To już jest koniec, nie ma już nic.


Przychodzę do Empiku o 10.00, biorę swoją sztukę, a za mną drugi siwy dziadek bierze Jokera i jeszcze wczorajsze Marvel Origins. Czyli wiadomo jaki target miała Kolekcja.

Komiks grubas, czyli akurat dla mnie.

Jeju, ale to wali farbą drukarską, po odpakowaniu.

Lata 80-te z wyborem jokerowych historii - nieźle. Po numeracji rzuciły mi się w oczy komiksy Batman 400 i 408, 409. Czyli razem z dwoma tomami Starlina i Rokiem Pierwszym mamy naprawdę dużo numerów po kolei. Super sprawa.
Pasuje do antologii o Pingwinie. Tylko ten komiks jest połowę od niej tańszy i 200 stron grubszy. Zdecydowanie jest to komiks roku, może nawet pięciolatki.
