Autor Wątek: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku  (Przeczytany 202758 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sędzia

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #375 dnia: So, 02 Wrzesień 2023, 21:24:15 »
Mała uwaga na boku: nie radzę za bardzo polegać na urban dictionary, bo niektóre hasła są tam raczej fantazyjne ;)

Polegać to może nie, ale można zarzucić wędkę i złowić coś ciekawego.

Cytuj
"Snow" może oznaczać zarówno heroinę, jak i kokainę, więc tu błędu nie ma.

a "tu tylko kokaina. Na urban dictionary też. A tu jest też heroina, ale gdy jest mowa o "uncut snow" to już kokaina. "Deborah had just done a line of uncut snow". Więc jednak kokaina.

Cytuj
"Some of the local business" sugeruje jednak, że może chodzić o kilka firm, bo "business" jest tu użyte w niepoliczalnym znaczeniu, mniej więcej "świat interesu" - wskazuje na to konstrukcja "some of" przed tym zwrotem. Dosłownie chodzi chyba o to, że pracował dla kilku przedstawicieli miejscowego świata biznesu, tyle że jeszcze trzeba to ładnie po polsku wyrazić :)
Tu się nie będę upierał - dlatego napisałem "wydaje mi się". Ale tak naprawdę to nie do końca jestem przekonany. Jakoś nie bardzo widzę w tamtych czasach kogoś, kto na taryfie pracuje dla kilku różnych taksówkarskich biznesów. W tamtych czasach konkurencja raczej do siebie strzelała i paliła samochody, niż pozwalała jednemu taksiarzowi pracować dla konkurencji.

Cytuj
W kwestii "telling him to go earn the forty grand and then come back" oba tłumaczenia wydają mi się OK. To, że zwrot 40 tysięcy nie jest zwykłym oddaniem długu, a pozwoli mu też wkupić się z powrotem do mafii, jest jasne z reszty historii. Angielskie "and then come back" ma jednak w mojej opinii taką nutkę niedopowiedzenia ("skołuj 40 tysiaków, a potem wróć [to zobaczymy]"), która uzasadnia "może wróci do ich łask" z polskiego tłumaczenia.

Zresztą w drugiej wersji też nie ma całkowitej pewności ("będzie mógł wrócić do pracy" zamiast "wróci do pracy"), a pewne jest, że w takiej sytuacji mafiosi raczej nie składali wobec Mala wiążących deklaracji, zobowiązując się, że jak tylko zdobędzie forsę, to na sto procent wszystko będzie OK, proszę bardzo, nie ma wątpliwości, może pan być spokojny.

Tutaj zaznaczałem, że nie mam pod ręką reszty historii, jeśli rzeczywiście tak było, to można to tak przetłumaczyć, ale tak naprawdę jest to dopowiedzenie czegoś, czego w tym fragmencie nie ma.
« Ostatnia zmiana: So, 02 Wrzesień 2023, 21:31:32 wysłana przez Sędzia »

Offline Kadet

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #376 dnia: So, 02 Wrzesień 2023, 22:02:58 »
Polegać to może nie, ale można zarzucić wędkę i złowić coś ciekawego.

Problem polega jednak na tym, że tam czasem definicje są tak wąskie i specyficzne (jak z tym łapaniem okazji), że odciągają uwagę od częstszych i bardziej oczywistych odpowiedników.

a "tu tylko kokaina. Na urban dictionary też. A tu jest też heroina, ale gdy jest mowa o "uncut snow" to już kokaina. "Deborah had just done a line of uncut snow". Więc jednak kokaina.

"Cut/uncut" przed nazwą narkotyku nie określa jego typu, tylko stan - "uncut heroine/cocaine" to czysta substancja, "cut heroine/cocaine" to narkotyk zmieszany z innymi świństwami w celu zmniejszenia jego mocy i zwiększenia ilości prochów do sprzedaży. Merriam-Webster, do którego linkowałem, to najbardziej renomowany słownik amerykańskiego angielskiego, jak u nas PWN, a w Brytanii - Oxford i Cambridge. W większości wypadków można im zaufać, więc jeśli piszą, że w amerykańskim angielskim "snow" może mieć dwa znaczenia, to zapewne tak jest.

Tu się nie będę upierał - dlatego napisałem "wydaje mi się". Ale tak naprawdę to nie do końca jestem przekonany. Jakoś nie bardzo widzę w tamtych czasach kogoś, kto na taryfie pracuje dla kilku różnych taksówkarskich biznesów. W tamtych czasach konkurencja raczej do siebie strzelała i paliła samochody, niż pozwalała jednemu taksiarzowi pracować dla konkurencji.

Nie jest powiedziane, że robił dla kilku firm jednocześnie. Równie dobrze mógł odchodzić/ być wywalonym z jednej firmy i zatrudniać się w drugiej. Ale zdanie nie jest całkowicie jasne i można je interpretować też tak, że pracował dla jednej firmy.

Tutaj zaznaczałem, że nie mam pod ręką reszty historii, jeśli rzeczywiście tak było, to można to tak przetłumaczyć, ale tak naprawdę jest to dopowiedzenie czegoś, czego w tym fragmencie nie ma.

W przypadku literatury tłumacz pracuje zawsze na całym tekście, nigdy nie powinien przekładać pojedynczych zdań osobno. Znajomość całej historii daje kontekst i wiedzę, jak interpretować poszczególne fragmenty i co jest w nich niedopowiedziane w kontekście. Ta wiedza wpływa na wybory tłumacza w konkretnych zdaniach i sytuacjach i pozwala mu wybierać dobre znaczenie w kawałkach, które są niejednoznaczne lub trudne w zrozumieniu, tak aby docelowa wersja brzmiała jak najlepiej i była spójna.

Jeżeli oceniamy pracę tłumacza zdanie po zdaniu, to faktycznie komuś może wydać się, że gdzieś jest czegoś za mało lub za dużo, jednak w dobrze wykonanym tłumaczeniu pozorne braki są kompensowane w innych miejscach, a pozorne dodatki - wzięte z innych miejsc, tak aby cały tekst wywoływał u odbiorcy reakcję możliwie najbardziej zbliżoną do oryginału.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Sędzia

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #377 dnia: So, 02 Wrzesień 2023, 22:39:22 »
Problem polega jednak na tym, że tam czasem definicje są tak wąskie i specyficzne (jak z tym łapaniem okazji), że odciągają uwagę od częstszych i bardziej oczywistych odpowiedników.

Takie ryzyko nieoficjalnego słownika.

Cytuj
"Cut/uncut" przed nazwą narkotyku nie określa jego typu, tylko stan - "uncut heroine/cocaine" to czysta substancja, "cut heroine/cocaine" to narkotyk zmieszany z innymi świństwami w celu zmniejszenia jego mocy i zwiększenia ilości prochów do sprzedaży. Merriam-Webster, do którego linkowałem, to najbardziej renomowany słownik amerykańskiego angielskiego, jak u nas PWN, a w Brytanii - Oxford i Cambridge. W większości wypadków można im zaufać, więc jeśli piszą, że w amerykańskim angielskim "snow" może mieć dwa znaczenia, to zapewne tak jest.

W sumie dochodzę do wniosku, że masz rację. Dla mnie na początku oczywistość kokainy wynikała z tego, że nigdy nie słyszałem, żeby "snow" było o heroinie, natomiast wiele razy słyszałem w filmach/grach "snow" o kokainie. Również w memach itp. Let it snow cocaine. It's snowing cocaine. W życiu bym nie pomyślał, że to może oznaczać także heroinę. No ale jednak widzę w tych słownikach, że może, więc nie będę się upierał.

Cytuj
W przypadku literatury tłumacz pracuje zawsze na całym tekście, nigdy nie powinien przekładać pojedynczych zdań osobno. Znajomość całej historii daje kontekst i wiedzę, jak interpretować poszczególne fragmenty i co jest w nich niedopowiedziane w kontekście. Ta wiedza wpływa na wybory tłumacza w konkretnych zdaniach i sytuacjach i pozwala mu wybierać dobre znaczenie w kawałkach, które są niejednoznaczne lub trudne w zrozumieniu, tak aby docelowa wersja brzmiała jak najlepiej i była spójna.

Jeżeli oceniamy pracę tłumacza zdanie po zdaniu, to faktycznie komuś może wydać się, że gdzieś jest czegoś za mało lub za dużo, jednak w dobrze wykonanym tłumaczeniu pozorne braki są kompensowane w innych miejscach, a pozorne dodatki - wzięte z innych miejsc, tak aby cały tekst wywoływał u odbiorcy reakcję możliwie najbardziej zbliżoną do oryginału.

Zgoda, ale jednak czuję dyskomfort, jeśli autor pozostawia coś niedopowiedzianym, a tłumacz wykłada to kawa na ławę. Ale tak jak napisałem na początku, oceniałem tylko samo zdanie, bez kontekstu wynikającego z reszty tekstu.

Offline Konrad

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #378 dnia: Pn, 11 Wrzesień 2023, 22:38:34 »
Dwie z trzech wrześniowych premier już w sklepach:



A tak wygląda nadchodzący Luther Strode (premiera na MFKiG, 544 strony, miękka oprawa, format 170x260 mm):












Offline Konrad

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #379 dnia: Wt, 12 Wrzesień 2023, 17:52:57 »
Nowa zapowiedź od Nagle na wczesną wiosnę 2024, czyli komiks ze scenariuszem Bartosza Sztybora z 2020 roku:
Que de la gueule (All Talk) - one-shot, 128 stron
https://www.instagram.com/p/CxFsDeCImJH/
https://www.goodreads.com/book/show/59337959-que-de-la-gueule
https://www.bedetheque.com/serie-71412-BD-Que-de-la-gueule.html









A tak wygląda okładka Junkyard Joe. Premiera ma MFKiG, cena 81,90 zł, 208 stron, miękka oprawa, 170x260 mm


Offline misiokles

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #380 dnia: Wt, 12 Wrzesień 2023, 17:54:23 »
Ten All-talk do dobra rzecz!

Offline Rodrigues

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #381 dnia: Wt, 12 Wrzesień 2023, 20:33:45 »
Scenariusze Bysztora zawsze zasługują na uwagę ;)
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline Konrad

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #382 dnia: Pn, 25 Wrzesień 2023, 00:37:53 »
Kolejne zapowiedzi od Nagle na 2024:

- A Vicious Circle od Boom! Studios. Wyszły do tej pory 2 z 3 planowanych zeszytów (każdy po około 50 stron)
https://www.boom-studios.com/archives/a-vicious-circle-series-announcement/
https://www.goodreads.com/book/show/67436773-a-vicious-circle-1
https://www.instagram.com/p/CxlHwfqoC65/









- The Ghost Fleet od Image z rysunkami Daniela Warrena Johnsona (TPB 208 stron). "Pulpowy klimat lat 80 plus bohater jak nieślubne dziecko Gumowej Kaczki z Konwoju i Sneake’a Plisskena z Ucieczki z Nowego Jorku."
https://imagecomics.com/comics/releases/the-ghost-fleet-the-whole-goddamned-thing-tp
https://www.goodreads.com/book/show/35989486-ghost-fleet
https://www.instagram.com/p/CxlIfUCILWX/








Offline Konrad

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #383 dnia: Pn, 25 Wrzesień 2023, 11:38:31 »
Motyle Książkowe wrzuciły już na stronę październikowe zapowiedzi i jest niespodzianka - wbrew wcześniejszym informacjom Luther Strode będzie jednak wydany w twardej oprawie.

Luther Strode - 159,90zł, 544 strony, miękka oprawa, 170x260mm
https://www.motyleksiazkowe.pl/komiksy/68373-luther-strode-9788367725149.html
Junkyard Joe - 81,90 zł, 200 stron, miękka oprawa, 170x260mm
https://www.motyleksiazkowe.pl/komiksy/68372-junkyard-joe-9788367725125.html
Saint-Elme tom 2 - 76,90zł, 80 stron, twarda oprawa, 214×280mm
https://www.motyleksiazkowe.pl/komiksy/68371-saint-elme-tom-2-9788367725132.html

A wydawnictwo zdradziło, że 3 tom Saint-Elme już w styczniu

Edit. Jednak to błąd na stronie hurtowni i Luther Strode jednak w miękkiej oprawie
« Ostatnia zmiana: Pn, 25 Wrzesień 2023, 11:44:30 wysłana przez Konrad »

Offline Sędzia

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #384 dnia: Pn, 25 Wrzesień 2023, 11:47:58 »
A wydawnictwo zdradziło, że 3 tom Saint-Elme już w styczniu

a ile tomów to ma mieć docelowo?

Offline Konrad

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #385 dnia: Pn, 25 Wrzesień 2023, 11:53:14 »
a ile tomów to ma mieć docelowo?
Całość to będzie 5 tomów. We Francji 4 tom wyszedł w tym miesiącu, a finałowy 5 jest już zapowiedziany na koniec stycznia przyszłego roku. Taka będzie okładka:



https://www.bedetheque.com/serie-76192-BD-Saint-Elme.html

Offline Castiglione

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #386 dnia: Pn, 25 Wrzesień 2023, 14:35:52 »
Edit. Jednak to błąd na stronie hurtowni i Luther Strode jednak w miękkiej oprawie
Bez sensu takie cegły puszczać w miękkiej.

Offline LukCook

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #387 dnia: Pn, 25 Wrzesień 2023, 14:39:37 »
Bez sensu takie cegły puszczać w miękkiej.

Dlaczego bez sensu? Cegła to Spawn Compendium - ponad 1000 stron w miękkiej. Po przeczytaniu, jest w super stanie.

Cenowo widać ma sens bo objętościowo w zakresie, nadchodzącego GR od Muchy. Cena okładkowa o 100zł mniej.

Offline Takesh

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #388 dnia: Pn, 25 Wrzesień 2023, 14:58:05 »
Mi się podobają te grube miekkookładkowe wydania zza oceanu. Te co mam nie rozwalają się, da się czytać kilka razy i jest ok. Po co przepłacać i zmniejszać miejsce na półce?

Sprawdzę Luthera, bo dobre opinie czytałem. I zobaczymy jak po polsku na miękko robią takie grubasy.

Offline Castiglione

Odp: Nagle Comics - nowy wydawca na rynku
« Odpowiedź #389 dnia: Pn, 25 Wrzesień 2023, 16:39:00 »
No według mnie bez sensu, bo wolę oprawę, dzięki której wygodniej mi się czyta, nie boję się rozłożyć komiksu szerzej, żeby nie uszkodzić grzbietu i w założeniu jest trwalsza. Argument o kilku milimetrach więcej na półce ;D to dla mnie żaden argument. Nie sądzę też, żeby to okładka dała różnicę 100 zł w cenie.