Autor Wątek: Tłumaczenia komiksów  (Przeczytany 118426 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kadet

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #900 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 21:58:52 »
Jeśli już jesteśmy przy dyskryminacji mężczyzn.
Osoba jest rzeczownikiem rodzaju żeńskiego, a gdzie rodzaj męski?

Tam, gdzie żeński rodzaj rzeczownika "człowiek".

A tak poważnie, jak to pokazuje "cyborg", nie każdy rzeczownik musi mieć formę męską i żeńską. Niektóre, jak choćby właśnie "osoba" i "człowiek" mają po prostu określony rodzaj gramatyczny i nie jest to przejaw żadnej dyskryminacji. Ale w dzisiejszym zaciekłym sporze można się zapędzić i zacząć robić żeńskie lub męskie formy od słów, które tego niekoniecznie potrzebują. Jak choćby "cyborg", któremu niepotrzebna raczej żadna "cyborżyca".

Czy wiadomo jak cyborżka się identyfikuje i jakie ma zaimki, bo jak nie, to to jest źle przetłumaczone i powinno być cyborgiszcze czy coś, bądźmy nowocześni a nie jakieś feminatywy z przed 200 lat.

Jeśli mogę sobie pozwolić na uwagę, taki "żarcik" w rozmaitych wariantach często się u Ciebie pojawia przy różnych dyskusjach... Jak dla mnie, po dziesiątym powtórzeniu robi się jeszcze mniej śmieszny niż na początku (a i wtedy był śmieszny niezbyt).
« Ostatnia zmiana: So, 17 Sierpień 2024, 22:02:36 wysłana przez Kadet »
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline komiks

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #901 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 22:02:53 »
@Deg
Osobnik to jest inny wyraz niż osoba.
Osobnik to jednostkowy organizm, okaz, przedstawiciel gatunku, w kontekście człowieka może być również użyty pejoratywnie. Z kolei osoba to jest podmiot o rozumnej naturze (łacińska persona), osobą może być człowiek, ale także Bóg.

@Kadet zgadzam się z Tobą.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline turucorp

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #902 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 22:13:05 »
A tak poważnie, jak to pokazuje "cyborg", nie każdy rzeczownik musi mieć formę męską i żeńską.

Nie musi ale może.
Mając na uwadze fakt, że cyborgi mogą (ale nie muszą) posiadać płeć (nawet zdolność rozmnażania), to forma językowa niewątpliwie ułatwia identyfikację tejże płci. Po to używamy języka, żeby się komunikować, im bardziej precyzyjny język tym mniej błędów w komunikacji.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Koalar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #903 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 22:13:53 »
Jest to łatwiejsze (leniwy mózg i te sprawy), ale zakładam, że wiesz jakim nonsensem może być ten wyraz w kontekście greckiego pierwowzoru. "Andros" to niby człowiek, ale przede wszystkim mężczyzna (wiń antycznych greckich seksistów ;) ) - nie bez powodu funkcjonują takie terminy jak "androgeny" czy "andropauza". W efekcie wyraz "androidka" to taka "mężczyźnieńka".
Zresztą - nie chcę podpowiadać postępowym, ale trudno - skoro mamy termin "lalka" a istnieją lalki męskie (choćby znany wszystkim Ken) to dlaczego nikt nie upomina się o termin "lalek" (mianownik) ? Jakoś ludzie akceptują, że figurka męska to nie "figurek" i nikt nie drze o to szat. Będę trzymał się zdania, że to wszystko jest sztuczne i wprowadzane na siłę.

Źródłosłów wyrazu "android" nie ma większego znaczenia. Ani przeciętny użytkownik języka polskiego go nie zna (w zasadzie etymologia wyrazów nie jest na co dzień nikomu do niczego potrzebna), ani nie stoi on na przeszkodzie, żeby utworzyć żeńską formę "androidka". Być może nazwa jakiegoś narodu czy plemienia też pochodzi od wyrazu "człowiek/mężczyzna" w danym języku, co przecież nie przeszkadzałoby nam w utworzeniu nazwy żeńskiej dla kobiety należącej do tego narodu czy plemienia. Bodaj tak jest z językiem romskim, gdzie "Rom" to 'mężczyzna/człowiek' i od niego mamy "Romkę". Podobnie tworzone są odpowiedniki żeńskie typu "kongresmenka", gdzie też to -man w oryginale odnosi się do mężczyzny.

Co do "lalki", to kwestia potrzeb. Jak ludziom będzie taka nazwa potrzebna, to zaczną jej używać. A jak ktoś im będzie na siłę próbował ją wcisnąć, to też część zauważy.

Mnie się wydaje, że o żeńskim androidzie najłatwiej powiedzieć "android".

No to weźmy film, gdzie androidy są na porządku dziennym. Idzie facet do sklepu z robotami itp.
- Interesuje mnie android.
- Zapraszam do pomieszczenia dwa!
A tam tylko androidy męskie.
- Nie, nie, to ma być android z cyckami.
- Oczywiście, zapraszam do pomieszczenia trzy.
A tam androidy z cyckami i z fujarką.
- Nie, nie, to ma być android z cyckami i z dziurką. Wie pan. Dziurką między nogami. A nawet dwiema.
- Jasna sprawa, chodzi o jakąś fajną androidkę?
- Androidkę? Zawsze myślałem, że wygodniej powiedzieć "android".
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Online xanar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #904 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 22:14:03 »
Jeśli mogę sobie pozwolić na uwagę, taki "żarcik" w rozmaitych wariantach często się u Ciebie pojawia przy różnych dyskusjach... Jak dla mnie, po dziesiątym powtórzeniu robi się jeszcze mniej śmieszny niż na początku (a i wtedy był śmieszny niezbyt).
Tylko to nie był żarcik, jak już chcecie tłumaczyć nowocześnie to tłumaczcie a że napisałem to, któryś tam raz, bardzo możliwe mogło mi się udzielić od innych użytkowników co pisą o dublach co post w różnych tematach albo, że wszytko drogie.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline komiks

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #905 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 22:22:37 »
Nie musi ale może.
Mając na uwadze fakt, że cyborgi mogą (ale nie muszą) posiadać płeć (nawet zdolność rozmnażania), to forma językowa niewątpliwie ułatwia identyfikację tejże płci. Po to używamy języka, żeby się komunikować, im bardziej precyzyjny język tym mniej błędów w komunikacji.

W takim razie trzeba jeszcze stworzyć rodzaj nijaki, bo jak będą powstawały komiksy w przyszłości?
- Dzień dobry, 10 kredytów CBDC za 15 minut, zgadza się?
- Oczywiście, czy życzy Pan sobie cyborga, czy cyborżkę?
- a czy mają państwo cyborgiszcze?
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline turucorp

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #906 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 22:37:04 »
W takim razie trzeba jeszcze stworzyć rodzaj nijaki, bo jak będą powstawały komiksy w przyszłości?
- Dzień dobry, 10 kredytów CBDC za 15 minut, zgadza się?
- Oczywiście, czy życzy Pan sobie cyborga, czy cyborżkę?
- a czy mają państwo cyborgiszcze?
Nie rozumiem, dlaczego sprowadzasz całą kwestię tylko do komiksów?
A książki, filmy i gry nie będą powstawały?
Nie bardzo również rozumiem, w jaki sposób zrównałeś cyborga z (przytoczonym przez @Koalara) androidem?
Android to forma sztuczna, w założeniu stworzona przez człowieka, żeby pełnić funkcję służebną.
Cyborg może mieć wiele form, ale w najbliższej przyszłości (w sumie to już teraz) cyborgi to ludzie wspomagani różnego typu implantami. Nawet jeżeli ktoś wpadnie na jakiś chory pomysł, żeby okaleczyć dziecko i pozbawić je fizycznej płci, to to dziecko i tak będzie się identyfikować z jakąś płcią. Naprawdę nie słyszałeś nigdy chociażby o kastratach?
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Kadet

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #907 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 22:37:32 »
Nie musi ale może.
Mając na uwadze fakt, że cyborgi mogą (ale nie muszą) posiadać płeć (nawet zdolność rozmnażania), to forma językowa niewątpliwie ułatwia identyfikację tejże płci. Po to używamy języka, żeby się komunikować, im bardziej precyzyjny język tym mniej błędów w komunikacji.

Organizm i człowiek też posiadają płeć, nawet częściej niż cyborgi, a jednak radzimy sobie bez żeńskich form dla nich ;) A - jak pisałem wcześniej - "cyborg" przecież bezpośrednio od "organizmu" pochodzi.

Tylko to nie był żarcik, jak już chcecie tłumaczyć nowocześnie to tłumaczcie a że napisałem to, któryś tam raz, bardzo możliwe mogło mi się udzielić od innych użytkowników co pisą o dublach co post w różnych tematach albo, że wszytko drogie.

Ale dyskusja dotyczy feminatywu, a nie tzw. osobatyw i nowych zaimków. W tłumaczeniu, o którym mówimy, nie ma chyba takich słów. Uparte nawiązywanie do nich, mimo że nie wiążą się bezpośrednio z dyskusją, wydaje mi się próbą wywołania jeszcze większej burzy i kłótni, niż przy samej dyskusji o feminatywach. Po co?
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Deg

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #908 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 22:44:30 »
Czasem się pojawia - np. ale z niego cyborg. Podobnie jak potwór, dziwak itd.
OK. Nawet nie wiedziałem, że to słowo jest używane w takim kontekście, ale latka lecą :) Choć już za moich młodzieńczych czasów funkcjonowało słowo "dziwaczka".

@Deg
Osobnik to jest inny wyraz niż osoba.
Osobnik to jednostkowy organizm, okaz, przedstawiciel gatunku, w kontekście człowieka może być również użyty pejoratywnie. Z kolei osoba to jest podmiot o rozumnej naturze (łacińska persona), osobą może być człowiek, ale także Bóg.

Racja, tak sobie tylko zażartowałem. Oczywiście za kilka lat mogą pojawić się dyskusje czy osobą może być też zwierzę, ale to jeszcze przed nami ;)

- a czy mają państwo cyborgiszcze?

Nie mamy i co Pan nam zrobi? :D
This is my truth, tell me yours.

Offline turucorp

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #909 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 22:51:01 »
Organizm i człowiek też posiadają płeć, nawet częściej niż cyborgi, a jednak radzimy sobie bez żeńskich form dla nich ;) A - jak pisałem wcześniej - "cyborg" przecież bezpośrednio od "organizmu" pochodzi.
Naprawdę sobie radzimy? Bo chociażby z tej, ciągnącej się już sam nie wiem jak długo, dyskusji, wynika, że chyba nie tak do końca.
Mamy piękny język narodowy, który pozwala na tworzenie bardzo precyzyjnych form, ułatwiających komunikację. Dlaczego, zamiast korzystać z potencjału i możliwości, jaki daje nam ten język, część Polaków świadomie (lub nie), staje okoniem, krzycząc "Teraz jest tak jak powinno być na wieki! Nic już nie zmieniamy!". To niepoważne.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline komiks

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #910 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 22:52:33 »
Nawet jeżeli ktoś wpadnie na jakiś chory pomysł, żeby okaleczyć dziecko i pozbawić je fizycznej płci, to to dziecko i tak będzie się identyfikować z jakąś płcią. Naprawdę nie słyszałeś nigdy chociażby o kastratach?

Nikogo nie trzeba okaleczać, wyobraź sobie, że płeć lub jej brak będzie można deklarować i tyle. Już teraz są osoby, które uważają się za niebinarne płciowo i nie chodzi tutaj o ich płeć biologiczną, tylko to jak się czują i jak należy się do nich zwracać. Więc jeśli jesteś za stosowaniem cyborżki, to nie masz wyjścia, również powinieneś zaakceptować cyborże bo tak powinna brzmieć poprawna wymowa dla cyborga niebinarnego płciowo (przepraszam za błędną form w poprzednim poście). Zachęcam Cię do zapoznania się ze stroną zaimki.pl  jako autor i scenarzysta dobrze, abyś był na bieżąco ze zmianami.

Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline turucorp

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #911 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 22:58:16 »
Więc jeśli jesteś za stosowaniem cyborżki, to nie masz wyjścia, również powinieneś zaakceptować cyborże

Ależ ja to cały czas akceptuję, z całym "dobrodziejstwem inwentarza". Nie stanowi dla mnie żadnego problemu, wyobrażenie sobie dowolnej sytuacji, w której taka forma językowa będzie potrzebna.
Zastanawiam się jedynie, dlaczego Tobie, w sposób jednoznaczny, skojarzyło się to z jakimś wynajmowaniem cyborgów na minuty. Masz bardzo mroczne myśli, @Żwirku.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline death_bird

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #912 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 22:58:47 »
Źródłosłów wyrazu "android" nie ma większego znaczenia. Ani przeciętny użytkownik języka polskiego go nie zna (w zasadzie etymologia wyrazów nie jest na co dzień nikomu do niczego potrzebna), ani nie stoi on na przeszkodzie, żeby utworzyć żeńską formę "androidka".

To by znaczyło tyle, że większego znaczenia nie ma sama logika.
Mamy wyrazy z przedrostkiem "andro" jednoznacznie skierowane do mężczyzn. Jeżeli "android" nagle zostałby skierowany do kobiet poprzez samą zmianę końcówki to z logiki robi się tutaj jakąś "logikinię".
Ludzie w swej masie nie mają pojęcia o formalnych zasadach gramatycznych, bo kto pamięta teoretyczne regułki, których uczył się w podstawówce. Gdyby posadzić nadwiślańską populację przed narodowym testem gramatycznych to wyniki pewnie byłyby zatrważająco żałosne (sam pewnie dostałbym pałę z jakimś mniejszym wykrzyknikiem). Ale to w niczym nie zmienia faktu, że w mowie codziennej posługujemy się ową gramatyką bez konieczności pamiętania co to jest "imiesłów", jaki jest źródłosłów wyrazu "android", z którego języka zapożyczyliśmy słowo "żołnierz" i setki innych przykładów. Wszystkiego tego wiedzieć/pamiętać nie musimy, ale jednak mimo braku znajomości zasad formalnych posługujemy się ową gramatyką codziennie i wprowadzanie nielogicznych w sensie całości struktury języka zmian na zasadzie "ludzie i tak nie wiedzą to co się będziemy przejmować" brzmi raczej średnio odpowiedzialnie. Albo język jest określoną strukturą i pilnujemy jej zasad i całościowego sensu albo pozwalamy sprowadzać go krok po kroku do poziomu mniejszego czy większego jibber jabber.

Edycja: tak a propos tej tabelki zamieszczonej przez Zwirka - uprzejmie przypominam, że płci podobno (wg niektórych, co bardziej oświeconych) jest coś koło pięćdziesięciu. Także co bardziej postępowi forumowicze może powinni zacząć próbować się adaptować do 50 wersji każdego wyrazu. Te trzy podane w tabelce to jest jakieś lingwistyczne wstecznictwo. A wszystko tak naprawdę sprowadza się do pełnej atomizacji społecznej w której nic nie będzie podlegało jakimkolwiek obiektywnym zasadom/miarom. Taki pierwotny grecki, mitologiczny chaos.  8)
« Ostatnia zmiana: So, 17 Sierpień 2024, 23:14:35 wysłana przez death_bird »
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline Kadet

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #913 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 23:03:56 »
Naprawdę sobie radzimy? Bo chociażby z tej, ciągnącej się już sam nie wiem jak długo, dyskusji, wynika, że chyba nie tak do końca.
Mamy piękny język narodowy, który pozwala na tworzenie bardzo precyzyjnych form, ułatwiających komunikację. Dlaczego, zamiast korzystać z potencjału i możliwości, jaki daje nam ten język, część Polaków świadomie (lub nie), staje okoniem, krzycząc "Teraz jest tak jak powinno być na wieki! Nic już nie zmieniamy!". To niepoważne.

Oj, turu, otwierasz puszkę Pandory. Bo jeśli powiesz "organizm i człowiek to nie są słowa neutralne znaczeniowo - są męskie i dla precyzji potrzebują form żeńskich", to na tej samej zasadzie trzeba będzie przyjąć, że "osoba" nie jest neutralna znaczeniowo - jest feminatywem i z kolei potrzebuje formy męskiej. A to z kolei wywraca cały paradygmat zwolenników teorii gender, którzy propagują formy "osoba taka a taka" jako neutralne i bezpłciowe - no bo wtedy z automatu stają się żeńskie. Mnie tam rybka, ale podejrzewam, że oni mogliby mieć z tym problem ;)

Tak że tak. Czasem rodzaj gramatyczny to po prostu rodzaj gramatyczny.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Midar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #914 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 23:04:09 »
Powiedźcie mi: co zmienia czy to jest takie słowo a nie inne? Zmienia to jakoś wasze życie? Krzywdzi to was jakoś? Czy przeczytacie ten komiks i zapomnicie o tym za półgodziny?  ::)
Mnie krzywdzi. Jest to obrzydliwe i dla mnie nieakceptowalne. Już niejeden komiks odpuściłem, albo zostałem przy wersji oryginalnej ze względu na tak pokraczne i żenujące tłumaczenie.