Autor Wątek: Ongrys  (Przeczytany 576702 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kadet

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #2145 dnia: Wt, 03 Grudzień 2024, 18:27:35 »
A emotikonka tu coś zmienia? Nie sądzę.

Każdy ma prawo do krytyki, ale szczerze mówiąc mam już dość tej obecnej w całym internecie agresji. Nie mówię w żadnym wypadku, by przemilczać błędy, ale krytykować można na inne sposoby, które moim zdaniem mogłyby przynieść więcej pożytku.

Nie jestem ekspertem od relacji międzyludzkich, ale jeśli chcemy skłonić wydawcę do jakiegoś działania, szczególnie takiego wydawcę jak Ongrys, który czasem tu wpada i jest hobbystą raczej niż korporacją, to chyba lepiej zadziała post, w którym jasno i nawet mocno, ale bez przeginania wyrazimy niezadowolenie i przedstawimy propozycję, jak to naprawić, niż wpis, w którym nazwiemy wydawcę partaczem i każemy mu przynieść poprawki w zębach.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Leyek

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #2146 dnia: Wt, 03 Grudzień 2024, 23:00:19 »
@Kadet

Trochę masz racji, trochę nie.
Nie piszmy ciągle o tych wydawcach-hobbystach. Produkt za 5 stówek, a błędów co niemiara (opieram się na tym co wcześniej wklejał @Pinto). Hobbystycznie to sobie Tomxyz wydaje Rzeźziny czy Margot Ćma swoje zinki. Wiadomo najlepiej jakby były merytoryczne argumenty. Tylko, że ludzie widzą, że to nic nie daje (najlepszy przykład Mucha). Wydawcy wiedzą, że ludzie pomarudzą, pomarudzą, a i tak kupią, bo nie ma alternatywy to i mogą te uwagi olewać. A jak olewają to uwagi są coraz bardziej agresywne.

Offline Kadet

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #2147 dnia: Wt, 03 Grudzień 2024, 23:13:11 »
No ale nawet jeśli miałoby to uzasadniać taki ton, to czy Ongrys olewa uwagi czytelników? Zrobili ten program wyszukiwania błędów przed nowym wydaniem, żeby je poprawić. I raczej w moim odczuciu starają się w tym kierunku, a nie olewają temat.

Ten pomysł z erratą, który tu padł wcześniej, jest ciekawy. Jakby tak zebrać najważniejsze błędy, różne rzeczowe niedoróbki, w pliku PDF z podaniem strony i wiersza, a potem wrzucić to na FB Ongrysa albo na jakąś stronę do pobrania i wydrukowania - to by było moim zdaniem jakieś rozwiązanie. Trochę tak jak w dawnych publikacjach naukowych. I piszę to jako nabywca pierwszego wydania, żeby nie było.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Dalthon

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #2148 dnia: Śr, 04 Grudzień 2024, 17:11:18 »
Produkt za 5 stówek, a błędów co niemiara (opieram się na tym co wcześniej wklejał @Pinto).

Chyba posługujemy się inna definicją "co niemiara".

Offline Alienus66

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #2149 dnia: Cz, 05 Grudzień 2024, 05:44:59 »
W tym roku jak będzie wybór najlepszego wydawnictwa to chyba nikogo nie wybiore...od pewnego czasu praktycznie wszystkie wydawnictwa mnie irytują durnymi pomysłami, decyzjami, kombinacjami, oszukiwaniem klientów a także mające w dupie zdanie osób którzy płacą grubą kase za komiksy.
Konkretnie do Ongrysa Dziękuje Wam że kupiłem Tytusopedie ze slipcase którą tak wychwalaliście a za którą zapłaciłem prawie 700 stów👍.. po czym dowiaduje się że ta owa Tytusopedia ma błędy a żeby tego było mało to jeszcze pisaliście jakiś czas temu na Fb żeby Ci którzy kupili wysłali Wam informacje gdzie występowały te błędy, następnie robicie dodruk żeby inni mieli lepiej zwykły szczyt bezczelności😠 w dupie mam czy ktoś nazwie mnie egoistą bo nie po to wydaje tyle kasy żeby się później wkurzać
« Ostatnia zmiana: Cz, 05 Grudzień 2024, 05:54:29 wysłana przez Alienus66 »

Offline Komediant

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #2150 dnia: Cz, 05 Grudzień 2024, 06:15:31 »
Dziękuje Wam że kupiłem Tytusopedie ze slipcase którą tak wychwalaliście a za którą zapłaciłem prawie 700 stów👍..

Uuu-aaa, nie wiem kto ci to sprzedawal, ale jak 700 stow to grubo cie naciagnął.

Offline Alienus66

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #2151 dnia: Cz, 05 Grudzień 2024, 06:20:20 »
Jak grubo? Na gildii kupowałem więc nie wiem co masz na myśli

Online Castiglione

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #2152 dnia: Cz, 05 Grudzień 2024, 09:20:00 »
Wiesz, inni zapłacili tylko 7.

Offline Alienus66

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #2153 dnia: Cz, 05 Grudzień 2024, 13:24:09 »
Aa haha chyba za wcześnie było bo nie skumałem☺️

Offline Ongrys

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #2154 dnia: Pt, 06 Grudzień 2024, 13:30:08 »
Produkt za 5 stówek, a błędów co niemiara (opieram się na tym co wcześniej wklejał @Pinto).

Tytusopedia to publikacja zbierająca wszystkie pozaksiążeczkowe komiksy z Tytusem, Romkiem i A'Tomkiem, publikowane przede wszystkim w czasopiśme „Świat Młodych”, ale też w innych gazetach, a także w innych publikacjach. Tytusopedia to również zbiór setek tytusowych ilustracji, w tym wielu dotąd niepublikowanych. Całość uzupełniamy wywiadami, ciekawostkami i artykułami przybliżającymi poszczególne składniki komiksowego fenomenu, jakim był i nadal jest Tytus, Romek i A’Tomek.

Czy w albumach brakuje jakiegokolwiek komiksu z Tytusem? Z tego co wiem, to nie.

Czy w albumach brakuje jakiejś ważnej ilustracji? Znanej, publikowanej, której przez pomyłkę nie umieściliśmy? Z tego co wiem, to nie.

Czy w albumie brakuje wywiadu z jakimś ważnym współpracownikiem Papcia Chmiela, którego świadomie lub przez pomyłkę pominęliśmy? Z tego co wiem, to nie. Kilka osób odmówiło rozmowy, ale na to nie mamy wpływu.

Wszystkie zamieszczone odcinki komiksu oraz wszystkie zamieszczone ilustracje są opisane informacją skąd pochodzą. Tych informacji są tysiące. Czy są w nich błędy? Na pewno. Przede wszystkim dlatego, że nie da się wyciągnąć z szafy na biurko wszystkich numerów Świata Młodych z lat 1957-1992 i sprawdzić wszystkich opisów. Nikt na świecie nie ma wszystkich tych numerów. Konsultowaliśmy się z największymi kolekcjonerami w Polsce. W trakcie przygotowania Tytusopedii wyłapaliśmy kilkadziesiąt różnych pomyłek w opisach czy odnośnikach. Są też takie, które zostały zauważone dopiero po wydrukowaniu. Na pewno są też i takie, które na razie nie zostały zauważone.

Powiedzcie w jakiej publikacji przed Tytusopedią każdy odcinek jest opisany numerem gazety, w której był opublikowany? Może w Złotej Kolekcji KiK? Może w "Kajtku i Koku w kosmosie"? Może w jubileuszowym Kleksie? Nie. Były w "Witku Sprytku" lub w "Filutku". Czy mamy wyciągąć wnioski z Waszych komentarzy, że lepiej olać takie opisy niż zaryzykować błąd?

Każdy z takich opisów dodatkowo zaopatrzony jest w tabelkę w której wyszczególniono wszystkie wydania. I tutaj niestety jest prawdziwa tragedia, większość takich tabelek zawiera okropne błędy.

Żeby była jasność, uwaga dotyczy wydań Prószyńskiego z lat 2009-2024, które w stopkach redakcyjnych nie miały ani numeru, ani roku, nic. Oto trzy takie wydania:


Widać, że każde jest inne, ale życzę powodzenia w odgadywaniu roku.

Zresztą, jestem przekonany, że tych wydań było znacznie więcej. Na przykład między 2009 a 2014. Ja mam dwie sztuki różniące się ceną, więc opisaliśmy je jako wydania IX i X, ale jestem przekonany, że było ich więcej, tylko albo się niczym nie różniły, albo tak drobnymi szczegółami, że nikt nie zwrócił uwagi.

Tytusopedia w takim stanie jest bezużyteczna jako źródło wiedzy o wydaniach Tytusa. Udostępnienie PDF-a? Partacze powinni wydrukować felerne strony i dostarczyć osobiście w zębach. :D

Uważam, że każde zestawienie wydań "Tytusa", "Kajka i Kokosza" czy "Thorgala" zawiera pełno błędów, bo te albumy miały tak dużo wydań, że nikt nie jest w stanie zrobić 100% dokładnego spisu. Czy to oznacza, że nie powinno się w ogóle robić zestawień wydań tych serii, żeby uniknąć łatki partacza?

Podsumowując - jestem przekonany, że przed Tytusopedią nie było takiej, tak starannie przygotowanej i sprawdzonej publikacji na polskim rynku komiksowym. Mimo to zdarzyły się błędy. Ja uważam, że to nieuniknione. Pisanie o Tytusopedii jako o publikacji pełnej błędów, to według mnie taka sama sytuacja, jak relacjonowanie że radziecki zawodnik zajął zaszczytne drugie miejsce, a amerykanin był przedostatni. W zasadzie to prawda.

Produkt za 5 stówek, a błędów co niemiara (opieram się na tym co wcześniej wklejał @Pinto).

Zastanawiam się dlaczego nie mówi się o Tytusopedii jak o czymś, gdzie kilkadziesiąt osób, które o starych Tytusach wie najwięcej, połączyło wysiłki i podzieliło się swoją wiedzą, tylko wolicie mówić o publikacji pełnej błędów. Ale skoro tak wolicie, nie mogę nic na to poradzić.
« Ostatnia zmiana: Pt, 06 Grudzień 2024, 13:35:21 wysłana przez Ongrys »

Offline Spiff

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #2155 dnia: Pt, 06 Grudzień 2024, 19:56:56 »
Przyznaję, zdarzało mi się czasem pomarudzić na to czy tamto, ale nikt mi nie może zarzucić, że nie doceniam roboty Ongrysa.  8)



« Ostatnia zmiana: Pt, 06 Grudzień 2024, 20:08:31 wysłana przez Spiff »
- No i jesteśmy na bezludnej wyspie.
- Jaka tam ona bezludna! A ty, to pies?

Offline tuco

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #2156 dnia: Pt, 06 Grudzień 2024, 19:59:16 »
Zastanawiam się dlaczego nie mówi się o Tytusopedii jak o czymś, gdzie kilkadziesiąt osób, które o starych Tytusach wie najwięcej, połączyło wysiłki i podzieliło się swoją wiedzą, tylko wolicie mówić o publikacji pełnej błędów. Ale skoro tak wolicie, nie mogę nic na to poradzić.
Drogi Ongrysie, zauważ, proszę, że to nie MY wolimy, a jedynie (mam nadzieję) pojedynczy sfrustrowani życiem czytelnicy. ja sam uważam Tytusopedię za jedną z najlepszych publikacji komiksowych, jakie czytałem w tym roku (jeśli nie NAJLEPSZĄ). ....a wcale nie jestem ultrafanem Tytusa. powiem więcej: prócz pierwszych dwudziestukilku ksiąg, nie przeczytałem żadnej z tych nowych, jak również tych "historyczno-bitewnych", a od egmontowej Księgi zerowej się odbiłem w połowie. tym razem już wiedziałem, że nie należy zaczynać od początku, więc kupiłem najpierw tom 2. połknąłem go niemal błyskawicznie, nie potrafiłem przestawać czytać, w końcu spowolniłem lekturę jedynie dlatego, by starczyło na więcej. potem był tom 1 - początek niełatwo wchodził, ale już w okolicach serii 4 zaczął ostro piąć się na tytusowe szczyty. tomu nr 3 nie przeczytałem do dziś, bo go zabrakło. nadrobię wkrótce.

A jeśli chodzi o te (drobne) błędziki, to ich nie zauważyłem (bo przecież nie jestem ultratytusofanem). fajnie że je poprawicie w następnym wydaniu, bo w przeciwnym razie, gdyby słuchać głosu frustratów i zostawić je w kolejnych tylko dlatego, by zadowolić pierwokupców... to by było dopiero słabe do sześcianu. Mdleję!
Jeśli chodzi o erratę, to wg mnie sensownie byłoby ją zamieścić gdzieś na stronie wydawnictwa, by wszyscy mogli sobie pobrać.
,,,, a jeszcze lepiej stworzyć osobną stronę Tytusopedii, na której (wsłuchując się w czasem bardzo trafne spostrzeżenia czytelników) możnaby ciągle poprawiać najważniejsze dane tytusopedyczne.
;;;;; a tak w ogóle to sobie marzę o takiej stronce zestawiającej modyfikowane w kolejnych wydaniach Tytusa ciekawe kadry. ale to chyba nierealne, zważywszy na to, że prawa do ksiąg posiadają inne wydawnictwa.

Na koniec jeszcze raz: wielkie dzięki za Tytusopedię!
« Ostatnia zmiana: Pt, 06 Grudzień 2024, 20:00:55 wysłana przez tuco »

Offline bosssu

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #2157 dnia: Pt, 06 Grudzień 2024, 23:04:58 »
Niektórzy mylą książki o komiksach z poradnikami medycznymi ...choć w tamtych pewnie jest więcej błędów, a od nich zależy życie ludzkie. Taka typowa polska przywara...narzekać, narzekać i jeszcze raz narzekać..

Offline Leszek

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #2158 dnia: So, 07 Grudzień 2024, 15:50:55 »
Ehh... też sobie ponarzekam. Nie zdążyłem na Tytusopedię, zanim sie zorientowałem była już wyprzedana. Myślę, przecież to wznowią. Ale pojawiła się informacja, że nie będzie wznawiana a zamiast tego zostanie wydane w Przygodach nieznanych w okrojonej formie. Myślę, trudno, i kupiłem szybko, żeby nie zniknęło z oferty. 
A teraz się dowiaduję, że się pośpieszyłem i jednak będzie wznowienie Tytusopedii.

Offline greg0

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #2159 dnia: So, 07 Grudzień 2024, 16:09:37 »
Ehh... też sobie ponarzekam. Nie zdążyłem na Tytusopedię, zanim sie zorientowałem była już wyprzedana. Myślę, przecież to wznowią. Ale pojawiła się informacja, że nie będzie wznawiana a zamiast tego zostanie wydane w Przygodach nieznanych w okrojonej formie. Myślę, trudno, i kupiłem szybko, żeby nie zniknęło z oferty. 
A teraz się dowiaduję, że się pośpieszyłem i jednak będzie wznowienie Tytusopedii.
Info o dodruku Tytusopedii
ja to pamiętam inaczej:
 
"Drodzy Czytelnicy!
Rozpoczynają  prace nad Tytusopedią mieliśmy wizję jak taka publikacja mogłaby wyglądać: Zebrane wszystkie komiksy i ilustracje z Tytusem, Romkiem i A'Tomkiem (poza tymi z książeczek), duży format, jak najbardziej zbliżony do wielkości „Świata Młodych”, odnalezienie jak największej liczby współpracowników Papcia i wysłuchanie jak oni pamiętają powstawanie TRiA. Wydaje nam się, że udało się to zrealizować całkiem nieźle.
Jednocześnie te założenia miały swoje konsekwencje – przy takim formacie i objętości nie było możliwe obniżenie ceny publikacji, która dla wielu z Was okazała się zbyt wysoka, o czym niejednokrotnie pisaliście w komentarzach. Pytaliście, czy nie byłoby możliwe zmniejszenie formatu i ograniczenie się do samych komiksów, dzięki czemu cena książek byłaby przystępniejsza. Nie chcieliśmy zmieniać naszej koncepcji, chcieliśmy, aby Tytusopedia była jak najlepszym wydaniem, które zadowoli wymagających kolekcjonerów, nawet za większą cenę.
Teraz nakład Tytusopedii praktycznie się wyczerpał. Pomyśleliśmy o dodruku, a zaraz potem o tym, że skoro mamy już nasze wymarzone, wypasione wydanie dla kolekcjonerów, to może teraz spróbujemy przygotować bardziej ekonomiczną wersję dla wszystkich tych, którzy nie mogli sobie pozwolić na zakup poprzedniej edycji. Miałoby ono wyglądać tak, jak sami proponowaliście: mniejszy format, zbliżony do A4, wszystkie komiksy z Tytusem, ale już bez setek ilustracji oraz tekstów.
Do przygotowania nowego wydania niezbędne było rozszerzenie licencji, tak więc przez ostatnie tygodnie negocjowaliśmy z licencjodawcą taką możliwość i właśnie się to udało. Dlatego z ogromną przyjemnością informujemy, że przystępujemy do prac, składamy materiały przygotowane do Tytusopedii od nowa i jeszcze w tym roku zbiór WSZYSTKICH komiksów gazetowych z przygodami TRiA, ale już bez ilustracji i tekstów powinien się ukazać. Więcej szczegółów już wkrótce.
Niezależnie od nowego wydawnictwa, dodruk Tytusopedii w dotychczasowej formie także jest planowany."

https://forum.komikspec.pl/komiksy-polskie/tytus/msg272230/#msg272230


"Drodzy Czytelnicy

Pierwszy dwa tomy Przygód Nieznanych są już w drodze do sklepów.
Trzeci za chwilę trafi do drukarni.
Ale pamiętamy również o wszystkich tych, którzy spóźnili się na zakup kompletu Tytusopedii. Planujemy dodruk tej publikacji i właśnie usilnie pracujemy nad korektą.
W związku z tym zwracamy się do tych z Was, których czujne oko natknęło się na jakieś chochliki drukarskie albo (co gorsza!) błędy merytoryczne: podzielcie się Waszymi uwagami z nami! Piszcie na adres: tytusopedia [at] gmail.com. Najbardziej spostrzegawczych nagrodzimy drobnymi upominkami oraz dodamy do podziękowań na stronie redakcyjnej."

https://forum.komikspec.pl/komiksy-polskie/tytus/msg287378/#msg287378
« Ostatnia zmiana: So, 07 Grudzień 2024, 16:13:52 wysłana przez greg0 »
Ważne żeby narzekać...