Autor Wątek: Tłumaczenia komiksów  (Przeczytany 118190 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Koalar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #885 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 16:46:35 »
Dla mnie brak jednowyrazowej nazwy żeńskiej wynika głównie z końcówki -rg, plus oczywiście o wiele częściej mamy do czynienia z męskimi cyborgami. W przypadku podobnego znaczeniowo androida pojawia się "androidka" i brzmi po prostu o wiele lepiej.

Mnie się nie podoba ani "cyborżka", ani "cyborgini". Ta pierwsza trudna w wymowie, ta druga brzmi nieco podniośle (jak bogini). Już bym wolał "(ta) cyborga" (jak: ministra), ale nie widzę podobnej pary facet/kobitka z końcówkami -g/-ga.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Castiglione

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #886 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 17:15:45 »
Jak wyszło ze wcześniejszej dyskusji o "gościni" potrafią funkcjonować od 200 lat, więc może ta Cybrożka gdzieś już się te 20 lat temu pojawiła, ale ja wiem tu na forum trzeba przedstawiać dowody, które i tak zostaną określone jako herezje, bo nie pasują do czyjegoś światopoglądu.
Nawet jeżeli jakieś określenie już się gdzieś pojawiło na przestrzeni czasu i ogólnie jest poprawne, to nie znaczy, że na co dzień ktoś się nim posługuje i że nagle wszystkie postacie w komiksie powinny tak mówić.

Offline death_bird

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #887 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 17:21:36 »
Odnoszę takie wrażenie, że próbujecie racjonalizować coś co z grubsza racjonalizacji się nie poddaje.
Nie mamy tu do czynienia z naturalnymi zmianami językowymi tylko z próbą odgórnego przeniesienia określonej ideologii na określoną nowomowę. Generalnie to jest proces, którego nienaturalnemu żywotowi należy pozwolić umrzeć śmiercią jak najbardziej naturalną. Ludzie w mowie potocznej takich dziwactw nie będą używali - język ma tendencję do upraszczania a nie komplikacji. Dlatego obecnie powszechnie słyszymy (i to również - o zgrozo - w mediach) takiego potworka językowego jak "w temacie" zamiast "na temat", ale kto dobrowolnie będzie posługiwał się określeniem "cyborżka"? Nikt kto nie wykazuje zacięcia ideologicznego nie utrudnia sobie życia wbrew naturze (nasze mózgi są leniwe i nie lubią niepotrzebnego wydatkowania energii). Również tej językowej. Słowo "cyborg" oznacza "człowieka" z dodatkami. Zaczniecie rozdzielać człowieka na człowieka i "człowieczkę"?
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline komiks

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #888 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 17:40:51 »
kto dobrowolnie będzie posługiwał się określeniem "cyborżka"? Nikt kto nie wykazuje zacięcia ideologicznego nie utrudnia sobie życia wbrew naturze
To można wymusić siłą, tak samo jak mówienie do faceta per pani. Wystarczy, że korporacje, uczelnie i media to wymuszą, a kto się nie podporządkuje to zostanie wydalony / cancelowany.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline death_bird

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #889 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 17:51:13 »
Być może dzisiaj jeszcze można. I jutro też. Ale przychodzi taki dzień kiedy zwykli ludzie w swej masie są już tak zmęczeni rewolucją, że zaczyna się "gilotynowanie" - obecnie "cancelowanie" - rewolucjonistów. I na ten etap trzeba po prostu zaczekać.
Na razie rewolucja powoli zaczyna zjadać swoje mniej radykalne dzieci.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline Koalar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #890 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 19:44:52 »
Odnoszę takie wrażenie, że próbujecie racjonalizować coś co z grubsza racjonalizacji się nie poddaje.
Nie mamy tu do czynienia z naturalnymi zmianami językowymi tylko z próbą odgórnego przeniesienia określonej ideologii na określoną nowomowę. Generalnie to jest proces, którego nienaturalnemu żywotowi należy pozwolić umrzeć śmiercią jak najbardziej naturalną. Ludzie w mowie potocznej takich dziwactw nie będą używali - język ma tendencję do upraszczania a nie komplikacji. Dlatego obecnie powszechnie słyszymy (i to również - o zgrozo - w mediach) takiego potworka językowego jak "w temacie" zamiast "na temat", ale kto dobrowolnie będzie posługiwał się określeniem "cyborżka"? Nikt kto nie wykazuje zacięcia ideologicznego nie utrudnia sobie życia wbrew naturze (nasze mózgi są leniwe i nie lubią niepotrzebnego wydatkowania energii). Również tej językowej. Słowo "cyborg" oznacza "człowieka" z dodatkami. Zaczniecie rozdzielać człowieka na człowieka i "człowieczkę"?

Człowiek ma już płciowe rozróżnienie: mężczyzna i kobieta. I jest to raczej rzadka sprawa w języku polskim, żeby rzeczownik nazywający istotę miał dodatkowo całkiem inne dodatkowe nazwy dla rodzaju męskiego i żeńskiego. Zwykle rzeczownik rodzaju męskiego, który określa jakąś rasę, zawód itp. jest rodzaju męskiego i dostaje po prostu jakąś końcówkę żeńską, np. Klingon -> Klingonka, ogr -> ogrzyca, łowca -> łowczyni. Rzadziej od nazw żeńskich powstają męskie, np. pogodynka -> pogodynek. To jest bardzo naturalna dla naszego języka sprawa, że w takich przypadkach istnieje osobny rzeczownik rodzaju męskiego dla płci męskiej, a osobny rzeczownik rodzaju żeńskiego dla płci żeńskiej. Przez długi czas niektóre zawody były zdominowane przez jedną płeć, a jeśli teraz pojawia się druga, to po prostu często przydatna i potrzebna jest jednowyrazowa nazwa dla tej drugiej płci. To się wiąże właśnie z potrzebą upraszczania, ale i z funkcją informacyjną. Jeśli jakiś mężczyzna pracuje jako wychowawca przedszkolny, to o wiele łatwiej w języku codziennym powiedzieć o nim "przedszkolanek", niż szukać jakichś połączeń typu "pan przedszkolanka" czy "mężczyzna-przedszkolanka". I o żeńskiej wersji androida też często łatwiej powiedzieć "androidka", niż "kobieta-android".

Problem, kiedy pojawia się trudna końcówka, jak w przypadku wyrazu "cyborg". "Cyborżka" jest trudna w wymowie i oprócz całkiem nowych, podobnych wyrazów typu "chirurżka", mamy w języku polskim tylko jeden podobny wyraz, który nie jest za bardzo znany: warżka. Póki co raczej żeńskie cyborgi nie są zbytnio popularne, więc i nie utrwaliła się jakaś nazwa. Gdyby powstał jakiś twór, który zdobyłby wielką popularność (książka, serial, gra komputerowa) i byłyby tam kobiety-cyborgi (m.in. takie, które rodziłyby dzieci), to pewnie utrwaliłaby się jednowyrazowa nazwa, gdyby została tam użyta. Póki co jednak takiej utrwalonej nazwy nie ma. Mogłaby być nawet "cyborgica", ale ten wyraz brzmi trochę lekceważąco.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline turucorp

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #891 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 19:48:35 »
Akurat o "gościni" teorie że był to używany w przeszłości feminatyw zostały obalone.

I po co kłamiesz?
Jedyne, co udało się niektórym "obalić" to flaszka  ::)
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline death_bird

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #892 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 20:08:28 »
I o żeńskiej wersji androida też często łatwiej powiedzieć "androidka", niż "kobieta-android".

Jest to łatwiejsze (leniwy mózg i te sprawy), ale zakładam, że wiesz jakim nonsensem może być ten wyraz w kontekście greckiego pierwowzoru. "Andros" to niby człowiek, ale przede wszystkim mężczyzna (wiń antycznych greckich seksistów ;) ) - nie bez powodu funkcjonują takie terminy jak "androgeny" czy "andropauza". W efekcie wyraz "androidka" to taka "mężczyźnieńka".
Zresztą - nie chcę podpowiadać postępowym, ale trudno - skoro mamy termin "lalka" a istnieją lalki męskie (choćby znany wszystkim Ken) to dlaczego nikt nie upomina się o termin "lalek" (mianownik) ? Jakoś ludzie akceptują, że figurka męska to nie "figurek" i nikt nie drze o to szat. Będę trzymał się zdania, że to wszystko jest sztuczne i wprowadzane na siłę.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline Dracos

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #893 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 20:25:56 »
I po co kłamiesz?
Jedyne, co udało się niektórym "obalić" to flaszka  ::)


Jedyną osobą która kłamie że taki feminatyw występował jesteś ty nie podałeś żadnego przykładu z literatury ani z prasy, jako dowód podałeś użycie w jednym słowniku z początku wieku z tym że jak Koalar zwrócił uwagę że było to użycie gwarowe.

Offline turucorp

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #894 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 20:42:08 »
Jedyną osobą która kłamie że taki feminatyw występował jesteś ty nie podałeś żadnego przykładu z literatury ani z prasy, jako dowód podałeś użycie w jednym słowniku z początku wieku z tym że jak Koalar zwrócił uwagę że było to użycie gwarowe.

I teraz musiałbym ci tutaj przeprowadzić rozbudowany wywód o unifikacji języka polskiego i i dyskredytacji jego odmian, która sprowadziła wszystkie tzw. etno-dialekty (etnolekty) do czegoś, co pogardliwie nazywa się dzisiaj gwarą lub spowodowała ich całkowity zanik. Ani mi się tego  nie chce robić, ani ty tego nie przyjmiesz do wiadomości, więc czasu szkoda a sensu brak.
Niemniej pozostaję na swojej pozycji, a opowieści o obalaniu czegokolwiek, stawiam na górnej półce pod sufitem :P
Oczywiście z ciekawością będę nadal obserwował "szokującą ewolucję" naszego języka.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline komiks

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #895 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 21:34:34 »
Jeśli już jesteśmy przy dyskryminacji mężczyzn.
Osoba jest rzeczownikiem rodzaju żeńskiego, a gdzie rodzaj męski?
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Deg

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #896 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 21:49:48 »
Nie mam chęci mieszania się w ten spór, uważam, że moje własne podejście tak zupełnie mi odpowiada, że nie muszę go wszystkim obwieszczać, ale mam takie jedno pytanie:

jak często w codziennych rozmowach, własnych i zasłyszanych, w mailach czy innego rodzaju wiadomościach pojawia się u was słowo "cyborg"?

Jeśli już jesteśmy przy dyskryminacji mężczyzn.
Osoba jest rzeczownikiem rodzaju żeńskiego, a gdzie rodzaj męski?

Osobnik :)
This is my truth, tell me yours.

Offline Castiglione

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #897 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 21:50:50 »
I o żeńskiej wersji androida też często łatwiej powiedzieć "androidka", niż "kobieta-android".
Mnie się wydaje, że o żeńskim androidzie najłatwiej powiedzieć "android".

Offline parsom

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #898 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 21:54:04 »
jak często w codziennych rozmowach, własnych i zasłyszanych, w mailach czy innego rodzaju wiadomościach pojawia się u was słowo "cyborg"?

Czasem się pojawia - np. ale z niego cyborg. Podobnie jak potwór, dziwak itd.

Offline xanar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #899 dnia: So, 17 Sierpień 2024, 21:56:32 »
Czy wiadomo jak cyborżka się identyfikuje i jakie ma zaimki, bo jak nie, to to jest źle przetłumaczone i powinno być cyborgiszcze czy coś, bądźmy nowocześni a nie jakieś feminatywy z przed 200 lat.
Twój komiks jest lepszy niż mój