Autor Wątek: Mucha Comics  (Przeczytany 1493205 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline michał81

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4350 dnia: So, 27 Sierpień 2022, 13:42:49 »
Ciekawe czy ktoś jest w stanie podać ceny na dzień dzisiejszy odnośnie różnić pomiędzy  wydaniami znanymi na naszym rynku, a budżetowymi.
Ale i tak wszystko zależy głównie od nakładu. Jeśli liczysz, że ceny nagle by spadły o połowę to uważam, że się możesz przeliczyć jeśli nakłady będą takie jak jakie są (nie mówię tu o Egmoncie).
Były na rynku  budżetowe wydania - Star Wars Komiks oraz Marvel Komiks, które miałby bardzo dobre ceny i co się z nimi stało? Nie sprzedawały się na tyle dobrze, że w końcu jej zamknięto. I co zostało lepsze jakościowo wydania.
« Ostatnia zmiana: So, 27 Sierpień 2022, 13:49:31 wysłana przez michał81 »

Offline Piterrini

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4351 dnia: So, 27 Sierpień 2022, 15:21:44 »
A trzeba odnotować, że obecnie rynek wtórny bardzo się rozrósł. Stał się wielką wypożyczalnią. Wypożyczamy komiksy ze sklepu za 15-20 zł. A dokładnie kupujemy je z rabatem 30-40%, by za chwilę (niektóre egzemplarze nie są nawet czytane), sprzedać parę złotych taniej, niż się kupiło. Dosłownie jak w wypożyczalni VHS, tylko egzemplarz przechodzi z rąk do rąk i nie wraca już do właściciela pierwotnego. Całość zmierza do mniejszych nakładów i wysokich cen, które będą dawały impuls kolekcjonerom do natychmiastowego zakupu, bo za chwilę towar się skończy.
Z kolei ten impuls jest pożądany przez wydawnictwa, poza cytowanym fragmentem zwracasz uwagę na dynamikę sprzedaży, a mniejszy nakład który szybko się rozejdzie jest zdecydowanie na rękę wydawcy (niekoniecznie pożądana rzecz przez ogół klientów, ale...) :) To że do tego zmierzamy jest widoczne od dawna, i jeśli faktycznie tam dojdziemy, to Egmont będzie coraz lepiej oceniany, niby ostrożne podejście, ale zasoby wydawnictwa pozwalały/pozwalają na strategie faktycznie mogące być nazywane kształtowaniem rynku. No a mniejsze wydawnictwa... Jakby miały w znaczącym stopniu uczestniczyć w tej "edukacji komiksowej" to już dawno by to miało miejsce. Znów subiektywnie - dla mnie nic pozytywnego, nie kupuję komiksów na premierę i nie będę tego robił, nie wydaję na komiksy kwot wykraczających poza pułap "akceptowalności" (wciąż 100zł za komiks to dla mnie "kosmos", nie chcę użyć innego słowa żeby nie urazić ;) ) i jak już pisałem z pewnością - na poznanie masy interesujących rzeczy, w tym mediów typu komiks czy film nie wystarczy czasu, także postawienie kropki na zbieraniu/budowaniu biblioteki mediów będzie trudne, ale nie niewykonalne, cytowany czynnik jest/będzie całkiem skuteczną motywacją.

Co do pierwszej cytowanej rzeczy - czy jest jakiś jeden czynnik, który sprawił że tak wygląda rynek wtórny? Przyznam że zastanawiałem się nad tym nieraz, przy tej okazji napiszę po raz kolejny, że kupowanie komiksu używanego kilka złotych taniej niż w sklepie/księgarni jest bardzo niekorzystne dla wszystkich, a przede wszystkim dla nas, czyli osób kupujących - rękojmia czy gwarancja to coś co ma "wartość" przynajmniej kilkudziesięciu procent ceny komiksu (dla mnie) - znajdziesz przedarcie, fabryczne uszkodzenie, inny błąd "krytyczny" to oddajesz/wymieniasz komiks, różne prawa m.in. unijne ograniczyły "dobrowolność" przedsiębiorców czyli sklepów/księgarni względem roszczeń klientów (pamiętam lata temu wielu rzeczy się nie zgłaszało, bo "i tak powiedzą że sam zepsułeś i nie przyjmą"). Tego nie ma przy zakupie z rynku wtórnego, a mimo tego nie wydaje się to być czynnikiem branym pod uwagę przy zakupach. Z kolei komiksy nowe (nowo wydane), nieczytane czy nawet w oryginalnej folii - większość ofert to egzemplarze recenzenckie, część z zakupów "dla innych" (np. w swojej okolicy miałem kontakt z osobą, która ma kilku "znajomych"/klientów, którzy nie śledzą nowości, nie kupują sami, więc człowiek kupuje i im sprzedaje z prowizją, coś jak osoby od komiksów ze Stanów, tyle że tutaj zarabianie na kompletnym "lenistwie"... W każdym razie z każdych zakupów coś mu zostaje i puszcza dalej zafoliowane), a pewnie jakaś część jak "dawniej", bo podobno wciąż sporo produktów z półek znika, jak coś było nowe i z "niepewnego" źródła to wiadomo było, że paragon na ten produkt nie istnieje...
To tyle o nowych komiksach (bo kupować, nie czytać i niemalże od razu sprzedawać jest absolutnie bezsensowne - nie wiem jaki może być inny powód niż te powyżej, np. jakbym kupił omyłkowo to bym po prostu oddał i miał kilka złotych więcej niż ze sprzedaży na rynku wtórnym...), a te komiksy używane i czytane normalnie - czy jakbyśmy nie kupowali tak drogo to oferty na rynku wtórnym byłyby tańsze i mniej tego cytowanego "pożyczania" by było?

ukaszm84

  • Gość
Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4352 dnia: So, 27 Sierpień 2022, 15:36:09 »
wciąż 100zł za komiks to dla mnie "kosmos", nie chcę użyć innego słowa żeby nie urazić ;)

Tylko ten komiks za 100 zł będący zbiorem iluś tam tomów / zeszytów wychodzi taniej niż pojedyczne albumy / zeszyty. Więc patrząc z punktu widzenia ekonomicznego to kupowanie cieńszych i tańszych komiksów jest "kosmosem".

Offline Takesh

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4353 dnia: So, 27 Sierpień 2022, 20:19:50 »
Tylko ten komiks za 100 zł będący zbiorem iluś tam tomów / zeszytów wychodzi taniej niż pojedyczne albumy / zeszyty. Więc patrząc z punktu widzenia ekonomicznego to kupowanie cieńszych i tańszych komiksów jest "kosmosem".

My tak liczymy. Ale co na to zwykły czytelnik, który wchodzi do księgarni i widzi komiks za 200 PLN? Przelicza cenę przez ilość stron? Nie sądzę. Ważna jest cena za pojedynczy tomik. Ma być przystępna i zachęcać zwykłych ludzi do sięgnięcia. Spodoba się, kupi kolejne. Bo poza naszą wąską grupą ile osób da kilkaset złotych za komiks?

Nie patrzmy na rynek z punktu widzenia nas, tylko zwykłych ludzi, których należy zachęcić do sięgnięcia po komiks. Bo nie możemy tego rynku spychać w stronę ekskluzywności.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4354 dnia: So, 27 Sierpień 2022, 20:51:15 »
My tak liczymy. Ale co na to zwykły czytelnik, który wchodzi do księgarni i widzi komiks za 200 PLN? Przelicza cenę przez ilość stron? Nie sądzę. Ważna jest cena za pojedynczy tomik. Ma być przystępna i zachęcać zwykłych ludzi do sięgnięcia. Spodoba się, kupi kolejne. Bo poza naszą wąską grupą ile osób da kilkaset złotych za komiks?

Nie patrzmy na rynek z punktu widzenia nas, tylko zwykłych ludzi, których należy zachęcić do sięgnięcia po komiks. Bo nie możemy tego rynku spychać w stronę ekskluzywności.

Ale ja nie mówię o "zwykłym człowieku", co do którego masz całkowitą rację, tylko odnoszę się do wypowiedzi świadomego czytelnika komiksów, wypowiadającego się na forum miłośników komiksów, który z jakiegoś powodu woli przepłacać i kupować mniej opłacalne wydania. Co więcej bardziej opłacalną opcję nazywa kosmosem i daje do zrozumienia, że nazwałby to mocniej, ale nie chce nikogo obrażać.

Offline sad_drone

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4355 dnia: So, 27 Sierpień 2022, 21:21:38 »
@Piterrini Rozśmieszyłeś mnie odrobinę tezą że kupowanie komiksów używanych jest niekorzystne dla kupującego :P. Problem gwarancji i rękojmi jest istotny tylko dla osoby która szuka komiksów w stanie księgarnianym, wtedy faktycznie bawienie się w rynek wtórny nie jest najlepszym pomysłem. Ale jest duża grupa czytelników w Polsce którym nie przeszkadzają mniejsze lub większe wady komiksu, zależy im za to na jak korzystniejszej cenie produktu. I te różnice cenowe to nie jest parę zł szczególnie przy aktualnych cenach, biorąc przykłady z moich ostatnich zakupów, thor straczyńskiego kupiony 40zł taniej niż w sklepie, 5 tomów trolli z troy kupione 170! zł taniej niż w sklepie. To nie są marginalne różnice, ceny komiksów używanych trzymają się na poziomie +/- 50% okładkowej i wbrew pozorom rzadko trafiają się nieuczciwi sprzedający którzy zakłamują faktyczny stan komiksów.

Co do rozrostu rynku wtórnego, wydaje mi się że głównie jest to związane z ilością pozycji które wychodzą i już wyszły w Polsce. Głównym problemem po moich rozmowach ze sprzedającymi wydaje się być brak miejsca na przechowywanie, w związku z tym wiele osób tak jak motyl mówi "wypożycza" komiksy, czyta je i sprzedaje dalej ze stratą tych 10-20prc. A że rynek jest hermetyczny i nie pojawiają się nowi odbiorcy, to trend z odsprzedażą komiksów jest coraz większy, bo każdy hobbysta ma już dom zawalony komiksami ;).
« Ostatnia zmiana: So, 27 Sierpień 2022, 21:29:09 wysłana przez sad_drone »
If I Had More Time, I Would Have Written a Shorter Letter.

Offline komiks

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4356 dnia: So, 27 Sierpień 2022, 21:34:26 »
wciąż 100zł za komiks to dla mnie "kosmos", nie chcę użyć innego słowa żeby nie urazić

My tak liczymy. Ale co na to zwykły czytelnik, który wchodzi do księgarni i widzi komiks za 200 PLN? Przelicza cenę przez ilość stron? Nie sądzę. Ważna jest cena za pojedynczy tomik. Ma być przystępna i zachęcać zwykłych ludzi do sięgnięcia. Spodoba się, kupi kolejne. Bo poza naszą wąską grupą ile osób da kilkaset złotych za komiks?

W komiksie dużą rolę odgrywa warstwa wizualna, z tego powodu ma znaczenie jakość wydania - papier, druk, format. Wystarczy porównać stare TM-Semicowy Black and White z wydaniem niedawnym Batman Noir, żeby zrozumieć o czym mowa. Ponadto do komiksu można wracać jak do albumu, po prostu oglądać go, w takim wypadku znaczenie może mieć szycie, twarda okładka itp. Dodruk komiksu też nie jest łatwy, licencje, ograniczony nakład, itp. to powoduje, że komiksy często są kolekcjonowane, bo ich dostępność jest ograniczona w czasie i liczbie.

To jest sporo różnic w stosunku do chociażby książki, która może być wydrukowana na szarym papierze, klejona i z miękką okładką, po jednym przeczytaniu nosić wyraźne ślady użytkowania i nic jej to nie odejmie. Zwykle z dostępnością też nie ma problemu, ponieważ czytelników książek jest więcej.

Mimo to, na rynku nadal pojawiają się komiksy w cenie książki, znajdziemy ich całkiem sporo, wyszukiwarka na stronie Gildii pokazuje mi, że komiksy w cenie do 50 zł to jest około 33% wszystkich komiksów. Mało tego, można kupić komiksy używane, ceny są wtedy dużo niższe. Można też wypożyczać z biblioteki, jeśli komuś zależy tylko na czytaniu, a nie posiadaniu.

Gdyby komiksy były wydawane podobnie jak tanie książki, na niskiej jakości papierze i klejone, to ja bym podziękował, nie chcę czegoś takiego na półce, wolałbym wypożyczyć komiks z biblioteki. Jeśli ceny staną się zaporowe i sprzedaż komiksów sądzie, to według mnie komiksiarze będą woleli czytać e-komiksy, niż powrócić do wydań jakości TM-semicowych, które potrafiły się rozpadać po przeglądnięciu. Zwyczajnie nie widzę możliwości, żeby komiks w jakości do której się przyzwyczailiśmy, miałby kosztować tyle co przeciętna książka.
« Ostatnia zmiana: So, 27 Sierpień 2022, 21:38:29 wysłana przez Zwirek »
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline starcek

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4357 dnia: So, 27 Sierpień 2022, 23:23:14 »
Litości, na rynku książki też masz  tytuły, które muszą być wydawane na porządnym papierze, trudno o dodruk i na rynku wtórnym ceny zawrotne. A warstwa wizualna jest mega ważna i można sobie do nich wielokrotnie wracać. Wpisz sobie np. Empireum w wujka google'a, a potem poszukaj jego ceny na rynku wtórnym.

Nie ma czegoś takiego jak przeciętna książka - tak samo jak przeciętny komiks. To ile niby kosztuje przeciętna książka, a ile kosztuje przeciętny komiks? A które komiksy są w cenie książek?  Te po 30 zł, po 40 zł, czy po 50 zł?

Na obu rynkach masz różnorodność, na obu masz szeroką ofertę z dużą rozpiętością cenową. I tylko czytelników raczej ubywa, bo jest masa innych sposobów spędzania wolnego czasu niż czytanie...
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Castiglione

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4358 dnia: So, 27 Sierpień 2022, 23:38:03 »
To jest sporo różnic w stosunku do chociażby książki, która może być wydrukowana na szarym papierze, klejona i z miękką okładką, po jednym przeczytaniu nosić wyraźne ślady użytkowania i nic jej to nie odejmie.
To co takiego odejmą komiksowi wyraźne ślady użytkowania, czego nie odejmą książce? Jak dla mnie po prostu jedno ci przeszkadza, a drugie nie, co nie zmienia faktu, że zawartość w obu przypadkach nie ulegnie zmianie.

Offline komiks

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4359 dnia: Nd, 28 Sierpień 2022, 00:05:54 »
Litości, na rynku książki też masz  tytuły, które muszą być wydawane na porządnym papierze, trudno o dodruk i na rynku wtórnym ceny zawrotne. A warstwa wizualna jest mega ważna i można sobie do nich wielokrotnie wracać. Wpisz sobie np. Empireum w wujka google'a, a potem poszukaj jego ceny na rynku wtórnym.
Wpisałem, zobaczyłem, tutaj nie ma nawet co komentować. Jak chcesz możemy się licytować kto znajdzie droższe i bardziej ekskluzywnie wydana książki.

Nie ma czegoś takiego jak przeciętna książka - tak samo jak przeciętny komiks. To ile niby kosztuje przeciętna książka, a ile kosztuje przeciętny komiks? A które komiksy są w cenie książek?  Te po 30 zł, po 40 zł, czy po 50 zł?
Pisząc książka byłem nieprecyzyjny, chodziło mi o beletrystykę i tutaj większość książek jest na jedno kopyto, proszę najpopularniejsze z 2022 roku, zapraszam do Empiku w celu dokonania oględzin. 
https://www.empik.com/bestsellery/ksiazki/kryminal-sensacja-thriller?sort=topCurrentYear

To jest wszystko to samo, co jest uzasadnione, bo w książce jest tekst i nic więcej. Nie ma sensu wydawać dużego formatu, albo kredowego papieru, lub grubego offsetowego, nie ma koloru, nie jest potrzebne szycie bo kartki są cienkie. To są typowe książki i tego sprzedaje się najwięcej, książki do czytania, bez kolorowych obrazków, Diuna, Harry Potter, Wiedźmin, Władca pierścieni, czytelnicy są liczeni w dziesiątkach tysięcy. Oczywiście wychodzą też wydania jakościowe, Diuna z ilustracjami Siudmaka, albo Tolkien w stylizowanej oprawie, ale to nie są reprezentanci typowej książki, której sprzedaje się najwięcej. Naprawdę polecam zajrzeć do Empiku, albo Matrasa i zobaczyć jak wygląda zwykłą książka, nie album, nie specjalistyczny podręcznik do chirurgi, albo encyklopedia, tylko książka do czytania dla przeciętnego konsumenta.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Tymon Nadany

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4360 dnia: Nd, 28 Sierpień 2022, 01:03:10 »
Wspomniany star Wars komiks i tak dłużej utrzymał się na rynku niż dobry komiks i mandragora razem wzięte. Policzmy od września 2008 do sierpnia 2014 pierwsza edycja magazynu czyli 6 lat, potem rok przerwy i od września 2015 do maja 2022 to ok 6,5 lat czyli łącznie 12,5 lat to więcej niż tm semic nawet.

Offline starcek

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4361 dnia: Nd, 28 Sierpień 2022, 09:23:49 »
[...]
Pisząc książka byłem nieprecyzyjny, chodziło mi o beletrystykę i tutaj większość książek jest na jedno kopyto, proszę najpopularniejsze z 2022 roku, zapraszam do Empiku w celu dokonania oględzin. 
https://www.empik.com/bestsellery/ksiazki/kryminal-sensacja-thriller?sort=topCurrentYear
Teraz weź w komiksach podobny segment i zobacz, że idąc tym tropem typowy komiks - jedyna różnica, że w kolorze - to tani, masowy offset w miękkiej oprawie. Tytuły wydawane przez hegemona rynku w Polsce. Żadne tam cuda edytorskie o których pisałeś, że powinny dotyczyć komiksu. Tytuły bez polotu edytorskiego. Ten przeciętny komiks zapewne jeszcze długo będzie w cenie przeciętnej książki.

[...]Nie ma sensu wydawać dużego formatu, albo kredowego papieru, lub grubego offsetowego, nie ma koloru, nie jest potrzebne szycie bo kartki są cienkie. [...]
A Ty znowu o mangach. No ale to nie są komiksy, prawda?

Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Takesh

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4362 dnia: Nd, 28 Sierpień 2022, 10:12:17 »
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem wypowiedzi niektórych kolegów. Zaczynając tą dyskusję miałem na myśli wydania budżetowe dla odpowiedniego materiału, np starego sh, którego mogłaby wydawać Muszka. Plus odpowiednia dystrybucja. Ma to na celu rozbudzenie rynku, który robi się coraz bardziej zamknięty. Również wyjście do zwykłego Kowalskiego, żeby sięgnął po jakąś pozycje, a cena ma znaczenie.
Nikt nie twierdzi (tak przynajmniej ja to widzę),  że wszystkie komiksy mają być tak wydawane. Na zdrowym rynku jest miejsce na wszystkie typy wydań. A u nas od wielu lat nie ma podstawowego, czyli budżetowego. I właśnie o to mi tutaj chodzi. Lepszej jakości wydania dalej będą na rynku. Może kiedyś nawet prawdziwe ekskluzywne, nie tylko z nazwy.

Myśląc o całym rynku komiksowym myślimy o sobie. Bo jak nie będzie różnorodności, to to wszystko zejdzie do podziemia, stanie się super ekskluzywne dla małej garstki, albo najzwyczajniej w świecie padnie.

Offline stab

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4363 dnia: Nd, 28 Sierpień 2022, 10:34:09 »
Budżetowe wydania, dla nie kolekcjonerów można z powodzeniem zastąpić wydaniami cyfrowymi, czy usługami typu comixology czy Marvel Unlimited i raczej w tą stronę będzie to szło.

Offline michał81

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4364 dnia: Nd, 28 Sierpień 2022, 12:05:28 »
którego mogłaby wydawać Muszka
Tylko Mucha wydaje bardzo mało komiksów superbohaterskich. Ja nie liczę nagle na jakieś wielkie ilości od nich w tym gatunku w wydaniach budżetowych. To co wydają jest wystarczające.