Zdecydowanie najlepsza była okładka Oka Odyna z pierwszej wizualizacji, czyli z białym tłem. Zmiana tła, obojętnie na jaki kolor, osłabia kontrast i efekt tej ilustracji. Czerwone tło z granatowym X jeszcze się broniło, ale te trzy warianty są nijakie. Trzeba przyznać, że oryginalny wydawca w pełni zasłużył na swoją nazwę Bad Idea. Gdybym wiedział, zamówiłbym limitkę A, ale już jest pozamiatane. Z braku laku zagłosowałem na Facebooku na wariant 3. z tych proponowanych, ale to już nie to samo, niestety... Po ogłoszeniu przedsprzedaży Barbary z zaledwie jednodniowym wyprzedzeniem, skutkiem czego przegapiłem szansę zamówienia najlepszego wariantu okładkowego, teraz kolejna wtopa Studia Lain. Choć tym razem to nie tylko ich wina.