Autor Wątek: Tomasz Kołodziejczak odchodzi z Egmontu  (Przeczytany 53877 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Murazor

Odp: Tomasz Kołodziejczak odchodzi z Egmontu
« Odpowiedź #150 dnia: So, 15 Kwiecień 2023, 14:44:19 »
A wystarczy mu nie odpisywac i umilknie.

Offline Moreroms

Odp: Tomasz Kołodziejczak odchodzi z Egmontu
« Odpowiedź #151 dnia: So, 15 Kwiecień 2023, 14:46:39 »
A kto wpadł na pomysł, żeby wypuścić solowego Aquamana w Polsce? No kto? Przecież to z góry było skazane na niepowodzenie. Zamiast wtedy NML, Invasion, 52. Gołym okiem widać dysproporcję liczby tytułów egmontowego Marvela a DC, mimo że na polu Marvela jest konkurencja. I proszę mi nie mówić, że DC jest mniej popularny w Polsce. Knightfalla czy DCecsed trzeba było dodrukowywać. To nie problem popularności, tylko doboru tytułów.

Aquaman był na pewno wydany pod film, który ukazał się w 2018 roku. Jakby nic nie wydali to byś narzekał, że to zmarnowana okazja do wrzucenia na nasz rynek jakiegoś komiksu z tą postacią.
A to, że DC (całe DC, nie sam Batman) jest mniej popularne widać chociażby po tym, jak Egmont poucinał serie z DC odrodzenie. tu również zaryzykowali wejście w wiele bieżących serii i sporo z serii się po prostu nie przyjęło.

Offline Kadet

Odp: Tomasz Kołodziejczak odchodzi z Egmontu
« Odpowiedź #152 dnia: So, 15 Kwiecień 2023, 14:48:40 »
Co do Star Warsów, to w 2020 roku stracili dział Książki. Może dlatego rozwinęli się w komiksy, bo to im zostało z tego uniwersum? Plus Disney wypuszcza ciągle nowe filmy i seriale ze Star Wars, a to pobudza zainteresowanie klientów. Tak kombinuję w tym temacie.

Ale jasno przeczy to Twojej tezie, że jeśli jakaś kolekcja się kończy, to Egmont również przestaje wydawać pojawiające się w niej komiksy. Poza tym komiksy SW wychodziły także wtedy, gdy Egmont jeszcze wydawał książki, i to w całkiem dużych liczbach.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Online xanar

Odp: Tomasz Kołodziejczak odchodzi z Egmontu
« Odpowiedź #153 dnia: So, 15 Kwiecień 2023, 14:49:20 »
A wystarczy mu nie odpisywac i umilknie.

Tak, umilknie  ::) pobanowali go wszędzie i dalej to samo wypisuje, przecież cały czas nowe osoby z nim dyskutują, to jest never ending story, aż do kolejnego bana.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Online radef

Odp: Tomasz Kołodziejczak odchodzi z Egmontu
« Odpowiedź #154 dnia: So, 15 Kwiecień 2023, 15:52:56 »
Dysponujesz takimi danymi jakie wyniki filmy SH notowały w Polsce? Od 2000 roku na przykład? Ktoś to mierzy?
Tak jak pisałem wcześniej, za dzieciaka bardziej kręcił mnie Spider-Man niż np Daredevil czy Punisher.
Mimo, że otrzymaliśmy 3 filmy kinowe, o których było głośno no i troszkę też zarobiły, z komiksami o tym bohaterze była posucha.
Wszystko da się znaleźć, sporo też mam w swoich archiwach, bo niestety niektóre strony zniknęły z sieci w mroku dziejów.
Faktycznie - filmy ze Spider-Manem były w Polsce popularne od samego początku. Tylko że wówczas ta popularność to były wyniki typu 250-400 tysięcy ("Spider-Man" z 2001 miał 408 tysięcy widowni i był to najlepszy wynik dla filmu Marvela aż do "Avengers" w 2012 roku!). Dziś nawet takie wtopy o niezbyt popularnych postaciach mają podobne wyniki, "Morbius" ok. 265 tys. (brak dokładnych danych), "Black Adam" 430 tysięcy, a hity kilka razy tyle - "Strange" ponad milion, "Spider-Man" prawie 2 mln.

Ja wiem, że teraz można podpiąć ten boom na superhero pod olbrzymi sukces kinowy Marvela, ale na ulicy/komunikacji miejskiej/kawiarniach/whatever naprawdę rzadko widzę kogoś kto by czytał te komiksy SH. Jeżeli już widzę kogoś młodego to raczej lata z telefonem. Wczoraj widziałem młodego chłopca, który czytał Kaczki ze Sknerusem, podajże Rosy. No i jeden z trenerów na siłowni dorwał któryś z tomów z kolekcji Panini dla Carrefoura.
Tylko, o czym zawsze mówię. Polski rynek komiksowy i polski rynek książkowy jest w większości oparty na nakładach typu kilka tysięcy. I większość tytułów Egmontu ma tego typu nakłady. Zmiany na polskim rynku komiksowym w ostatniej dekadzie nie wynikają z tego, że miliony osób regularnie kupują komiksy i je czytają, zmiany wynikają z tego, że zwiększyła się o kilka tysięcy pula czytelników regularnie kupujących komiksy, a do tego dochodzą setki tysięcy, które w związku z jakąś okazją, raz czy dwa kupiły jakiś komiks. I to wystarczyło, żeby taki przeciętny komiks Egmontu sprzedawał się nie w tysiącu kilkaset egzemplarzy, ale w kilku i nagle cała maszyna stała się opłacalna.
« Ostatnia zmiana: So, 15 Kwiecień 2023, 15:55:11 wysłana przez radef »
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Offline Piterrini

Odp: Tomasz Kołodziejczak odchodzi z Egmontu
« Odpowiedź #155 dnia: So, 15 Kwiecień 2023, 16:10:45 »
Ja tylko przypomnę ci, bo masz sklerozę to temat startu NEW52 w Polsce był on omawiany kilka razy. Egmont rok wcześniej przygotowywał się do wydawania tych komiksów, przed startem testu kolekcji Hachette (z tego co pamięta to pierwsze przecieki były już na Komiksowej Warszawie). (...) Więc nie pieprz kolejny raz tych samych głupot, że przyczyną większej ilości był start kolekcji. A jak masz na to niezbite dowody to je przedstaw, a nie zmyślasz.
Sprawdź sobie Batcave oraz poszukaj w wypowiedziach@ kelena na komikspec, który to potwierdzał.

Abstrahując od wypowiedzi na jakie odpowiadasz, to pisaliśmy o tym, Michale, wcale nie tak dawno temu, od tego czasu nowych informacji nie ma, a ówcześnie dostępne nic nie zmieniły w moich wnioskach (które opierałem m.in. na wypowiedziach @kelena) :
(...) wtedy kiedy mogły latać plotki o starcie/teście WKKM pojawiły się plotki że Egmont myśli o Nowym DC. (...) Hachette i Egmont pomyśleli "jednocześnie" (przypadek?) :) (...) łatwo nie mieć racji zapewniając że Egmont lub że Hachette było pierwsze ze swoją "konkurencyjną" ofertą (WKKM/Nowe DC).
(...) dla mnie oczywistym jest, że nie wiadomo kto był pierwszy (...) Także jak bym chciał żebyście mieli rację, bo też nie podobają mi się te "trollingi" i ciągle identyczne dyskusje, tak tym razem argumentacja jest naciągana i sprowadza zdanie obu stron do zbliżonego poziomu (nie)prawdopodobieństwa.
Zgadzam się jednak co do tego, że nie było to proste 'małpowanie' przez Egmont sukcesu innego wydawnictwa, przyszłość WKKM nie była oczywista i zarówno E, jak i Hachette mogło się nie udać, przy czym Egmont faktycznie szykował konkretną 'ofensywę' rynku z Nowym DC. A 'kto był pierwszy' wciąż nie jest jasne, moim zdaniem gdzieś na wyższym szczeblu korporacyjnym Egmontu decyzje zostały podjęte na podstawie działań Hachette z ich kolekcjami komiksowymi w innych krajach i planami wejścia z nimi do Polski, na to jednak "dowodów" nie mam, ale Michale Ty również nie posiadasz tej wiedzy, więc to co piszesz to także mniej lub bardziej trafne domysły.
Edit: wiesz co Michale - spojrzałem na daty wydań Nowego DC i dla uzupełnienia - częstotliwość wydań na początku wcale nie była wysoka, trochę jak z Hachettowym testowaniem to wyglądało ('poczekajmy, zobaczmy ile się sprzeda'), więc może trochę 'małpowania' jednak było, chociaż nie w takim stopniu jak niektórzy tutaj od lat sądzą.

PS. wczoraj pisałem w temacie Egmontu w tonie nieco krytycznym względem TK (co prawda w odpowiedzi na nieuzasadnioną skalę pochwał dla niego), ale jeszcze myślę i jego działania z lat wcześniejszych zasługują na bezpośrednią pochwałę :) Wczoraj to raczej pozytywy przykrywałem krytyką ostatnich lat, a to i tak krytyka nie w pełni racjonalna, bo jednak ilość pozycji wydanych to sukces wydawnictwa (tyle że akurat tego nie łączę bezpośrednio z decyzjami TK). "Jego" KŚK w trudnych warunkach rynku komiksowego 'przemycał' komiksy, mimo że było ich znacznie mniej, to były równie lub bardziej wartościowe (jako procent całej oferty).
Więc to co wczoraj pisałem, i w tym podziale na "przed i po 2012" widzę okres prób i relatywnie ryzykownych decyzji wydawniczych przed 2012 i mniejszego lub większego sukcesu z jednoczesnym zachowawczym układaniem oferty po 2012:
(...) inicjatywa Klubu Świata Komiksu była dla TK 'misją' i przecierała szlaki, ale raz że nie była szczególnym sukcesem do czasu gdy inne wydawnictwa nie 'przetestowały' innych segmentów rynku (...) Jak się 'rozkręciło' to jw. inne też było podejście, widać że w doborze tytułów było mniej 'pasji' a więcej 'biznesu' (...) same aktywne i decyzyjne działania TK sięgają chociażby KŚK, postawię 'przecinek' w 2012 roku, widać jak zmienił się rynek i sam udział w nim Egmontu: 1998-2012 to 14 lat i ok. 730 kśk, 2012-2023 to 13 lat, gdzie 2000 kśk przekroczone kilka lat temu(?), te okresy pod kątem komiksów 'importowanych' są absolutnie nieporównywalne, dla mnie klarowne jest jak duże znaczenie miało 'otoczenie' rynkowe i decyzje odgórne na rozwój samego Egmontu. TK nie był w tej 'machinie' geniuszem czy 'wybawcą', a po prostu względnie kompetentną osobą u steru (...)
« Ostatnia zmiana: So, 15 Kwiecień 2023, 16:22:27 wysłana przez Piterrini »

Offline michał81

Odp: Tomasz Kołodziejczak odchodzi z Egmontu
« Odpowiedź #156 dnia: So, 15 Kwiecień 2023, 16:35:15 »
@Piterrini zrozum że nie będę kolejny raz Bazylowi wyszukiwał linków i tracił czas, które już raz dostał, bo pisze kolejny raz te same bzdury. To jest po prostu ignoranctwo z jego strony.

Trochę jesteś naiwny wierząc, że wydawcy z dnia na dzień wydają komiksy od tak, a tym bardziej taki Egmont.

Offline komiks

Odp: Tomasz Kołodziejczak odchodzi z Egmontu
« Odpowiedź #157 dnia: So, 15 Kwiecień 2023, 17:10:27 »
W 2011 był jeden superhero, w 2012 gdy startowało Hachette już 3 komiksy, w 2013 kilkanaście tytułów z New 52. Przez lata po kropli, w pół roku gwałtowny wzrost. Czyli można było ale tego nie robiono.

Pod koniec 2010 roku, Egmont stworzył osobną kategorię komiksów i nazwą ją Superbohaterowie.
https://web.archive.org/web/20101007202254/http://www.swiatkomiksu.pl/superbohaterowie/




« Ostatnia zmiana: So, 15 Kwiecień 2023, 17:13:46 wysłana przez Zwirek »
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline komiks

Odp: Tomasz Kołodziejczak odchodzi z Egmontu
« Odpowiedź #158 dnia: So, 15 Kwiecień 2023, 19:41:12 »
Tutaj to dopiero teorie spiskowe kręcą  ;)

Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

ukaszm84

  • Gość
Odp: Tomasz Kołodziejczak odchodzi z Egmontu
« Odpowiedź #159 dnia: So, 15 Kwiecień 2023, 19:46:01 »
Tutaj to dopiero teorie spiskowe kręcą  ;)


Już włączałem nawet, ale to godzinę trwa, jeśli wybaczysz mi lenistwo i streścisz główne punkty, będę bardzo wdzięczny :)

Online Castiglione

Odp: Tomasz Kołodziejczak odchodzi z Egmontu
« Odpowiedź #160 dnia: So, 15 Kwiecień 2023, 19:55:35 »
W ogóle skoro "całe środowisko wie" jak już ustalono w sąsiednim wątku, a to forum to tylko teorie spiskowe i zaścianek, to może ktoś z tych oświeconych raczyłby się wypowiedzieć w tym temacie i ukrócić te teorie.

Offline Dracos

Odp: Tomasz Kołodziejczak odchodzi z Egmontu
« Odpowiedź #161 dnia: So, 15 Kwiecień 2023, 20:04:12 »
W ogóle skoro "całe środowisko wie" jak już ustalono w sąsiednim wątku, a to forum to tylko teorie spiskowe i zaścianek, to może ktoś z tych oświeconych raczyłby się wypowiedzieć w tym temacie i ukrócić te teorie.

A gdzie tam, niszy w niszy która nie jest świadoma swojej niszowośći nikt nie będzie oświecał, ci co wiedzą to wiedzą.

Offline Kvothe

Odp: Tomasz Kołodziejczak odchodzi z Egmontu
« Odpowiedź #162 dnia: So, 15 Kwiecień 2023, 20:04:51 »
Tutaj to dopiero teorie spiskowe kręcą  ;)

Jak widać clickbait działa, bo odsłuchałeś.

Offline komiks

Odp: Tomasz Kołodziejczak odchodzi z Egmontu
« Odpowiedź #163 dnia: So, 15 Kwiecień 2023, 20:24:56 »
Jak widać clickbait działa, bo odsłuchałeś.
Gdzie masz tam clickbait?

Już włączałem nawet, ale to godzinę trwa, jeśli wybaczysz mi lenistwo i streścisz główne punkty, będę bardzo wdzięczny :)
Proszę, oczywiście mogłem coś pomylić, bo stenotypistą nie jestem ;)

Cytuj
Odszedł bo miał dość korporacyjnych ograniczeń, kierownictwo mówiło mu co ma robić.
Wywalili go, bo słupki w Excelu się nie zgadzały, ponieważ pan Tomek uprawiał prywatę i wydawał co chciał.
Odszedł, bo nie mógł wydawać tego co chciał.
Odszedł, bo panu Tomaszowi nie podobał się nowy kierunek Egmontu, np mangi.
Odszedł i teraz będzie robił kokosy z Trzewiczkiem i Kulturą Gniewu, wydając niszowe super rzeczy.
Być może za miesiąc pan Tomasz ujawni co będzie robił dalej.
Nie wiadomo kim jest ta nowa pani Martyna, ale na pewno jest tam grupa doradców, która doradzała panu Tomkowi.
Egmont obniży jakość i pójdzie w ilość.
Odchodzi pasjonat, przychodzi bizneswoman, Egmont przygotowuje się na trudne czasy.
Może pani Martyna jest tylko tymczasowo i potem ją wymienią.
Pani Martyna na pewno nie będzie tego słuchała ;)
Na razie Egmont będzie zachowawczy, a potem się zobaczy, może pani Martyna nabierze doświadczenia, albo ją zastąpią.
Nie wiadomo czy pani Martyna w ogóle chciała tego stanowiska i czy wie, jacy komiksiarze w PL potrafią być bezlitośni.
Pan Tomasz ma dziwną brodę.
Pani Martyna bardzo otwarta i sprawia dobre wrażenie, jak z okładki czasopisma, żyleta. Pan Tomasz zbzikowany dziadek, ale szacuneczek bo wiadomo zasługi i go w sumie lubimy.
Na koniec otwierają puszkę Pandory i zobaczymy co będzie.
Pan Tomasz pewnie nie będzie tego słuchał, zbudował, zrobił, tutaj różne pochwały.
Żadne wydawnictwo na świecie nie ma tak dobrego katalogu jak Egmont.
Obaj rozmówcy mają autografy pana Tomasza.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Online xanar

Odp: Tomasz Kołodziejczak odchodzi z Egmontu
« Odpowiedź #164 dnia: So, 15 Kwiecień 2023, 20:41:17 »
Przecież oni nic nie wiedzą  :)
Zwolnili go, albo sam się zwolnił  :)
Zwolnili go bo inflacja 20% i komiksy podrożyli o 50% (co poniektóre) i się nie sprzedają, jak zamienią go na kogoś innego to się zaczną sprzedawać  :)
Kobieta robi tam 10 lat a oni mówią, ze ona się nie zna (tak w skrócie)

Bardzo dobra rozrywka :)

Co to w ogóle za koleś jest ten Wombai - jak inflacja będzie 8% to komiksy potanieją :)
Twój komiks jest lepszy niż mój