Autor Wątek: Mucha Comics  (Przeczytany 1492776 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Castiglione

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #6405 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 18:22:16 »
A jeśli wyraziłem się nieprecyzyjnie to ci wyłuszczę, komentarze pojawiły się w sklepie wczoraj w trakcie ozywionej dyskusji na forum, po moim poście z przeprosinami. Ja tego nie biorę jako zbieg okoliczności, a celowe i ohydne działanie.


No sorry, ale co jest w tych komentarzach ohydnego (w sensie poza tym, w którym ktoś odpowiada za wydawcę)? Czy tu jest napisana jakaś nieprawda, coś nieodpowiedniego, itp?

Offline death_bird

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #6406 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 18:23:38 »
Mylisz dyskusje z linczami.

Ja mylę?
Dyskusja to wymiana uwag i opinii nawet jeżeli dla którejś ze stron są one nieprzyjemne a lincz to sytuacja w której wściekły tłum wywleka delikwenta na ulicę, zakłada mu pętlę i wiesza go za szyję. I ten tak wisi do czasu aż przestanie oddychać. To jest lincz.
Także nie brnijmy tutaj w jakieś pluszowe męczeństwo, bo jak na razie to lud wydał kasę na niedopracowany produkt (napisałbym "bubel", ale znowu użyłbyś terminu na "l" toteż po co) a wydawnictwo, które tą kasę zainkasowało wydało z siebie jakiś średnio zabawny komunikat. W zw. z powyższym w tej dyskusji stoję po stronie ludu.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline Popiel

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #6407 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 18:32:14 »
Twchodząc w dany temat oczekuję więcej retoryki a nie pyskówek.

Retoryka to nic innego niż wysublimowana forma pyskowania. Chyba, że chodziło Ci o merytorykę, wtedy OK :)

Offline Piterrini

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #6408 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 18:33:34 »
@michał81 a to oczywiście masz rację /myślałem że może Arek dawniej pisał że np. dostaje egzemplarz do zatwierdzenia i jest to jakaś wiadoma rzecz, a ja teraz piszę że nie sprawdza przed dystrybucją.../.
Czyli trochę się myliłem, bo jednak nie są te pliki przygotowane "dobrze", ale jeśli powiem, że są przygotowane "wystarczająco dobrze" to będzie ok? Prawda, dawno nie kupowałem ich pozycji (ja głównie 2000AD które zeszło u nich na dalszy plan). Na pewno narzekania jest mało, bo o tym co piszesz widziałem pojedyncze komentarze, nikt nie "bojkotował" za to wydawnictwa itp..
Z jednym bym polemizował - oceniasz wpadkę z rozdzielonym splashem jako większą od tych Studia, z kolei dla mnie to że komiks się rozpada (ABC) to ogólnie jedna z największych wad, nie wiem czy wymieniłbym większą - nawet to jak Amber dawniej wydawał (i wydaje?) komiksy było dla mnie bardziej akceptowalne niż źle wyprodukowany fizycznie komiks.
Edit: Amber dawniej = comic sans, literówki, drewniane tłumaczenie, ucięte plansze, niska rozdzielczość druku itd., nie wiem jak wydają teraz, ale na pewno jest lepiej (poza tym rozdzielaniem zbiorczych na pseudo-zeszyty w twardych oprawach).
« Ostatnia zmiana: Pt, 20 Październik 2023, 18:35:49 wysłana przez Piterrini »

Offline michał81

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #6409 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 18:38:15 »
Mi się komiksy Egmontu rozpadały. Pierwsze wydanie Hellblazera to wyszło mi całe z okładek, że musiałem użyć kleju introligatorskiego. Miałem wszystkie komiksy SL (poza Wiekiem Ewy) i żaden mi się nie rozpadł, więc nie wiem czy to pojedynczy przypadek czy ktoś miał podobnie. Przypomina mi to sytuację z Ghost Riderem jaką widziałem na emefce, ale był to zdecydowanie pojedynczy przypadek i nie mówię tu o rozklejeniu raczej w drugą stronę ;).

Offline szulig

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #6410 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 18:41:39 »
Retoryka to nic innego niż wysublimowana forma pyskowania. Chyba, że chodziło Ci o merytorykę, wtedy OK :)

tak, o merytorykę, po napisaniu posta sie zorientowałem ze zle napisałem ale juz wyslalem

Offline amsterdream

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #6411 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 19:26:02 »
Jestem w szoku, że rozjechane dwa splashe to dla niektórych aż tak duży problem. Czy taki błąd powinien zdarzyć się w komiksie? Oczywiście, że nie! Ale gdybym nie przeczytał o tym na forum, tylko zauważył podczas lektury, to pewnie bym się skrzywił, po czym machnął ręką a na koniec odstawił komiks na półkę.
Czas nas zmienił, chłopaki...

Offline xanar

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #6412 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 19:47:31 »
A jak byłoby 5 albo 8 ?
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline PJP

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #6413 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 19:48:24 »
Z rzadka kupowałem pozycje Muchy, jakoś nie było mi po drodze. Ostatnio się nawet zastanawiałem nad paroma. Jednak dzięki tej pouczającej wymianie zdań zdecydowałem się nie kupować  8) Wolę wydać kasę na coś innego.

Offline perek82

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #6414 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 20:12:57 »
Ja co prawda tego komiksu w planach nie mam (i w ogóle od Muchy to pojedyncze sztuki biorę), ale się wypowiem, a co:)

Błąd nie pierwszy i nie ostatni w historii polskiego komiksu i Muchy. "Pech chciał", że babol wypadł w drogim komiksie. Pytanie główne, to dlaczego tak się dzieje? Nie chodzi mi o jeden czy drugi konkretny przypadek, tylko o całe zjawisko, które pojawia się co jakiś czas u różnych wydawnictw? Podejrzewam, że przy rozrastającym się rynku, gonitwie za kolejnymi tytułami, słupkami sprzedaży wydawnictwa nie przykładają odpowiedniej uwagi do jakości swoich produktów. Słowem, próbują unikać zbędnych (w ich odczuciu) kosztów. I dlatego czasem tłumacz nie będzie z pierwszej ligi, tylko tańszy albo akurat dostępny, zabraknie (odpowiedniej) korekty, albo wybierze się tańszą drukarnię, słaby papier itd. To samo dotyczy przypadków, gdy komiksy są robione w pośpiechu, albo gdy ludzie mają za dużo pracy, bo firma oszczędza na kosztach osobowych. Jeśli firma stale działa w za małym składzie i wszystko jest robione na ostatnią chwilę, to świadczy to bardzo źle o zarządzających taką firmą. Ja sam, gdy znam dedlajn, to zarządzę swoją pracą tak, że zrobię swoje z wyprzedzeniem. Jeśli szef mi coś mówi, że coś jest pilne, to od razu dostaje ode mnie kontrę z pytaniem, kiedy się o tym dowiedział i dlaczego od 2 tygodni nic z tym nie zrobił? I zaraz dodam, że zajmę się tym, z kosztem dla swojej podstawowej pracy i z jakością tej obecnej wrzutki, bo robię coś albo dobrze, albo szybko. Nigdy tanio.
Oczywiście, inaczej jest w małych firmach, inaczej w większych. Ale tu raczej mówimy o większym wydawnictwie.
Błąd jest wliczony w każdą działalność - powtarzanie błędów z tych samych przyczyn to amatorka.
Wiem też z doświadczenia, że jeśli czymś zajmuje się kilka osób, to wcale nie daje pewności, że będzie to dobrze zrobione. Kiedyś widziałem fakturę z 4-5 podpisami, pieczątkami itd. I się okazało, że nikt nie sprawdził, czy kwota na fakturze jest prawidłowa. Lepiej jest jednak dokładnie określić, kto co kiedy ma zrobić, niż zostawiać to grupie pracowników, z których ktoś jeszcze jest trudnodostępny.

Natomiast o wiele gorsza wg mnie jest reakcja na całą sytuację. Spóźnione przeprosiny wyglądają na nieszczere, wymuszone i ogólnie bez większego znaczenia. Wpadki, trudne momenty to również szansa dla firmy - żeby się czegoś nauczyć, ale też błysnąć na rynku niestandardowym posunięciem PR-owym. Pisanie o tym, że błąd był niezamierzony to już w ogóle kuriozum. Nikt o zdrowych zmysłach nawet by tak nie pomyślał. Na świecie jest mnóstwo frustratów, w necie być może więcej. Tym bardziej taka sytuacja wymaga przemyślanej i szybkiej reakcji. Kolejny minus dla wydawnictwa.
Mnie to nawet bardziej razi, niż jakiś babol. Bo babol jest niezamierzony, ale potraktowanie klienta per noga już jest zrobione z premedytacją. I oczywiście można tłumaczyć, że wcale tak nie jest, że przecież łaskawie napisaliśmy 3 zdania po 4 dniach bez dostępu do technologii telepatycznej. Czyny są jednak ważniejsze niż słowa. Tutaj wrzucam do kupy i oficjalne oświadczenia firmy, jak i wypowiedzi na forum jej przedstawiciela. Bo jakkolwiek można twierdzić, że jest się tutaj prywatnie, to jednak poważne firmy uczulają swoich pracowników nt. funkcjonowania w sieci i pewne zasady wprowadzają. Wrzucane są zapowiedzi (info raczej nie zdobyte prywatnie i opublikowane za wiedzą firmy), słów krytyki pod kątem komiksów też raczej nie można tak sobie napisać. Nawet przeprosiny tutaj na forum wydają się (oczywiście mogę się mylić i nawet bym chciał) uzgodnione z firmą. Nie wystarczyło, więc korpo musiało się wysilić i samemu zareagować.
Na koniec jeszcze odniosę się do jeleni - tak się czasami czuję, gdy kupuję komiks o grubości 50 stron i kilkunastu literówkach, albo kupuję drogi komiks, który ma źle dopasowany grzbiet. Gdybym dostał komiks, w którym ileś zeszytów jest w podłej jakości to bym się poczuł gorzej niż jeleń.
Kajtek i Koko: Chybiony strzał ****
Rising stars (1-2) **
w0rldtr33 (1-2) **
Astronom ***
The Woods (2) *

Offline Mertusor

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #6415 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 20:20:57 »
Musiałem się cofnąć do strony 413, żeby zobaczyć o jakim komiksie jest ta fascynująca dyskusja. :-)
Jak się komuś nie zorientowanemu nie chce, to chodzi o "X-Statix" tom 2, 428 stron za 229 zł ceny okładkowej.

Nie mam tego komiksu, ale sobie wyobraziłem, że zostałem jego troszkę zawiedzionym nabywcą.
Czego bym JA chciał w tej sytuacji - warianty:
1) Minimum minima - by wydawca opublikował w necie w wielu miejscach prawidłowe rozkładówki w dwu wariantach - bym sobie mógł wydrukować je albo na A4 i włożyć w komiks, albo na A3 i po docięciu miał ten sam rozmiar co strony
2) By została wydrukowana errata w ilości równej nakładowi (+ zapas na straty) i dołączona do nie sprzedanych egz. a w księgarniach było info o błędzie, natomiast do tych, którzy już kupili, errata byłaby wysłana pocztą wraz z załączonym w ramach przeprosin bonusem w postaci jakiegoś zeszytu komiksowego (najlepiej unikatowego, wydąnego tylko na tą okoliczność).
3) By każdy niezadowolony mógł zwrócić komiks (wysyłka na koszt wydawcy) i odzyskać wydaną kwotę.

Na przyszłość podpowiadam, by zorganizować sobie betatestera (jak w branży gier), wypożyczyć mu duży monitor, dać plik z układem dwu stron naraz, żeby sobie czytał za darmo a w zamian zgłaszał babole.

Błąd się zdarzył, już się nie odstanie, nikt lepszej wersji już nie wydrukuje, bo mielić ten błędny to byłoby marnotrawstwo.
Proponuję wymyślić konstruktywne, satysfakcjonujące rozwiązania sytuacji. 
Życie mamy jedno i jest zbyt krótkie, by marnować je na złe emocje. :-)

Offline xanar

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #6416 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 20:42:36 »
Tu nie chodzi o złe emocje, ale o wydawanie realnych pieniędzy na realne rzeczy, w tym przypadku pewnej kwoty na jaką wycenił wydawca za produkt pełnowartościowy a otrzymujesz za tą samą kwotę produkt niepełnowartościowy.
I tu nie chodzi czy tam są dwie "nie rozkładówki" bo równie dobrze mogłoby być dziesięć, nie wiem jak wygląda ten proces redakcyjny, ale to wygląda tak jakby nikt tego gotowego produktu nie sprawdzał przed oddaniem do drukarni a jak sprawdza to zmienicie osoby, które to robią bo najwyraźniej się do tego nie nadają chyba, że uznamy to za normalne i żeby potencjalni klienci spodziewali się takich wydań a nie innych.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Midar

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #6417 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 21:17:21 »
Mi się komiksy Egmontu rozpadały.
To jest Was dwóch, Bazylowi też😀.

Offline Xmen

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #6418 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 21:22:09 »
To jest nas trzech. Chociaż mi nie tyle że całkiem się rozpadały, ale zdarzyło się że odchodziły grzbiety. Jak u muchy, z tym że zdecydowanie rzadziej.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #6419 dnia: Pt, 20 Październik 2023, 21:30:14 »
Jestem w szoku, że rozjechane dwa splashe to dla niektórych aż tak duży problem. Czy taki błąd powinien zdarzyć się w komiksie? Oczywiście, że nie! Ale gdybym nie przeczytał o tym na forum, tylko zauważył podczas lektury, to pewnie bym się skrzywił, po czym machnął ręką a na koniec odstawił komiks na półkę.

   Może gdyby to była jakaś jednorazowa wpadka to by nie był aż tak duży problem.  Mucha znalazła sobie nową niszę, tę samą co i Egmont, będzie wykorzystywać sentyment czytelników oraz mocno średnią jakość dzisiejszego superhero i będzie dostarczać klasyczne komiksy w podłej jakości za to cenie prima sort. Ja to po otwarciu Spider-Mana tak się skrzywiłem, że mi już tak zostało i tak chodzę z tym skrzywionym ryjem po ulicy gdzie się ludzie ode mnie odwracają z odrazą. Kto mi za to odszkodowanie wypłaci? Mucha Comics? No nie bardzo, bo najwidoczniej wolą poprawić mnie kolejną dawką. Na Venoma widzę też ludzie narzekają, że niefajnie wygląda. No ludzie, trochę szacunku dla klienta. Żeby kupić komiks muszę iść do pracy, gdzie nie mogę sobie pozwolić na błędy.  To nie jest coś co da się naprawić w jakikolwiek sposób.