Dobrze, że przynajmniej przestali mydlić oczy z The Wicked + The Divine, choć oczywiście szkoda, że zostawiają niedokończoną serię.
Cieszy za to fakt, że w końcu wyjdzie Black Magick.
Sarę czytałem. Nie jest to może ennisowski szczyt, ale na pewno warto się zapoznać.