Nie chcę ich bronić, bo w sumie nie dali do tego zbyt wielu argumentów, ale przy tym konkretnym tytule być może kierowali się cenami takich tytułów jak Nautilus, który przy podobnej objętości kosztuje 60 pln. Więc może dokalkulowali sobie 5 pln i tak im wyszło. Patrząc na chłodno, ta cena też odbiega tylko o 5 pln od ceny Najemnika od Kurca.
ALE!
No właśnie. Skoro jesteśmy przy Lost in Time, to jakoś tak wyszło, że w ciągu ostatnich dwóch lat to wydawnictwo zdołało zaskarbić sobie większe zaufanie niż ten wieloletni wydawca... Co Taurus utracił, to LiT zyskało. Tak więc sami to nieco roztrwonili. LiT wydaje swoje pojedyncze tomy w naprawdę przyzwoitym tempie, tymczasem tutaj te trzy tomy dostaniemy w jakim horyzoncie czasowym? Zero gwarancji. Mi dopiero dyskusja na forum przypomniała, że mam niedokończoną Pożogę. Fuck, naprawdę coś mi się pomyliło, że to już dawno zakończone i przeczytałem

To nie działa na Twoją korzyść, Taurusie.
Kurde, nawet wyśmiewany Amber napierdziela Kolonizację jak wściekły!
Wy tam chyba przysnęliście nie tylko w sensie metaforycznym. Tak jakbyście przegapili wszystko to, co się o Was mówi. Tutaj chytra baba, tam Birek czy inny złoczyńca zwleka od dwóch lat z tłumaczeniem. Panowie, opieka nad sklepem i kręcenie filmów chyba za bardzo Was zaabsorbowało. Ale jeśli takie podejście wybraliście, to spoko, pewnie Was to jakoś zabezpieczyło w kryzysie, ale jeśli wynikiem Waszych analiz rynkowych jest powrót kolejnym tomem "Wielkiej Kolekcji Pierwszych Tomów" to średni pomysł.
W sumie te pierwsze tomy to lepsze niż to, co mieliśmy przy Hachette: tam tytuły były wyrwane ze środka, tutaj mamy braki tylko z jednej strony

Nie byłem w Centrum Komiksu od czasu Covidu (kompletnie przestawiłem się na online), ale może czas wyjść z własnej jaskini i sprawdzić: może się przemianowaliście na Peryferie Komiksu i nie ma o co drążyć...
I nie, nie chodzi mi o mówienie wydawcy co ma robić. Mi na przykład podoba się jak holcman wpada tu i mówi "wydamy ten komiks w trzech kolorach, bo wierzymy, że tak jest lepiej". Ale kurde, Taurusie, byki na giełdzie to synonim wzrostu, przestańcie być niedźwiedziami!