Uwaga, wbijam szpile. Mysle, ze pasuje Ci jak jest. Hajp, fomo, niski naklad robia swoje. Calosc schodzi w jeden lub kilka dni, problem z magazynowaniem nie istnieje, nic nie zalega, kasa szybka. Po co to zmieniac, skoro jest gites? Zyc nie umierac.
Dokładnie, chodzenie po linii najmniejszego oporu. Ale dla rynku komiksowego dobre to nie jest, a wręcz przeciwnie. Niedługo ten niecny proceder zostanie uwypuklony jeszcze bardziej, gdy Egmont wyda Wild C.A.T.S. w normalnym, rozsądnym nakładzie. Potem Lain wyda Cyberforce i nabywcy tego pierwszego, tacy bardziej "casualowi", będą mieli zonka gdy zechcą głębiej wejść w to uniwersum, a okaże się, że wprawdzie został wydany Cyberforce, ale był dostępny do zakupu z pierwszej ręki jedynie przez 12 minut.