A ja mam inaczej - jakieś tam nagrody bardziej mnie interesują niż opisy. Choć też nie jakoś bardzo, najbardziej ufam wydawnictwom po prostu, mam prawie całkowitą pewność, że KG, Timof, Mandioca, trochę Kurc i Ongrys po prostu gówna nie wydadzą. Najgorzej mam ze Screamem, bo oni wydają jedne z najbardziej mnie interesujących komiksów i jedne z najmniej. Ich gustowi akurat nie ufam, ale tu się autorami sugeruję też bardziej niż opisami. Ogólnie to nie interesuje mnie o czym jest komiks, bo o czym by nie był może być dobry albo zły, a tego się z opisu nie dowiem. A interesuje mnie właśnie jego jakość a nie tematyka.