Autor Wątek: Batman  (Przeczytany 770525 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Odp: Batman
« Odpowiedź #2595 dnia: So, 16 Kwiecień 2022, 16:55:52 »
Cytuj
Co takiego wyjątkowego jest w Darwynie Cooke'u? Chyba ze jest sie fanem kreskowkowej kreski. Czytalem Ostatnia granicę oraz Catwoman. Nie trafia w moj gust ten animowany styl rysowania, a jednak sporo ludzi sie nim zachwyca.
Identycznie mam z Mignola.

  Ale niby jak ktoś miałby wytłumaczyć dlaczego rysunek ma się Tobie podobać lub nie? Opowiadać o tym, jak rysunki Cooke'a są naładowane dobrą energią i niosą pozytywny przekaz? Jak świetnie działają na zasadzie kontrastu w poważnych opowieściach, albo jak dobrze przenoszą lata 60-te do XXI wieku? Jak Cooke za pomocą kilku schematycznych kresek potrafi odwzorować emocje targające postaciami na poziomie niedostępnym dla całej rzeszy pacykarzy co skrobią te plansze dla Marvela bądź DC od lat i dalej nie mają żadnych wyników? No, albo to widzisz, albo nie, to kwestia percepcji czy tam wrażliwości. Ja sam jestem fanem innego stylu rysowania, ale jak widzę coś takiego to odrazu wprawia mnie to w dobry nastrój, te rysunki są po prostu cudowne. Nie samym takim zboczonym mrokiem (który też jest ok) jaki masz w awatarze, człowiek żyje.

Offline Piterrini

Odp: Batman
« Odpowiedź #2596 dnia: So, 16 Kwiecień 2022, 17:02:09 »
Cooke, Mignola, Sale itd.... Ostatnio było o "przereklamowanych" komiksach, a tutaj tak jak piszesz wyżej zaliczam ww. do "przereklamowanych" artystów. Trochę czytałem jak ich prace są postrzegane przez krytyków itp., nie chcę się rozpisywać więc ograniczę do tego, że zgadzam się z tym, że wypracowali swój styl i potrafią w nim wykorzystać możliwości jakie daje medium komiksu, czego wielu tzw. wyrobników po prostu nie potrafi. Z kolei z forów i innych opinii czysto fanowskich obraz mam taki, że ten styl uproszczony (Mignola) i kreskówkowy (Cooke, Sale) przyciąga wzrok swoją prostotą, jednocześnie wyróżniając się na tle innych komiksów, gdzie styl często jest "uniwersalny", pseudo-realistyczny i może być odbierany jako bezosobowy (np. tak jak doceniam "zasoby" artystów DC w postaci Faboka czy Tony S. Daniela, to ich plansze to właśnie taki "uniwersalny" styl, bardziej szczegółowy od masy innych mainstreamowych komiksów, ale wciąż "zlewa" się z tym co znaleźć można w 90% tytułów na półkach w sklepie komiksowym). Tak samo wyróżnia się np. Sorrentino i tak samo (no może trochę mniej) jest chwalony jak ta pierwsza trójka na górze wiadomości.
Podsumowując - styl kreskówkowy czy uproszczony przeważnie do mnie nie trafia, ale plansze ww. artystów uważam że są w porządku, w skali 1-10 oceniam ich prace zaczynając pewnie od szóstki, a kończąc gdzieś przy ósemce, bo jednak szczegółowe i dynamiczne plansze Faboka podobają mi się znacznie bardziej (chociaż nie oceniam ich znacząco lepiej, jakbym miał faktycznie oceniać to te najwyższe oceny rezerwowałbym dla niektórych komiksów malowanych i wybranych rzeczy typu Cromwell Stone czy Armie Zdobywcy, czyli tytuły gdzie wkład pracy artystów wręcz wylewa się z kartek komiksów). Także istotnym jest, że najczęściej zachwyty nad ww. są w kontekście komiksów superhero, chociaż też czasem widuję ich (szczególnie Cooke) w zestawieniach z Moebiusem czy Corbenem, co akurat dla mnie jest niezrozumiałe (mimo że np. plansze Corbena nie należą do trafiających w mój gust, widzę jednak ile pracy w wiele z nich wkładał, plus kontekst historyczny i wkład w medium komiksu wpływają na ogólny pogląd krytyków itp..).
Nie wiem @Odyn czy coś to wyżej klaruje, jw. w mój gust też nie trafiają ci artyści, ale różne aspekty ich stylu doceniam. W każdym razie albo się podoba albo nie, jak znajdziesz nawet najszerszą odpowiedź na pytanie
Co takiego wyjątkowego jest w Darwynie Cooke'u?
to nie sprawi że nagle zaczną się Tobie jego prace podobać ;)

Offline Odyn

Odp: Batman
« Odpowiedź #2597 dnia: So, 16 Kwiecień 2022, 17:12:41 »
Panowie, dzieki za odpowiedź. Ja tam nie moge patrzec na te plansze Cooke'a bo mnie po prostu śmieszą. Są dziecinne, nienaturalne i pewnie dlatego. Troche nie rozumiem odwolania do mojego awatara, w dodatku nazywania go jakimś zboczonym mrokiem (co to ma do rzeczy?). Sporo komiksow z lat 90 (jak chocby serie JL ktore pisal Giffen, czy Animal Man Morrisona) nie jest w ogole "mroczna", czy przeladowana czernia, a duzo lepsza w odbiorze (wszystko sprowadza sie do szczegolow). Celowo nie wspominam o współczesnych rysownikach (ktorych uwielbiam), by pokazac ze rownie lubie kreski autorow sprzed 30 lat (a nawet i 40 - np. Perez w Nowych Tytanach czy Wonder Woman i wielu innych dzielach).
"Więcej Życie nie pozwoli rozdzielić, niż Śmierć połączyć może" P. B. Shelley

Odp: Batman
« Odpowiedź #2598 dnia: So, 16 Kwiecień 2022, 17:13:09 »
  Nie utożsamiajmy ilości włożonej w dzieło pracy z jego jakością  lub stopniem w jaki oddziałuje na oglądającego.

  Odwołałem się, bo przyjąłem że lubisz takie obrazki. Widocznie się pomyliłem.
« Ostatnia zmiana: So, 16 Kwiecień 2022, 17:15:00 wysłana przez SkandalistaLarryFlynt »

Offline Odyn

Odp: Batman
« Odpowiedź #2599 dnia: So, 16 Kwiecień 2022, 17:24:47 »
Nie jestem fanem Gleasona a jednak jego kreska w GL Corps czy w Supermanie jest okej. Ukazuje emocje na twarzach bohaterow, nie jest bajkowa.

Bardzo lubie kreske Sale'a, emocje na twarzach bohaterow czy sposob przedstawiania ich sylwetek przez tego rysownika. Moze nie wpisuje sie on we wspolczesne ukazywanie bohaterow (naturalne), jednakże jego kreska nie kojarzy mi sie z prostota i w zaden sposob nie smieszy mnie (wielkie majtki, male krepe postaci, twarze takie bajkowe jak to jest u Cookea).
"Więcej Życie nie pozwoli rozdzielić, niż Śmierć połączyć może" P. B. Shelley

Offline Piterrini

Odp: Batman
« Odpowiedź #2600 dnia: So, 16 Kwiecień 2022, 17:34:16 »
@SkandalistaLarryFlynt Odwrócę nieco: nie utożsamiajmy stopnia w jakim dzieło oddziałuje na oglądającego z jego jakością.
Dla mnie - najpierw praca musi mi się podobać, następnie zwracam uwagę na czynniki mierzalne, ilość włożonej pracy zwykle jest widoczna i jw. mierzalna ;) Niby wszystko jest subiektywne, ale "oddziaływanie" na oglądającego - najbardziej. Przecież ma na to wpływ niezliczona ilość czynników, od doświadczenia życiowego czytelnika zaczynając... Na mnie emocjonalnie może działać komiks A, a na Ciebie komiks B - taki Cooke jest powszechnie chwalony bo jest w tym coś więcej niż tylko "dobra energią i pozytywny przekaz", jak sam piszesz "za pomocą kilku schematycznych kresek potrafi odwzorować emocje targające postaciami" i inne argumenty jakie wypisaliśmy wyżej łączą się w kombinację czynników sprawiających że artysta jest doceniany.
Niby opisałeś dosyć szeroko, a jednak skupiasz się na najbardziej subiektywnym czynniku oceny pracy artystów, może i jest to prawidłowe (przecież np. abstrakcja ma dobre wzięcie w sztuce), ale dla mnie niekoniecznie, Cooke czy inny Mignola prezentują dobre prace, może wręcz świetne w zestawieniu z "konkurencją", ale jest wielu artystów, których prace doceniam bardziej ;)

Odp: Batman
« Odpowiedź #2601 dnia: So, 16 Kwiecień 2022, 17:44:07 »
  Spokojnie w niczym się nie pomyliłem, widocznie mam zbyt ubogi język aby jasno sformułować to o co mi chodzi w tak abstrakcyjnym temacie. Ja nie mam żadnego problemu z tym co się komu podoba a co nie. Po prostu kompletnie nie rozumiem pytania "dlaczego ma mi się podobać?". No albo Ci się podoba, albo nie.

Offline Odyn

Odp: Batman
« Odpowiedź #2602 dnia: So, 16 Kwiecień 2022, 17:53:53 »
Napisales bardzo abstrakcyjne stwierdzenie ze powinno sie siegnac po komiks Ego bo rysowal go Cooke, a jego prace warto ogladac chocby powstaly w kiblu centrum handlowego. Wywyzszyles tego autora jakby nie wiadomo kim byl. Mial swoj specyficzny styl rysowania i tyle. Rownie dobrze ktos inny moze rzec np kup Batmana Przekletego bo rysowal go Bermejo a wszystko co wychodzi spod jego olowka jest warte kazdego grosza
"Więcej Życie nie pozwoli rozdzielić, niż Śmierć połączyć może" P. B. Shelley

Odp: Batman
« Odpowiedź #2603 dnia: So, 16 Kwiecień 2022, 18:01:00 »
  No bo przecież powinno się po niego sięgnąć, właśnie dlatego że go rysował Cooke, to nie jest żadna abstrakcja. To nie jest przypadek, że tylu ludzi nim się zachwyca. Każdy kto czyta komiksy, powinien przeczytać Watchmen, Mausa , Powrót Mrocznego Rycerza i Wieczną Wojnę. Każdy powinien obejrzeć rysunki Alexa Rossa, Briana Bollanda i Mike Mignoli. A co się komu spodoba to już zupełnie inna kwestia.

Offline Odyn

Odp: Batman
« Odpowiedź #2604 dnia: So, 16 Kwiecień 2022, 18:06:58 »
Warto znać tj. można wygooglować sobie przykladowe plansze i stwierdzić, czy ten styl sie podoba. Bo sam przyznales, ze historia nie jest jakaś wybitna jak chocby w przypadku Straznikow (tam historia i rysunki sa na najwyższym poziomie, mimo ze nie jestem jakims wielkim fanem tego komiksu)
"Więcej Życie nie pozwoli rozdzielić, niż Śmierć połączyć może" P. B. Shelley

Online misiokles

Odp: Batman
« Odpowiedź #2605 dnia: So, 16 Kwiecień 2022, 18:17:35 »
Panowie, dzieki za odpowiedź. Ja tam nie moge patrzec na te plansze Cooke'a bo mnie po prostu śmieszą. Są dziecinne, nienaturalne i pewnie dlatego.
Czyli pasują do większości fabuł superhero.

Odp: Batman
« Odpowiedź #2606 dnia: So, 16 Kwiecień 2022, 18:18:44 »
  To nie ja to powiedziałem, nie czytałem Ego, ale kupuję bo rysuje je Cooke :D Owszem sam czasami sprawdzam coś w internecie, ale szczerze googlowanie to tak naprawdę bardzo mierny probierz wrażeń z przeczytania komiksu. Tyle, że ja owszem mam swoich ulubionych rysowników którzy prezentują taki a nie inny wygląd, ale nie jestem zamknięty na zupełnie inne style, jak mnie coś interesuje to biorę mimo, że rysunki mogą być nie z mojej bajki.

Offline Odyn

Odp: Batman
« Odpowiedź #2607 dnia: So, 16 Kwiecień 2022, 18:29:42 »
Tez sprawdzam niektore komiksy ktore z pozoru moga mi sie wizualnie nie podobać, o ile maja bardzo dobre oceny (tj
fabularnie daja rade). Tak przekonalem sie np. do rysunkow Albuquerque.
"Więcej Życie nie pozwoli rozdzielić, niż Śmierć połączyć może" P. B. Shelley

Odp: Batman
« Odpowiedź #2608 dnia: So, 16 Kwiecień 2022, 18:41:36 »
  Coś w ten deseń, tyle że mi osobiście raczej ciężko oderwać rysunki od tekstu. Zawsze się może okazać, że rysunki które teoretycznie niezbyt mi podchodzą mogą akurat bardzo dobrze pasować, do fabuły, nastroju opowieści, jego tempa itp i wcale nierzadko się tak zdarza. Albuquerque jest jak najbardziej w porządku.

Offline burberry

Odp: Batman
« Odpowiedź #2609 dnia: So, 16 Kwiecień 2022, 21:29:08 »
Co takiego wyjątkowego jest w Darwynie Cooke'u? Chyba ze jest sie fanem kreskowkowej kreski. Czytalem Ostatnia granicę oraz Catwoman. Nie trafia w moj gust ten animowany styl rysowania, a jednak sporo ludzi sie nim zachwyca.
Identycznie mam z Mignola.

Ja Darwyna znam z Parkera i uważam, że jest świetny.