Ale o co chodzi? Będą istnieć - to dobrze, przestaną - przykro. Wchodzenie w nowe serie od nich jest ryzykowne, z każdej przyszłej kontynuacji należy się cieszyć. I już.
Nie wiem, dlaczego oczekujecie (wręcz żądacie) konkretnych deklaracji. Co to zmieni? Jeśli Taurus jest w złej kondycji, to żadna deklaracja i zapowiedzi nie zmienią tego, że ich przyszłość jest niepewna. Ich ostatnia działalność mówi sama za siebie. Dopingujcie, by przetrwali i kupujcie to, co jest jako tako domknięte. To im pomoże bardziej, niż prowokacyjne teksty i sugestie, jakoby pławili się we własnym marazmie.