0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
przynajmniej zastąpione bynajmniej lub na odwrót
O masz, a czym ta niechlujność się przejawia, bo jakoś nie śledziłem wątku?
Wzięli komiks od autora, który niestety lepiej kreuje swoje światy niż zna język polski i puścili bez korekty.
Muszę również ponarzekać na aspekty techniczne wydania. Przede wszystkim bardzo brakuje tu korekty – w tekście mamy prawie kompletny brak przecinków (dla równowagi te, które już się trafiły, są często źle postawione), wszystkie daty są zapisywane błędnie (w stylu "2 kwiecień", "6 czerwiec", "19 sierpień" – jak na publikację odnoszącą się do historii, to jednak słabo), w dymkach brakuje niemieckich liter (które są już obecne, kiedy te same słowa umieszczono jako część rysunku), a zdarzył się nawet taki potworek, jak pomylenie "bynajmniej" z "przynajmniej" (no serio?). Trochę też nie podoba mi się liternictwo, bo z kolei kropki są słabo widoczne i niejednokrotnie zaburzało mi to lekturę, bo jakieś zdanie zaczynało wyglądać dziwnie, a nagle okazywało się, że dawno już się skończyło i czytam kolejne.
Rozmowa z Rafałem Spórną: //www.youtube.com/watch?v=WGKJKusYkpo
Moja pierwsza pogadanka. O rany! Byłem tak zestresowany, że plątał mi się język i nie mogłem się wysłowić.
Może napiszcie do Kurca, aby zrobił korektę i redakcję przy okazji dodruku. Alchenit u mnie leży na półce i nie wiem kiedy usiądę do czytania, ale może warto dać znać nawet przez facebooka, że taki problem istniej.
Był, o czym sam wspomniał po rozmowie na fb: