Autor Wątek: Kurc  (Przeczytany 594103 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Castiglione

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2250 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 15:13:11 »
Jak dla mnie jedyną skuteczną metodą jest zgłaszanie i pokazywanie wydawcy, że popełnił błąd/błędy; zwykła ludzka upierdliwość :) Kropla drąży skałę.
Natomiast nie ma też co oczekiwać, że wydawca zmieni swój proces przez weekend. To jest z reguły długa bajka, to trwa...
No taki Scream to ile już puszcza te buble pełne literówek? Prawie 10 lat? Dopiero ostatnio w miarę da się to czytać. To może jeszcze kilka lat i uda im się w końcu wydać komiks bez błędu, nie ma co oczekiwać, że w pierwszej dekadzie działalności im wyjdzie.

Offline freshmaker

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2251 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 15:31:52 »
jakościowo i edytorsko kurc >> studio lain. przykładami mogą być druuna, funky czy seria storm. sl zamordowało slaine - świt wojownika, król wydanie pierwsze i „poprawione”, lustrzana okładka w zabójcy demonów. tłumaczenia jakby były robione przez dzieci po kursach angielskiego, zero korekty, druk po taniości. oczywiście zaraz podniosą się głosy że teraz się poprawili itd ale kurc od początku wydawania komiksów prezentował dużo wyższy poziom.

Offline MałaKasia

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2252 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 15:48:40 »
Czytałam "Slaine. Pogromcę smoków", znalazłam ze 2 literówki i jakieś inne drobne rzeczy, przekazałam Chłopakom do poprawienia przed wydrukiem :)

A tak serio: naprawdę szanuję Twoją postawę, freshmaker, bo ona jest ewidentnym przekazem dla wydawców: "schrzaniłeś coś raz, drugi, trzeci, nie dostaniesz kolejnej szansy". [Świadomość kwestii wizerunkowych na tym rynku jest... eufemistycznie mówiąc: zróżnicowana].

Kurde, sama tak myślę i tak to stosuję: ile można? Ja pas.
Tylko to podejście też zakłada, że żyjemy przeszłością i średnio sami możemy się wypowiadać o tym, co teraz.
Nie byłabym w stanie powiedzieć, jak wyglądają obecnie komiksy wydawców, których obojkotowałam, bo po prostu ich nie czytam.

Zupełnie nie namawiam Cię, żebyś zmienił zdanie. Naprawdę uważam, że ta konsekwencja powinna dać wydawcom (nie tylko Lainowi) do myślenia. Mówię tylko, że potencjalnie zaczynamy rozmawiać o różnych rzeczach, bo doszedł nam wymiar czasu w tej dyskusji...

Offline freshmaker

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2253 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 15:58:37 »
to jest zmiękczanie tego co zaszło - świt wojownika powinien mieć wg mnie wycofany nakład i powinien zostać zrobiony od nowa. wogole przykład dragontamer jest o tyle zabawny że jest to ostatni album slaine w serii. czyli co? spieprzyliśmy wszystkie klasyczne albumy ale ten ostatni to nam się w końcu udał. najsmutniejsze jest dla mnie to że pewnie nikt po polsku zbyt szybko nie wyda ponownie tych albumów.

wracając do kurca to w krogulcu ani wodach morteluny nie pamiętam literówek a to były dłuższe komiksy.

Offline Koalar

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2254 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 15:59:24 »
- nie do końca widzę tu na czysto błąd ortograficzny - co tam robi to Ę? skąd się wzięło? to nie jest żaden polski wyraz, ciężko mówić tu tylko o błędzie ortograficznym;

To akurat jest polski wyraz, forma odmiany czasownika "morzyć" - ja morzę; dziś zwykle używany w połączeniach typu "morzyć głodem", "morzył mnie sen". Tu zdanie z Chłopów z tą konkretną formą:
Cytuj
- Prawda była, juści, ojca morzę głodem, a sama to se używam kiej dziedziczka.

Forma ta nie jest usunięta z opensource'owego słownika do sprawdzania pisowni, stąd nie jest podkreślana przez programy, które go używają (Firefox, LibreOffice). Pewnie powinna, bo dziś jest bardzo rzadko używana, a jest z nią mnóstwo literówek (np. nad morzę).

Jak do tego doszło, nie wiem, ale to jest absurd, jak można dać "morzę", zamiast "może".
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline MałaKasia

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2255 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 16:30:52 »
@ Koalar: dziękuję!!! Masz całkowitą rację! To jest jeden z tych wyrazów, gdzie patrzę i nie widzę, a autokorekta nie podkreśla :D Nieoceniona pomoc  8) My bad, przepraszam!

I niestety całkowicie zgadzam się z tym, że to jest absurdalny błąd :( Dlatego nie chce mi się wierzyć, że powstał na wczesnym etapie prac nad tekstem (współcześnie /morzyć/ jest używane relatywnie rzadko jednak; a założę się, że wyraz /może/ pojawia się w tym obszernym komiksie więcej niż raz). Takie błędy częściej wpadają na etapie pracy z PDFem...

@freshmaker: mogę spróbować namawiać Arka, żeby wydał te wyprzedane już tytuły z serii Slaine, jeśli tylko pojawią się jakieś fajne nowe wydania (jak np. z Rogatym bogiem); ale obawiam się, że pewnie usłyszę od Ciebie: "Nieeee, tylko nie Laaaaain!" ;)  ;D

Na szczęście, jak pisałeś, obecnie niektóre wyprzedane dawno tytuły są wznawiane przez innych wydawców. Na nieszczęście jednak Slaine raczej nie jest serią, która u nas sprzedaje się bardzo dobrze - porównuję tempo sprzedaży tych pozycji (i w ogóle dużej części pozycji z 2000 AD) z tym, co się dzieje np. z niektórymi frankofonami wydawanymi przez SL (np. CE, Pomroka).
Niemniej, jeśli uważasz, że Lain może jakoś odkupić swoje winy, to ja z kolei uważam, że taki komunikat, jak ma to zrobić, zawsze ma sens. Arek słucha czytelników :)

Offline kickic

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2256 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 17:03:29 »
Ktoś niedbale wpisał tekst w dymki, program nie podkreślił błędów, następnie wydawca nie wpadł na to, żeby sprawdzić gotowe plansze przed oddaniem do druku, przez choćby jednokrotne przeczytanie komiksu. Przykład - Czerwona Maska tom 1 (zajęło mi to kilkadziesiąt minut - po prostu przeczytałem komiks):

Offline Dracos

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2257 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 17:21:28 »
jedna chwila
dwie chwile

gdzie błąd ? 8)

Offline LukCook

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2258 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 17:29:20 »
jedna chwila
dwie chwile

gdzie błąd ? 8)

1. Nie zawsze nie będzie taki hojny
2. Ale nie mama wyjścia
3. Najpierw odłączyć od do stada
4. Kilka chwile później

Polska język trudna język.

Offline Death

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2259 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 17:30:07 »
Poświęć te dwie chwile na ponowne przeczytanie tekstów na tych zdjęciach, to znajdziesz na każdym.

Look, nie spoileruj. :)

Offline Dracos

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2260 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 17:41:54 »
hence była taka emotka ->  8)
i tylko przykład z chwilami dałem bo łatwo go było do niej zaprzęgnąć.
Ale widać przeszarżowałem i żaluzja nie była wystarczająco widoczna ;D

Offline freshmaker

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2261 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 18:28:11 »
no i tego albumu od kurca nie kupię. krogulec mi się bardzo podobał - mimo że miałem z rzutu ze zmiękczoną okładką. siedem żywotów to zamknięta całość, więc z maską mogę poczekać na dodruk z errata albo wogole odpuszczam.

tylko nie laaaain.

Offline Deepdelver

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2262 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 18:53:47 »
Czytałam "Slaine. Pogromcę smoków", znalazłam ze 2 literówki i jakieś inne drobne rzeczy, przekazałam Chłopakom do poprawienia przed wydrukiem :)

Nie jestem ekspertem z angielskiego, więc mnie popraw jeśli się mylę ale...
Scena: Slaine walczy pod wodą ze smokiem. Duch jego ojca do niego przemawia i przekonuje, że może liczyć na wsparcie rodu, ale Slaine odpowiada, że nie zna jego rodowodu. Ojciec odpowiada
Spoiler: PokażUkryj
"Powtarzaj za mną... jestem synem Druida Dubana.... synem Dubana Krwawego Topora... synem Dubana Żelaznego Boku... itd.

Moim skromnym zdaniem, skoro wywodzi on swoją genealogię po mieczu, to powinien mówić:
Spoiler: PokażUkryj
"Powtarzaj za mną... jestem synem Druida Dubana.... syna Dubana Krwawego Topora... syna Dubana Żelaznego Boku... itd.

Bo tutaj robi się nam z  epickiej sceny groteskowa, bo oto Slaine przez całe Kroniki Brutanii dociekał z kompleksem bękarta, który z 3-4 mężczyzn był jego ojcem, a tutaj z dumą wymienia ich piętnastu.


Offline MałaKasia

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2263 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 19:31:11 »
@ Deepdelver: a masz gdzieś oryginał? Ja czytałam Pogromcę na zasadzie drugiej korekty, nie porównywałam z oryginałem.
I zastanawiałam się nad tym, jak to podniosłeś w wątku o przeczytanych komiksach. I jak dla mnie to jest fajny pomysł, żeby tak zrobić, i pewnie by tak było (jasno i klarownie), gdyby w oryginale stało nie /syn/, ale /pochodzący od/; pierwotnie myślałam o /born of/, ale ojciec dzieci nie rodzi; może /descended from/ <-- dość karkołomne. Trzeba by zobaczyć oryginał.
Ja to odczytuję, że on jest potomkiem i mówi o sobie (i tylko); stąd pewnie ten /syn/. /Jestem synem tego, potomkiem tego, potomkiem kolejnego/ (stosując przenośnię, można by powiedzieć i /synem/synem rodu/ - trochę na siłę).

Zahaczamy o pilnowanie lore i backgroundu Slaine - mogło tutaj coś nie zagrać, ale nie umiem się wypowiedzieć. O ile dokładnie wiem, dlaczego ludzie uwielbiają tę serię, ja staram się trzymać od niej z daleka, bo to totalnie nie mój klimat :(
Kolejny fajny pomysł do podrzucenia SL: ktoś do skrupulatnego pilnowania określonego lore w danej serii :) (ktoś więcej oprócz tłumacza, który się nie zmienia). Taki myk kiedyś Egmont zastosował w przypadku Batmana, jeśli dobrze pamiętam.

Offline Deepdelver

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2264 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 19:39:58 »
W oryginale jest son of... son of... son of...