Autor Wątek: Kryzys komiksiarza  (Przeczytany 31153 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Castiglione

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #45 dnia: Nd, 03 Grudzień 2023, 17:13:02 »
Serio nie wiem, co to za wielki problem włożyć komiks do kartonu i przy byle okazji wrzucić do losowego paczkomatu.

Offline donT

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #46 dnia: Nd, 03 Grudzień 2023, 17:49:40 »
Ja tez nie. Dla mnie to zwykle lenistwo.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline PJP

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #47 dnia: Nd, 03 Grudzień 2023, 18:39:12 »
Tak prawdę mówiąc, zależy wszystko jaka biblioteka i jaki antykwariat. Jeśli nie zależy nam na cenie, to i owszem, antykwariat może być niezłym miejscem. W przeciwnym wypadku... nie poleciłbym najgorszemu wrogowi. W mojej okolicy antykwariaty już dawno przestały być antykwariatami i są najzwyklejszą januszerką - najlepiej oddać za darmo i jeszcze przywieźć ;)
Inna sprawa, że komiksy są trudnym towarem.
Biblioteka jeśli ma kolekcję komiksów i wpisuje to ok. Jeśli nie, to strata czasu. W najlepszym wypadku komiksy pójdą na kiermasz, w kąt albo wywalą. Wiem, że to zabrzmi brutalnie, ale podobnie wygląda sprawa z muzeami. Raczej lepiej celować w większe instytucje. Jest jakaś szansa, że kolekcja przeżyje, może nawet wystawią...
Czy lenistwo? Pracując zmianowo, ciężko znaleźć czas i chęci.
Podsumowując wszystkie za i przeciw - oddaję na aukcje, bo w 90% przypadków komiksy znajdą swojego człowieka a fundacje będą miały na karmy i weta.

Offline Sędzia

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #48 dnia: Nd, 03 Grudzień 2023, 19:06:06 »
Ja sprzedaję wszystko co mi niepotrzebne i nie bardzo sobie wyobrażam jak można inaczej.

Wystarczy powiedzieć, że 10 sprzedanych komiksów lub zbiorczych ofert to zazwyczaj ok. tysiaka, a przy większych zestawach to i ze dwa. Nie bardzo wiem jak mogłoby się komuś nie opłacać/nie chcieć spakować dziesięciu paczek dla dwóch tysiaków, albo i jednego.

Oczywiście jak ktoś myśli o sprzedawaniu pojedynczych zeszytów to może i szkoda zachodu. Ale da się to sensownie ogarnąć.

Offline badday

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #49 dnia: Nd, 03 Grudzień 2023, 21:35:39 »
Wystarczy powiedzieć, że 10 sprzedanych komiksów lub zbiorczych ofert to zazwyczaj ok. tysiaka
Sprzedajesz używane komiksy średnio za 100 PLN? To ile bierzesz od okładkowej?

Offline Sędzia

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #50 dnia: Nd, 03 Grudzień 2023, 22:15:01 »
Sprzedajesz używane komiksy średnio za 100 PLN? To ile bierzesz od okładkowej?

Nie średnio za komiks, tylko średnio za transakcję. A nawet nie średnio za transakcję, tylko pi razy oko średnia z 10 ostatnich transakcji. W ramach kilku ostatnich transakcji były np. dwie paczki, jedna 4 a druga 6 komiksów. Każda poszła za 400 zł.

Cena okładkowa nie ma żadnego znaczenia. Biorę tyle, za ile się sprzedaje, czyli sprawdzam po ile są wystawione inne egzemplarze i wystawiam odpowiednio mniej, często sprawdzam w zakończonych i w archiwum allegro.
« Ostatnia zmiana: Nd, 03 Grudzień 2023, 22:21:29 wysłana przez Sędzia »

Offline Deg

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #51 dnia: Nd, 03 Grudzień 2023, 22:15:34 »
Ja tez nie. Dla mnie to zwykle lenistwo.
Z mojej strony, tak. I notoryczny brak czasu na cokolwiek ;)

Z drugiej strony, nieraz proponowałem coś do oddania gratis. Z trzeciej było wtedy często "a nie możemy umówić się w centrum..." ;)
This is my truth, tell me yours.

Offline death_bird

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #52 dnia: Nd, 03 Grudzień 2023, 23:18:13 »
Serio nie wiem, co to za wielki problem włożyć komiks do kartonu i przy byle okazji wrzucić do losowego paczkomatu.

Skąd bierzesz kartony?
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Online Bazyliszek

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #53 dnia: Pn, 04 Grudzień 2023, 01:07:24 »
@Żwirek
Jeśli naprawdę chcesz coś oddać, w znaczeniu, że jak ktoś przyjdzie i ci zabierze, to dasz, to ja bardzo chętnie. Z Warszawy do Poznania mam bilet za złotówkę, to mogę przyjechać. Serio propozycja i uprzejma prośba o przesłanie listy tytułów na PW.

Jeśli komuś nie zależy na cenie, tylko na pozbyciu się komiksów, to Skupszop bierze komiksy po 1/3 realnej ceny zakupu. Wrzucałem do ich kalkulatora zdublowane tomy Wonder Woman i Superman Odrodzenie i oferowali po 8-9 zł. Czyli jak ktoś potrzebuje, to może tam wszystko opchnąć za pół darmo.

https://skupszop.pl/jak-to-dziala-s-30#wycen

Na szczęście mi udało się teraz sprzedać te dwa zdublowane Supermany DCR sprzedać za tyle, za ile je kupiłem - po 25 zł za tom. Jakaś pani na olx wzięła dla swojego chłopaka chyba. Zostały mi właśnie jeszcze te WW i jeden SS. Teraz jest ten czas i może jeszcze zejdą. Wysyłka na olx to poniżej 10 zł i trochę rzeczy już mi tam zeszło.


Offline Castiglione

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #54 dnia: Pn, 04 Grudzień 2023, 08:53:43 »
Skąd bierzesz kartony?
Raczej co miesiąc jakaś paczka do mnie przychodzi, więc jeśli wiem, że chcę się czegoś pozbyć, to po prostu nie wyrzucam.

Offline death_bird

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #55 dnia: Pn, 04 Grudzień 2023, 09:25:12 »
Czyli je masz. Nie każdy zamawia co miesiąc i nie każdy je zbiera.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline Sędzia

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #56 dnia: Pn, 04 Grudzień 2023, 09:39:36 »
Czyli je masz. Nie każdy zamawia co miesiąc i nie każdy je zbiera.

Jak nie masz i nie zbierasz to rzeczywiście jest problem. Można zbierać przez jakiś okres i mieć przygotowany zapas, można poprosić rodzinę/znajomych żeby nie wyrzucali, tylko odkładali. No i ewentualnie można, jak mi ktoś kiedyś poradził, jeśli się ma blisko, dogadać się z jakimś sklepem, nawet spożywczakiem. Oni mają mnóstwo kartonu. Ja nie musiałem z tego korzystać, ale taka opcja istnieje.

Offline Jaszczu

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #57 dnia: Pn, 04 Grudzień 2023, 09:48:26 »
Oraz jeśli w miejscu gdzie mieszkasz segreguje się śmieci, to jest szansa, że masz pojemnik lub dwa pełen kartonów :)

Offline Castiglione

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #58 dnia: Pn, 04 Grudzień 2023, 10:05:21 »
Czyli je masz. Nie każdy zamawia co miesiąc i nie każdy je zbiera.
No i ogarnąć sobie kawałek kartonu to jest takie wyzwanie dla dorosłego człowieka? Pomijając, że jeśli ktoś już nazbierał tyle, że mu się nie mieści, to chyba raczej trochę tych zamówień robi.

W sensie ja nikogo do niczego nie zmuszam ani nie namawiam, ale pisanie jakby to był jakiś problem logistyczny to trochę koloryzowanie rzeczywistości, bo wystawić aukcję na Allegro to jest 5 minut roboty, a paczkomaty są na każdym kroku (no chyba, że nie każdy też wychodzi z domu?).

Offline bibliotekarz

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #59 dnia: Pn, 04 Grudzień 2023, 10:37:52 »
Nie odkurza w salonie, bo ma od tego Ukrainkę. Nie gotuje obiadu, bo ma catering. Nie uzupełnia oleju w silniku, bo ma leasing. To i nie sprzedaje komiksów dla marnych paru tysiaków. Kto bogatemu zabroni?

Tylko jak już zupełnie nic się nie chce a miejsca na półce nie ma to co wtedy? Najszybciej do kosza na śmieci?
Batman returns
his books to the library