Do prenumeratorów dotarła paczka z trzema ostatnimi tomami kolekcji 
5 lat zbierania... nie zliczę ile razy moje życie wywróciło się przez ten czas do góry nogami, a kolekcja cały czas, konsekwentnie szła do przodu. Będziecie tęsknić? Jakie są Wasze odczucia względem "Bohaterowie i złoczyńcy"?
Czy typujecie, że kolejna kolekcja w skoczy w jej miejsce? A jeśli tak, to jaka?
Ja chyba chciałbym przerwę, szczególnie, że Marvel Origins i MMH jeszcze trwają. Mam też kolekcję "Horror i Fantastyka", więc chyba mi już wystarczy tych prenumerat 
Mówisz o wywracaniu życia? W sierpniu 2021 bylem chwilę przed rozpoczęciem pierwszych studiów. Teraz je już skończyłem na licencjacie, zacząłem nowe. Czas szybko leci

Czy będę tęsknić? Pewnie, że tak. Mimo błędów, tekstów poza dymkami, brakiem tytułu na okładce itp. nadal uważam to za najlepszą kolekcję od Hachette, z resztą jedyna jaką będę miał całą. Ale brawa kieruje do Nicka Jonesa, redaktora tej kolekcji - to on włożył serduszko w nią i z głową układał tomy, i mimo wszystko również brawo dla Hachette, że zgadzało się na takie grube tomy.
Dzięki tej kolekcji poznałem całą masę świetnych rzeczy z DC, i poszerzyłem swoją wiedzę o tym uniwersum.
Teraz jednak przerwa, z Origins będę brał Spider-Mana i X-Menów tak jak do tej pory, z Must Have tylko wybrane tomy, po pierwsze nie chce sobie z Must Have powtarzać materiału jaki już mam w innych wydaniach, a po drugie miejsce na regałach nieskończone niestety nie jest

PS.
Pocztar też ci tak powiem jeszcze w ramach ciekawostki bardziej, że fajnie się złożyło, że ostatni tom wychodzi idealnie w moje urodziny, tak więc skończę kolekcję w swoje równo 24 urodziny, kiedy zaczynałem ją zbierać mając 19
