Spoko, dzięki za sensowny wykład, doceniam wysiłek (serio, chapeau bas).
Czyli nabijamy się z "Murzynów" dopiero od XVI wieku? No tak, to rzeczywiście za krótko, żeby pozbywać się tego określenia, niech jeszcze trochę pocierpią.
Nie jestem ekspertem, ledwie dwa artykuły teraz przeczytałem. Mogę tylko powiedzieć, że od XVI w. obok sformułowań neutralnych (bo są też w tekście cytowane neutralne wypowiedzi ze słowem "Murzyn" z tego późniejszego okresu) zaczęły się pojawiać też negatywne. Które przeważały, to mógłby powiedzieć tylko ktoś, kto zrobił bardziej drobiazgową kwerendę. Zresztą podobnie było (i jest) ze słowem "Żyd", które również pojawia się w różnych negatywnych zwrotach, ale pozostaje w użyciu jako neutralny termin.
Jeśli o mnie chodzi, to moje podejście do słowa "Murzyn" jest mniej więcej zbliżone do tego, które opisuje prof. Katarzyna Kłosińska w tej
poradzie, którą linkowałem kilka stron wcześniej - uważam, że samo w sobie to słowo nie jest obraźliwe, ale dostrzegam, że pojawia się w wielu negatywnych kontekstach, i w kontaktach szanuję wolę tych, którzy nie chcą być tak nazywani.
@turu
Odpowiedz proszę czemu w takim angielskim masa wyrazów nie ma żeńskich form i to jest ok i nie trzeba go naprawiać?
Bo angielski nie ma rodzaju gramatycznego... Więc te wyrazy w sumie nie mają ani męskich, ani żeńskich form.