Autor Wątek: Tłumaczenia komiksów  (Przeczytany 118069 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Castiglione

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #930 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 09:56:22 »
No to weźmy film, gdzie androidy są na porządku dziennym. Idzie facet do sklepu z robotami itp.
- Interesuje mnie android.
- Zapraszam do pomieszczenia dwa!
A tam tylko androidy męskie.
- Nie, nie, to ma być android z cyckami.
- Oczywiście, zapraszam do pomieszczenia trzy.
A tam androidy z cyckami i z fujarką.
- Nie, nie, to ma być android z cyckami i z dziurką. Wie pan. Dziurką między nogami. A nawet dwiema.
- Jasna sprawa, chodzi o jakąś fajną androidkę?
- Androidkę? Zawsze myślałem, że wygodniej powiedzieć "android".
No to jest jeden z sensowniejszych argumentów, jakie tu przeczytałem. I ok, jeżeli mówimy o świecie SF, w którym z powodu rozwoju technologii nastąpiły dane zmiany językowe, a twórcy budując ten świat, świadomie to podkreślają, to ja nie widzę problemu. Uniwersum Marvela nawet mogłoby się do tego nadawać. Natomiast ja w oryginale nie widzę żadnego "cyborgess", tylko dialog napisany w sposób, w który prawdopodobnie wypowiedziałaby go większość aktualnego społeczeństwa. Słowa "cyborżka" sądzę, że użyłby tylko margines, nadal więc taki przekład jest dla mnie nieadekwatny i świadczy o ideologii tłumacza.

Mamy piękny język narodowy, który pozwala na tworzenie bardzo precyzyjnych form, ułatwiających komunikację. Dlaczego, zamiast korzystać z potencjału i możliwości, jaki daje nam ten język, część Polaków świadomie (lub nie), staje okoniem, krzycząc "Teraz jest tak jak powinno być na wieki! Nic już nie zmieniamy!". To niepoważne.
Podobnie jak powyżej. Jeżeli ludzie pod wpływem zmian na świecie, zaczną mówić w jakiś inny sposób - to wtedy niech i będzie to odzwierciedlone w popkulturze. Natomiast odwrotna sytuacja jest wprowadzaniem czegoś na siłę.

Offline komiks

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #931 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 10:27:09 »
W 2017 roku Francuzi zaczęli informować, że mają pierwszego pacjenta, który jest sparaliżowany ruchowo, ale dzięki implantowi steruje egzoszkieletem. Dzisiaj tacy ludzie pojawiają się już nie tylko w jakiś ośrodkach badawczych, ale w przestrzeni publicznej, przed chwilą Kevin Piette niósł znicz olimpijski (nie zauważyłeś?).
Implanty pozwalające słyszeć czy widzieć stają się coraz tańsze i bardziej powszechne.
Zastanawiam się, ile osób musi przekroczyć ten próg, żebyś zweryfikował swoje "prawie ich nie ma"? To nie gra ani film, żeby wszyscy sobie dowolnie modyfikowali organizmy.
Obecnie na świecie żyje około 36 milionów ludzi całkowicie ślepych, jeśli aktualnie istniejące technologie będą tanie i powszechnie dostępne, to większość z nich niewątpliwie zdecyduje się na implanty.
36 milionów ci wystarczy? (a to tylko jedna modyfikacja)
Tutaj rozbijamy się o definicję. Nie jestem przekonany, że cyborgiem jest osoba z implantem lub protezą. Cyborg to raczej uprade, czyli ręka mechaniczno-elektroniczną ale z ponadprzeciętną siłą lub szybkością lub innymi rzeczami, których nie ma zwykły człowiek. Jeśli w przyszłości ktoś wymieni niesprawne oko na elektroniczne, to będzie proteza, ale jeśli w tym oku będzie miał dodatkowo noktowizję, to stanie się również cyborgiem. W przeciwnym razie za cyborga należałoby uznać każda osobę z rozrusznikiem serca.

Olimpiady nie oglądałem, poza niektórymi dyscyplinami.

Cyborgiem jest Neil Harbisson, który identyfikuje się jako cyborg. Posiada antenę wszczepioną w czaszkę, za pomocą której może identyfikować promieniowanie podczerwone i ultrafioletowe. Ale nawet w jego przypadku te modyfikacje cybernetyczne są psu na budę, to samo co dają mu modyfikacje cybernetyczne, można uzyskać za pomocą słuchawki przewodnictwa kostnego (urządzenie noszone zewnętrznie, które przekazują dźwięk poprzez wibracje kości czaszki). Po jakimś czasie mózg zacznie interpretować drgania, analogicznie jak u Harbissona i to będzie taki sam efekt, tyle że nie będzie to modyfikacja cybernetyczna. Więc Harbisson może się nazywać cyborgiem, ale te same korzyści można obecnie uzyskać bez stawania się cyborgiem. Jak dla mnie taka sztuka dla sztuki.

No to jest jeden z sensowniejszych argumentów, jakie tu przeczytałem.
Nie jest, według postępu osoba z penisem również może być kobietą, czy w tym przypadku androidką.
« Ostatnia zmiana: Nd, 18 Sierpień 2024, 10:38:24 wysłana przez Zwirek »
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline michał81

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #932 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 10:59:37 »
Tutaj rozbijamy się o definicję. Nie jestem przekonany, że cyborgiem jest osoba z implantem lub protezą. Cyborg to raczej uprade, czyli ręka mechaniczno-elektroniczną ale z ponadprzeciętną siłą lub szybkością lub innymi rzeczami, których nie ma zwykły człowiek. Jeśli w przyszłości ktoś wymieni niesprawne oko na elektroniczne, to będzie proteza, ale jeśli w tym oku będzie miał dodatkowo noktowizję, to stanie się również cyborgiem. W przeciwnym razie za cyborga należałoby uznać każda osobę z rozrusznikiem serca.
Proponuje ci obejrzeć Ghost in the Shell: Stand Alone Complex serial anime z przed 20 lat. To tylko pokaże jak bardzo twoje pojęcie jest mylne. Tam masz postacie, które właśnie są cyborgami bez zabójczych upradów, które prowadzą normalne życie, pracują i funkcjonują w społeczeństwie.

Offline komiks

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #933 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 11:39:01 »
Skąd Ci się wzięły zabójcze upgrady?

Jeśli co druga osoba będzie miała cybernetyczne wszczepy, to nikt nie będzie rozróżniał na osoby z wszczepami i bez, tak samo jak nikt dzisiaj nie dzieli osób na tych z tatuażami i bez, bo to jest powszechne i taki podział nie ma sensu.

Czy kobiety które wstrzykują botoks w usta, piersi i tyłek nazywamy body modders? No nie, a przecież istnieje taka subkultura jak body modders, osoby modyfikujące swoje ciało np poprzez wstrzykiwanie botoksu w różne części ciała. Czyli literalnie, każda baba ze sztucznymi cyckami jest body modders, ale nikt tak o niej nie powie, o ile sama się tak nie zechce nazywać.

Idźmy dalej, są osoby, które nazywają się biohackerami, ale literalnie każdy kto przyjmuje suplementy, jest takim biohakerem. Więc to nie jest kwestia samej suchej definicji, ale raczej utożsamiania się z daną subkulturą.

Trochę więcej o biohackingu, bo to ciekawe:

DIY Biology (Do-It-Yourself Biology) - modyfikacje genetyczne przeprowadzane na własną rękę, często bez formalnego wykształcenia.

Grinderyzm (Grinders) - subkultura biohakerów, która koncentruje się na integracji technologii z ciałem. Przykłady to implanty magnetyczne (pozwalające wyczuwać pola magnetyczne), chipy RFID/NFC do przechowywania danych lub sterowania urządzeniami, a także inne wszczepy, które rozszerzają ludzkie zmysły. Krok w kierunku transhumanizmu.

Nutrigenomika i suplementacja - optymalizacja zdrowia, wydajności umysłowej i fizycznej poprzez dietę, suplementy (np. nootropiki) oraz kontrolę mikrobiomu.

Cyfrowy biohacking - Wykorzystanie technologii cyfrowych, takich jak aplikacje, urządzenia do śledzenia zdrowia (np. smartwatch), czy interfejsy do monitorowania i poprawy zdrowia lub wydajności, np. kontrolowanie snu, aktywności fizycznej czy poziomu stresu.

Więc biohacking stosują również zwykli ludzie, ale nie identyfikują się jako biohakerzy.

Wracając do cyborga. Prawdopodobnie słowo cyborg jest już przestarzałe i nie będzie w powszechnym użyciu. Bardzo bym się zdziwił, gdyby w przestrzeni publicznej osoby z implantami medycznymi o których wspominał Turu, pomyślały o sobie jak o cyborgu.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline NuoLab

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #934 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 11:48:52 »
Mnie się wydaje, że o żeńskim androidzie najłatwiej powiedzieć "android".

Wyważacie otwarte drzwi...
https://pl.wikipedia.org/wiki/Fembot
https://en.wikipedia.org/wiki/Gynoid

Offline Koalar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #935 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 11:55:57 »
No to jest jeden z sensowniejszych argumentów, jakie tu przeczytałem. I ok, jeżeli mówimy o świecie SF, w którym z powodu rozwoju technologii nastąpiły dane zmiany językowe, a twórcy budując ten świat, świadomie to podkreślają, to ja nie widzę problemu. Uniwersum Marvela nawet mogłoby się do tego nadawać. Natomiast ja w oryginale nie widzę żadnego "cyborgess", tylko dialog napisany w sposób, w który prawdopodobnie wypowiedziałaby go większość aktualnego społeczeństwa. Słowa "cyborżka" sądzę, że użyłby tylko margines, nadal więc taki przekład jest dla mnie nieadekwatny i świadczy o ideologii tłumacza.

W naszym świecie też się pojawiają androidki.
W angielskim bardzo rzadko jest rozróżnienie typu actor/actress, podejrzewam, że dla kobiety-cyborga nie ma osobnego rzeczownika. Więc to nie może być argumentem, że jeśli w oryginale nie mamy rzeczownika jednoznacznie określającego płeć żeńską, to w przekładzie używamy rzeczownika typowego dla płci męskiej.
Natomiast co do samej "cyborżki", od której się zaczęła dyskusja, to pisałem, że mi się nie podoba i można to było lepiej ująć, np. kobieta-cyborg.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline turucorp

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #936 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 16:41:33 »
Jeżeli ludzie pod wpływem zmian na świecie, zaczną mówić w jakiś inny sposób - to wtedy niech i będzie to odzwierciedlone w popkulturze. Natomiast odwrotna sytuacja jest wprowadzaniem czegoś na siłę.
Sugerujesz, że słowa takie jak „robot” czy „cyborg” pojawiły się wśród ludzi spontanicznie, w wyniku zmian na świecie? Idź sobie sprawdzić, a ja się w tym czasie poturlam ze śmiechu.

Jeśli co druga osoba będzie miała cybernetyczne wszczepy, to nikt nie będzie rozróżniał na osoby z wszczepami i bez, tak samo jak nikt dzisiaj nie dzieli osób na tych z tatuażami i bez, bo to jest powszechne i taki podział nie ma sensu.

Naprawdę łudziłem się, że tym razem będzie więcej sensu w tym wątku :(
Idziesz, najpierw definicje cyborgów (możesz sobie wziąć kilka, byle z jakiś normalnych źródeł), następnie układasz sobie w głowie. Później sięgasz po literaturę naukową (może być popularnonaukowa, byle nie filmy o seksownie zabójczych cyborgach), sprawdzasz jak naukowcy nazywają/definiują osoby, o których pisałem i jak nie nazywają kobiet z implantami w pośladkach i silikonem w wargach.
W ramach empirycznego doświadczenia, idziesz pod stadion, żeby sprawdzić, czy ludzie rozumieją określenia, które są im przypisane. Podchodzisz do grupy kiboli i mówisz im, że są homo sapiens.
Jeśli przeżyjesz, to wracasz tutaj i uzbrojony w rozległą wiedzę, wspartą doświadczeniem, odnosisz się do kwestii, czy człowiek , który z definicji stał się cyborgiem, musi znać albo stosować takie określenie w stosunku do samego siebie.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline komiks

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #937 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 17:47:06 »
Jeśli chcesz się bawić w definicje słownikowe, to nie mamy o czym rozmawiać, bo będziemy tylko przerzucać się tym co ktoś napisał.

Pytałem i nie odniosłeś się - osoba z urządzeniem elektrycznym zintegrowanym na stałe z ciałem czyli osoba z rozrusznikiem serca - jest cyborgiem czy nie jest? Jeśli jest to dlaczego nikt nie używa pojęcia cyborg w stosunku do tych osób, ani same tak się nie określają? Zanim odpowiesz, zastosuj swoje rady.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline turucorp

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #938 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 17:53:51 »
Jeśli chcesz się bawić w definicje słownikowe, to nie mamy o czym rozmawiać, bo będziemy tylko przerzucać się tym co ktoś napisał.

Ja się będę trzymał ustalonych definicji, ty będziesz się trzymał tego co sobie wydumałeś. Przerzucać się z tobą czymkolwiek nie mam zamiaru, bo i sensu większego w tym nie będzie.
A w kwestii rozrusznika masz to bardzo zgrabnie wyjaśnione chociażby na Wiki, nawet tam ci się nie chciało spojrzeć :/ A, nie, spoko, nie interesują cię definicje.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline komiks

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #939 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 18:15:49 »
Wywody z Wikipedii znam. Nie ma problemu, wolę porozmawiać z AI, przynajmniej nie odsyła do stron w Internecie, tylko zachowuje się jak człowiek.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Rodrigues

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #940 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 19:05:41 »
Ludzie z implantami wzroku na pewno będą uwielbiali jak ktoś ich nazwie cyborgami. Tak samo jak niepełnosprawni uwielbiają jak się ich oddziela od pełnosprawnych.
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline turucorp

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #941 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 19:15:04 »
Wywody z Wikipedii znam. Nie ma problemu, wolę porozmawiać z AI, przynajmniej nie odsyła do stron w Internecie, tylko zachowuje się jak człowiek.

Gdybyś znał, to nie kręciłbyś się w kółko z tymi rozrusznikami serca, przynajmniej kłamać się naucz  ::)

Ludzie z implantami wzroku na pewno będą uwielbiali jak ktoś ich nazwie cyborgami. Tak samo jak niepełnosprawni uwielbiają jak się ich oddziela od pełnosprawnych.

A my tutaj rozmawiamy o definicji, czy o tym, że komuś to się nie podoba?
Afrykańczykom tez się nie podoba, że w Polsce ich się nazywa murzynami, ale wielu Polaków (łącznie z masą osób na tym forum) uważa, że ich głosy w tej kwestii są nieważne, bo "Tu jest Polska! Pochodzimy od King Konga i nikt nam nie będzie mówił, jak kogoś będziemy nazywać!".
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Rodrigues

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #942 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 19:32:11 »
Nie wiem już, w którym kierunku idziemy. Czy w tym, że chcemy udowodnić, że słowo cyborg funkcjonuje w nomenklaturze medycznej/naukowej czy w tym, że powinniśmy na kumpli z implantem słuchu mówić: siema cyborgu.
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline komiks

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #943 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 19:32:18 »
Gdybyś znał, to nie kręciłbyś się w kółko z tymi rozrusznikami serca, przynajmniej kłamać się naucz  ::)
Albo ty czytasz piąte przez dziesiąte.
Dlatego osoba z zastawką w sercu nie jest cyborgiem, ponieważ zastawka nie upgraduje tej osoby, tylko ma za zadanie zastąpić naturalny organ. Z tego też powodu, cyborgiem nie jest osoba z tytanową kością, albo płytką w czaszce, bo to są protezy.

Afrykańczykom tez się nie podoba, że w Polsce ich się nazywa murzynami, ale wielu Polaków (łącznie z masą osób na tym forum) uważa, że ich głosy w tej kwestii są nieważne, bo "Tu jest Polska! Pochodzimy od King Konga i nikt nam nie będzie mówił, jak kogoś będziemy nazywać!".
Naprawdę łudziłem się, że tym razem będzie więcej sensu w tym wątku :(
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline turucorp

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #944 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 19:45:52 »
Nie wiem już, w którym kierunku idziemy. Czy w tym, że chcemy udowodnić, że słowo cyborg funkcjonuje w nomenklaturze medycznej/naukowej czy w tym, że powinniśmy na kumpli z implantem słuchu mówić: siema cyborgu.
Jeśli znajdziesz gdzieś w moich wypowiedziach cokolwiek o "implantach słuchu" (czyli klasycznych aparatach słuchowych)  to oczywiście możemy spróbować iść dalej w dowolnym kierunku.
Świadomie przytoczyłem na początku definicję o łączeniu układu nerwowego z elementami elektronicznymi, żeby nie grzęznąć w jakich śmiesznych uproszczeniach o aparatach słuchowych czy rozrusznikach serca. Ale oczywiście nie, no nie da się  ::)

Albo ty czytasz piąte przez dziesiąte.

Dzizas  ::)

Pytałem i nie odniosłeś się - osoba z urządzeniem elektrycznym zintegrowanym na stałe z ciałem czyli osoba z rozrusznikiem serca - jest cyborgiem czy nie jest?
« Ostatnia zmiana: Nd, 18 Sierpień 2024, 19:57:56 wysłana przez turucorp »
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.