiksowy. Nie ta jakość żeby płacić jeszcze więcej.
-
Może wreszcie przeczytam te 160 kupionych omnibusów i pozostałe komiksy w oryginale, które czekają na półkach?
-
W sumie same plusy.
- więcej kasy będzie wydawanej w Polsce
- jeśli ktoś posiada amerykańskie wydania, to ich wartość właśnie wzrasta
-
Wzrasta jak ktoś chce kupić, ale jak ktoś chce sprzedać ... :)
-
Kolejny przykład sknerozy Marvela (i trochę DC) w stosunku do twórców komiksów. Poza niskimi płacami, to oba wydawnictwa NIE płacą artystom za publikacje ich prac za granicami USA... Serio...
https://www.cbr.com/dustin-nguyen-slams-marvel-contract-rates/
Im więcej zarabiają, tym mniej dają tym, dzięki którym mają te miliony...
-
Co ty wypisujesz, przecież bieda firmy są najgorsze a nie duże korpo :)
-
Odnośnie rynku amerykańskiego polecam świeżą dyskusję z autorem filmu o Stanie Lee - jego asystentem w ostatnich 4 latach życia. Skończyło się niedawno na kanale Nerdrotic. Mocne fragmenty o wyciskaniu człowieka w ostatnich dniach jego życia. Historie typu odstawienie go na drzemkę koło pojemnika na śmieci (ComicCon 2017).
-
Właśnie dostałem info z MVM, że cena zamówionego komiksu w tym preorderze wzrosła ze 112,5 na 125 PLN. Ciekawe, czy to już w związku z tym najpiękniejszym słowem dla trampa.
-
Nie, bo to tylko ten "dobry" Marvel podniósł.
Na razie to chyba tylko na stal i aluminium jest na Kanadę zresztą na EU też, ale jakoś za bardzo tego nie śledzę, więc może i na coś jeszcze.
-
Czyli Stan Lee był wykorzystywany prawie jak Konon ciekawe.
-
Czyli Stan Lee był wykorzystywany prawie jak Konon ciekawe.
Gorzej, podobno był też molestowany
(https://i.pinimg.com/originals/ea/e2/70/eae2703b8eef5f99686769d370ec0be5.jpg)
-
Taryfy celne nie dotyczą komiksów. Proszę.
https://www.cbr.com/comics-exempt-tariffs/
-
No to zostają jeszcze cła Europy na USA.
-
Od 14.04. 20% podwyżki? Trzeba będzie przeczekać...
-
Do 25% mają wchodzić w życie od 14 kwietnia do grudnia, wie ktoś gdzie znaleźć listę pond 60 stron jest, coś sobie nie radzę :)
Ciekawe czy będą się tak przerzucać jak z Chinami i też da 100% + :)
Tam to im się porty zatkają tymi statkami z towarem z Chin.
Trump announces 90-day tariff pause for at least some countries
Ciekawe czy EU też się wstrzyma ;D
-
Może w wątku Studia Lain by pasowało bardziej, ale tam zginie po kilku chwilach. Poniżej artylykul o tym dlaczego komiksy z lat dziewięćdziesiątych są tak silnie nostalgiczne przy tragicznej jakości. Z punktu widzenia Amerykanów.
https://www.cbr.com/nostalgic-90s-comics-also-considered-bad/
-
No i dlaczego są tak bardzo nostalgiczne? Bo artykuł raczej na to nie odpowiada.
-
Może w wątku Studia Lain by pasowało bardziej, ale tam zginie po kilku chwilach. Poniżej artylykul o tym dlaczego komiksy z lat dziewięćdziesiątych są tak silnie nostalgiczne przy tragicznej jakości. Z punktu widzenia Amerykanów.
https://www.cbr.com/nostalgic-90s-comics-also-considered-bad/
Artykuł przeczytany i odpowiedzi w sumie nie ma...? Cbr ostatnimi latami to naprawdę totalny spadek jakości, wszechobecna cenzura i zwyczajnie co raz rzadziej warto tam zaglądać. A szkoda.
-
"Thus, even the bad had its purpose for Marvel, with certain properties having to reach their nadir before they could be repackaged and successfully relaunched. It just goes to show that the 1990s really weren't all bad, and why, for some heroes, fans have several reasons to be nostalgic."
Czyli to, co autor artykułu wyłożył o komiksach różnych wydawnictw, także Valianta (uwielbiam), są powodami nostalgii u czytelników, którzy wtedy się nimi zaczytywali.
Rozumiem, że CBR.com nie jest doskonałym serwisem, ale niektóre ich rzeczy nie są złe. Może to bariera językowa, może ktoś nie doczytał do końca? Ja tylko chciałem podzielić się fajnym, moim zdaniem, artykułem.
-
Czyli co? Napisz po polsku.
-
Mój błąd, że dałem linka do artykułu po angielsku. Swoją drogą wielu tu to czyni.
Ty skrytykowałeś artykuł, że czegoś tam nie ma. Czyli przeczytałeś. Ja pokazałem fragment odpowiadający na Twoje pytanie. Teraz mam tłumaczyć? Wybacz, ale tego nie zrobię. Odebrałem to za jakąś zaczepkę, a nawet trolling. Dlatego nie będę już kontynuował. Jeśli źle odebrałem Twe posty to przepraszam i proszę o więcej informacji.
-
Ja to przeczytałem po polsku i angielsku, i nadal nie rozumiem. W tekście jest według mnie takie okrągłe wyjaśnienie, które nic nie wyjaśnia. Więc jeśli udało Ci się doczytać o co konkretnie chodzi, to proszę podziel się. Dlaczego komiksy 90s są tak silnie nostalgiczne z punktu widzenia Amerykanów?
-
Musiałbym przetłumaczyć cały artykuł...
Autor napisał o łamaniu barier, o byciu cool. W komiksach tych czasów nie liczyła się historia (czesto), tylko super pozy bohaterów. Było to coś innego po latach zachowawczych historii i rysunków.
Plus w tamtych latach powstało wiele ikonicznych historii, w tym te wydawane obecnie przez Egmont. I u nas też na bazie tej nostalgii są wydawane.
Autor artykułu wspomina też o Valiant, jako alternatywie z dobrym scenariuszem. I rzeczywiście ja ich tak odbieram. Do tej pory mam zeszyty z tamtego okresu. Shadowman z pięknymi mrocznymi kolorami oraz Archer i Armstrong Windsor Smitha. X-O Searsa. Turok... nostalgia mnie dopadła...
Są tam wymienione wydawnictwa i ich największe hity z opisami co wtedy czytelników jarało. I to nadal ich jara. Mnie też.
Moim zdaniem jest to dość czytelnie napisane.
-
No ale czy tego nie można powiedzieć o każdym okresie? Wcześniej była złota era, srebrna, brązowa, każdy okres czymś się charakteryzuje. Wydaje mi się, że to jest uniwersalne, każdy okres można zdefiniować i znaleźć charakterystyczne cechy, a po latach czytelnicy będą odczuwali do nich nostalgię, tak samo jak do wszystkiego z dzieciństwa. Może trochę trywializuję, ale tak to wygląda. problem w tym, że każdy człowiek ma doświadczenie tylko jednego pokolenia, więc wydaje mu się, że to co przeżył było w jakiś sposób wyjątkowe.
-
Masz rację. Ale tutaj autor wyłożył po kilka przykładów z oferty kilku wydawców tamtego okresu. Podał konkretne przykłady. Nie pisał ogólnie. Ogólnie to ja podsumowałem.
-
Tylko że lata 90. to też mimo wszystko własnie dobre komiksy - Sandman, Transmetropolitan, JLA Morrisona, Astro City, Doom Patrol itp. I nawet jeśli ograniczymy się do superhero i wciąż znajdziemy ikoniczne historie z Batmanem, Supermanem itp. Choc lata 90. zbierają cięgi za sporo swoich wad i grzeszków, to porównując to z Marvelem od czasów all-new, all-different wciąż wypadają lepiej. Wolałbym dostawać historie typu Darkness jako typowy średniak swoich czasów niż współczesnego Spider-Mana, Batmana czy inne ikoniczne marki.
-
Kiedyś była taka prelekcja, która lepiej omawiała temat komiksów z lat 90s.
Ekstremalne lata dziewięćdziesiąte - prowadzący: Adam Antolski i Oskar Rogowski
Niestety nie mogę znaleźć filmu, jest nagranie audio (https://www.youtube.com/watch?v=AQQyfz2emVk) (w tle zmieniają się slajdy, więc może to było na prelekcji).
-
W jakiej kondycji znajduje się amerykański rynek komiksowy? To chyba najlepsze miejsce na wrzucenie tego wpisu i potencjalną rozmowę.
W skrócie - są problemy do przezwyciężenia, ale generalnie jest dobrze. A w niedalekiej może być jeszcze lepiej.
Natomiast mam wrażenie, że wciąż powtarzana są komunały dotyczące rzekomego kryzysu w branży. Komiksy się nie sprzedają, zeszytówki się kończą, sklepy wymierają, manga rządzi, cyfra wypiera papier, a po upadku Diamonda "direct market" w formie, jakiej znamy, całkowicie zniknie.
No i właśnie nie do końca.
Analizy tego typu - nastawione na clickbait, robione pod tezę, w alarmistycznych tonach - są oderwane od rzeczywistości. Nie wierzcie mi, bo co ja się tam znam, ale Miltonowi Grieppowi. Szef ICv2 zna się całkiem nieźle na temacie. Griepp w swoim wystąpieniu, które jest bazą poniższego tekstu, zwraca uwagę na czynniki, które sprawiły, że branże ma się naprawdę dobrze.
Oczywiście, nie jest tak, że Milton Griepp zna wszystkie odpowiedzi, a wszystkie jego analizy są trafne. Na pewno nie. Niemniej, analizy ICv2 są jakimś punktem wyjścia do dalszej dyskusji. To konkret, oparty na liczbach, realnych danych i rozmowach z retailerami. Zapraszam do lektury i ewentualnie do dyskusji.
https://kolorowezeszyty.blogspot.com/2025/10/2521-sytuacja-na-amerkanskim-rynku.html
-
Ok, ale zdajesz sobie sprawę, że to nie jest to co ludzie chcą usłyszeć?
-
Ok, ale zdajesz sobie sprawę, że to nie jest to co ludzie chcą usłyszeć?
Co masz na myśli? To, że ludzie chcą być oszukiwani, czy lubią słuchać o tym, że rynek komiksowy niecyhbnie, jak bumcykcyk, czeka upadek?
-
W 2024 sprzedaż zeszytówek wzrosła o 12,2%, osiągając wartość 465 mln dolarów, gdy w segmencie albumowym zanotowano wzrost jedynie na poziomie 1,3% (do kwoty 1,465 mld dolarów).
Teraz pytanko czy ten wzrost, to ilościowo? Bo jednak ceny komiksów wszędzie idą w górę.
-
Co masz na myśli? To, że ludzie chcą być oszukiwani, czy lubią słuchać o tym, że rynek komiksowy niecyhbnie, jak bumcykcyk, czeka upadek?
Dokładnie. Napisz coś, że to już koniec, zaraz wszystko upadnie, kiedyś to były komiksy a teraz to nie ma, wszystko wina ideologii a kiedyś jej nie było. Zamiast odwoływać się do suchych danych przywołaj jakiegoś randomowego gościa i będziesz miał tutaj 30 lajków zamiast 3. ;D
-
Ale te wzrosty są sztucznie pompowane przez tworzenie dziesiątek wydan alternatywnych tego samego komiksu i podnoszenie cen.
-
Dokładnie. Napisz coś, że to już koniec, zaraz wszystko upadnie, kiedyś to były komiksy a teraz to nie ma, wszystko wina ideologii a kiedyś jej nie było. Zamiast odwoływać się do suchych danych przywołaj jakiegoś randomowego gościa i będziesz miał tutaj 30 lajków zamiast 3. ;D
No a co, dobrze sprzedają się te postacie co im pozmieniali orientacje, są jakieś nowe serie Red Robina, Icemana jak tam jest jakaś nowa seria z młodym Supermanem, jak tam komiksy typu pride się sprzedają ? Randomwy gościu xD
To przesz tą całą ideologię, która zresztą jest aktualnie w odwrocie, tak wszytko dobrze się sprzedaje xD.
Niech zrobią z Batmana geja i niech patrzą jak sprzedaż wystrzeli w kosmos, dlaczego tego nie robią, przecież to jest pomysł na sukces xD
-
Na podstawie tego :
(https://icv2.com/images/article_thumbs/650x650_c359e3fd82cd605cee62b1d40a54e733398dbf925173148553722e52.jpg)
Średnia inflacja USA - 2021 - 4,7%
Średnia inflacja USA - 2022 - 8,0%
Średnia inflacja USA - 2023 - 4,1%
Przecież to nie rośnie - bardziej to jest stagnacja.
-
Ale te wzrosty są sztucznie pompowane przez tworzenie dziesiątek wydan alternatywnych tego samego komiksu i podnoszenie cen.
Ceny rosną to fakt. Variant covery natomiast były od zawsze w zasadzie. "Ludzie lubieją" i kupują, to wydawnictwo drukują - nie widzę tu "sztucznego pompowania" wzrostu.
No a co, dobrze sprzedają się te postacie co im pozmieniali orientacje, są jakieś nowe serie Red Robina, Icemana jak tam jest jakaś nowa seria z młodym Supermanem, jak tam komiksy typu pride się sprzedają ? Randomwy gościu xD
To przesz tą całą ideologię, która zresztą jest aktualnie w odwrocie, tak wszytko dobrze się sprzedaje xD.
Niech zrobią z Batmana geja i niech patrzą jak sprzedaż wystrzeli w kosmos, dlaczego tego nie robią, przecież to jest pomysł na sukces xD
Antysystemowy, "lewacki" i "woke" Batman w wersji "Absolute" sprzedaje się, jak świeże bułeczki. Największy zeszytowy bestseller. Potęga w skali obecnego rynku.
Na podstawie tego :
(https://icv2.com/images/article_thumbs/650x650_c359e3fd82cd605cee62b1d40a54e733398dbf925173148553722e52.jpg)
Średnia inflacja USA - 2021 - 4,7%
Średnia inflacja USA - 2022 - 8,0%
Średnia inflacja USA - 2023 - 4,1%
Przecież to nie rośnie - bardziej to jest stagnacja.
To skąd te rekordowe wyniki amerykańskich "comic shopów"?
-
Jak sam widzisz fakty to akurat są najmniej istotne. To po prostu nie jest narracja, której ludzie oczekują. ::)
-
Ceny rosną to fakt. Variant covery natomiast były od zawsze w zasadzie. "Ludzie lubieją" i kupują, to wydawnictwo drukują - nie widzę tu "sztucznego pompowania" wzrostu.
Antysystemowy, "lewacki" i "woke" Batman w wersji "Absolute" sprzedaje się, jak świeże bułeczki. Największy zeszytowy bestseller. Potęga w skali obecnego rynku.
To skąd te rekordowe wyniki amerykańskich "comic shopów"?
Ty to jest jak rozmowa z kobietą, 10 postaci lewackich nie sprzedaje się, ale jedna się sprzedaje - sukces xD
A może dlatego się sprzedaje bo to nie jest zmienianie orientacji już istniejących postaci tylko jest to "nowa postać "z innego uniwersum i do tego dobrze napisana, no nie wiem.
Ja się odnoszę do tej całościowej grafiki i jak tam dodasz inflacje to to nawet na delikatny minus wychodzi.
Pewnie te alternatywne uniwersa Marvel/DC wszyscy mówią, że dobre to pewnie to robi sprzedaż + DC compact
Ja rozumiem ta sprzedaż jest podawana tak jak była czyli ile komik shopy zamówiły a nie sprzedały.
Zobaczymy jak podadzą dane za cały rok 2025 czy będzie taki wzrost jak oni tam podają ponad 20 %, no faktycznie nie będzie z czym dyskutować.
Jak sam widzisz fakty to akurat są najmniej istotne. To po prostu nie jest narracja, której ludzie oczekują. ::)
Fakty są takie, że wzrost to miałeś z 2020 na 2021 xD
-
Fakty są takie, że wzrost to miałeś z 2020 na 2021 xD
Pewnie covid i inflacja miała z tym coś wspólnego :)
-
Na pewno to, że ludzie w domach pozamykali, to ile ci tej inflacji wyszło xD
Moja narracja jest taka, żeby oni tam dobre rzeczy robili, mam podejrzenia, że wtedy będzie im się to sprzedawać i przy okazji pewnie więcej zarobią xD
-
Wychodzi masa dobrych komiksów Marvela i DC, tylko po większość nie sięgamy bo nie ma tam znajomych twarzy. Ostatnio niejaki Chris Condon miał swój run Green Arrowa. DC Comics skasowało serię... A przecież Oliver Queen to nie jest jakiś kompletny undeground. Powinien spokojnie być równie popularny co Nightwing, który swoją serie bez problemu utrzymuje. Każda dekada komiksów big two obfituje w komiksy rozmaitej jakości. Natomiast wygodnie jest stwierdzić że teraz to tylko słabe, "albowiem woke", bo to zamyka dyskusje, i pozwala dalej tkwić Wam waszych oblężonych twierdzach. Kiedyś to były komiksy, dziś to nie ma komiksów, wiadomo.
-
Jak to my nie sięgamy, my to nie jesteśmy żadnym rynkiem, amerykanie nie sięgają.
Nightwing to jest pochodna Batmana, raczej wiadomo, że będzie się lepiej sprzedawało.
Te serie z Rebirth co pokasowali u nas to akurat były lepsze niż te co zostały.
Ja tam twierdze, że największy syf sh to był w latach 90-tych, gdzie tutaj to są prawie same zachwyty przez pryzmat nostalgii.
-
Ciężko jest dyskutować z osobą, który ma już wszystkie odpowiedzi. Jeszcze ciężej, jeśli jest zamknięta w oblężonej twierdzy "kiedyś to było", a teraz to wiadomo jakie wraże siły przejęły komiksy.
Teraz pytanko czy ten wzrost, to ilościowo? Bo jednak ceny komiksów wszędzie idą w górę.
Nie dokopałem się do tych danych, nie wiem, czy są one w ogóle dostępne.
-
Od jakiegoś czasu przestali podawać takie dane, ciekawe dlaczego.
A to, że "kiedyś to było" no kiedyś to było, czy takie sh lepiej się sprzedaje teraz niż np. 20 lat temu ?
Tu jest kanał gdzie koleś robi porównania jak się co sprzedawało, można sobie porównać np. Secret Wars z 85r. z tym ostatnim, czy Batmana z New 52 z tym Kinga, jest nawet sprzedaż takiego komiksu jak America Chavez.
https://www.youtube.com/playlist?list=PL5Q6yCZARPWAh3zz7gEG5vMeZEhrFKukO
To, że zbiorcze jak np. trejdy czy takie omnibusy lepiej się sprzedają teraz, no to oczywiste bo kiedyś czegoś takiego po prostu nie było, pierwszego wypuścili w 2005 a ile tego teraz wychodzi.
-
W USA aresztowano kobietę, która oferowała dzieciom Komiks. Serio!
https://www.cbr.com/kathleen-lincoln-arrested-grendels-hammer-trunk-or-treat/
Pani jest właścicielką sklepu komiksowego i w ramach mniej upiornej wersji Halloween prezentowała komiks z mini serii Grendela. Tylko, że ten komiks był dla dorosłych i zawierał niepokojące dla dzieci sceny. Zaniepokojeni rodzice wezwali Policję. Finał? Pani zatrzymana i ustalona kaucja w wysokości 20 000 dolarów. Trochę Pani przesadziła, ale żeby aż taka kara? Znaczy nie kara, tylko środek zabezpieczający, bo do winy i kary jeszcze trochę czasu.
Te komiksy jednak są niebezpieczne... ::)
-
Wnioskuję o ułaskawienie.
-
Cios w niezależny komiks. Statek wiozący całe nakłady trafiony rakietą...
https://finanse.wp.pl/cios-w-niezalezny-komiks-statek-wiozacy-cale-naklady-trafiony-rakieta-7264995885275456a (https://finanse.wp.pl/cios-w-niezalezny-komiks-statek-wiozacy-cale-naklady-trafiony-rakieta-7264995885275456a)
-
Na podobne artykuły jest temat Hecheszki
-
Ciekawe, co przy cieśninie Ormuz robił statek, który płynął z Indii do USA...
-
Ciekawe, co przy cieśninie Ormuz robił statek, który płynął z Indii do USA...
...„Nie mamy żadnych informacji na temat trasy statku towarowego, ale podejrzewamy, że miał on wysadzić inny ładunek z Indii w tym regionie lub odebrać dodatkowy ładunek przeznaczony dla Stanów Zjednoczonych...-Michael Catron
Na podobne artykuły jest temat Hecheszki
Dla jednych to śmieszne, dla innych mniej
Tu jest oryginalny post: https://bleedingcool.com/comics/iranian-missile-hits-hormuz-ship-carrying-fantagraphics-graphic-novels/ (https://bleedingcool.com/comics/iranian-missile-hits-hormuz-ship-carrying-fantagraphics-graphic-novels/)
-
https://www.comicsbeat.com/two-fantagraphics-collections-delayed-after-cargo-ship-damaged-by-iranian-missile/ (https://www.comicsbeat.com/two-fantagraphics-collections-delayed-after-cargo-ship-damaged-by-iranian-missile/)
Tutaj jest dodane, że podpłynęli do Dubaju. Pytaniem pozostaje, co tam dowozili i dla kogo, ale chyba wiedzieli jakie podejmują ryzyko.
-
Dla jednych to śmieszne, dla innych mniej
Ktoś napada na niezależny kraj, a później prosi państwa europejskie o pomoc w "obronie" - toż to tak absurdalne, że aż śmieszne. Z jednej strony ludzka tragedia, z drugiej festiwal próżności zwany oskarową galą.
Cały dramat jedynie dlatego, żeby było co świętować na 250lecie.
Zboczenie z kursu spotkało się najwyraźniej z szybką reakcją, stąd całe zdarzenie.
-
Fantagraphics napadło na ten kraj, że mamy się śmiać z tego, że ich towar oberwał rakietą?
-
Doprecyzuję ze swojej strony (chociaż myślę, że o to samo chodziło 79ersowi)
Czy zabijanie ludzi na wojnie, jest śmieszne? Nie. To jest tragedia. Nie powinno mieć to nigdy miejsca.
Czy niszczenie domów i biznesów na wojnie, jest śmieszne? Nie. To też nie powinno mieć miejsca.
Czy to, że jeden z napastników nie radzi sobie na wojnie i próbuje wciągnąć inne kraje do wojny napastniczej, jest śmieszne? No trochę kurde tak.
Wracając do wydawnictwa komiksowego - tutaj ciekawą sprawą jest też sam proces drukowania komiksu za granicą. Wiem, że to nie jest nowość, ale patrząc na to z perspektywy obserwatora, to jest niesamowite, że bardziej opłacalne jest wydrukować i przemieścić komiksy przez pół świata, niż zrobić to w kraju w kraju wydawcy.
-
Ignacy Trzewiczek kiedyś wspominał, że oni gry planszowe też drukują w Chinach bo wychodzi taniej.
Co ciekawe my eksportujemy tam drewno, z którego oni mogą robić między innymi papier.
-
Co dziwnym nie jest, drewno to tylko ułamek składu papieru, chemiczne odczynniki do produkcji 'wypełniaczy' to inna para kaloszy. I dużo polskich firm drukuje i produkuje w Chinach a dostawy się opóźniają z powodu zmasowanego piractwa morskiego w Cieśninie Singapurskiej i statki muszą wybierać okrężną drogę.
-
Czy aby na pewno?
AI od Googla odpowiada mi że:
- Na 1 tonę papieru: potrzeba około 2 ton drewna
- Papier składa się w przeważającej większości z włókien roślinnych, z których najważniejszym źródłem jest drewno (celuloza i ścier drzewny). W typowym papierze zawartość składników pochodzenia drzewnego wynosi zazwyczaj od 80% do nawet ponad 90%.
- Wypełniacze i dodatki: Pozostałe 10-20% stanowią substancje poprawiające jakość, takie jak kreda, kaolin, barwniki czy kleje
-
Oki, mój błąd - pisałem z pamięci - miałem na myśli chemię używaną do produkcji miazgi a później papieru z drzew.
https://www.rynekpapierniczy.pl/artykul/jakie-surowce-wykorzystywane-sa-w-produkcji-papieru-2881
Chińczycy mają tańsze alkalia, pigmenty i barwniki. Więc albo można te odczynniki sprowadzać z Chin albo wysyłać drewno do nich - zapewne całościowo taniej wychodzi to drugie, chociażby z powodu redukcji CO2.
-
chociażby z powodu redukcji CO2.
A w jaki sposób się wylicza tą redukcję CO2? Chyba jednak jak trzeba dwie tony drewna przewieźć w jedną stronę i później z powrotem tonę papieru to jednak mniejszy ślad węglowy by był przy sprowadzeniu samych chemikaliów. Już nie mówię o PL ale jednak w EU więcej jest czystych źródeł energii więc i podczas produkcji papieru/druku jeżeli gdzieś sumarycznie by była redukcja CO2 to chyba jednak tutaj. Cena to oczywiście inna para kaloszy.
-
Czy to, że jeden z napastników nie radzi sobie na wojnie i próbuje wciągnąć inne kraje do wojny napastniczej, jest śmieszne? No trochę kurde tak.
Nie bardzo rozumiem, jaki to ma związek z artykułem, do którego się odnosicie, opisującym postronną ofiarę tego konfliktu, w tym wypadku wydawcę, którego towar został zniszczony.
-
Wszyscy są winni i tyle.
Ursus się posypał, a niszczona przez działania wojenne Ukraina kupiła po preferencyjnej cenie fabrykę i wznowiła/wznowi produkcję. Współczesność jest absurdalna proszę Pana.
-
Nie bardzo rozumiem, jaki to ma związek z artykułem, do którego się odnosicie, opisującym postronną ofiarę tego konfliktu, w tym wypadku wydawcę, którego towar został zniszczony.
Postronna ofiara zawdzięcza przyjęcie rakiety swojemu prezydentowi. W artykułach nie padają informacje o stratach w załodze i towarze.
-
Te ostrzelane komiksy, jak już dotrą do Stanów, będą hitem sprzedażowym.
Wspomnicie moje słowa.
-
No i jak tam ta rewelacyjna sprzedaż, coś raz się pochwalili i przestali xD
A tym czasem Marvel robi czystki zwalniając nawet człowieka, który robił tam ponad 20 lat i edytorów, jeden był tam przez 10, bo wiadomo jak jest dobrze to się ludzi zwalnia.
-
No i jak tam ta rewelacyjna sprzedaż, coś raz się pochwalili i przestali xD
A tym czasem Marvel robi czystki zwalniając nawet człowieka, który robił tam ponad 20 lat i edytorów, jeden był tam przez 10, bo wiadomo jak jest dobrze to się ludzi zwalnia.
Nie zapominaj o cienkim papierze.
-
A ty o firmach zagranicą, będąc dalej rezydentem tutaj xD
Nic ty się mądrzejszy przez tą przerwę od forum nie zrobiłeś.
-
A ty o firmach zagranicą, będąc dalej rezydentem tutaj xD
Nic ty się mądrzejszy przez tą przerwę od forum nie zrobiłeś.
Ale o co dokładnie chodzi bo nie rozumiem? Jakich firmach? Jakim rezydentem?
Tak, miałem przerwę na forum. I żeby było śmiesznie po powrocie dalej czytam te same posty, tych samych osób narzekające na TO SAMO. Jakby czas się zatrzymał. To ostatnie zdanie powinieneś raczej sobie przypisać. Pasuje idealnie.
-
Przecież to było tak niesamowicie głupie w twoim wykonaniu, w sumie nie dziwie się, że wyparłeś to z pamięci xD
-
Przecież to było tak niesamowicie głupie w twoim wykonaniu, w sumie nie dziwie się, że wyparłeś to z pamięci xD
Halucynacje na poziomie Bazyla. Idź lepiej zmierzyć grubość papieru w nowościach wydawniczych.
-
Tak, tak urojenia xD. Sobie poszukaj, jakie żeś mądrości wypisywał, tam ci ludzie tłumaczyli, że skarbówka itd. a ty dalej swoje, że firmy od tego są i przenoszą xD.
I co przeniosłeś te firmy w końcu xD
Masz zdjęcie, specjalnie dla ciebie - na reddita ktoś wrzucił xD
(https://preview.redd.it/new-teen-titans-omnibus-vol-2-reprint-v0-9qts6s8dtyqg1.jpeg?width=3024&format=pjpg&auto=webp&s=94ea127775e2695319affd5c3d8bffc6869359db)
-
Tak, tak urojenia xD. Sobie poszukaj, jakie żeś mądrości wypisywał, tam ci ludzie tłumaczyli, że skarbówka itd. a ty dalej swoje, że firmy od tego są i przenoszą xD.
I co przeniosłeś te firmy w końcu xD
Sorry ale dalej nie wiem o jakiej sytuacji mówisz. Jak musisz wiedzieć to ja od ładnych paru lat mam firmę w Polsce i za granicą. Ale jakie to ma znaczenie na tym forum komiksowym? Przecież tu gadamy o komiksach, a nie o mojej prywatnej sytuacji. Ciebie bardziej interesują jakieś prywatne wojenki chyba.
Masz zdjęcie, specjalnie dla ciebie - na reddita ktoś wrzucił xD
(https://preview.redd.it/new-teen-titans-omnibus-vol-2-reprint-v0-9qts6s8dtyqg1.jpeg?width=3024&format=pjpg&auto=webp&s=94ea127775e2695319affd5c3d8bffc6869359db)
O widzę, że jednak już pomierzone.
-
Ktoś najwyraźniej pomierzył.
Mnie nie interesuje twoja prywatna sytuacja, wiem tyle co żeś sam tu napisał, w sumie nie wiem po co.
Prywatne wojenki xD
Piszesz pod prawie każdym moim postem o cienkim papierze, nieźle masz z głową xD
-
Jest to w pewnej mierze symboliczna zmiana...
Po ok. 90 latach Marvel Comics opuszcza Nowy Jork i przenosi się do Burbank koło Los Angeles. Nowa siedziba firmy będzie znajdować się w pobliżu Marvel Studios i studia Disneya. Oprócz tego Stephen Wacker zastąpi C.W. Cebulskiego na stołku redaktora naczelnego.
Ciekawe, czy superbohaterowie też się masowo przeniosą z NY do LA :) West Coast Avengers, here we come!
https://bleedingcool.com/comics/marvel-comics-moves-from-new-york-to-los-angeles-over-the-next-year/ (https://bleedingcool.com/comics/marvel-comics-moves-from-new-york-to-los-angeles-over-the-next-year/)
-
Nie wiem czy bohaterowie się przeniosą do LA, ale jest wielce prawdopodobne, że nowy naczelny = kolejna nowa inicjatywa, restart "po którym nic nie będzie takie samo" oraz wysyp #1, z czego większość za chwilę zostanie scancelowana lub zamieniona w okrągłą liczbę.
A fizyczna bliskość z Marvel Studios i Disneyem pewnie oznaczać będzie jeszcze większą integrację z MCU.
-
Jest szansa, że może coś się zmieni. nie po to wszystkich pozwalniani żeby dalej robić to samo ;D
-
Stephen Wacker został nowym redaktorem naczelnym wydawnictwa Marvel Comics. Na stanowisku editor-in-chief (EiC) zastępuje on C.B. Cebulskiego, który jednak z "Domem Pomysłów" się nie żegna.
Wydaj się, że tym samym zakończył się proces zakrojonych na dość szeroką skalę zmian w kierownictwie Marvela, które rozpoczęły się wiosną tego roku. W kwietniu w wyniku zwolnień zarządzonych przez Disney`a doszło do sporych zmian w pionach m.in. marketingu. Pracę stracił choćby David Gabriel. Później, w maju doszło do zwolnienia prezesa Marvela, Dana Buckley`a, a teraz w lipcu dochodzi do zmiany na stanowisku redaktora naczelnego.
Parafrazując niemożebnie zużytą kliszę, tak często stosowaną przez samych redaktorów "Domu Pomysłów" przy okazji restartów/rebrandów/relaunchów swoich komiksów - stajemy się świadkami narodzin "nowej ery" w Marvelu. Po więcej odsyłam do artykuły na Kolorowych Zeszytach:
https://kolorowezeszyty.blogspot.com/2026/07/2543-stephen-wacker-redaktorem.html#more
-
Jedna z wypowiedzi Wackera:
Mamy już bardzo zróżnicowaną obsadę postaci, ale nadal możemy zrobić więcej w kwestii wprowadzania inkluzywności. To wymaga czasu, ale na pewno mamy to w naszym planie.
-
Jedna z wypowiedzi Wackera:
Mamy już bardzo zróżnicowaną obsadę postaci, ale nadal możemy zrobić więcej w kwestii wprowadzania inkluzywności. To wymaga czasu, ale na pewno mamy to w naszym planie.
Ok, czyli na poprawę jakości nie ma co liczyć.
-
https://cosmicbook.news/marvel-comics-nova-sam-alexander-stephen-wacker
Well, that didn’t take long.
One day after Stephen Wacker was named the new Editor-in-Chief of Marvel Comics, Marvel announced Sam Alexander is back in Nova: Return of the Rings #1, a new one-shot from Marvel’s Voices, the publisher’s diversity-focused imprint, hitting stores October 14 in celebration of Hispanic & Latin American Heritage Month (via AIPT).
The one-shot comes from writer Josh Trujillo and artist Rafael Loureiro, with a main cover by Champions artist Humberto Ramos, a variant by Phil Jimenez, and a backup story by Juan Ponce and Andy Pereira about Sam’s home life.
Teraz na pewno się uda xDD
Czyli - jak wiele musi się zmienić, żeby wszystko zostało po staremu.
-
No ale jeżeli minął dopiero dzień, to raczej to musiało być przygotowywane jeszcze zanim objął stanowisko.
-
No to mnie uspokoiłeś :)
-
Przyznano tegoroczne nagrody Eisnera:
https://www.comicsbeat.com/sdcc-26-announcing-the-2026-eisner-award-winners/
Widać duży sukces linii Absolute, ale dziwi brak nagrody dla najlepszego scenarzysty dla Deniza Campa.
-
Jedna z wypowiedzi Wackera:
Mamy już bardzo zróżnicowaną obsadę postaci, ale nadal możemy zrobić więcej w kwestii wprowadzania inkluzywności. To wymaga czasu, ale na pewno mamy to w naszym planie.
I fajnie. Można w pełni skupić się na starszych historiach bez konieczności przejmowania się tym co tu i teraz.
-
Z tą nagrodą dla najlepszego scenarzysty to chyba jakiś trolling się wydarzył. Sama nominacja dla Tamaki była już zadziwiająca (i nie jestem w tym odosobniony, dość popularna opinia w tym temacie na różnych grupach i redditach), a tu wygrana - ponad Snyderem, Tynionem i w szczególności Campem, który miał najlepszy rok jako scenarzysta od czasów jak Moore kończył bagniaka i zaczynał Strażników - absolutny szok, chętnie bym zobaczył reakcję samej Mariko, bo myślę, że była równie zdziwiona.
-
Jak dla mnie żaden szok w nagrodach spod klucza inkluzywności i różnorodności, bo to są kryteria, które takie nagrody muszą uwzględniać.
-
A mnie zadziwia duża ilość sh wśród całej listy włącznie z nominacjami. W sensie sh jest coraz lepsze od komiksów typu np. Drome, które u nas wydała też KG? (Longregan przegrał w swojej kategorii writer/artist) Czyżby komiks autorski, artystyczny, był coraz słabszy? Czy też te nagrody są jakoś "nastawione" na wygraną sh?
-
A mnie zadziwia duża ilość sh wśród całej listy włącznie z nominacjami. W sensie sh jest coraz lepsze od komiksów typu np. Drome, które u nas wydała też KG? (Longregan przegrał w swojej kategorii writer/artist) Czyżby komiks autorski, artystyczny, był coraz słabszy? Czy też te nagrody są jakoś "nastawione" na wygraną sh?
To też mnie nie dziwi, takie prestiżowe konkursy są wykorzystywane do marketingu, więc są układy i układziki, ktoś komuś podszepnie, że warto w tym roku nominować to albo tamto, opłaci się. Nie ma przypadków.
-
Ja wiem czy to wszystko jest takie dziwne? Wystarczy spojrzeć na polskie komiksowo. Koledzy dla kolegów. Ludzie za oceanem chyba aż tak bardzo nie różnią się od Polaków. Wiadomo, kasa i układy.
-
O, to bardzo ciekawe, co piszesz. I jest też dość potężnym oskarżeniem, za którym powinny iść jakieś konkrety. Mógłbyś zdradzić jakie to ostatnio komiksy zostały nagrodzone przez "kolegów dla kolegów" ze względu na "kasę i układy".
-
Gdzie ty widzisz jakieś oskarżenie? Oskarżeniem byłoby podanie konkretnych nazwisk, tytułów itd "potężne", "konkrety" itd w dodatku "powinny", powinny? dlaczego? To tylko komentarz na forum.
-
Kolego, wprost napisałeś:
Koledzy dla kolegów
...w kontekście przyznawania branżowych nagród. Dodając:
Wiadomo, kasa i układy
Jeśli to nie jest explicite oskarżenie osób, które zasiadają w jury, że są częścią "układu" i w grę wchodzi jakaś "kasa", to nie wiem co takim oskarżeniem jest.
Natomiast wracając do głównego tematu. Ze względu, że zdarza mi się pisać o niedobrych zjawiskach w polskim komiksowie to chętnie dowiem się czegoś więcej na ten temat. Masz jakieś konkrety?
-
Tak, niedługo u mnie na blogu. Link do bloga będę miał w opisie.
-
To jak zacząłes temat to podasz, te nazwiska kolegów co sobie wręczają te nagrody? Bo jestem naprawdę ciekaw skoro masz takie informacje i podajesz że tak jest?
-
Dawaj iksmenie, czekamy.
Czy moze jednak tak tylko sobie paplasz, ale masz odwage to pierdololo wycofac?
-
Ty piszesz o odwadze? szkoda, że masz ją tylko gdy podczepiasz się pod grupę.
Michał81 Podam, podam, tylko wystartuje z blogiem🤡
Widać, że temat jest gorący💩
-
Michał81 Podam, podam, tylko wystartuje z blogiem🤡
Tak z ciekawości, jaki wstępny termin startu?
Bo startować to można latami ;)
-
Ty piszesz o odwadze? szkoda, że masz ją tylko gdy podczepiasz się pod grupę.
HAHA! Ok, ale poprzesz to czyms czy to kolejne pierdololo?
-
Tak, jak myślałem.
Można sobie, że tak powiem "bezkarnie" rzucać "oskarżeniami", że "koledzy kolegom" dają jakieś nagrody. Zaznaczać, że w sumie to się nikogo nie oskarża, ale jednocześnie pisząc "przecież wiadomo, jak jest".
"To tylko komentarz na forum", prawda" - no właśnie nie do końca. Puszczasz w eter sygnał, że "komiksowo" jest "skorumpowane", rządzą nim układy i układziki. Zakładam, że gdzieś tak usłyszałeś, może założyłeś że to musi być prawda. Ja nie pamiętam, żeby ktoś jakiś "SPISEG" wykrył.
Ale powtarzać komunały - nie mając w sumie pojęcia co jest co, nie mając żadnych dowodów - zawsze można. Bo "to tylko komentarz na forum", prawda?
-
Michał81 Podam, podam, tylko wystartuje z blogiem🤡
To chociaż napisz na priva komu mam dać w łapę (bo z tego co piszesz to wiesz), aby komiks który wypuszczę zdobył nagrody i poklask w komiksowie.
-
Tak z ciekawości, jaki wstępny termin startu?
Bo startować to można latami ;)
Nieee, już niedługo ale to jebnie🤡🤣
-
Więc powodzenia i czekam na wpis w stopce, linkujący do blogu ;)
-
Kolego, wprost napisałeś:
...w kontekście przyznawania branżowych nagród. Dodając:
Jeśli to nie jest explicite oskarżenie osób, które zasiadają w jury, że są częścią "układu" i w grę wchodzi jakaś "kasa", to nie wiem co takim oskarżeniem jest.
Oczywiście że nie jest to oskarżenie. Oskarżać można tylko konkretną osobę wskazaną z imienia i nazwiska. Poczytaj sobie kpk :)
Dla mnie jest to raczej oczywista oczywistość , że wszelkie tego typu nagrody rozdaje się w większości przy zielonym stoliku. Popatrzcie sobie chociażby na Oscary. Czy naprawdę jest jakiś naiwniak który powie że dostają je najlepsi aktorzy, reżyserzy, filmy? Albo taka złota piłka? Na takie nagrody pracuje się latami właśnie przez nawiązywanie znajomości, układy, układziki. Nie bądźmy naiwni. Inna kwestia to znaleźć na to wszystko dowody.
-
Dla mnie jest to raczej oczywista oczywistość , że wszelkie tego typu nagrody rozdaje się w większości przy zielonym stoliku. Popatrzcie sobie chociażby na Oscary. Czy naprawdę jest jakiś naiwniak który powie że dostają je najlepsi aktorzy, reżyserzy, filmy? Albo taka złota piłka? Na takie nagrody pracuje się latami właśnie przez nawiązywanie znajomości, układy, układziki. Nie bądźmy naiwni. Inna kwestia to znaleźć na to wszystko dowody.
Po twoich wypowiedziach w wątku o MFKiG mogę tę wypowiedź skwitować tylko w jeden sposób:
XD.
-
Tak działa świat a przynajmniej ludzie. Większość ludzi prawie wszystko robi dla własnych korzyści. To smutne ale niestety tak jest. Sam wrzucasz link z artykułem? postem? który przekierowuje do twojego bloga? witryny? w niewłaściwym temacie, żeby jak najwięcej ludzi kliknęło
-
Dla mnie jest to raczej oczywista oczywistość , że wszelkie tego typu nagrody rozdaje się w większości przy zielonym stoliku. Popatrzcie sobie chociażby na Oscary. Czy naprawdę jest jakiś naiwniak który powie że dostają je najlepsi aktorzy, reżyserzy, filmy? Albo taka złota piłka?
Ale to świadczy o kolesiostwie czy prędzej temu, że żaden człowiek nie jest w stanie ogarnąć wszystkich produkcji z danego roku i preselekcje są naturalną częścią systemu a nie wydumaną kliką?
-
Ale to świadczy o kolesiostwie czy prędzej temu, że żaden człowiek nie jest w stanie ogarnąć wszystkich produkcji z danego roku i preselekcje są naturalną częścią systemu a nie wydumaną kliką?
To jest świetne pytanie. Czy jeśli mam znajomego, który o czymś decyduje w konkursie, i dopilnuję, aby co roku "ogarną" moje produkcje, to czy to jest taka sytuacja?