Wilki Martwy za mną. Wczoraj ponownie przeczytałem tom 1 i po raz pierwszy tomy 2-4.
Nie będę się jakoś specjalnie rozpisywał, krótko mówiąc - Wielka Lipa. O ile początek historii fajny i klimatyczny, o tyle im dalej w las tym gorzej.
Być może miałem zbyt wygórowane oczekiwania związane z tą serią, a może po prostu historia uderza w tony, które mnie nie interesują.