Autor Wątek: Kurc  (Przeczytany 594196 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline starcek

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2265 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 19:50:31 »
@kickic
Co za piękne kadry - a już chciałem kupić Gastona... Tam jest mnóstwo tekstu, aż się boję, co tam się nawyprawiało.

Poleganie na autokorekcie to droga donikąd. "Morzę" to piękny przykład.
Korekta korekty bez dostępu do oryginału. Wesoło tam macie w SL. To wiele wyjaśnia.
"I am Thorin son of Thrain son of Thror King under the Mountain!". Jak to w Hobbicie po polsku dali tę wyliczankę?
 
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Online parsom

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2266 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 19:53:17 »
No nie, to jednak wtopa tłumacza i redakcji.

Najlepszy przykład - Biblia, gdzie rodowodów od groma.
Ewangelia Łukasza:
Był, jak mniemano, synem Józefa, syna Helego, syna Mattata, syna Lewiego, syna Melchiego, syna Jannaja, syna Józefa, syna Matatiasza, syna Amosa...

W wersji angielskiej:
Now Jesus himself was about thirty years old when he began his ministry. He was the son, so it was thought, of Joseph, the son of Heli, the son of Matthat, the son of Levi, the son of Melki, the son of Jannai, the son of Joseph, the son of Mattathias, the son of Amos...

Offline Kadet

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2267 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 19:56:34 »
@kickic
Co za piękne kadry - a już chciałem kupić Gastona... Tam jest mnóstwo tekstu, aż się boję, co tam się nawyprawiało.

Moim zdaniem "Gastona" zdecydowanie warto kupić, niezależnie od ewentualnych literówek. Bardzo mi się podobał ten komiks - jeśli miałbym go krótko opisać, to powiedziałbym, że to coś jak "Garfield" z frankofońskim sznytem :)

EDIT: A w genealogii Slaine'a w mojej opinii zdecydowanie powinno być "synem X... syna Y... syna Z..." (no, chyba że X, Y i Z to ta sama osoba, ale wydaje mi się to mniej prawdopodobne).

EDIT 2:
Korekta korekty bez dostępu do oryginału. Wesoło tam macie w SL. To wiele wyjaśnia.

Co do zasady korektę robi się bez sprawdzania z oryginałem. Celem korekty, która jest jednym z końcowych etapów przygotowywania tekstu, jest poprawienie ewentualnych błędów ortograficznych, interpunkcyjnych, literówek i błędów składu w gotowym polskim tekście, a do tego tekst oryginalny nie jest potrzebny. Nie mylmy korekty z redakcją.
« Ostatnia zmiana: Nd, 06 Październik 2024, 20:05:58 wysłana przez Kadet »
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline starcek

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2268 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 20:05:57 »
Nie musisz mi opisywać.  ;)   Mam zjechany oryginał z czasów, gdy "czytało" się komiksy w podstawówce znając jedynie polski, mam te polskie, wcześniejsze wydania.
A co do tej wyliczanki w Slainie. To też podejdzie pod "nieistniejące błędy (bo przecież błędy muszą być, to w końcu SL  ;D )"?

EDIT

No to zgoda - mają korektę, ale nie mają w ogóle redakcji tekstu.  ;)
« Ostatnia zmiana: Nd, 06 Październik 2024, 20:10:37 wysłana przez starcek »
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Kadet

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2269 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 20:10:07 »
Kolejny fajny pomysł do podrzucenia SL: ktoś do skrupulatnego pilnowania określonego lore w danej serii :) (ktoś więcej oprócz tłumacza, który się nie zmienia). Taki myk kiedyś Egmont zastosował w przypadku Batmana, jeśli dobrze pamiętam.

Takie osoby nazywa się chyba "redaktorami merytorycznymi", jeśli dobrze kojarzę.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline freshmaker

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2270 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 20:27:13 »
fajne pomysły dla studia lain, szkoda tylko że seria slaine się już skończyła. z takim podejściem to ja życzę powodzenia. dziadowskimi wydaniami i skopanym tłumaczeniem raczej tej serii u nas nie wypromują.

na szczęście od przyszłego roku startuje definitive edition.

Offline starcek

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2271 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 20:33:38 »
@Kadet
Jezuu, jak ja nie cierpię takiego nazewnictwa. Od razu zastanawiam się, co leży w gestii redaktora niemerytorycznego i czy w ogóle musi się znać na czymkolwiek ...   ;)   

@freshmaker
No jeszcze dla SL seria się nie skończyła, bo chyba wszystkiego nie wydali. Ciąg dalszy może nastąpić.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Kadet

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2272 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 20:40:05 »
@Kadet
Jezuu, jak ja nie cierpię takiego nazewnictwa. Od razu zastanawiam się, co leży w gestii redaktora niemerytorycznego i czy w ogóle musi się znać na czymkolwiek ...   ;)   

Redaktor zajmuje się... no... zwykłą redakcją. Ogarnia kwestię zdobycia plików źródłowych od licencjodawcy, koordynuje pracę osób działających nad komiksem (tłumacza, redaktora merytorycznego, korektora, składu, grafików itp.), po otrzymaniu tłumaczenia przegląda polski tekst pod kątem stylu i poprawności gramatycznej i wprowadza ewentualne poprawki przed odesłaniem go do korekty i składu.

Redaktor merytoryczny niekoniecznie zajmuje się stroną językową. Jego główna zaleta to to, że dobrze zna się na konkretnej serii i jest w stanie wyłapywać błędy i niedociągnięcia rzeczowe, które mogą nawet być poprawne językowo i przez to prześlizgnąć się przez zwykłą redakcję i korektę. Chodzi tu o takie sprawy, jak to, czy wymieniona w przelocie osoba to kobieta, czy mężczyzna; czy dana postać ma już może przyjęte polskie imię z wcześniejszych tłumaczeń; czy w danym miejscu jest jakiś ukryty żart związany z kulisami powstawania serii itp.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline starcek

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2273 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 20:47:15 »
Ale to było retoryczne rozmyślanie. Luz. W edytorstwie wyróżnia się też redaktorów naukowych - ale lepiej ich nie brać do komiksów SF, bo jeszcze zmasakrują to, co scenarzyści potrafią zmalować, nie?
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline kickic

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2274 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 21:17:33 »
Czerwona Maska 2, po pierwszych 50 stronach bez zmian:

Offline Dracos

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2275 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 21:29:40 »
Polewanie na jelenie to pewnie coś jak pogoń za lisem ówczesna tradycja myśliwska ;D

Offline Deepdelver

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2276 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 21:30:04 »
A są jakieś kadry bez błędów w tym komiksie?
Cóż, widocznie nad tłumaczem czuwała Opaczność, a nie Opatrzność.
Grunt, że przy pracy nad komiksem nikt nie zmarł podczas polewania. :D

Offline LukCook

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2277 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 21:31:04 »
Co Ty, nigdy nie polewałeś na jelenia?  :D  :D  :D

Za rok pewnie dostaną w Łodzi nagrodę dla najlepszego wydawnictwa: Za konsekwentną redakcję tytułów.
« Ostatnia zmiana: Nd, 06 Październik 2024, 21:36:32 wysłana przez LukCook »

Offline Rodrigues

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2278 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 21:37:27 »
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline Deg

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2279 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 21:39:22 »
Że niby za pod tym tłumaczeniem kryje się dawna tradycja myśliwska? Opatrznie to brzmi.
This is my truth, tell me yours.