Autor Wątek: Kurc  (Przeczytany 595181 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline starcek

Odp: Kurc
« Odpowiedź #1935 dnia: Cz, 08 Luty 2024, 13:36:58 »
To gdyby Gaston chwycił, może w końcu wyszedł by też Sprycjan i Fantazjusz? Bo Taurus wydając pojedyncze albumy pokpił sprawę, a może już stracił prawa do serii.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Midar

Odp: Kurc
« Odpowiedź #1936 dnia: Cz, 08 Luty 2024, 14:46:25 »
Cytuj
Podajemy tytuł trzeciej księgi Złotej Kolekcji Ratmana.
Premiera podczas 13. Krakowski Festiwal Komiksu



Cytuj
Dziś Tłusty Czwartek.
Słodzimy zapowiedzią.

« Ostatnia zmiana: Cz, 08 Luty 2024, 14:48:56 wysłana przez Midar »

Offline freshmaker

Odp: Kurc
« Odpowiedź #1937 dnia: Cz, 08 Luty 2024, 19:20:00 »
ratman na propsie. gaston też. pytanie czy da radę to czytać.

Offline Kadet

Odp: Kurc
« Odpowiedź #1938 dnia: Cz, 08 Luty 2024, 23:04:48 »
Cieszę się z "Gastona". To podobno klasyka frankofońskiego komiksu humorystycznego. Mam nadzieję, że - jak pisze freshmaker - będzie zjadliwy też dla dzisiejszego czytelnika w Polsce :)
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline freshmaker

Odp: Kurc
« Odpowiedź #1939 dnia: Pt, 09 Luty 2024, 00:24:52 »
ja lubię ramotki ale np przy ostatnich tomach cliftona odpadłem. tak samo sprycjan od taurusa to była mega porażka. ktoś pamięta ten komiks z czasów tk?

Offline amsterdream

Odp: Kurc
« Odpowiedź #1940 dnia: Pt, 09 Luty 2024, 01:50:01 »
Gaston jest lekkostrawny tylko w małych dawkach. Kiedyś próbowałem przeczytać jednym ciągiem te 4 tomy wydane przez TK i już po dwóch miałem dość przez dość dużą powtarzalność w tych historyjkach. Kupić pewnie kupię, ale będę sobie dawkował powoli.
Czas nas zmienił, chłopaki...

Offline Deg

Odp: Kurc
« Odpowiedź #1941 dnia: Pt, 09 Luty 2024, 02:20:10 »
Jak dla mnie Gaston nie ma startu do Lucky Luke'a, Asteriksa czy Sprycjana. Ot, taka druga liga humorystyczna. Wolałbym Cubitusa.
This is my truth, tell me yours.

Offline Cornelius

Odp: Kurc
« Odpowiedź #1942 dnia: Pt, 09 Luty 2024, 09:12:19 »
+1 do Cubitusa.

Offline studio_lain

Odp: Kurc
« Odpowiedź #1943 dnia: Pt, 09 Luty 2024, 14:25:06 »
tak w ogóle komiks humorystyczny w Polsce to bardzo ciekawy temat - zasługujący na oddzielny topik
dla mnie Gaston to odważny ruch - wiadomo rozpoznawalny klasyk, ale czy chwyci na polskim rynku?
z drugiej strony Egmont wydaje komiksy humorystyczne dla młodzieży... nie wiem jak to schodzi
ale oni sięgają po nowe serie
Jest masa fajnych komiksów w stylistyce humorystycznej - ale mam, być może mylne wrażenie, że polski czytelnik preferuje kreskę nazwijmy to umownie "realistyczną"
Plany Studia Lain - orientacyjne

Zabójcza kołysanka - końcówka prac
ABC Warriors - przedsprzedaż 3 grudnia, godz 12 gildia
Vae Victis - !druk
Haunt - !druk 
Solo - luty
Spawn Dark Ages - styczeń
Magdalena - zakończone tłumaczenie
Barbara - zakończone tłumaczenie
Oko Odyna - zakończone tłumaczenie

Offline freshmaker

Odp: Kurc
« Odpowiedź #1944 dnia: Pt, 09 Luty 2024, 16:03:53 »
ja pewnie sięgnę po tego klasyka - dlaczego? bo jest to klasyk, od dawna nieobecny w polsce. facjata gastona przewija się na każdej imprezie BD.

timof kiedys zdefiniował kilka grup czytelników w polsce - ja jestem zdecydowanie w grupie która woli kupić frankofońską ramotę niż świeży polski komiks.

Offline JanJ

Odp: Kurc
« Odpowiedź #1945 dnia: Pt, 09 Luty 2024, 17:05:58 »
No właśnie, E wydaje sporo serii dla dzieci i młodzieży, ale taki Cubitus, Sprycjan, czy wiele innych podobnych frankofońskich serii humorystycznych jakoś nie może się doczekać przekładu na nasz język. Wyjątkiem jest chyba Clifton i Cedryk. Ale jeśli po wydaniu czterech albumów Cedryka (seria liczy aż 35 tomów) zastanawiają się, czy jej nie zakończyć, to musi niestety się słabo sprzedawać. Yakari też złapał zadyszkę. Jakoś ten segment nie ma u nas szczęścia.... Oby Gaston chwycił.

Offline starcek

Odp: Kurc
« Odpowiedź #1946 dnia: Pt, 09 Luty 2024, 19:31:32 »
Clifton dla mnie był drogą przez mękę, na szczęście był z biblioteki.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Gustavus_tG

Odp: Kurc
« Odpowiedź #1947 dnia: Pt, 09 Luty 2024, 19:52:54 »
Te wszystkie serie nie trafiły u nas na swój czas.
Taki Cedryk czy Yakari to za dzieciaka brałbym bez zastanowienia. Byłby sentyment, byłaby nostalgia i fanbaza. Z pokolenia semica mało kto to pewnie czyta, a młodzi (jeśli już coś czytają), to mają bardziej współczesne lektury.

Offline freshmaker

Odp: Kurc
« Odpowiedź #1948 dnia: Pt, 09 Luty 2024, 19:53:07 »
clifton miał mocny start z albumami bedu - do tego doszły trzy wizyty autora w polsce, spotkania z nim itd. był hype i czytało mi się to z przyjemnością. kolejne albumy to niestety niemiłosierna męka, dwóch ostatnich nie kupiłem.

sprycjan od taurusa - ten w australii - pamiętam że zabił mnie dennym i bezsensownym scenariuszem. ale to był jakiś rebootowy album.

za to taki iznogud wchodzi elegancko ale integrale po stówie to wiadomo że dla starych pierników a nie dla dzieci.

Online Sędzia

Odp: Kurc
« Odpowiedź #1949 dnia: Pt, 09 Luty 2024, 21:29:47 »
za to taki iznogud wchodzi elegancko ale integrale po stówie to wiadomo że dla starych pierników a nie dla dzieci.

4 tom Inzoguda (gdy już nie pisał Goscinny) to już jest mordęga, dalej już nie miałem ochoty próbować.