Cooke, Mignola, Sale itd.... Ostatnio było o "przereklamowanych" komiksach, a tutaj tak jak piszesz wyżej zaliczam ww. do "przereklamowanych" artystów. Trochę czytałem jak ich prace są postrzegane przez krytyków itp., nie chcę się rozpisywać więc ograniczę do tego, że zgadzam się z tym, że wypracowali swój styl i potrafią w nim wykorzystać możliwości jakie daje medium komiksu, czego wielu tzw. wyrobników po prostu nie potrafi. Z kolei z forów i innych opinii czysto fanowskich obraz mam taki, że ten styl uproszczony (Mignola) i kreskówkowy (Cooke, Sale) przyciąga wzrok swoją prostotą, jednocześnie wyróżniając się na tle innych komiksów, gdzie styl często jest "uniwersalny", pseudo-realistyczny i może być odbierany jako bezosobowy (np. tak jak doceniam "zasoby" artystów DC w postaci Faboka czy Tony S. Daniela, to ich plansze to właśnie taki "uniwersalny" styl, bardziej szczegółowy od masy innych mainstreamowych komiksów, ale wciąż "zlewa" się z tym co znaleźć można w 90% tytułów na półkach w sklepie komiksowym). Tak samo wyróżnia się np. Sorrentino i tak samo (no może trochę mniej) jest chwalony jak ta pierwsza trójka na górze wiadomości.
Podsumowując - styl kreskówkowy czy uproszczony przeważnie do mnie nie trafia, ale plansze ww. artystów uważam że są w porządku, w skali 1-10 oceniam ich prace zaczynając pewnie od szóstki, a kończąc gdzieś przy ósemce, bo jednak szczegółowe i dynamiczne plansze Faboka podobają mi się znacznie bardziej (chociaż nie oceniam ich znacząco lepiej, jakbym miał faktycznie oceniać to te najwyższe oceny rezerwowałbym dla niektórych komiksów malowanych i wybranych rzeczy typu Cromwell Stone czy Armie Zdobywcy, czyli tytuły gdzie wkład pracy artystów wręcz wylewa się z kartek komiksów). Także istotnym jest, że najczęściej zachwyty nad ww. są w kontekście komiksów superhero, chociaż też czasem widuję ich (szczególnie Cooke) w zestawieniach z Moebiusem czy Corbenem, co akurat dla mnie jest niezrozumiałe (mimo że np. plansze Corbena nie należą do trafiających w mój gust, widzę jednak ile pracy w wiele z nich wkładał, plus kontekst historyczny i wkład w medium komiksu wpływają na ogólny pogląd krytyków itp..).
Nie wiem @Odyn czy coś to wyżej klaruje, jw. w mój gust też nie trafiają ci artyści, ale różne aspekty ich stylu doceniam. W każdym razie albo się podoba albo nie, jak znajdziesz nawet najszerszą odpowiedź na pytanie
Co takiego wyjątkowego jest w Darwynie Cooke'u?
to nie sprawi że nagle zaczną się Tobie jego prace podobać
