Autor Wątek: Tłumaczenia komiksów  (Przeczytany 118680 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline komiks

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #990 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 12:22:23 »
Słowo " madame" raczej dość wyraźnie wskazuje jej płeć...  ::)
W niektórych krajach Europy można zmienić płeć formalnie (zmiana w dowodzie osobistym), ale pozostawić poprzednie imię i zaimki.

Więc słowo madame niczego nie wskazuje.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Online Martin Eden

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #991 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 12:55:26 »
Czego to człowiek się dowiaduje...
Cyborg to zawsze był dla mnie robot. Takie urządzenie, jak to ktoś już tutaj określił.
Jak cyborg miał udawać chłopa, to naciągano na niego skórę, doklejano wąsik - i voila! Wszyscy dali się oszukać.
A jak miał udawać kobietę, to do jego metalowej czaszki doklejano inny zestaw włosów. Tako uczy pop-kultura.

Inaczej rozumiałem androidy, jako bardziej zaawansowane stwory, różniące się od cyborgów technologią wytworzenia. Przewidziane do pełnienia różnych ról społecznych, z tymi seksualnymi włącznie - tutaj byłaby przestrzeń do powalczenia o ich prawa! Motoko Kusanagi była dla mnie takim przykładem innego procesu wytworzenia, o universum Blade Runner czy Alien nie wspominam.
Ale jak mówię, ja studiów cybernetycznych nie kończyłem (info z góry dla miłośników podpierania się dyplomami).

Teraz zaglądam w tę definicję Wikipedii i czytam, że cyborgiem jest Luke Skywalker. Że cyborgiem jest człowiek, któremu wystarczy, że coś tam wszczepiono.

Luke
Skywalker
cyborgiem

Czy to ja przespałem jakieś wydarzenia skali światowej, czy też to pop-kultura została zastąpiona kontr-kulturą o jakiejś wątpliwej prowieniencji?

Nie wyobrażam sobie powiedzieć do człowieka z jakimiś mechanicznymi/elektronicznymi protezami, że jest cyborgiem. Przecież to obraźliwe. A może już nie? To określenie nie funkcjonuje w życiu publicznym, a jedynie właśnie w pop-kulturze, może nauce, może futurystyce.

Póki co te definicje traktuję bardziej jako proroctwa niż fakty.

Offline xanar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #992 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 13:12:20 »
Wyrażam mało popularne na tym forum opinie, z którymi wielu innych użytkowników nie potrafi sobie poradzić i zamiast racjonalnie się odnieść, zaczynają swoje wygibasy. W efekcie „dyskusja” wygląda jak wygląda.
Co w tym jest zaskakującego?

Dokładnie o takich wygibasach napisałem powyżej  ::)


Jakie wygibas, przecież ty dokładnie to piszesz, jak ktoś ci napisał, że w UK jest nie za dobrze to ty piszesz, ze u nas jest gorzej bo coś Pis czy Po zrobiło.

Ale z czym mają sobie poradzić  ::)

Dziewczyna piszę, że jej się nie podobają te cyborżki czy gościnie a ty piszesz, że ona nie wie co mówi bo ma syndrom sztokholmski  :o  Bo ty wiedz lepiej co ona ma myśleć  ;D
To było to racjonalnie odnoszenie  ::)

Jak większość twoich konwersacji wygląda tak jak napisał Dracos to może problem nie leży w tych innych różnych ludziach, tylko w tobie.
« Ostatnia zmiana: Wt, 20 Sierpień 2024, 13:14:51 wysłana przez xanar »
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Kadet

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #993 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 13:29:48 »
W niektórych krajach Europy można zmienić płeć formalnie (zmiana w dowodzie osobistym), ale pozostawić poprzednie imię i zaimki.

Więc słowo madame niczego nie wskazuje.

Ale to nie jest ani imię, ani zaimek, tylko tytuł: "pani". Gdyby nie uważała się za kobietę, to raczej nie określano by jej "panią", prawda?

Ludzie drodzy, nie idźmy już w stronę absurdu, bo zaraz będziemy musieli udowodnić, że Lucia von Bardas nie jest też wielbłądem. :)
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Rodrigues

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #994 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 13:47:39 »
Nie daje mi spokoju jeszcze ta Wikinżka.
Zawsze myślałem, że Wikingowie to grupa ludzi (niezależnie od płci), która udaje się na viking.
Teraz okazuje się, że Wikingowie dzielą się na wikingów i wikinżki. Dziwne.
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline Koalar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #995 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 13:54:09 »
Cyborg to zawsze był dla mnie robot.

Dla mnie cyborg to była zawsze istota żywa, która ma jakieś elementy ciała wymienione na urządzenia techniczne. W tej definicji Luke Skywalker jest cyborgiem, choć cyborg może się bardziej kojarzyć z pół człowiekiem, pół robotem, a więc ma z reguły więcej tych sztucznych komponentów. Natomiast robot to robot, co innego. Nawet jeśli jest pokryty żywą tkanką jak terminator, to dla mnie pozostaje robotem, a nie cyborgiem. Ale to kwestia definicji, w sieci jest sporo rozkminek, czy terminator taki jak T-800 to cyborg czy może co innego. W polskich słownikach też jest mowa, że robot wyglądający jak człowiek to cyborg. A w WSJP to już w ogóle nie ma nic o tym, że cyborg to jest istota żywa z mechanicznymi zamiennikami, więc chyba ktoś tam był z filmami SF na bakier i dostępu do encyklopedii też nie miał.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline turucorp

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #996 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 13:58:21 »
Jakie wygibas, przecież ty dokładnie to piszesz, jak ktoś ci napisał, że w UK jest nie za dobrze to ty piszesz, ze u nas jest gorzej bo coś Pis czy Po zrobiło.

Gdzie w moich wypowiedziach znalazłeś teksty, że u nas jest gorzej?
Napisałem BARDZO WYRAŹNIE, że u nas jest inaczej, różnimy się cywilizacyjnie od UK czy Francji, mamy bardziej transfobiczne i homofobiczne społeczeństwo, mamy poważne problemy społeczne z równością płci (nie tylko w sferze językowej). To oczywiste oczywistości.
Gdzie znalazłeś w moich wypowiedziach coś o lepszy/gorszy?
Właśnie dlatego mówię o wygibasach, bo ludzie tacy jak ty, kompletnie nie rozumieją tego co się do nich pisze. Wymyślają jakieś nadinterpretacje, wyciągają wszystkie swoje lęki i fobie, a potem się całymi dniami „prują” bez większego sensu.
W efekcie dyskusja wygląda tak jak wygląda.




Dziewczyna piszę, że jej się nie podobają te cyborżki czy gościnie a ty piszesz, że ona nie wie co mówi bo ma syndrom sztokholmski  :o  Bo ty wiedz lepiej co ona ma myśleć  ;D
To było to racjonalnie odnoszenie  ::)

Bo może ja lepiej wiem, dlaczego ona tak myśli. Może trochę bardziej zastanowiłem się, z jakich naleciałości historycznych i kulturowych wynika jej opinia?
Nie narzucam jej, jak ma myśleć. To jest z twojej strony kolejne bezczelne kłamstwo i manipulacja.
Kolejny wygibas w twoim wykonaniu  ::)

Czego to człowiek się dowiaduje...
Cyborg to zawsze był dla mnie robot. Takie urządzenie, jak to ktoś już tutaj określił.
Jak cyborg miał udawać chłopa, to naciągano na niego skórę, doklejano wąsik - i voila! Wszyscy dali się oszukać.

A wystarczyłoby, żebyś na jakimś w miarę wczesnym etapie swojego życia, sprawdził czym różni się robot od cyborga, a po drodze uzupełnił sobie informacją, dlaczego jedne roboty nazywamy androidami a inne nie.
A zamiast tego mamy tutaj kolejny elaborat o nieogarnięciu.
Ech…
« Ostatnia zmiana: Wt, 20 Sierpień 2024, 13:59:55 wysłana przez turucorp »
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline komiks

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #997 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 14:01:32 »
Ale to nie jest ani imię, ani zaimek, tylko tytuł: "pani". Gdyby nie uważała się za kobietę, to raczej nie określano by jej "panią", prawda?

To nie ma nic do rzeczy, ktoś może być mężczyzną ale preferować zwrot madam, np transwestyta.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline komiks

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #998 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 14:21:38 »
Nie daje mi spokoju jeszcze ta Wikinżka.
Zawsze myślałem, że Wikingowie to grupa ludzi (niezależnie od płci), która udaje się na viking.
Teraz okazuje się, że Wikingowie dzielą się na wikingów i wikinżki. Dziwne.

Chyba masz rację, to nie jest to samo co:

Celt / Celtyjka
Słowianin / Słowianka

Tutaj Wikingowie.
Cytuj
Etymologia słowa „wiking” (staronord. víkingr) nie jest jasna; być może pochodzi ono od słowa vik ‘zatoka’ lub od nazwy prow. Viken nad Oslofjordem; zwrot „iść na wiking” oznaczał wyruszenie na mor. wyprawę wojenną.
« Ostatnia zmiana: Wt, 20 Sierpień 2024, 14:29:36 wysłana przez Zwirek »
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline xanar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #999 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 14:34:06 »
Gdzie w moich wypowiedziach znalazłeś teksty, że u nas jest gorzej?
Napisałem BARDZO WYRAŹNIE, że u nas jest inaczej, różnimy się cywilizacyjnie od UK czy Francji, mamy bardziej transfobiczne i homofobiczne społeczeństwo, mamy poważne problemy społeczne z równością płci (nie tylko w sferze językowej). To oczywiste oczywistości.
Gdzie znalazłeś w moich wypowiedziach coś o lepszy/gorszy?
Właśnie dlatego mówię o wygibasach, bo ludzie tacy jak ty, kompletnie nie rozumieją tego co się do nich pisze. Wymyślają jakieś nadinterpretacje, wyciągają wszystkie swoje lęki i fobie, a potem się całymi dniami „prują” bez większego sensu.
W efekcie dyskusja wygląda tak jak wygląda.



Bo może ja lepiej wiesz, dlaczego ona tak myśli. Może trochę bardziej zastanowiłem się, z jakich naleciałości historycznych i kulturowych wynika jej opinia?
Nie narzucam jej, jak ma myśleć. To jest z twojej strony kolejne bezczelne kłamstwo i manipulacja.
Kolejny wygibas w twoim wykonaniu  ::)
To, że o czymś nie wiesz nie znaczy, że nie istnieje, wpisz sobie w googlach afera w UK, masz tam parę stron, niektóre to tam są lepsze akcje niż u nas.

Jakie to nierówności to oczywiste nierówności są, bo jeżeli każdy ma te same prawa i obwiązki to faktycznie są nie równości, bo sfera językowa to kwestia języka np. w angielskim nie ma takich problemów.

No stary, piszesz w jednym poście, że mamy poważne problemy społeczne z równością płci a niżej, że wiesz lepiej dlaczego ona tak myśli  ::) Bo to nie może tak być, że dane słowo, nie wiem jak jak np. przykład jakiś tam kolor może jej się nie podobać, tylko musi się tu kryć pewnie jakiś spisek patriarchatu.
Nie chce mi się czytać tamtej konwersacji, ale tam były lepsze kwiatki z twojej strony.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Harlequinka

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #1000 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 14:50:35 »
Ja rozumiem że ktoś może być nadwrażliwy ale...Jak kogokolwiek może osobiście krzywdzić słowo: "cyborżka"?
JAK.
Adar...Soul so pure...Perfect and beautiful. Yet still...A TRAITOR. Who the f...you think YOU ARE!? You think you can do ANYTHING YOU WANT!? KILL A GOD? A FU*KING GOD OF DARKNESS?! ARE YOU LOST YOUR MIND, BOY!?

Offline komiks

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #1001 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 14:57:10 »
Tak samo, jak może krzywdzić słowo "murzyn".
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline turucorp

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #1002 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 15:01:18 »
Ja rozumiem że ktoś może być nadwrażliwy ale...Jak kogokolwiek może osobiście krzywdzić słowo: "cyborżka"?
JAK.
No właśnie tak.
Wyobraź sobie, że jesteś białym mężczyzną, wychowanym w systemie patriarchalnym, w którym religia i kultura od wieków kodowała wyższość mężczyzny nad kobietą. Ba, który posługuje się językiem, skrojonym (a raczej niedbale sfastrygowanym) na miarę takiego systemu, na początku XX wieku. I nagle ktoś ci mówi, że wypadałoby wyjść z tego grajdołka. To oczywiste, że poczujesz się skrzywdzona.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Xmen

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #1003 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 15:03:47 »
Może drażnić, zaczęło się od słów, a doszło już do tego że cyborgi biją kobiety na olimpiadach  ;)
Teraz mamy apogeum wyższości mężczyzn nad kobietami, można je bezkarnie bić, feministki i tobie podobni wywalczyli. Bo równość.
Jeszcze filo i ersi z głowami pomalowanymi plakatówkami mówią nam że są ono/jego. Ja pierdole.
« Ostatnia zmiana: Wt, 20 Sierpień 2024, 15:07:45 wysłana przez Xmen »
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Online Martin Eden

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #1004 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 15:07:16 »

A wystarczyłoby, żebyś na jakimś w miarę wczesnym etapie swojego życia, sprawdził czym różni się robot od cyborga, a po drodze uzupełnił sobie informacją, dlaczego jedne roboty nazywamy androidami a inne nie.
A zamiast tego mamy tutaj kolejny elaborat o nieogarnięciu.
Ech…

I gitara. Zostanę sobie w moim nieogarniętym świecie, gdzie człowiek będzie nazywany człowiekiem, nawet jeśli akurat życie zmusiło go do mechanicznej ręki. Elaboraty staram się tutaj ograniczać jak tylko mogę. Niektórym przydałoby się to samo.